blizniaczka1
07.07.09, 11:12
Mamy chyba zalecona jakas wersje light tej diety, ale tez badan
zadnych w kierunku Candidy nie robilismy teraz synkowi, wiec
generalnie pewnie chodzi o poprawe odpornosci po leczeniu 18
infekcji w pierwszym roku przedszkola roznymi specyfikami (syropki,
antybol). Moge dawac drobnopestkowe owoce, kukurydze, ziemniaka,
dzem z drobnopestkowcow z ksylitolem, make zytnia i jej wyroby,
wieprzowine, indyka, a nawet gorzka czekolade - 1 kostka dziennie.
Generalnie wiele sprzecznych rzeczy juz czytalam co dozwolone, co
zabronione, w tym natknelam sie na info, ze wg. dra Janusa, dieta p.
grzybiczna dla dziecka jest w ogole niezbyt dobra....
Natomiast nurtuje mnie taki problem - moj syn od tygodnia jest na
tej diecie w polaczeniu z lekami izopatycznymi oraz probiotykiem
SanProbi. Wiekszej poprawy nie odnotowalam, jakos sie biedaczek
trzyma, choc pyta, kiedy konczymy diete. Mam wrazenie, ze dziecko
chodzi glodne, bo czterolatka to juz trudno jest przestawic na
okreslone potrawy, jesli zasmakowal w innych. I to jest moj problem
nr 1. O ile z drugim daniem nie ma problemu, bo zje pulpeta z miesa
(wczoraj nawet wyprodukowalam kotleta mielonego z indyka w panierce
z otrab owsianych i zytnich), to do zupy jakos nie ma przekonania, a
ze sniadaniem jest po prostu dramat - akceptuje platki kukurydziane
i ryzowe z mlekiem ryzowym jeszcze od biedy przejda... wafle
popcornowe z dzemem z truskawem z ksylitolem, ewentualnie tost z
chleba zytniego na zakwasie z jajem i warzywami i tyle -
zadnej "domowej" wedliny nie chce, jajecznicy nie chce, kaszy
jaglanej nie chce, kaszki kukurydzianej nie chce, jagod nie chce
itd. Zadne nalesniki, gofry, placki itd. na mace chocby zytniej nie
wchodza w gre - nie lubi i tyle.
A po godzinie od sniadania czy np. dwoch od zjedzenia drugiego dnia
moje dziecko jest juz glodne, w ogole akurat z powodu odstawienia
slodyczy, apetyt ma wiekszy, ale ja po prostu nie mam co mu dac, co
on by chcial laskawie zjesc oprocz chrupkow kukurydzianych! I mam
wrazenie, ze dodatkowo odchudze moje i tak mizerne dziecko! (zero
przyboru wagi od pazdziernika 2008 z powodu czestych infekcji).
Czy ktos sie borykal z takim problemem?