Dodaj do ulubionych

Mam urologa, dzis dzwonilam

28.07.14, 13:17
w srode jade, dam znac. Wczoraj poczulam ruchy fasoli, bardzo sie ciesze, bo ostatnio mam duzo stresu i nie mialam chwili, zeby sie wyciszyc i na dziecku skupic. Te pierwsze ruchy latwo przegapic, sa takie delikatne. Z pierwsza cora poczulam w 17 tygodniu, teraz prawie tak samosmile
Obserwuj wątek
    • dzedlajga Re: Mam urologa, dzis dzwonilam 28.07.14, 16:58
      No co Ty, 17 tydzień to już nie taka fasolka znowu!
      Daj znać co urolog powiedział. Mam nadzieję, że szybko się z tym rozprawicie
      • dorcia1234 Re: Mam urologa, dzis dzwonilam 28.07.14, 18:34
        moja była truskawką- nizależnie od etapu ciąży smile to tu może być fasolka. Albo fasolek.
        i też coś koło 17-18 tygodnia poczułam jak fika
        • niutaki Re: Mam urologa, dzis dzwonilam 28.07.14, 18:42
          Hehe, ma byc dziewczyna, ale ja nie wierze, w sensie - jak szlam pierwszy raz na porodowke, to mialam wrocic z Przemyslawem, a wrocilam z Alicjabig_grin Corka wolalaby siostre, maz syna, ale tak naprawde to wszyscy czekamy, zeby sie zdrowe i o czasie urodzilosmile
          • aniak68 Re: Mam urologa, dzis dzwonilam 30.07.14, 11:18
            Sama prawda ,zdrowe i o czasie ,a reszta nie jest ważna i jeszcze żeby Mamy nie wymęczyło smile
            • niutaki Re: Mam urologa, dzis dzwonilam 30.07.14, 22:37
              Mam zmiany w lewej nerce, prawa ok, pecherz tez. Jeszcze jedno usg musze zrobic i jakies inne badania krwi, mam zapisane na kartce.
              • dzedlajga Re: Mam urologa, dzis dzwonilam 31.07.14, 16:23
                Trzymam kciuki, żeby nie wyszło nic poważnego i żeby szybko się dało opanować.
                • niutaki kolejna konsultacja wtorek 06.08.14, 11:59
                  prywatnie oczywisciebig_grin bo na NFZ w lutym, wtedy to juz fasola bedzie po naszej stronie mocybig_grin dam znac, co mi tam wypatrza.
                  • aniak68 Re: kolejna konsultacja wtorek 08.08.14, 19:44
                    pazurki trzymam z całej siły ,powodzenia kiss
                    • niutaki jest dobrze:) 12.08.14, 19:15
                      mam jakies sladowe ilosci piasku, zalecenia: duzo pic, jakakolwiek diagnostyka dopiero po urodzeniu dzieckasmile
                      • dorcia1234 Re: jest dobrze:) 12.08.14, 19:31
                        dużo pić- akurta tego co lubią nerki to nie możesz pić smile
                        • wladziac Re: jest dobrze:) 12.08.14, 20:43
                          gdybyś mogła pić wodę Jana to polecam,syn ma kamień w nerce i ciągle piasek w moczu ale odkąd pije tą wodę w badaniu piasek nie wychodzi i jeszcze kupiłam dzbanek do filtrowania wody,dobra rzecz,zdrowia!
                        • aankaa Re: jest dobrze:) 12.08.14, 20:44
                          no właśnie...
                          a może i dobrze ? poszłaby Niu do sklepiku i wróciła ze zwierzem ?
                          • dorcia1234 Re: jest dobrze:) 12.08.14, 20:46
                            smile
                            • niutaki Re: jest dobrze:) 12.08.14, 21:42
                              Wladziu, a co to za woda Jana? Napisz cos wiecej. A piwa bym sie napila - hej!
                              • wladziac Re: jest dobrze:) 12.08.14, 23:15
                                wodę Jana kupuję jak każdą inną w spożywczaku [chociaż nie każdy ją prowadzi],są różne opakowania ale opłaci się kupić tylko tą 1,5 l bo wychodzi taniej,jest droższa od zwykłej mineralki bo to woda lecznicza,no i okazuje się kobiety w ciąży mogą ją pić a nie byłam pewna www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2321
                                • aniak68 Re: jest dobrze:) 13.08.14, 11:33
                                  a może bezalkoholowe wink wiem to nie piwo
                                  • pi.asia Re: jest dobrze:) 13.08.14, 18:57
                                    A ja słyszałam o prostym specyfiku rozpuszczającym piasek w nerkach - pije się wodę, w której gotowały się obierki ziemniaczane. Podobno jest to paskudne w smaku, ale skuteczne i bezpieczne. Chyba coś w tym jest, bo kamień z czajnika też usuwało się gotując w czajniku obierki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka