Dodaj do ulubionych

Smierc dziennikarza

20.04.08, 22:49
hrw.org/english/docs/2008/04/19/isrlpa18600.htm
Obserwuj wątek
    • falafel11 Re: Smierc dziennikarza 21.04.08, 09:27
      trzeba przyznac strzelaja celnie izraelczycy z tak daleka trafic w
      kamere :-)
      • qhomam Re: Smierc dziennikarza 21.04.08, 11:02
        Cieszy cie to???
        • falafel11 Re: Smierc dziennikarza 21.04.08, 12:17
          to jego profesionalne ryzyko ..za to jemu placa niech gole baby
          zdejmowal by na plazach,,(teraz to huruski w raju)bardzej
          bespiecznie nuz izraelskie czolgi...czy ciesze sie ? ani mnie to nie
          ziebi i nie grzeje
          • qhomam [...] 21.04.08, 16:56
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • qhomam Re: Smierc dziennikarza 21.04.08, 22:49
      przepisuj to drugi raz poprawnie, niczego nie rozumiem ...

      • viking2 Re: Smierc dziennikarza 23.04.08, 03:48
        A czy tak samo sie przejmowales, kiedy calkiem innemu dziennikarzowi, nazwiskiem
        Daniel Pearl, paru zamaskowanych szmatoglowych ucielo glowe filmujac to na video?
        Jakos wtedy nie pytales, czy to kogos cieszy, czy martwi?
        • qhomam Re: Smierc dziennikarza 23.04.08, 06:42
          Ta rzecz zrobili po..cy, ktorzy reprezentuja samych siebie, a tu
          zabilo wojsko panstwa ktore chwali sie demokracja (przypominam ze
          juz raz probowali go zabic), zabili kilku innych, i to jest ta
          roznica ...
          • viking2 Re: Smierc dziennikarza 25.04.08, 04:07
            Tak, tylko, ze sam pchal sie w strzelanine, bo "chcial zrobic reportarz". Fakt,
            ze Daniel Pearl tez sam pchal sie tam, gdzie - tak naprawde - jest wojna. Ale
            jego zlapali i urzneli mu glowe wlasnie dlatego, ze byl dziennikarzem. A
            izraelski czolg wywalil do dziennikarza Reutera dlatego, ze dowodca czolgu nie
            wiedzial, kto to jest i podejrzewal, ze moze to terrorysta. Pare dni temu na
            wideo Gazety byla taka migawka "Nakrecil nadlatujaca smierc" - widac tam
            scenerie tego miejsca, gdzie pojechal dziennikarz. Jakies krzaki, trawa, lokalna
            droga gruntowa (nawet nie szosa czy ulica), jakies ziemne nasypy po obu
            stronach. W takim terenie, jesli ktos chce przywalic w czolg, moze sobie nawet i
            dzialo bezodrzutowe podwiezc na byle pickupie czy SUVie (a z odleglosci
            kilometra, to z bezodrzutowego 120 mm mozesz sie z czolgiem rozprawic, moze nie
            pierwszym strzalem, ale dwoma-trzema to na pewno).
            Pospieszyl sie dowodca czolgu troche? Moze sie i pospieszyl. Ale dziennikarz nie
            powinien byc na mentalnym poziome 10-latka i powinien sie moze zastanowic, ze
            dowodcy czolgow, plutonow strzeleckich, samolotow szturmowych i helikopterow
            bywaja szybcy w podejmowaniu decyzji i moze sie zdarzyc, ze najpierw przyladuja,
            a dopiero potem sprawdza, kogo trafili.
            Jest dosc prosty sposob na unikanie takich okolicznosci: nie wp...lac sie tam,
            gdzie jest strzelanina. Jak wyjdziesz u siebie przed dom, to na parkingu nie
            stoi izraelski czolg i nie strzela do wszystkiego co sie rusza, prawda?
            • qhomam Re: Smierc dziennikarza 25.04.08, 06:03
              Sledztwo reutersa potwierdzilo, ze nie bylo tam zadnej
              strzelaniny ... ten sam dziennikarz zostal trafiony drugi raz ... to
              nie jest pierwszy przypadek agresij izraela na dziennikarzach ...
              wojsko izraela w szczegolnosci jak dostaje w d upe (wtedy tak bylo)
              zaczyna na oslep strzelac, zawsze po udanej akcji ruchu oporu ginie
              od 15 do 20 Palestynczykow we wiekszosci cywili ... przypadek????
              • viking2 Re: Smierc dziennikarza 26.04.08, 03:47
                qhomam napisał:

                > Sledztwo reutersa potwierdzilo, ze nie bylo tam zadnej
                > strzelaniny ...

                > wojsko izraela w szczegolnosci jak dostaje w d upe (wtedy tak bylo)
                > zaczyna na oslep strzelac, zawsze po udanej akcji r

                No, to byla strzelanina, czy jej nie bylo? Bo jesli "wojsko Izraela dostaje w
                d..e..." - jesli strzelaniny nie ma - to w jaki sposob? Pasem ich ktos leje, czy
                jak?

                Z tego, co wiadomo, byla wymiana ognia miedzy silami izraelskimi i kims innym -
                nie wiem kim i chyba tak naprawde, to malo kto wie (jesli ktokolwiek). Ale
                jakkolwiek by sie ten drugi uczestnik walki nazywal, byla to grupa uzbrojonych
                ludzi. Czy nie na tym wlasnie polega "strzelanina"?
                • qhomam Re: Smierc dziennikarza 26.04.08, 07:13
                  Az tak trudno ci zrozumiec, ze strzelanina byla kilkaset metrow
                  dalej i wojsko dostalo w dupe kilka godzin przed smiercia tego
                  dziennikarza ... wejdz na strone reutersa i szukaj tam informacji na
                  ten temat ...
                  • viking2 Re: Smierc dziennikarza 27.04.08, 05:23
                    qhomam napisał:

                    > Az tak trudno ci zrozumiec, ze strzelanina byla kilkaset metrow
                    > dalej i wojsko dostalo w dupe kilka godzin przed smiercia tego
                    > dziennikarza ... wejdz na strone reutersa i szukaj tam informacji na
                    > ten temat ...

                    Nie tylko kilkaset metrow, ale nawet o kilometr dalej. Bylo to jasno powiedziane
                    juz na samym poczatku i powtorzone wielokrotnie. Sam zreszta pisalem o tym
                    kilometrze w kontekscie strzelania do czolgu chocby z dziala bezodrzutowego. A
                    czy tobie tak trudno zrozumiec, ze w warunkach wspolczesnego pola walki jesli
                    jestes o kilkaset metrow czy kilometr od strzelaniny, to tak naprawde jestes w
                    samym jej srodku? Nie potrzeba wowczas nawet i czolgu, byle gowniarz z
                    Dragunowem zdejmie cie z kilkuset metrow, a dobry snajper i z kilometra. A kiedy
                    przyjdzie do strzelania artyleryjskiego - czyli z dziala czolgowego - to
                    odleglosc kilometra oznacza ze jestes o "tyle, co splunac". Ponownie mowie -
                    bylo sie nie wp...ac w sam srodek strzelaniny. A jesli juz ktos postanowil to
                    zrobic, to na wlasne ryzyko i nie ma co sie zanosic publicznym lkaniem nad
                    facetem bez wyobrazni.
                    Nie rozumiem tez, co ma do rzeczy, ze "wojsko dostalo w dupe kilka godzin
                    wczesniej"? Mozliwe, ze okaze sie to nowina, ale jedna przegrana potyczka nie
                    oznacza, ze jakiekolwiek wojsko swiata powie "no dobrze, juz dostalismy w dupe,
                    to juz nie musimy patrzec na przedpole, czy tam sie jaki nieprzyjaciel do czegos
                    nie szykuje". Jesliby tak bylo, to wojny bylyby wygrywane (i przegrywane)
                    podczas jednej wlasnie potyczki...
                    • qhomam Re: Smierc dziennikarza 27.04.08, 06:24
                      My tu rozmawiamy o b. male tereny, kilometr w strefie gazy =
                      odleglosc miedzy warszawa a radomiem. izraelskie wojsko jak dostaje
                      w d. zaczyna strzelac na oslep, zeby zabic jak najwiecej ludzie w
                      szczegolnosci cywili i zlikwidowac kilku znajomych jemu osob ...
                      • viking2 Re: Smierc dziennikarza 28.04.08, 03:57
                        qhomam napisał:

                        > My tu rozmawiamy o b. male tereny, kilometr w strefie gazy =
                        > odleglosc miedzy warszawa a radomiem.

                        Kilometr dla dziala czolgowego to odleglosc... kilometra. Martwe przedmioty
                        (czolg, karabin) nie rozrozniaja relatywnych odleglosci. Skuteczna donosnosc
                        dzial czolgowych to pomiedzy 4 a 6 kilometrow, w walce z innymi czolgami. W
                        walce (jesli mozna to nazwac walka) przeciwko Toyota Land Cruiser dzialo
                        czolgowe bedzie skuteczne nawet i na 10 kilometrow (zakladajac, ze trafi).

                        izraelskie wojsko jak dostaje
                        > w d. zaczyna strzelac na oslep, zeby zabic jak najwiecej ludzie w
                        > szczegolnosci cywili i zlikwidowac kilku znajomych jemu osob ...

                        Sluzyles w armii izraelskiej? Jesli nawet i wiesz to na pewno, to czy nie w
                        takim razie nie jest idiota ktos, kto pcha sie w obszar ostrzalu, wiedziac, ze
                        jesli jest cywilem to wlasnie do niego beda strzelali w szczegolnosci?
                        • qhomam Re: Smierc dziennikarza 28.04.08, 06:25
                          widzialem na wlasne oczy ...
                          • viking2 Re: Smierc dziennikarza 29.04.08, 04:42
                            Dobrze, skoro widziales na wlasne oczy i wiesz z cala pewnoscia, ze armia
                            izraelska po dostaniu w d..e w jakiejs potyczce zaczyna walic na oslep w
                            zbiorowiska cywilow, to co zrobisz, kiedy dowiesz sie, ze kompania albo dwie
                            wlasnie byly pod ostrzalem i dostali w d..e? Wleziesz dokladnie miedzy nich i
                            bedziesz sie szwendal w krzakach w poblizu? To masz spore szanse na to, ze cie
                            zastrzela. Jak myslisz, czyja to bedzie wina, a czyja glupota?
    • qhomam Re: Smierc dziennikarza 29.04.08, 17:47
      www.youtube.com/watch?v=KesF4piHQjQ&feature=related
      • viking2 Re: Smierc dziennikarza 30.04.08, 02:21
        Nie polegalbym na doniesieniach tej akurat stacji bardziej, niz na rewelacjach
        oglaszanych codziennie przez "Superexpress", "Fakty", "Bild", "Daily Mirror" i
        tym podobne arcydziela sztuki dziennikarskiej (wprawdzie na zupelnie inne
        tematy, ale mniej wiecej jednakowo wiarygodne).
        Moge zrozumiec tendencyjnosc arabskiej stacji telewizyjnej i nawet jej za nia
        nie potepiam, bo w koncu jest ona przejawem zdrowego wolnego rynku: ten, kto
        wyklada kase, bedzie decydowal w jakim duchu i kierunku podazy finansowane przez
        niego dziennikarstwo. Ale to nie znaczy, ze postawie znak rownosci pomiedzy
        rzetelnoscia al-jazeeiry a np. Swissnews AG...
        • qhomam Re: Smierc dziennikarza 30.04.08, 06:06
          faktycznie pewnie wolalbys ogladac tvn24 ... zycze powodzenia, a
          jesli chodzi o krytyke polityki izraela w Palestynie to nawet cnn i
          bbc wtedy staja sie niewiarygodne ...
          • jasiekiera Re: Smierc dziennikarza 30.04.08, 08:17
            jest ogromna roznica miedzy krytyka a wiadomosciami wyciuckanymi z
            palca.:)
            • qhomam Re: Smierc dziennikarza 30.04.08, 10:27
              wszystkie informacje krytykujace izraelai syjonizm sa wyssane z
              palca ....
              • viking2 Re: Smierc dziennikarza 01.05.08, 03:25
                qhomam napisał:

                > wszystkie informacje krytykujace izraelai syjonizm sa wyssane z
                > palca ....

                Co zupelnie nie zmienia mojej poczatkowej tezy, ze trzeba byc idiota, by dla
                zrobienia reportazu pchac sie w srodek strzelaniny, gdzie - jak juz ustalilismy
                - izraelska armia wali do wszystkiego, co sie rusza, z jezem i firanka w oknie
                wlacznie, szczegolnymi wzgledami darzac cywilow i przedstawicieli prasy. No
                istotnie ogromna szkoda sie stala, taki tytan umyslu zginal... Moze
                niekoniecznie wpadam z tego powodu w euforie, ale jesli ktos spodziewa sie
                uslyszec moje lkania nad facetem, ktory byl zwyczajnie glupi i sam jest sobie
                winien, to niech moze wezmie jakies krzeslo i usiadzie wygodnie. Oczekiwanie
                zapowiada sie dluuuuuuuuugie...
          • viking2 Re: Smierc dziennikarza 01.05.08, 03:19
            No wlasnie rzecz w tym, ze dla jakiejs przyczyny - zgadnij, jakiej? - BBC, CNN,
            AP czy DW-TV sa na swiecie postrzegane przez przygniatajaca wiekszosc jako
            troche bardziej, jakby tu powiedziec, wiarygodne, niz np. al-jazeira, TASS,
            chinska agencja informacyjna, czy Superexpress, Fakt, albo Daily Mirror...
            • qhomam Re: Smierc dziennikarza 01.05.08, 06:44
              To jest tylko twoja i wylacznie twoja opinia.
              A co do pracy dziennikarza, to trzeba byc dziennikarzem zeby
              zrozumiec dlaczego pchaja sie w takie miejsca, ta sama sytuacja jest
              ze strazakiem, policjantem itp.
              • viking2 Re: Smierc dziennikarza 02.05.08, 02:46
                qhomam napisał:

                > To jest tylko twoja i wylacznie twoja opinia.

                Tylko moja? Nie wiedzialem, ze jestem az tak popularny - na tej "mojej" opinii
                polega rowniez i jakies 2 miliardy ludzi na swiecie, kiedy w poszukiwaniu
                anglojezycznych wiadomosci wlaczaja BBC, AP, albo CNN, raczej starannie omijajac
                al-jazere czy TV Teheran. Tak w slepo, bez zadnych wlasnych przemyslen i
                wnioskow zaadoptowali "moja" opinie i stosuja sie do niej na codzien? Cholera,
                nie wiedzialem, jaki jestem genialny...

                > A co do pracy dziennikarza, to trzeba byc dziennikarzem zeby
                > zrozumiec dlaczego pchaja sie w takie miejsca, ta sama sytuacja jest
                > ze strazakiem, policjantem itp.

                Nie, NIE JEST. Opowiadanie podobnych bzdur jest demagogia. Ktos, kto podejmuje
                prace w strazy pozarnej wie i liczy sie z tym, ze pewnego dnia bedzie musial
                wejsc w ogien dla ratowania zycia innych.
                Ten, kto podejmuje prace w policji wie i liczy sie z tym, ze bedzie mial do
                czynienia z przestepcami - i ktoregos dnia ktos bedzie moze do niego strzelal, a
                on bedzie musial odpowiedziec ogniem.
                Tak strazak, jak i policjant ma do czynienia z niebezpieczenstwami w imie
                ratowania zycia i zdrowia innych.
                Reporter zas to taki "gloryfikowany plotkarz" - i tyle. Czy nakreci reportaz z
                Gazy dzisiaj, czy poczeka na te 2 godziny bez strzelaniny, to i tak niczego nie
                zmieni.
                Czesto tez zdarza sie, ze zonie lub dzieciom ofiary wypadku lub zabojstwa wpycha
                przed twarz mikrofon z genialnym pytaniem "jak sie czujesz w obliczu tego
                nieszczescia?". Nigdy nie mialem tej watpliwej przyjemnosci, ale gdyby kiedy -
                odpukac - to odpowiem wprost "jak sie czuje? tak sie czuje, ze chce ci dac w
                morde". A jak powie jedno wiecej slowo, to mu udowodnie, ze mowie prawde...
    • qhomam Re: Smierc dziennikarza 01.05.08, 06:46
      Aha jeszcze jedno, a ty w ogole wiesz cos wiecej na temat AlJazeera
      czy tylko to co czytasz w codziennej prasie???
      • viking2 Re: Smierc dziennikarza 02.05.08, 02:49
        qhomam napisał:

        > Aha jeszcze jedno, a ty w ogole wiesz cos wiecej na temat AlJazeera
        > czy tylko to co czytasz w codziennej prasie???

        A czy ty wiesz cos wiecej na temat armii izraelskiej, czy tylko to, co slyszysz
        od al-jazeery?

        Pytanie z natury swojej troche dziwaczne, by nie powiedziec naiwne. Naprawde
        uwazasz, ze al-jazeera jest rownie - lub bardziej - wiarygodna jak Reuter, BBC,
        CNN czy Associate Press? A jesli uwazasz, to na jakiej podstawie? Wiesz cos
        wiecej na temat CNN albo Deutsche Welle?
        • qhomam Re: Smierc dziennikarza 04.05.08, 18:38
          Mialem mam i pewnie jeszcze bede mial doczynienia z armia izraelska,
          to co pisze na ich temat wynika z moich doswiadczen i znajmosc
          tematu ... przeciwnie do wiekszosci obecnych tu, ktorzy pisza byle
          pisac, nie przyjmujac krytyki i nienawidza nawet ogladac co ci
          syjonisci robia z Palestynczykami, maja gotowe tlumaczenie na rozne
          masakry, ktore sami izraelczycy krytykuja. Ja nie pisalem, ze Al
          jazeera jest wiarygodniejsza od reszty, ale dla mnie jest o wiele
          lepsza niz fox news czy cnn.
          • viking2 Re: Smierc dziennikarza 05.05.08, 04:45
            qhomam napisał:
            > masakry, ktore sami izraelczycy krytykuja. Ja nie pisalem, ze Al
            > jazeera jest wiarygodniejsza od reszty, ale dla mnie jest o wiele
            > lepsza niz fox news czy cnn.

            No coz, jak to mowia, "kazdemu swoje"...
    • leon7073 [...] 01.05.08, 16:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kimmie_baby Re: Smierc dziennikarza 12.05.08, 04:03
      na tyfus zmarł

      trudno

      zawsze na niego narzekaliście to o co wam teraz chodzi?

      koledzy pomogli a wy teraz do sądu

      nie rozumiem was

      trudno was zaspokoić

      idę na inny dział

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka