Dodaj do ulubionych

Remontujemy...

08.06.18, 18:22
Żeśmy się wzięli do roboty.

"Ogród" wyglądał tak:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/TObVBBDtTibxmPUnTB.jpg

Na zdjęciu nie widać, ale ta soczysta zieleń to mieszanka pokrzyw, jeżyn, skrzypu, perzu i dzikich siewek śliwy, kolczastych jak cholera. Kilkanaście metrów kwadratowych zajmuje miejsce po wyciętym, rozrośniętym bzie - odrostów korzeniowych jest kilkadziesiąt. Trzeba było puscić w to koparkę, bo ja bym padła, a nie dała rady. Obecnie teren wygląda tak:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/Oc02QN264pRrlGbkaB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/SiVb8ak5ySZB5ZGtIB.jpg

Ja nie wiem, czemu przy takich domach śmietnik jest WSZĘDZIE

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/gw9qDvH0Qu7vgavxBB.jpg

Koparka wykonała także rów na doprowadzenie wody:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/FuZTYSx5aNtUlMWf3X.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/v8togtLIbp8z5YOLaX.jpg

W środku już są gotowe przyłącza:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/Q84OpBI8f9Gx9tq6FB.jpg

Ale łazienka, póki co, jest na zewnątrz. Woda ogrzewana za pomocą odnawialnych źródeł energii (ogrzewanie promiennikowe - energia słoneczna)

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/ZkHjnjP0fNRn1kroKB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/v9AaDOek9qMKWS7JKB.jpg

A to mój Rumcajs i kupa gruzu, czyli pseudo tynki skute z sufitów (trzcina i trochę wapna).

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/N9qnYbj8sRaE3f8o3X.jpg

I najważniejsza rzecz w wiejskim domu - ŁAWKA. Na razie prowizoryczna z dechy. Kłopot jako inspektor kontroli robót smile

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/reu9FHWaArHD9NbrwB.jpg
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Remontujemy... 08.06.18, 20:33
      omujborzeliściasty ! ale Wam zazdraszczam
    • mysiulek08 Re: Remontujemy... 09.06.18, 00:39
      Kopara przy takiej robocie niezbedna jest smile A tak w ogole to pozniej Rumcajsowi traktor by sie jakis przydal tongue_out wielce przydatny moze byc.
      • pi.asia Re: Remontujemy... 10.06.18, 08:22
        mysiulek08 napisała:

        > wielce przydatny moze byc.

        Wpływ Mistrza Yody w tym zdaniu dostrzegam wink

        Mysiulku, tym traktorem będę ja. Metr po metrze oczyszczę teren z resztek chwastów i zrobię taki ogród, że wycieczki będą przyjeżdżać, żeby go oglądać i podziwiać. Skoro tu, w wynajętym domu, w ciągu trzech lat zgromadziłam w ogrodzie prawie 200 różnych roślin, nie licząc cebulowych, to tam, na własnym terenie będę dopiero miała pole do popisu!
        • mysiulek08 Re: Remontujemy... 10.06.18, 19:17
          Pi, nie no ja wiem, ze Ty dasz rade, tylko taki traktorek przeora, ziemie rozplantuje, kamienie wywiezie, belke przesunie, bloczki chodnikowe dostarczy, pomoze po prostu w ciezkiej robocie. O kregoslupy trza dbac !

          Nie Mistrza Yody tylko Miszcza MD tongue_out
          • klaryma Re: Remontujemy... 11.06.18, 08:21
            godne podziwy tempo! Czy wy przed zimą planujecie sie wprowadzać ?!
            • arim28 Re: Remontujemy... 11.06.18, 08:43
              Asiu, na najblizsze 2-3 lata macie zajecie. Nawet jak sie wprowadzicie, zawsze znajdzie sie cos do zrobienia wink

              Ale potencjal ten Wasz domek ma wielki.
              To (znajac Was) bajkowe miejsca do mieszkania.

              • jottka Re: Remontujemy... 11.06.18, 10:51
                dobra, ja pytam - gdzie miski dla kocich tubylców?? pod tą ławką to tak z pięć by się zmieściło...smile
                • pi.asia Re: Remontujemy... 12.06.18, 09:03
                  Odpowiadam hurtem.

                  Misek dla kocich tubylców jeszcze nie stawiamy, bo nie chcemy tubylców przyzwyczajać, że jest papu a nie ma konkurencji w postaci naszych najeźdźców. Poza tym będziemy mieć młodego psa. A swoją drogą już nas odwiedził jeden rudasek z białymi łapami. Przychodzą też kury od sąsiada, w krzakach znalazłam dwa jajka!

                  Planujemy się wprowadzić jeszcze w lipcu. To konieczne, bo od lipca będą do płacenia raty kredytu, więc nie stać nas już na dalsze wynajmowanie tego domku, gdzie teraz jesteśmy. Roboty tam huk - trzeba ocieplić strop, położyć płyty g-k, zrobić podłogi, bo są zniszczone dechy (płyta osb+pianka+panele a w kuchni i łazience płytki), wymienić okna, wymienić drzwi, położyć instalację elektryczną... Początkowo będziemy mieszkać w salonie, bo na sypialnię zamierzamy zaadaptować pomieszczenie gospodarcze (ten kamienny budynek przy chatce), a tam trzeba ocieplić dach, zrobić strop, zrobić wylewkę na podłogę, ocieplić ściany, położyć płyty g-k, zrobić podłogi (styrodur, osb, panele), wykuć przejście do salonu, zrobić schodki (podłoga sypialni jest dużo niżej niż salon). Roboty od groma. O, jeszcze rynny trzeba zrobić. I jakąś komórkę postawić na różności. I garaż. I bramę naprawić, bo zawias się złamał. I szambo wkopać. I popodłączać wszystkie ustrojstwa. Ale mamy nadzieję, że w przyszłym roku można będzie zrobić u nas spotkanie Zakątka smile
                  Będzie tam naprawdę bajkowo. Nawet kogut pieje za płotem smile A jak się zmęczymy, to mamy nasz salon odnowy biologicznej:

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/oY6TO5LqGbT51taE2B.jpg

                  smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka