Właśnie

04.08.14, 17:32
...baloniku mój malutki rośnij rośnij okrąglutki...balon urósł że aż strach...właśnie pęka...właśnie pękł.
Mam dość
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...schodzę
...oddychać normalnie chcę
    • darima_ka Re: Właśnie 04.08.14, 17:47
      anus-hka napisała:

      > ...baloniku mój malutki rośnij rośnij okrąglutki...balon urósł że aż strach...
      > właśnie pęka...właśnie pękł.
      > Mam dość
      > Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...schodzę
      > ...oddychać normalnie chcę

      po burzy jest czym oddychaćbig_grin
      • tropem_misia1 Re: Właśnie 04.08.14, 18:06
        a to balonik pracowy?
    • anus-hka Re: Właśnie 04.08.14, 18:18
      Balonik- suma wszystkich lęków
      • tropem_misia1 Re: Właśnie 04.08.14, 18:47
        Trzeba je zdławić.Są mnie straszne niż sobie wyobrażamy.
        Nasze myśli pędzą jak szalone konie. Lęki rodzą się z tych wyobrażeń.
        A same sytuacje tak naprawdę nie sa bez wyjścia.
        Konsekwencje?
        zawsze są i były i będą.
        Zminimalizować je?
        Nie zawsze się udaje.
        Nic to.
        prrrrrr
        • anus-hka Re: Właśnie 04.08.14, 18:54
          Konsekwencje znam...pozbyć się źródła chcę...chcę żeby bylo jak dawniej...dawno temu...
          • tropem_misia1 Re: Właśnie 04.08.14, 18:56
            Jak dawniej............ba.....sie mówi " to se ne wratii "

            ale źródło wywalić - to by było to.
            • tropem_misia1 Re: Właśnie 04.08.14, 19:00
              https://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201205/1337795938_by_kucka1997_600.jpg
            • anus-hka Re: Właśnie 04.08.14, 19:14
              Właśnie...łatwiej zerwać z problemem niż cofnąć się w czasie
Pełna wersja