olli1
19.05.09, 20:49
Moja córka (niecałe 4 latka)miała wykrytą na początku roku glistę.A
skłoniło mnie do badania częste okropne wzdęcia-brzuch jak u
etiopskich dzieci i pierdy spienione ze śluzem, do tego bóle
brzucha,sińce pod oczami,sucha swedząca skóra z czerwonymi
plackami.Badałam kał 3 razy i dopiero za 3-cim razem wyszło że to
glista.Lekarz przepisał vermox ale po leczeniu nie zauważyłam w
kupie martwych glist. Spokój był na ok 2 miesiące i znowu takie
objawy, które trwały ok2,3 tygodnie.Ponad 2 miesiące spokój i znowu
wielki bolący brzuch ale najpierw wymioty. U lekarza już nie byłam
ale kupiłam balsam kapucyński. I teraz moje pytanie:czy po objawach
które tu opisałam mogę domniemywać że to nadal glista? czy może iść
dalej i robić jej badania u gastrologa, nie wiem...
Jak miałabym jej podać ten balsam? Czy teraz jak ma takie wzdęcia?
Czy pogorszenie zdrowia po podaniu tych kropel występuje zawsze i
ile się utrzymuje? Chcemy wyjechać na wczasy nad morze w połowie
czerwca i nie wiem czy mam kurację już zacząć przeprowadzać czy może
dopiero jak wrócimy?
Już sama nie wiem co mam z nią robić.....help!!!!