Pryzmat.

10.08.12, 08:42
Sie mówi,że przez pryzmat czegoś patrzy sie na coś.
Dzisiaj szoku kulinarnego doznawszy na wszystko patrzę przez pryzmat kuchennytongue_out

Śniadanie moje miało na to wpływ.
Bułeczki kminkowe mi sie skończyły, a w lodówce walał sie dukanowski piernik to zeżarłam z serkiem homo i świeżym ogóreczkiem.
Dostarczyło mi to takich doznań podniebiennych ,że do tej pory płucze gardełko kawką.

Poszukuje się innego pryzmatu..............tongue_out
    • rudka-a Re: Pryzmat. 10.08.12, 10:56
      Człek głodny, to wchłonie wszystko...pamiętam czas po usunięciu kamienia, co mi się w worze zołciowym pięknie przez prawie 15 lat ułożył....i ten głód. Byle co zjeśc, byle dali...kromkę suchego chleba chociaż..dali patyk do polizania i wystarczyć musiało.
      Miłego piątku wink)))
      • tropem_misia1 Re: Pryzmat. 10.08.12, 11:03
        ano..fakt
        ale to trwało chwilkę
        a ja ciągnę od dawna to żarcie nijakie
        ono głód zaspokoi,ale smakuje(: fe i fuj coraz częściej
        • lvova Re: Pryzmat. 10.08.12, 12:29
          Pryzmat śniadaniowy jest od lat ten sam,a raczej sama,sama kawa smile
    • rena-ta49 Re: Pryzmat. 10.08.12, 14:54
      Strasznie się katujesz kulinarnie Tropciu,
      ale efekty się liczą.
      • rudka-a Re: Pryzmat. 10.08.12, 15:00
        Misia..długo tak jeszcze? suspicious
        • darima_ka Re: Pryzmat. 10.08.12, 18:54
          Też miałam pytać ,jak długo trzeba na tej diecie sobie
          wszystkiego co dobre odmawiac?
          • rudka-a Re: Pryzmat. 10.08.12, 19:53
            To żarcie dietowe do pewnego momentu
            pózniej już nie smakuje tak bardzo...uncertain
            je się bo je...ale nie ma z tego przyjemności smile
            • tropem_misia1 Re: Pryzmat. 10.08.12, 20:19
              Jeszcze trochę, za mało schudłam.
              Wprawdzie już nie wiążę sznurówek na brzegu wanny i czyję czasem taka lekkość w sobie, ale...ale..
              Nie mogę też dopuścić do jojo
              • rudka-a Re: Pryzmat. 11.08.12, 12:13
                Jak się nie pilnuje, to w mgnieniu okiem powraca
                i wszystkie wyrzeczenia diabli biorą....a czasem nawet dodatkowe kg wracają...
                to uczucie lekkości jest fajne... smile
                • tropem_misia1 Re: Pryzmat. 11.08.12, 17:02
                  właśnie!
                  te powroty są straszne
                  ja doszłam do etapu,że mam kilka numerów ubranek w szafie....
                  od bardzo dużych do małych- w te już chyba nigdy nie wleze
Pełna wersja