Dodaj do ulubionych

Słowacki mandat?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:25
W niedziele dostałem "pokutu" u naszych południowych sąsiadów.Na 60 miałem 67
km/h za to zaliczyłem 1000 skk.Ze względu na brak kasy mandacik jest
kredytowy,a ja nie wiem co mam z tym dalej zrobić.Może ktoś z Was miał coś
podobnego i może coś doradzić
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: Słowacki mandat? 08.08.05, 16:52
      Podrzeć i do kubła.
      • dunajec1 Re: Słowacki mandat? 08.08.05, 22:05
        Mozna podrzec,ale jak pojedziesz kiedys tam,a Cie zlapia,uchowaj Boze,to wtedy
        bedziesz wiedzial,placic czy podrzec,powodzenia.
        • ciupazka Re: Słowacki mandat? 08.08.05, 22:34
          Tam mandaty wysokie! I ni ma przeproś a prędkość 50km/godz i kozdego
          chycom , jak sie głupi do. Cytać umiycie? Downo nazywali ik łapówkarzami,
          nie wiym jak teroz. Teroz som jest wspólne polskosłowackie drogówki. I
          podobno dajom czadu! A skąd wiym, bo córce przysolyli w zimie. Hepik 1
          plecie... A jak nie, to na komputer i mos w przysłości przesranom rybke, tak
          jak dunajec pado.
          Telo.Pozdr.
          • hepik1 Re: Słowacki mandat? 11.08.05, 21:02
            Bzdury piszecie ciupazka.Polska policja działa na terenie obcego państwa?
            • ciupazka Re: Słowacki mandat? 11.08.05, 21:38
              hepik1 napisał:

              > Bzdury piszecie ciupazka.Polska policja działa na terenie obcego państwa?


              To se poczytaj! Ja wiem czy bzdury?

              miasta.gazeta.pl/krakow/1,35821,2845575.html
              • hepik1 Re: Słowacki mandat? 12.08.05, 06:29
                Totalne bzdury.Ciekawe jakie to ma umocowanie prawne.To musiał wymyślec jakis
                pijany komendant.
                Zresztą skala przedsiewzięcia jest porazająca-he,he:
                "
                Każdego ranka samochodowe patrole z Polski i Słowacji mają spotykać się na
                granicy i wymieniać po jednym funkcjonariuszu. Za każdym razem ten sam polski
                policjant będzie się spotykał z tym samym kolegą ze Słowacji"

                Ceny piwa są juz takie same a koledzy moga sie spotykac po szychcie;)
                • hepik1 Re: Słowacki mandat? 12.08.05, 08:42
                  "Za każdym razem ten sam polski
                  policjant będzie się spotykał z tym samym kolegą ze Słowacji"

                  Kurcze,żeby to nie przerodziło sie w jakieś głębsze uczucie.Obaj z pałkami ,obaj
                  z kajdankami o lizakach nie wspominając...
                  Na szczęscie za dwa miesiące będzie rządzic prawica-tak dalej byc nie może;)
                  • ciupazka Re: Słowacki mandat? 12.08.05, 10:39
                    No, juz ni mos zodnyk argumentów teroz! A jo uwozom to za niegłupi
                    pomysł, nie bedzie pretensji mioł jedyn do drugiygo a na pograniczu, było,
                    jest i bedzie zawse więcej problemów... Nowe jedzie, nowe środki
                    bezpieczństwa. Cyzbyś był w policji? Punkt widzynio zolezy od punktu
                    siedzynio.
                    Telo.
        • Gość: Ciupazka Re: Polski mandat? - Haczyki na Łysej Polanie IP: *.it-net.pl 09.08.05, 08:51
          Łysa Polana wprowadza w błąd

          Zagranicznych kierowców może spotkać niemiła niespodzianka, kiedy zastosują się
          do wskazań tablicy informacyjnej na Łysej Polanie. Złamią przepisy, mimo że
          będą ich przestrzegać.

          Tuż po przekroczeniu samochodem granicy słowacko-polskiej kierowca dowiaduje
          się z ustawionej na wjeździe tablicy informacyjnej, że na drogach państwa
          polskiego, w terenie zabudowanym obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km na
          godzinę.

          Tymczasem w Polsce, w terenie zabudowanym kierowca w ciągu dnia nie może
          przekroczyć 50 km/h. Od godziny 23 do 6 rano ograniczenie wynosi 60 km/h. Tego
          jednak turysta zagraniczny wjeżdżający od strony Łysej Polany się nie dowie.

          - Wiemy, że jest taka informacja, ale za stawianie znaków odpowiedzialny jest
          zarządca drogi - powiedziano nam w zakopiańskiej drogówce. - Zagraniczni
          kierowcy na szczęście rzadko przekraczają przepisy, bo starają się w obcym
          terenie jeździć wolno.

          Instytucją odpowiedzialną za stawianie znaków na drodze do Łysej Polany jest
          Urząd Wojewódzki, Departament Gospodarki i Infrastruktury, a wykonawcą Zarząd
          Dróg Wojewódzkich.

          Wygląd znaków reguluje ministerialna instrukcja, która od 2003 r. nie została
          zmieniona, mimo że przepisy są już inne - poinformowało nas Biuro Prasowe
          Urzędu Marszałkowskiego. - Zarząd Dróg Wojewódzkich, chociaż ma świadomość, że
          przepisy ruchu drogowego są zmienione, nie może jednak na własną rękę zmieniać
          znaków. Jak się dowiedzieliśmy, zarządcy dróg krajowych dokonali tych zmian
          samodzielnie, nie czekając na ministerstwo. W ZDW rozważano, czy postąpić
          podobnie, ale uznano, że należy trzymać się ministerialnych instrukcji.
          Pozostaje jedynie apelować do ministerstwa o aktualizację.(ECZ)
          • annah11 Re: Polski mandat? - Haczyki na Łysej Polanie 09.08.05, 09:11
            Czyli tak samo jak tutaj u nas - jak kto wie to wie, a jak nie wie to niech go
            szlak trafi.
            • ciupazka Re: Polski mandat? - Haczyki na Łysej Polanie 09.08.05, 09:14
              Moze nie cołkiym jego ba jego portfel, hehe.Hej!
      • blank_zabanowany_hanys_hans Re: Słowacki mandat? 09.08.05, 18:39
        hepik1 napisał:

        > Podrzeć i do kubła.

        hepik, jo cie miou za moondrzejszego! Kery ciebie posucho to na zicher daleko
        niy zajedzie!

        pyrsk_blank_zabanowany_hanys_hans
    • blank_zabanowany_hanys_hans Re: Słowacki mandat? 09.08.05, 18:55
      Gość portalu: sławek napisał(a):

      > W niedziele dostałem "pokutu" u naszych południowych sąsiadów.Na 60 miałem 67
      > km/h za to zaliczyłem 1000 skk.Ze względu na brak kasy mandacik jest
      > kredytowy,a ja nie wiem co mam z tym dalej zrobić.Może ktoś z Was miał coś

      przewodnik.onet.pl/1,32,8,10058449,30112672,215165,0,forum.html?ItemKraj=1251
      • hepik1 Re: Słowacki mandat? 10.08.05, 21:26
        Do kubła i wyrzucić.
        Na którym przejściu granicznym maja nr dowodów osobistych,na które mozna
        przekraczac granicę?Sprawdzają tylko nr paszportów.
        • hepik1 Re: Słowacki mandat? 10.08.05, 21:47
          A tak przy okazji.Po Słowacji zrobiłem ładnych kilkanaście tysięcy kilometrów w
          ciągu kilku lat.I ani razu nie byłem zatrzymywany przez policję.No raz -w
          Koszycach -ale to byli jacys przebierańcy w brązowych mundurach i musieli sie
          zadowolic wszystkim co miałem w koronach tj ok 60 Sk i to w drobnych;))

          Jeżeli jest ograniczenie i przy krawężniku jest zaparkowany zgodnie z
          kierunkiem jazdy biały samochod (przeważnie Favoritka lub Fabia) to
          przyglądajcie się czy pod wewnętrznym lusterkiem nie jest coś podczepione
          (właśnie tam przeważnie montują kamerę). Jakieś 200 m dalej z pewnością
          spotkacie umundurowany patrol.
        • ciupazka Re: Słowacki mandat? 10.08.05, 21:52
          Jak wpadniys na liste, to ni ma przeproś przy następnym pobycie, a granice
          przekrocos tak i tak i na paszport i na D.O. Nowy D.O - nie musis mieć
          paszportu, to na wschodniyj granicy żądają paszportu. Musiałak wyrabiać,
          jak mi ukradli torebke ze syćkimi dokumentaami, kie zachciało mi się jechać
          objazdowo Kijów, Łwów, Berdyczów, Złoczów
          • hepik1 Re: Słowacki mandat? 11.08.05, 05:56
            No wiadomo ,ciupazka,że jadac do Burkina Fasso albo na Białorus czy nawet
            Ukrainę paszport trzeba miec.A Słowacja jest w Unii ,my jestesmy obywatelami
            Unii i obowiązuje cywilizowane metody egzekwowania mandatów.
            I nie bardzo wierzę w tak rozbudowana siec informatyczną,by każdy mandat ,był
            odnotowywany a jeśli nawet-to przy następnym wjeździe albo zapłacę albo nie.Nie
            wydaje mi sie ,że żeby słowacka policja miała prawo rekwirować i sprzedać moje
            auto ,bo nie mam zapłaconego mandatu;)
    • Gość: sławek Re: Słowacki mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 12:40
      Dzięki serdeczne dla Wszystkich.Przeczytałem post z linku i to był ten sam
      Passat.Sytuacja była bardzo podobna,w czasie namierzania mnie "knedle" tylko
      świstały obok.Policjant był sam(dziwne)i spisał moje dane tylko z prawa
      jazdy,myląc imie i nr. domu.Na Słowacje jeżdże już 10 lat i przejechałem po ich
      terenie ok.20 tys. kilometrów bez problemów.Pojadę pewnie tam jeszcze nie raz i
      jak będę musiał,to zapłacę ten mandat,tylko bardzo jestem ciekawy jak dojdą,że
      ja to ja.Pozdrawiam Wszystkich.
      • dunajec1 Re: Słowacki mandat? 11.08.05, 21:57
        Slawek,uwazasz ze numer rejestracyjny nie zostal spisany?Nie wierze w to,oby
        jak Cie zlapia zebys nie musial placic i procentow od mandatu i kosztow
        postepowania{tak jest w USA}ale moze sie myle,Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka