Dodaj do ulubionych

Do państwa historyków

23.10.09, 11:16
Witam,
Jestem studentką historii o specjalizacji archiwalnej.Jako, że od
pewnego czasu kusi mnie perspektywa doktoratu,postanowiłam napisać. \
Otóż rozpoczęłam teraz drugi rok studiów.Zaczęłam je właśnie pod
kątem tego,aby zostać badaczem.W moim przypadku zainteresowania
naukowe oscylują wokół Skandynawii i Wysp Brytyjskich we wczesnym
średniowieczu.Poza tym głównie średniowiecze polskie.W wolnych
chwilach działam w bractwie,tańczę w zespole tańca dawnego,jeżdzę na
imprezy poświęcone wiekom średnim.Uczę się też języka islandzkiego...
Wszystko zatem składa się na to,że chciałabym zajmować się badaniami
nad wyżej wymienionymi kulturami.
Napiszcie mi, czy trudno się załapać na studia doktoranckie na
hiście? Jakie trzeba mieć predyspozycje? No i jak mogłabym
zainwestować w to już w tej chwili? Mam świadomość,że jest jeszcze
sporo czasu do namysłu,ale jednocześnie dobrze byłoby go wykorzystać
w należyty sposób.Tym bardziej,że z zamiarem pracy jako naukowiec,
wybrałam mój kierunek.W trakcie studiów przekonałam się do tego
jeszcze mocniej niż kiedykolwiek.Jednocześnie chciałabym ustrzec
się błędu i wybrać coś, co mogę potem spokojnie nazwać swoim
powołaniem.
Będę wdzięczna za wszelkie opinie.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Do państwa historyków 23.10.09, 22:11
      > Napiszcie mi, czy trudno się załapać na studia doktoranckie na
      > hiście? Jakie trzeba mieć predyspozycje? No i jak mogłabym
      > zainwestować w to już w tej chwili? Mam świadomość,że jest jeszcze
      > sporo czasu do namysłu,ale jednocześnie dobrze byłoby go wykorzystać
      > w należyty sposób.

      Masz rację, dobrze. A co możesz robić już teraz:

      - połazić/pojeździć na konferencje mediewistyczne, posłuchać, pogadać z ludźmi
      na przerwach
      - poszukać konferencji dla młodych naukowców i spróbować się na nie dostać ze
      swoimi referatami
      - pójść wcześniej na seminaria mediewistyczne o interesującej cię tematyce,
      poprosić profesorów o pozwolenie na uczęszczanie
      - poszukać dodatkowych zajęć na uniwersytecie na innych kierunkach, które mogą
      być pomocne dla ogólnego rozwoju twojej wiedzy o epoce - na przykład na
      muzykologii, historii sztuki, filozofii
      - brać aktywny udział w stowarzyszeniach, kołach historycznych, grupach
      dyskusyjnych (jak żadnych nie ma, zawsze możesz założyć)

      Jednocześnie chciałabym ustrzec
      > się błędu i wybrać coś, co mogę potem spokojnie nazwać swoim
      > powołaniem.

      Niestety, nie ma żadnej gwarancji, że się przed popełnianiem w życiu błędów
      całkowicie ustrzeżesz ;-)
      • eeela P.S. 23.10.09, 22:12
        Aha, no i oczywiście ŁACINA - bez niej nigdzie nie zajdziesz. Mam nadzieję, że
        twój uniwersytet oferuje ci możliwość porządnego przeszkolenia się w tym kierunku.
        • megaborsuk2000 Re: P.S. 23.10.09, 22:16
          > Aha, no i oczywiście ŁACINA - bez niej nigdzie nie zajdziesz.

          Jako praktykujący filolog klasyczny po ciężkim tygodniu wzruszyłem się ogromnie.
          Dziękuję, eeelu, za te piękne słowa, chlip, chlip...
          • eeela Re: P.S. 23.10.09, 22:23
            Cieszę się, że sprawiłam bratniej duszy radość :-)
    • tocqueville Re: Do państwa historyków 24.10.09, 21:19
      mój kolega napisał doktorat o skandynawii we wczesnym średniowieczu i mu
      delikatnie wytknięto, że nie robił drugiego kierunku - archeologii :)
      • charioteer1 Re: Do państwa historyków 24.10.09, 21:44
        To malo jest inskrypcji runicznych i artefaktow? Wydawaloby mi sie, se
        archeologia bardziej potrzebna specjaliscie od wczesnych Piastow. Tak z
        ciekawosci pytam.
        • zimowy_cien Re: Do państwa historyków 28.10.09, 10:39
          Archeologia niewątpliwie interesująca dziedzina,mogłaby się przydać
          w gałęzi tej historii,która mnie zajmuje.Na razie jednak nie mogę
          pozwolić sobie na wyjazd na studia do innego miasta(na mojej uczelni
          nie ma tego kierunku).Ale i runy to świetna baza do zagłębiania się
          w źródła do historii Wikingów,oczywiście.
          Z łaciną nie mam większych problemów.Uczyłam się jej już w liceum,
          na studiach miałam znaczne rozszerzenie programowe.Sam język bardzo
          sobie chwalę,nie powiem.
    • zimowy_cien Re: Do państwa historyków 28.10.09, 10:51
      - połazić/pojeździć na konferencje mediewistyczne, posłuchać,
      pogadać z ludźmi
      na przerwach
      - poszukać konferencji dla młodych naukowców i spróbować się na nie
      dostać ze
      swoimi referatami
      - pójść wcześniej na seminaria mediewistyczne o interesującej cię
      tematyce,
      poprosić profesorów o pozwolenie na uczęszczanie
      - poszukać dodatkowych zajęć na uniwersytecie na innych kierunkach,
      które mogą
      być pomocne dla ogólnego rozwoju twojej wiedzy o epoce - na przykład
      na
      muzykologii, historii sztuki, filozofii
      - brać aktywny udział w stowarzyszeniach, kołach historycznych,
      grupach
      dyskusyjnych (jak żadnych nie ma, zawsze możesz założyć)

      Dziękuję za sugestie, podsunęłaś mi kilka fajnych pomysłów.Do tej
      pory moja aktywność ograniczała się do zajęć i proseminarium z epoki
      średniowiecza,ale być może zapoznam się z kołem naukowym i wszelkimi
      konferencjami.Co do wyjazdów na różne wykłady,to mediewiści z mojej
      uczelni umożliwiają studentów sporo okazji do tego.Jest to o tyle
      super sprawa,że mamy osobę specjalizującą się w okresie wikińskim, i
      wierzcie,bardzo angażuje w to swoich studentów,czego wyrazem są
      właśnie tego typu imprezy.
      Pisałam o swoich wątpliwościach co do tego,czy dobrze
      wybiorę.Wiem,że tego nie da się tak jednoznacznie stwierdzić,ale też
      nie ukrywam,że czuję się w sobie smykałkę do prowadzenia badań, do
      uczestnictwa w projektach itp.Problemem może być w zasadzie tylko
      prowadzenie zajęć ze studentami,bo jestem osobą dość nieśmiałą.No i
      boję się,czy spelnię kryteria,zwłaszcza te ze średnią ocen.
      • eeela Re: Do państwa historyków 28.10.09, 16:22
        Srednia nie jest znow tak strasznie wazna. Jasne, przyda sie miec ja
        na w miare przyzwoitym poziomie, nie miec na koncie przesadnej
        liczby poprawek czy powtorzen roku, ale znacznie wieksza wage
        przyklada sie do tego, czy student wykazywal sie od poczatku
        aktywnoscia w wybranej przez siebie dziedzinie, czy mierzyl sie z
        publikowaniem czegos, i, last but not least, jaki jest jego projekt
        badawczy zgloszony na potrzeby doktoratu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka