tropem_misia1 17.10.16, 12:02 zauważył brak zaangażowania z mojej strony. Wynika to całkowitej apatii i lęku. Zbliża się termin ,Równo za tydzień.a ja mam wrażenie ,że zatrzymałam się w czasie i przestrzeni. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 12:05 dopadła mnie tanatoza, bo czuję się zagrożona. ale jak doczytałam co to jest trochie mię to zdezorientowało. że zacytuję : "Tanatoza, czyli reakcja obronna polegająca na udawaniu śmierci, to zjawisko dość powszechne wśród zwierząt. Ma ono związek z faktem, że większość drapieżników woli atakować żywą zwierzynę i ignoruje osobniki martwe. Jeden z ciekawszych przykładów tego mechanizmu można zaobserwować u oposów, których inscenizacja własnej śmierci dopracowana jest w najdrobniejszych szczegółach. W wyniku silnego strachu ssaki te zapadają bowiem w śpiączkę, podczas której mają otwarte oczy, otwarty pysk, wywieszony język, a z ich odbytu wydobywa się specjalna substancja o zapachu rozkładającego się ciała. Stan ten może trwać wiele godzin, a mija dopiero wtedy, gdy znika zagrożenie." Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 13:58 Czyli co...chcesz sie przewrócić na plecki i tak leżeć sobie i ..przeczekać zagrożenie? to sie chyba nie sprawdzi, bo samo się nie naprawi....przesuwanie terminu też nic nie da... jak mus, to mus....trza dzielnie wraz ze strachem udać się w kierunku lecznicy i..niech się dzieje wola nieba...albo pogonić stracha...ale tylko tak łatwo się mówi... mój strach był tak ogromny, że nawet 'głupi jasiek' mnie nie powalił...z paniką w oczach spoglądałam w drzwi i tak bardzo chciałam dać nogę z tego przedoperacyjnego przedsionka... no, a potem...proszę liczyć lampki...do dwóch policzyłam i usnełam razem ze swoją obawą... Misiowo...łebek w górę... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 14:15 Miałam już 2 operacje. To mi usunęli, tamto mi usunęli. ale przyszłość jaśniała Tym razem nie wiem jakie będą konsekwencje. Znalazłam stronę gdzie podają ponad 20 powikłań pooperacyjnych. Osłabiło mnie to. Martwię się co będzie potem. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 14:49 Od wiadomosci w necie można się jeszcze bardziej rozchorować..i zamiast sobie jakoś pomóc, to wprowadza się człek w jeszcze większy strach... doskonale wiem, że się martwisz...ale czasem nie taki diabeł straszny... Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 15:58 A mózg produkuje setki scenariuszy! Za to potem luzik Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 17:24 Mój mózgowy scenarzysta dostałby Oscara"))) pocieszam się : "a z ich odbytu wydobywa się specjalna substancja o zapachu rozkładającego się ciała" rozbawiło mię to Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 18:35 Wychodzi na to,że i my tą zdolność posiadamy ?????????? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 18:47 Nie wiem może to zależy od treści? Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 19:44 Wiem,że niedzwiedz osranego ze strachu myśliwego nie ruszy ! ( lektury szkolnej ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 20:06 A, gdzie tam mi do profesury ja skromny nauczacz Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 20:22 Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali. Młody mówi z podziwem: - No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie? - Nie synu, w dupie... Więcej na: chillcafe.pl/kawal/5203-mlody-nauczyciel-i-stary-ida-razem-na-lekcje.html Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 20:32 I na młodego przyjdzie taki czas )) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 20:49 A mówią, że przychodzi taki czas, że się..dziecinnieje czyli..wraca do początku ))) Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 20:51 To już daleko posunięta dorosłość.... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 20:53 Aaa, to nie spieszę się do takiej... a jeszcze w komplecie z pampersem.....aż mną szarpnęło na samą myśl...oby nie!!!!!!! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:04 Ja to potrafię zrobić atmosferę grozy i podniecenia...uff... nie gniewaj sie grzech to takie...'napadowe' jest ) Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:06 Czasem też mam takie napady,trzeba przyznać bez bicia,coraz częściej myśli wędrują ku.......nieuniknionemu.... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:13 Zawsze miałam za złe Mamie, że smuci się i zaczyna o tym opowiadać..nie rozumiałam Jej... ale doszłam i ja do takiego etapu, że stojąc nad grobami bliskich zadaję sobie pytanie, czy na następny rok będę na powierzchni, czy już pod......... w życiu na wszystko przychodzi kolej..i na takie rozmyslania też Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:15 Zeszły rok,no i ten przekonał mnie,że żniwo potrafi szybko kosić...... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:24 To na zasadzie - tyle i dość!...nie można się wykupić, pertraktować, uciec.... nie lubię 1.XI....od jakiegoś czasu...dołuje mnie ten dzień.... Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:25 Powiem tak : bo mimo zimna.....duszna atmosfera ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:40 I pomysleć, że kiedyś łaziło się wieczorem z koleżankami po cmentarzu, światełka migotały...i fajnie było... Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:47 To ja po cmentarzu nie chodziłem......Nikogo w Cz. na cmentarzu nie miałem,na Wszystkich Swiętych przyjeżdzaliśmy do Zagłębia. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:53 Póki co...jutro liczę na cieplejszy dzień i troche słonca... pasuje w koncu złapać za grabie..) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 21:58 I tu i tu.... na cmentarzu ogromny dąb nie załuje liści... myslałam, że zalicze jeszcze ostatnie koszenie, ale coś kiepsko to widzę... Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:01 Kosić już raczej nie będę miał potrzeby a na cmentarzach,gdzie mam groby polikwidowali drzewa liściaste,mam spokój ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:09 W cichości liczyłam na ładniejszy październik.... jest, jak jest...oby gorzej nie było Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:12 Nie liczę już na lepszą pogodę w tym roku Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:17 Trochę mnie to zawiodło ale skoro inaczej nie bedzie, to pozostaje tylko zaakceptować Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:21 W niedzielę pojadę do Cz. zrobić porządek na grobie szwagierki, syn był już na grobie moich rodziców,jeszcze zajrzę i zostali dziadkowie, na ostatni tydzień Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:26 Mama z siostrą, dziadkowie, rodzice męża lezą na jednym cmentarzu....szwagier na innym...jakoś to trzeba będzie podzielić...ale nic na ostatnią chwilę....bo potem umachana jestem, jak koń po westernie.... Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:28 Mój trójkąt Częstochowa,Dąbrowa,Będzin............ Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:40 Duże to odległości? bo nie mam rozeznania Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:44 Z mojego miejsca obecnego zamieszkania do Dąbrowy 25, z Dąbrowy do Będzina niecałe 10. A ode mnie do Cz.około 70 Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:46 A to mykniesz na spokojnie....tylko bez szaleństw, bo wiesz, że wtedy każdy się spieszy... lepiej powoli, a wciąż... włączył mi się 'pouczacz' ))) Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:48 Wiem Niedzielno-świąteczni kierowcy szaleją ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:55 Jeju..sa jeszcze tacy kierowcy, którzy tylko w dni świateczne brykę spod koców wyciagają? Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 22:58 Są......już pomykają między cmentarzami z wrzeszczącymi żonkami i zamknętymi oczami..... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 23:07 A, to ci, którzy leżą prawie na kierownicy..trzymając ją tak, że az palce białe, bo krew odpłyneła takich, to szczególnie unikam..ba! nawet przepuszczam, żeby sie tak nie stresował ) Odpowiedz Link
zegor Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 23:11 Dzisiaj zatrzymałem się przed przejściem a taki debil próbował zajrzeć mi do bagażnika......po ostrym hamowaniu ominął mnie po drodze dla rowerów pogroził i pomknął w pizdu.......... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dzisiaj pomyślałam ,że 17.10.16, 23:20 W ten sposób w ubiegłym tygodniu koleżanka zaliczyła dzwona....za blisko, mokro..depneła w ostatniej chwili i ją pociągneło na bagażnik.....jakoś sie doagadała z facetem, bo ubezp na ojca i na nią...tatuśkowi by pojechali po zniżkach Odpowiedz Link