Dodaj do ulubionych

"uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co to??

08.12.11, 22:13
Od 3 mies walczymy z dziwną "wysypką". Pojawiła się mała plamka pod 1 okiem, typowa sucha, liszajowa, przy pocieraniu lub płaczu czerwona. No i niestety zaczeło się to rozszerzać, na powiekę, wokół oka, dalej przeszło na drugie oko i ogólnie sie to powiększa. Dziś zauważyłam, że pojawiają się kolejne małe plamki już w innych miejscach na twarzy.
Córka ma 4 lata i na razie to coś jest tylko na twarzy. Testy skórne nic nie pokazały.
jak córka miała rok, to tez miała takie liszajowe plamki, ale na tułowiu, różne badani nic nie wykazywały i znikneło to wszystko na rok. A teraz nagle najgorzej bo na twarzy.
Badania na pasożyty robione bez wyniku +.
Ponad 3 mies temu była leczona na lamblie i owsiki. Tak w ciemno. Nawet zaczełam mysleć, czy to się nie pojawiło po tym leczeniu, ale niby skąd.
innych objawów konkretnych to nie widzę. oczywiście suche pokasływanie, czy marudzenie mozna zawsze dodać.

Ale ciekawa jestem, czy ktoś się spotkał z takim uczuleniem na twarzy zaczynającym się od skóry wokół oczu? wygląda to źle. nie wiem czym już smarować, bo to delikatne obszary a sterydy i elidel pomagają na b. krótko.
Obserwuj wątek
    • budeme Re: "uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co t 10.12.11, 01:36

      Tak, ja tak miałam. Potem rozlało mi się na całą twarz, potem na dekolt, ramiona i ręce. Przestano już mnie wtedy leczyć farmakologicznie, nie wykazywałam żadnych szans.
      Na własną rękę przeprowadziłam i kurację Siemionowej, i potem koniakiem Małachowa, i balsam i olejek tymiankowy. To dalsza część opowieści.
      Ale tak, wszystko jest możliwe.
    • supermania Re: "uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co t 17.12.11, 18:40
      Spróbuj smarować, żelem ze świetlika lekarskiego może trochę złagodzi a można wokół oczu.
      Do kupienia w aptece.
      Pozdrawiam
    • supermania Re: "uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co t 17.12.11, 18:49
      Hej,
      Pytałaś u mnie w poście o te plamki. Jak przeczytam, że leczyłaś na lamblie i owsiki. To od razu mi się przypomniało, że u nas po leczeniu pasożytów było dokładnie tak samo. To znaczy, nie wokół oczu ale rozrastające plamy na rękach i nogach wtedy to był grzyb.
      A jak wiadomo grzyb jest zawsze przy pasożytach, więc jest duże prawdopodobieństwo że po leczeniu się uaktywnia.
      Zrób posiew kału na grzyby - bo jak pisałam na skórze nie będzie grzyba bo to tylko objaw zewnętrzny.
      • aksa00 Re: "uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co t 17.12.11, 20:57
        Niestety te plamki i zmiany skórne są już na całej twarzy plus rozsiało się to już w postaci takiej "kaszki" na cały tułuw. Fatalnie.
        Zbieram próbki kału na pasożyty, bo żadnej alergii nie udaje mi się wykryć. W tyg mamy jeszcze testy z krwi pokarmowe i dlatego na razie niczym nie smaruję, ani nie podaję przeciwhistaminowych. Jak nic z tych testó i badań nie wyjdzię, to Chyba przeleczę ją na pasożyty , bo mam zentel w domu, a nic innego nie mogę zrobić.
        W ogóle nie wiem już, czym można smarować takie duże obszary ciała.
    • budeme Re: "uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co t 18.12.11, 02:01
      Mnie się zaczęło wokół oczu, potem rozlało się na całe ciało. Czerwone, ropiejące strypy na twarzy, potem na całym ciele. Doszedł kaszel, stwierdzono astmę, leczono klinicznie, choć spirometria była prawidłowa. Polecam Ci olejek tymiankowy, po Siemionowej, balsamie kapucyńskim, vernicadisie, balsamie kapucyńskim, Małachowie, po nim nawet tera, po wyzdrowieniu czuję poprawę. Leżałam i w klinice, bo byłam przypadkiem podobno klinicznym, i u babci wróżbitki, leczącej ziołami.
      To co wiem na pewno, to że medycyna ogólna niewiele mogła mi pomóc. A uwierz mi, bo miałam z powodu duszenia podawany tlen dożylnie (wzywana karetka) i w ręku wszystkie badania, oczywiście pozytywne, choć nie mogłam wejść na drugie piętro. W końcu orzeczono ostrą astmę, alergię, zalecono zmianę zawodu i odczulanie w klinice. Teraz codziennie biegam, jeżdżę rowerem, robię regularne badania i na żadnym nie widnieje, alergia, astma, atopowe zapalenie skóry. Obcuję z psami i kotami, wszyscy lekarze zresztą mi mówili: no cóż albo pani albo zwierzęta... Całą rzekomą alergię pokonałam w domu ze zwierzętami (kochany pies i kochany kot) i funkcjonuję,jak dotąd odpukać bardzo dobrze.
      Wiem jedno, nie warto słuchać lekarzy, trzeba zauważać i obserwować swój organizm. Ufać sobie., choć kiedy się człowiek dusi wie z całkowitym przekonaniem, że popełnił błąd. Choć wiem jak to absurdalnie brzmi dla matki chorego dziecka.
      Chciałabym napisać o tym książkę.
      • aksa00 Re: "uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co t 18.12.11, 09:31
        U mnie ta sytuacja się tak jakby powtorzyła po prawie roku przerwy. Wcześniej miałą bardzo podobne "uczulenie" ale na tułowiu, nogach, teraz niestety zaczeło się właśnie od twarzy. I szybko postępuje. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Jak zaczełam pisać te swoje wątki, to były zajete tylko okolice oczu, teraz już jest cała twarz czerwona- w stanie takim że właściwie nie powinna się pokazywać na dworzu, w przedszkolu.
        Wygląd taki jak poparzona. Nie ma właściwe innych objawów, tylko brak apetytu.

        Niestety wtedy żadne badania, testy niczego nie wykazały i teraz boje się, że się to powtarza. Tylko, że w gorszym miejscu, bo twarz. Oczywiście lekarze mówią uczuleniu na "coś". i to wszystko z ich strony, doraźnie sterydy.
        Tak więc całe próby leczenia spadają na mnie. A codziennie jak mała wstaje, to mi aż się płakać chce jak się na nią patrzę. Właśnie najgorzej wygląda po nocy, bo wtedy nasilenie czerwoności jest największe.
        Na razie mam plany: testy kału, badania krwi na różne czynniki i ewentualnie leki na pasożyty.
        Potem jak nic nie pomoże będą kolejne poszukiwania.
        • supermania Re: "uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co t 22.12.11, 10:00
          Hej, Przyszła mi jeszcze jedna myśl do głowy. Powiedz czy te plamy robią się czerwone jak jest gorącą a bledną jak jest chłodno? Jeśli tak to może to łojotokowe zapalenie skóry. Moja córka jak była miała tak właśnie miała ( nie typową ciemieniuchę na głowie ) tylko najpierw czerwone wokól oczu, potem rozniosło się na całą twarz, szczegolnie boki , szyję i całe ciało. nie pamiętam tylko czy to swędziało, chyba nie. Oczywiście wpierano mi alergię ale mądra pani dermatolog trafnie zdiagnozowala, zapisała robioną maść i wszystko zeszło po trzech dnaich.( Mam jeszcze przepis na tą maść jakby co)
          Wiem, że trochę spekuluję ale obejrzyj zdjęcia w internecie może są podobne.
          Pozdrawiam,
          • aksa00 Re: "uczulenie" wokół oczu i dalej na twarzy co t 22.12.11, 13:14
            Tak. Już parę razy myślałam o ŁZS. Zawsze plamki są najgorsze rano (tzn. najbardziej czerwone), albo bardzo się wzmagają po płaczu i podrażnieniu ich przez słone łzy.
            Później trochę bledną, choć ostatnio to już coraz gorzej to wygląda. Poza tym zmiany ma już na całym ciele, w postaci takich suchych kropek, lub trochę większych.

            Wczoraj wyniki z Felixa - nic nie stwierdzono.
            Na badaniach w szpitalu ogólnie wskazują to na "jakąś" alergię.
            Cały czas o tym myślę i tak ostatnio myślę, czy w przypadku alergii na pleśń lub roztocza często się zdarza aby w testach nic nie wychodziło?

          • aksa00 supermania 22.12.11, 13:16
            Dziękuję bardzo za podpowiedzi. Jak oczywiście możesz, to chętnie bym wzieła ten przepis na maść. Sama nie zrobię, ale i tak musze się wybrać po "cokolwiek" do smarowania do dermatologa, to bym mogła się spytać o to.
            • supermania Re: supermania 22.12.11, 16:05
              Moja też tak wygladała na twarzy szuche liszaje a na całym ciele suche kropki.
              Myślę że dobry dermatolog pozna się co to.
              Nie wiem jak testy, my robiłyśmy z krwi i skórne i nic nie wykazało. Ale podobno do 5 lat nie warto robić bo nie są wiarygodne. Moja córka napewno jest uczulona na mleko w proszku i owies czego testy nie wykazały. U nas wysypki są od czasu rozszerzania diety i ja już doskonale umiem je odróżnić.
              U nas kiedy były lamblie miała wysypkę na całym ciele, która strasznie swędziała mała się drapała co powodowało rany. O ile dobrze pamietam mama o nicku oliwkawa gdzieś zamieściła zdjęcia synka z wysypką przy pasożytach. U nas była właśnie taka sama wysypka. Może poszukaj. Dodam, że ta przy łzs wyglądała inaczej.
              • supermania przepis na maść 22.12.11, 16:29
                To maść ze sterydem. Dawki nie są duże bo było to dla małego dziecka, więc może będzie konieczność zwiększenia. U nas podziałało super sparowałam tylko chyba max tydzień.
                vit. A 1,0
                Hydrocortisoni 0,3
                vit B6 0,15
                eucerini 30,0
                Ung.flucina 15,0
                Mfm
              • supermania Re: supermania 22.12.11, 16:55
                nick oliwkawawa smile
                • aksa00 zdjęcie 22.12.11, 22:26
                  Znalazłam w necie te zdjęcia. U nas obecnie na twarzy to raczej wygląda tak:

                  s1.pokazywarka.pl/i/834076/791896/plamy-12-2011.jpg

                  oczywiście na zdjęciu to nie do końca oddaje prawdę. Zaczerwienienie jest w różnym nasileniu, na reszcie ciała na razie jest taka "kaszka" plus już ślady po drapaniu.

                  Znalazłam zdjęcia córki tułowia sprzed roku. wtedy na twarzy nic nie miała, za to cały tułów był taki:
                  s1.pokazywarka.pl/i/834076/320214/azs-18-19-2010.jpg
                  i to znikneło po elidelu i na ponad pół roku był spokój. najgorsze to, że nie wiem, czy teraz jest to samo, czy zupełnie inna sprawa.
                  skoro w felixie nic nie wyszło, to nie wiem, czy upierać się przy pasożytach.
                  córka nie ma w ogóle apetytu.
                  • supermania Re: zdjęcie 22.12.11, 23:08
                    Ja nie jestem lekarzam więc trudno mi oceniać. Myślę, że napewno dermatolog.
                    My jesteśmy teraz na etapie sprawdznia tago co może byc córce, podejrzewam pasożyty ale nie jest to dla mnie oczywiste bo nie ma objawów jak poprzednio. Czekam na wyniki. Bardziej skłaniam się ku grzybicy ze względu na antybiotyki które brała ostatnio.
                    U was też nie muszą wcale być. Może ten brak apetytu to naprzykład anemia.
                    Ja bym chyba zastosowała też dietę eliminacyjną i zapisywała wszystko dokładnie co je. Bez tego nie da się nic opanować, nawet pasożytów.
                    Nie znam waszej historii nie wiem ile córka ma lat i czy jest alergiczką. Jak dla mnie za mało objawów na podanie chemii na pasożyty.
                    Najmniej inwazyjna metoda jaką znam i sama stosowałam z bardzo dobrym skutkiem to okłady z ziół Bittnera ( jak wpiszesz znajdziesz moje posty na ten temat ). Jeżeli Cię to męczy zrób je przez tydzień i jak będą jakieś dziwne objawy "wyprowadzki" np kaszel to będziesz wiedziała, że są i wtedy można bardziej działać.
                    • supermania Re: zdjęcie 22.12.11, 23:14
                      Przepraszam już doczytałam pierwszy post, że ma 4 lata.
                      Tak sobię myślę, że u nas po inwazji pasożytów i po leczeniu po ok 3 miesiącach zaczęło córkę też wysypywać - wtedy to był grzyb i po leczeniu wszystko zeszło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka