tropem_misia1
22.07.18, 20:54
tomograf. Nie powiem w jakim szpitalu bo byłaby to kryptoreklama i każdy chciałby zaznać takich przyjemności w tymże.
Położyli mnie i najechalo na mnie takie cóś. W ciało wtłoczyli kontrast i zwiali z pomieszczenia. Cierpliwie leżałam i leżałam gdy nagle wpadli postawili na nogi i posadzili na kozetce w pokoju przejściowym że tak powiem. Podłączyli mi kroplowke i zaczęli podawać płyny. Jakby to było mało podawali mi wodę w kubkach do picia. Po siódmym straciłam rachubę. Nie wiem po którym zachciało mi się rzygać. Mówię im : co za dużo to niezdrowo. Jakoś zaraz po tym tekście zakończyli tortury.