aksa00
08.12.11, 22:13
Od 3 mies walczymy z dziwną "wysypką". Pojawiła się mała plamka pod 1 okiem, typowa sucha, liszajowa, przy pocieraniu lub płaczu czerwona. No i niestety zaczeło się to rozszerzać, na powiekę, wokół oka, dalej przeszło na drugie oko i ogólnie sie to powiększa. Dziś zauważyłam, że pojawiają się kolejne małe plamki już w innych miejscach na twarzy.
Córka ma 4 lata i na razie to coś jest tylko na twarzy. Testy skórne nic nie pokazały.
jak córka miała rok, to tez miała takie liszajowe plamki, ale na tułowiu, różne badani nic nie wykazywały i znikneło to wszystko na rok. A teraz nagle najgorzej bo na twarzy.
Badania na pasożyty robione bez wyniku +.
Ponad 3 mies temu była leczona na lamblie i owsiki. Tak w ciemno. Nawet zaczełam mysleć, czy to się nie pojawiło po tym leczeniu, ale niby skąd.
innych objawów konkretnych to nie widzę. oczywiście suche pokasływanie, czy marudzenie mozna zawsze dodać.
Ale ciekawa jestem, czy ktoś się spotkał z takim uczuleniem na twarzy zaczynającym się od skóry wokół oczu? wygląda to źle. nie wiem czym już smarować, bo to delikatne obszary a sterydy i elidel pomagają na b. krótko.