zuzannap3 11.03.09, 13:16 Piszesz, że stosujesz metod. BSM na pasożyty. Napisz cos więcej, która pozycja, ile razy dziennie i jak długo, no i czy widzisz poprawę? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jagabaga92 Re: do jagabaga92 11.03.09, 22:23 Stosuję metodę BSM, ale nie stricte na pozbycie się pasożytów, lecz na pozbycie się alergii pokarmowej u synka, która być może jest efektem obecności pasożytów. Jednocześnie z BSM daję synkowi olej z pestek dyni (czasem kilkudniowe serie z czosnkiem) i naturalny ocet jabłkowy. Stosuje pozycję V (na organy wewnętrzne) i II (na skórę). W stanie skóry (AZS) nie ma jeszcze radykalnej poprawy - ciągle występuje reakcja na alergeny, ale zauwazyłam, że wszystko wraca szybciej do normy, aniżeli to było jeszcze niedawno (dość sumiennie metode stosujemy od polowy grudnia ub. roku). Ustąpiły natomiast objawy początków astmy i synek praktycznie w ogóle nie choruje (od października miał 2 razy lekki katar i trochę kaszlu). Z moich indywidualnych obserwacji mogę napisać, że najlepsze efekty skórne widać nawet gołym okiem (zauważyła to nawet babcia-niedowiarek ) przy długim trzymaniu rąk (2 godziny non stop z przerwą na siusiu ) Stosowanie metody 2-3 razy dziennie po 15-20 min, tak jak jest podane w książce, moim zdaniem nic nie daje, a przynajmniej nic widocznego. Najkorzystniejsze zmiany widzę przy następującym schemacie: rano - 40-60min, po południu - 2 godz., wieczorem 30-60min (mój synek jest zdyscyplinowany - brawa dla niego ). Tak, to BARDZO czasochłonne, ale wybrałam tą metodę jako ostatnią deskę ratunku i Chętnie podejmę dialog z osobami, które również stosują tą metodę - dobrze dzielić się spostrzeżeniami na bieżąco. Odpowiedz Link
zuzannap3 Re: do jagabaga92 12.03.09, 12:59 Stosujesz raz pozycję V, a raz II czy w jakims specjalnym schemacie. Ile synek ma lat? Ja mam 3,5 latka bardzo zywotnego- wiec o dwóch godzinach nie ma mowy. Jest totalnym alergikiem IGE ponad 900. Astmy tez sie bardzo boje, a widac juz pierwsze objawy. Podaj tez schemat i proporcje podawania oleju z pestek dyni i tego octu jabłkowego. Duzo myslałam o metodzie BSM, moze faktycznie to jakas szansa. Odpowiedz Link
jagabaga92 Re: do jagabaga92 12.03.09, 13:40 Dowiedziałam się z innych forów (gł. nt. leczenia łuszczycy metodą BSM), że najlepiej stosować najpierw poz. V (20-30 minut), a potem II. Dlatego tak zwykle robię (zwłaszcza w długiej "sesji" popołudniowej). Natomiast rano i wieczorem to głównie poz. V skuteczna przy leczeniu narządów wewnętrznych jamy brzusznej (a więc w tym wątroby, jelit, których nieprawidłowe funkcjonowanie to m.in. alergia pokarmowa) i astmy. Nie jest dobre "skakanie" po różnych pozycjach (np. 15 min. II, 15min - V, znów II, w międzyczasie I) - max. dwie pozycje w ciągu sesji. Zmienianie co chwilę pozycji to tak jakby chciało się złapać wszystkie sroki za ogon Mój synek ma prawie 5 lat (w czerwcu), ale pierwszy raz leczyłam go latem ub. roku, a więc miał 4 lata. Wtedy było naprawdę SUPER!!! - nawet jadł lody - bez przesady z ilościa, ale jadł i kompletnie nic mu nie było (wiadomo, słońce też sprzyja poprawie stanu skóry, ale przed leczeniem, a więc np. miesiąc wcześniej słońce też grzało, a o lodach nie było mowy, nawet gdy brał leki przeciwhistaminowe). Pamiętaj, że stosowanie metody BSM wymaga odstawienia leków, więc zwykle ma początku jest duże pogorszenie, które bardzo zniechęca i poddaje w wątpliwość skuteczność metody , ale to najzwyczajniej organizm sie oczyszcza. No i nie ma co liczyć na wyleczenie po miesiącu stosowania. We wrześniu przerwałam stosowanie BSM, bo synek poszedł do przedszkola i dla "wygody" zdecydowaliśmy sie na leczenie homeopatyczne (w przypadku mojego synka homeopatia zawiodła). Po kolejnej wnikliwej wielogodzinnej lekturze arykułow i forów wróciliśmy do BSM. M. in. na jednym z forów Gazety przeczytałam o leczeniu alergii biorezonansem. Natomiast w Wikipedii przeczytałam, że "Założenia metody B.S.M. wykazują podobieństwo do biorezonansu" ( pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_B.S.M. ) Co do tego, że masz "zywotne" dziecko, to czytałam kiedyś wypowiedź jednej z mam, która leczyła metodą BSM swoje dziecko, gdy ono spało. Z tym że nie stosowała zalecanej poz. V (dziecko było chore na spastyczne zapalenie oskrzeli), lecz mniej-wiecej poz. I/II ("mniej więcej", bo wiadomo, że dziecko sie rusza ) Mój synek ogólnie jest spokojny, ale - jak to dziecko - też lubi sobie pobiegać. Przy stosowaniu metody ogląda bajki lub bawi się na komputerze, czasem czytam mu bajki. Zawsze oddzielamy się kołdrą Olej z pestek dyni dorosłym i dzieciom daje się: 5 ml rano na czczo i 5 ml wieczorem (po kolacji) Ocet jabłkowy (koniecznie 100% NATURALNY - polecam z Rossmana - bez E223, czyli pirosiarczynu sodu) - dzieciom daje się 1 łyżeczke na pół szklanki wody (ja dolewam troszkę soku, żeby było "wypijalne" ) o dowolnych porach dnia (zwykle daję po śniadaniu lub po kolacji). Czasem młody upomina sie o 2 porcje dziennie, to dostaje Odpowiedz Link