pfg Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 01:11 Nihil novi. Według autorki ustawa jest zła, bo nie daje pieniędzy prywatnym. Poza tym autorka swobodnie miesza nakłady na naukę z nakładami na edukację wyższą, twierdzi, że budżet państwa w całości finansuje wszystkie potrzeby uczelni publicznych tudzież dziwuje się, dlaczego studenci nie buntują się przeciwko "niekonstytucyjnym" studiom płatnym. Pani dziekan wygląda na osobę inteligentną, jako były członek Rady Głównej i były pracownik Uniwersytetu Wrocławskiego zna sytuację uczelni publicznych i zapewne wie, co pisze - ale pisze, co pisze, najwyraźniej licząc na to, że ciemny lud to kupi. Odpowiedz Link
dr_pitcher Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 03:54 Nie jestem zwolennikiem uczelni prywatnych. Ale po czesci zgadzam sie z Pania dziekan. Jesli uczelnie prywatne zapewniaja UZNAWANE przez ministerstwo wyksztalcenie, to dlaczego nie sa (a wlasciwie ich studenci) sponsorowani przez panstwo? A jesli uczelnie prywatne nie dostaja ani grosza od panstwa, to ministerstwo nie powinno regulowac nauczycieli tam zatrudnionych (habilitacje czy nie etc etc) Odpowiedz Link
sendivigius Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 08:13 dr_pitcher napisał: Jesli uczelnie prywatne zapewniaja UZNAWANE przez ministerstwo wyksztal > cenie, to dlaczego nie sa (a wlasciwie ich studenci) sponsorowani przez panstwo > ? Racja. A jesli browar produkuje piwo dopuszczone do spozycia przez panstwo to co? Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 08:30 analogia byłaby wtedy, gdyby browar państwowy produkowałby takie same piwo jak browar prywatny a jednocześnie ten pierwszy miałby zagwarantowaną sprzedaż towaru przez finansowanie z budżetu zakupu dokonanego przez piwosza - innymi słowy: mamy klienta, który może zamówić kupno piwa w browarze państwowym albo w prywatnym, ale jeśli wybierze państwowy to nic go to nie będzie kosztowało a za piwo prywatne będzie musiał zapłacić... Odpowiedz Link
sendivigius Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 08:52 A narzekasz tocq na studentow - nieladnie. 1. Wobec tego wez kopalnie Bogdanka i JSW. 2. Absoltnie nikt nie musi studiowac u panstwowego. 3. A gdy panstwo sponsoruje kurs angielskiego pracownikowm urzedu miasta to co? Jest taki dziwny kraj gdzie te problemy juz dawno uregulowano. Takze od strony podatkowej i innej. Jeden prezydent tamtego panstwa mial zwyczaj mawiac "Government is a problem not a solution". Odpowiedz Link
pzgr Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 08:52 a jeśli obok browaru istnieje państwowy browar rozdający piwo za darmo, to co? Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 09:30 idziesz do sklepu i widzisz: piwo X za 3 zł oraz piwo Y za 0 zł (z państwowego browaru). Które wybierasz? O ile lepsze musi być piwo X, żebyś je wybrał zamiast piwa Y? A jeśli piwo X jest lepsze niż piwo Y - to dlaczego państwo, w trosce o piwoszy, nie dofinansowuje zakupu piwa X? Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 11:19 idziesz do sklepu i widzisz: piwo X za 3 zł oraz piwo Y za 0 zł (z państwowego browaru) To trochę nie tak, poprawna wersja jest taka: Idziesz do sklepu i widzisz: 1) Piwo z 3 PLN typu woda z posmakiem pilznera. 2) Piwo za 0 PLN typu pilzner ale aby je dostać trzeba odpowiedzieć na następujące pytania: a) Jakie właściwości ma funkcja sinus, funkcja wykładnicza, jakie są ich pochodne i funkcje pierwotne? b) Jaką rolę w Powstaniu Styczniowym brał Łokietek? c) Czym są skumbrie w tomacie i kto o nich pisał? d) Co to jest zakaz Pauliego? e) Jaka jest pojemność kondensatora płaskiego? Po odpowiedzi na te pytania możesz dostać browara za 0 PLN a jeśli nie wiesz to płacisz 3 PLN za swoją niewiedzę i pijesz to co pijesz. Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 14:03 problem polega na tym ze nawet jeśli odpowie poprawnie na pytania to i tak będzie skazany na to piwo za 0 zł a jeśli woli prywatne to będzie musiał płacić. problem jest brak wyboru dla zwycięzców. a nie lepiej żeby najlepsi mogli sobie wybrać takie piwo jakie im smakuje? Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 14:29 problem polega na tym ze nawet jeśli odpowie poprawnie na pytania to i tak będzie skazany na to piwo za 0 zł a jeśli woli prywatne to będzie musiał płacić. problem jest brak wyboru dla zwycięzców. a nie lepiej żeby najlepsi mogli sobie wybrać takie piwo jakie im smakuje? Rozumiem, że w.g. ciebie w takim wypadku ludzie dokonają nieracjonalnego wyboru, wybierając gorszy towar za większą cenę. OK, w takim wypadku ja nie mam więcej pytań. Zapewne jest tak ja mówisz wszak jak powszechnie wiadomo w ogóle nie ma kolejki chętnych na studia w uczelniach państwowych zaś czas oczekiwania na studia w uczelniach prywatnych jest porównywalny z czasem życia wszechświata... Poza tym powszechną praktyką jest składanie papierów na uczelnie państwowe po to aby w razie przyjęcia papiery wycofać i studiować na uczelniach prywatnych. Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 15:17 > Rozumiem, że w.g. ciebie w takim wypadku ludzie dokonają nieracjonalnego wyboru > , wybierając gorszy towar za większą cenę. OK, w takim wypadku ja nie mam więce > j pytań. zabrakło argumentów? > Zapewne jest tak ja mówisz wszak jak powszechnie wiadomo w ogóle nie ma kolejki > chętnych na studia w uczelniach państwowych (...) nie stosuje takich banalnych chwytów retorycznych - kolejki są skutkiem BEZPŁATNOŚCI studiów państwowych, wprowadźmy równe szanse, a wtedy bęziemy mogli się wypowiadać o tym, gdzie ustawiają się kolejki niedawno moja uczelnia wygrała grant na studia dofinansowywane przez UE, nagle okazało się, że jest 4 kandydatów na miejsce. . Poza tym > powszechną praktyką jest składanie papierów na uczelnie państwowe po to aby w r > azie przyjęcia papiery wycofać i studiować na uczelniach prywatnych. rozumeisz słowo BEZPŁATNE? Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 15:47 zabrakło argumentów? W wypadku gdy uważasz, że ludzie wybiorą gorszy towar za wyższa cenę przyznaje, że ja więcej pytań nie ma. Takie postawienie sprawy jasno wykazuje, że jej autor posługuje się logiką która nijak się nie przecina z powszechnie przyjęta. Wiec nie mam więcej pytań. niedawno moja uczelnia wygrała grant na studia dofinansowywane przez UE, nagle okazało się, że jest 4 kandydatów na miejsce. Z całego serca gratuluję. A teraz powiedz mi ile takich grantów macie? I powiedz mi ile jest takich szkól. Po odpowiedz na powyższe pytanie możesz sam wykoncypować jak się ma jakość badań na uczelniach prywatnych do jakości badań na uczelniach państwowych. nie stosuje takich banalnych chwytów retorycznych - kolejki są skutkiem BEZPŁATNOŚCI studiów państwowych No jakich banalnych, wszak gdyby poziom studiów w uczelniach prywatnych był chociaż porównywalny z uczelniami państwowymi to byłby by tam kleiki chętnych. A tu ryfa... kolejek brak... co więcej gro ludzi którzy nie dostali się na bezpłatne z jakiś powodów wybiera zaoczne/wieczorowe na państwowych. Zdumiewające nieprawdaż? rozumeisz słowo BEZPŁATNE? Doskonale je rozumiem, tylko nie bardzo widzę w świetle rzeczywistej sytuacji jak to się ma do tematu. Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 16:14 Takie postawienie sprawy jasno wykazuje, że jej autor posługuje się logiką która nijak się nie przecina z powszechnie przyjęta. Wiec nie mam więcej pytań. za to twoja logika jest rewelacyjna przesłanka: w sklepie za piwem za 0 zł jest większa kolejka niż za piwem za 3zł, wniosek: piwo za 0 zł jest lepsze od tego za 3 zł - przyznam takiej logiki nie łapię Z całego serca gratuluję. A teraz powiedz mi ile takich grantów macie? I powiedz mi ile jest takich szkól. Po odpowiedz na powyższe pytanie możesz sam wykoncypować jak się ma jakość badań na uczelniach prywatnych do jakości badań na uczelniach państwowych. wystarczy jedna taka uczelnia, żeby dać jej szansę - wg ciebie lepiej ją od razu wykluczyć? No jakich banalnych, wszak gdyby poziom studiów w uczelniach prywatnych był chociaż porównywalny z uczelniami państwowymi to byłby by tam kleiki chętnych. A tu ryfa... kolejek brak... powtarzam, dajmy równe szanse (pełna odpłatność lub jej brak - do wyboru) i zobaczymy, gdzie się ustawią kolejki - na razie mamy dylemat: płacić 600 zł czy płacić 0 zł co więcej gro ludzi którzy nie dostali się na bezpłatne z jakiś powodów wybiera zaoczne/wieczorowe na państwowych. Zdumiewające nieprawdaż? i to właśnie nieprawda, jeśli student ma zapłacić bardzo często wybiera dobrą uczelnię prywatną (skoro konkurencyjna uczelnia państwowa przyjmuje bez limitów to niby skąd u nas te setki zaocznych?) Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 20:29 No ja widzę że nie łapiesz bo wybrałeś sobie z tego co napisałem to co ci pasowało odrzucając resztę. Napisałe 3 za wodę o posmaku piwo i 0 plus egzamin za prawdziwe piwo. Nie napisałem 3 za piwo i 0 plus egzamin za piwo. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do wody i piwa to obejrzyj sobie dowolny ranking wyższych uczelni. Mówiąc brutalnie to co dla prywatnych jest sufitem dla państwowych jest podłogą. A kto mówi o zamykaniu? Niech sobie będzie tylko nie za publiczną kasę. Jak równe szanse to równe szanse. Zróbcie wydział powiedzmy fizyki i po sprawie. Zbudujcie lab biochemi i wtedy będą równe szanse. Jak na razie macie 0 badań więc o żadnych równych szansach nie na co gadać. Co do ostatniej kwestii to zgaduję że są takie mózgi które nawet na zaoczne na państwowych się nie łapią... Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 20:37 Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do wody i piwa to obejrzyj sobie dowolny ranking wyższych uczelni. może być ranking parametryczny np. nauk społecznych? Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 20:45 a wyście sobie ZBUDOWALI laboratrium biochemii czy wam ZBUDOWANO? (za pieniądze podatnika) po co piszesz o chemii skoro wiesz, że żadna uczelnia bez wsparcia zewnętrznego go nie utrzyma? porównywać można politologię z politologią, ekonomię z ekonomią a nie chemię z pedagogiką Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 22:05 A tak sobie optymistycznie spojrzę w przyszłość i powiem, że myślę, że laby biochemii w uczelniach prywatnych to kwestia jakiś 5-10 lat. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 22:26 j.w... ;-) znając rzeczywistość, powiem tak - te laby byłyby, gdyby zamiast przejadać gigantyczne zyski z przełomu lat 90 i 2000, zainwestowano je... ale były ciekawsze wydatki dla założycieli, to mniej więcej tyle, nie dają się wciągać w taką dyskusję, tak sie moi drodzy złożyło, że, jak pisałem, znam z autopsji oba typy szkół i moje poglądy nie wynikają z tego, że jestem z którym związany, a drugi mnie irytuje, bo coś tam... marzyłaby mi się prawdziwa konkurencja, ale szanse na nia zaprzepaściły prywatne uczelnie we wspomnianym przeze mnie czasie i jak dla mnie żenujące są obecnie ich roszczenia... a pracownicy myslę, że fajnie gdyby znali księgowość firm rodzinnych i króliczych.... Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 23:30 ech, powiem, że podczas mojej misji na Marsie, z której niedawno wróciłem, to widziałem sprawy trochę inaczej, że tak napiszę kilka wniosków: a) Ziemianie lubią przejadać pieniądze, szczególnie, jeśli mają taką łatwą możliwość, b) Te lubowanie w przejadaniu forsy dotyczy zarówno Ziemian pracujących w firemkach państwowych, jak i prywatnych, c) Ziemianie poważniej myślą o inwestycjach, dopiero, gdy możliwość łatwego i bezstresowego przejadania forsy się kończy, d) Ziemianie lubują się w mało logicznym lobbingu w ziemiańskej prasie, e) Ten lobbing potrafi być czasem zaskakująco skuteczny, etcetra etcetra... Ale wracając do bardziej przyziemnych spraw ;p, labów na prywatnych na dzisiaj za bardzo nie ma, bo do tej pory nie było potrzeby by były (tzn. była wystarczająco duża baza klientów, których zadowalał tytuł mgr z jakiejś pedagogiki neptunowej [ach te moje marsjańskie uprzedzenia ;p], by myśleli, że stali królami i panami innych Zieman, a teraz biadolą, że conajwyżej to są królami i panami burgerów, które wypiekają :-) ). Laby na uczelniach publicznych są, bo UE wpompowała w to dużo kasy (w sumie chyba nawet do końca nie wiadomo, ile z tej kasy zostało przeżarte na jakichś pozycjach w stylu mgmnt, itp.). Labów potrafiących na siebie zarobić na publicznych wydaje się być stosunkowo niewiele, więc nie do końca wiadomo, co się z nimi stanie, na wypadek zakończenia działalności pompy. Trochę labów pojawiło się w ostatnim czasie poza uczelniami, tzn. chyba powoli wracają do życia. Szefowie tych labów potrzebują w miarę sensownej kadry do ich obsługi. Bywają też gotowi do pójścia na jakieś deale. W nieodległej przyszłości może okazać się, że jednak prywaciarz z prywaciarzem może dogadać się łatwiej, niż z państwowym molochem (który w sumie działając w takim systemie, w jakim działa, też nie ma za bardzo motywacji by za bardzo przejmować się dbałością o jakość). A konkurencja to pojawi się sama, jak niż się na dobre rozgości w PL + względnie zostanie podparty odejściem mody na kształcenie dla samego papierka. Do tej pory za bardzo nie było takiej potrzeby - dowolne nowe miejsce na studiach było dość szybko wchłaniane. PS: Księgowość firm rodzinnych i króliczych bywa fascynująca ;p Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 09:00 powiem to inaczej, po ziemiańsku (nie to, co nie na temat) - nie ma i nie będzie tego na prywatnych, bo na tym się nie zbija kasy... kasę się zbija na pedagoikach i różnych pseudohumanistykach, zbierało się kadrę z państwowych, wynajmowało salę, nazywało wyższą uczelnią, przyjmowało wszystko, co się rusza... kosiło mnóstwo pieniędze, które były przejadane, a teraz płacz i zgrzytanie zębów... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 10:58 przypomina mi to pewie dowcip, to pytanie... ale podejdę poważnie - i co? Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: głos prywatnych c.d. 13.03.11, 00:04 hmm... to w takim razie powiedz mi jak to jest, czy te laboratoria Instytutu Logistyki i Magazynowania, z których korzysta Wyższa Szkoła Logistyki w Poznaniu (bo chyba korzysta, skorą te podmioty są na tyle blisko siebie, że aż wręcz w jednym budynku) to już można zaliczać, czy jeszcze nie. Bo w sumie zapewne tylko wynajmują te laboratoria ;p. No ale to chyba rozsądne, przynajmniej rozsądniejsze od budowania laboratoriów za kasę z UE, ktore potem nie sa w stanie na siebie zarobić (m.in. dlatego, że gość, który wziął sobie kupę kasy na mgmnt, nie kiwnął palcem w tym kierunku, tylko ucieszył się z darmowej wyżerki). I jeszcze raz nie wiem dlaczego tak bijesz do tego przejadania. Na państwowych też przejadają, względnie marnotrawią, a potem równie zajadle narzekają. Bo w sumie inaczej trudno jest wyjaśnić fenomen osób piszących, że nie mają ani ksero, ani na papier na ksero. To nie jest wcale tak drogi sprzęt, no chyba że osoby te piszą, że nie mają ksero na pracownika (a dziekan/dyrektor instytutu nie potrafi sensownie tego zorganizować, by nie było takiej potrzeby) i nie chce im palcem ruszyć w kierunku bezpapierowego obiegu dokumentów ;-). Zresztą nie wiem, nie znam się Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:47 woli prywatne? nie rozśmieszaj mnie :) Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 14:10 dlaczego najlepszy student nie może dostać bonu na czesne na dowolnie wybranej uczelni? może woli porządną wodę z domieszką niż pilznera rozlewanego w polsce o wątpliwej jakości Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 14:40 Dlatego, że w interesie podatnika nie leży finansowanie z publicznych pieniędzy prywatnej nastawionej na zysk firmy pana Kazia i pani Kasi. Abstrahuję od tego jak wyznaczyć kto jest najlepszym. Idę o zakład, że w momencie wprowadzenie takiego wariantu zaraz pojawiłyby się pytania dlaczego każdy student nie może itd. A po tym pytania dlaczego każdy ustawowo nie ma zagwarantowanego wyższego wykształcenia, a potem dlaczego każdy nie ma doktoratu. Dlatego, że nie każdy musi mieć wyższe wykształcenie, chcesz je mieć za darmo to się ucz, a jak się nie chcesz uczyć to za nie płać. Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 15:19 ale w interesie odatnika idzie finansowanie z publicznych pieniedzy firmy wiadczacej uslugi medyczne, ktora jest nastawiona na zysk pana Kazia i pani Kasi, tak? yellow_tiger napisał: > Dlatego, że w interesie podatnika nie leży finansowanie z publicznych pieniędzy > prywatnej nastawionej na zysk firmy pana Kazia i pani Kasi. Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 15:32 czego chce podatnik?: a) żeby usługa była wykonana dobrze i tanio (i kompletnie go nie obchodzi czy tę usługę wykona firma pana Kazia czy PGR) ? b) żeby usługa była wykonana przez firmę państwową (nieważne czy jest dobra i tania - ważne żeby burżuj Kazio nie napchał sobie kieszeni pieniędzmi publicznymi) ? nie twierdzę, że każda firma prywatna wykona daną usługę lepiej niż państwowa, ale do kroćset, dlaczego wykluczyć z przetargu (na zorganizowanie studiów na kierunku X) firmą prywatną tylko dlatego, że są prywata? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:50 przecież to, o czym mówimy, to sf - w Polsce tylko jeden kierunek będzie lepszy, porównywalny na prywtanych... Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:56 dobrze, wtedy przegram, niech bedzie jak mówisz ale pozwól się sprawdzić, najwyżej wrócimy na tarczy Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 15:34 Jak najbardziej tak, wszak o ile mi wiadomo darmowy dostęp do finansowanej z pieniędzy publicznych służby zdrowia dla każdego obywatela jest zapisany w konstytucji. Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 16:07 podobnie jest z edukacja (choc nie wyzsza). nadal nie widze wiekszej roznicy. yellow_tiger napisał: > Jak najbardziej tak, wszak o ile mi wiadomo darmowy dostęp do finansowanej z pi > eniędzy publicznych służby zdrowia dla każdego obywatela jest zapisany w > konstytucji. Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 18:47 a przepraszam o czym rozmawiamy? O edukacji wyższej czy o podstawowej? Chyba o wyższej... No jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy obowiązkiem a możliwością to ja to naprawdę nic nie mogę poradzić. Sorry. Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:39 czyli jesli zrobie prywatna szkole podstawowa, panstwo bedzie placic, a ja wyzsza czy nie? przeciez to nie ma sesnu. ja ogolnie nie mam zdania w sprawie finansowania szkol prywantych. jednak im wiecej arguemtnow slysze, tym wiecej slysze stereotypow i uprzedzen. jako podatnik wolalbym zaplacic za swietne wyksztalcenie w szkole prywatnej (zakladajac ze mozna takie uzyskac) niz za slabe w szkole panstwowej. rowniez za swietne ws zkole panstwoej, jesli trzeba za nie zaplacic wiecej niz w szkole prywatnej. yellow_tiger napisał: > a przepraszam o czym rozmawiamy? O edukacji wyższej czy o podstawowej? Chyba o > wyższej... No jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy obowiązkiem a możliwością to j > a to naprawdę nic nie mogę poradzić. Sorry. Odpowiedz Link
spokojny.zenek Re: głos prywatnych c.d. 15.03.11, 17:06 dala.tata napisał: > czyli jesli zrobie prywatna szkole podstawowa, panstwo bedzie placic, a ja wyzs > za czy nie? przeciez to nie ma sesnu. Niby dlaczego? Skoro wykształcenie podstawowe jest obowiązkowe i konstytucyjnie gwarantowane, to właśnie odwrotne rozwiązanie byłoby bez sensu. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:49 Dala, ja nie wierzę, że ty serio traktujesz tę analogię... Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 20:49 to wytlumacz mi dlaczego nie. obie firmy nastawione sa na zysk. obie firmy chca przepuscic jak nakwiecej klientow (pacjentow/studentow) w jak najminejszym czasie, z jak najmniejszymi nakladami pracy. dzialalnosc obu firm polega na tym, zeby klient nie musial jechac daleko do miasta wojewodzkiego. jedna slabo leczy, druga slabo uczy. powiedz mi, na czym polega roznica? adept44_ltd napisał: > Dala, ja nie wierzę, że ty serio traktujesz tę analogię... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 20:58 zacytuję pfg, zadziwiasz mni... przecież decyduje klient - jeden chce być zdrowy i to generuje jego poszukiwania najlepszego lekarza... drugi - chce miec dyplom i to generuje jego poszukiwania najłatwiejszej drogi zdobycia go ... tak się złożyło, że na oba te zapotrzebowania odpowiadają firmy prywatne, takie skomplikowane? Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:06 równie dobrze można powiedzieć, że klient szuka takiego lekarza, który łatwiej wystawi mu zwolnienie lekarskie Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:08 tak, zwłaszcza klient chory, Tocq, ja rozumiem bardzo dobrze twoje stanowisko, ale na twoim miejscu raczej stanąłbym twarza w twarz z prawdą, zrobi ci to lepiej, zapewniam... Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:14 adepcie, zaprawde powiadam ci, ze nie masz pojecia co mowisz. zaloezenie ze pacjetnt poszukuje najlepszego lekarza jest zalozeniem zgola blednym. wskazuje na to jakies 4 biblioteki badan. adept44_ltd napisał: > zacytuję pfg, zadziwiasz mni... > > przecież decyduje klient - jeden chce być zdrowy i to generuje jego poszukiwani > a najlepszego lekarza... drugi - chce miec dyplom i to generuje jego poszukiwan > ia najłatwiejszej drogi zdobycia go ... tak się złożyło, że na oba te zapotrzeb > owania odpowiadają firmy prywatne, takie skomplikowane? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:17 zaprawdę powiadam ci Dala, że w kontekście tego, o czym mówimy, jest to mało istotne i dobrze o tym wiesz... Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:24 nie, nie wiem. to ty powtarzasz to. w kontekscie, w ktorym mowimy, mamy dwie instytucje nastaiwone na zysk. jedna swiadczy uslugi zdrowotne (czest slabo), druga edukacyjne (czesto rownie slabo). obie uslugi naleza wedle mnie do podstawowych. za jedne panstwo placi, za drugie nie. i ja nie rozumiem dlaczego. arguemnt o jakosci jest slaby, a nawet bardzo slaby. podobnie jak argument o bezplatnej sluzbie zdrowia w konstytucji (nigdzie nie jest zapisane ze ma byc w twojej wsi). co wiecej, duzo bardziej mnie drazni to, ze na panstwowych uczelniach kosimy kase rowno, bo ktos mial mature na pare pkt procentowych slabiej niz ten, co nie placi. to jest razaca niesprawiedliwosc. i jesli ma byc tak, to wole ten pieprzony bon. adept44_ltd napisał: > zaprawdę powiadam ci Dala, że w kontekście tego, o czym mówimy, jest to mało is > totne i dobrze o tym wiesz... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:33 no więc tak, bo myślę, że to jest proste... ;) kiepski lekarz - zgon kiepska uczelnia - dyplom jeśli mniejszość chce dobrej edukacji (nie wymaga tego rynek), a większość dyplomów... jeśli mniejszość ma pociąg samobójczy, a większośc chce wrócic do formy... proszę o następne pytanie... co do reszty twojej logiki ja się zgadzam, tylko że w szkolnictwie wyższym prowadzi ona tylko i wyłącznie do d....użej porażki ;-) inaczej jest w przedszkolnictwie - chcę najlepszej opieki do dziecka... problem się zaczyna w szkolnictwie średnim, a pewnie i w gimnazjalnym... i tu już zaczyna być widoczny wskazany przeze mnie mankament inaczej by było gdyby rynek dawał prace i dobry zarobek za dyplom dobrej uczelni poświadczający kompetencje, ale tak nie jest... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:36 aaa, i patologiczny mechanizm zaczyna się dużo wczesniej, bo nie chodzi o to, ile wie delikwent, ale czy dostał odpowiednią ilośc punktów... pozwalam sobie na tę dygresję, bo ten mechanizm zaczyna dotyczyć powoli także nas... Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:39 twoja analogia zgon-dyplom, wydawalaby sie wskazywac na koniecznosc niepalcenia slabym firmom medycznym, czyz nie? a placimy i to dzielnie! i nadal nie rozumiem po jaka cholere. co weicej, przestan konstruowac rzezcywistosc w ktorej uczelnie panstwoe to cud miod i ultramaryna. tak nie jest. i wolalbym przekazac forse ze dupiastych szkol panstowych do tych 2,3, 8 szkol prywatnych ktore trzymaja poziom. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 22:22 1. ale to ja od początku mówię, że analogia: medycyna - uczelnie jest mylna... z wielu powodów... 2. jak poczytasz, co napisałem, to zobaczysz, że nie pisze, że panstwowe to cud miód, 2.a. może nie zauwazyłeś, ale prowadzimy porównanie, więc tak też ujmuję sprawę - w porównaniu z prywatnymi to naprawde lepszy cukier, 3. a gdzie takie są? przepraszam, ale z faktu istnienia jednego przyzwoitego wydziału nie wyciągajmy wniosków mówiacych o 2 - 3 dobrych prywatnych, poza tym, ja czekam na następną parametryzację, jak ten jeden wydział sparametryzuje sie wyłącznie z własnych pracowników, 5 lat temu miał sporo drugoetatowcow... to mniej więcej tyle, wyłączam się, nie za bardzo jestem zainteresowany sporem, a dyskusja byłaby wtedy, gdybyś uwzględniał argumnety, ktore skrzetnie omijasz... a prawda jest niestety taka, że prywatne zamiast poprawiac konkurencją rynek - psują go... i nie sadze, by państwo powinno to sponsorować Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 23:02 adepcie, analogia dziala, chyba ze ja doprowadzisz do absurdu, jak probujesz to zrobic. mam w nosie ile jest takich uczelni. moze zadnej takiej nie byc. i wtedy mowimy: damy forse, jak zaczniecie powazna robote robic. tyle, ze wolalbym, zeby to rowniez powiedziec do kntow panstwowych, ktore glownie psuja rynek. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 09:02 dala.tata napisał: > adepcie, analogia dziala, chyba ze ja doprowadzisz do absurdu, jak probujesz to > zrobic. > do jakiego absurdu??? prywatna medycyna leczy, prywatne szkolnictwo rozdaje dyplomy... i jeśli nawet okaże się, że na bodaj 700 prywatnych szkół znajduje się jeden dobry wydział, to nic z tego nie wynika, jak na dzisiaj co do reszty, pełna zgoda... Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 09:20 no ale państwowe szkolnictwo (jeśli używać tak cenionej przez ciebie generalizacji) też rozdaje dyplomy - naprawdę nie sądzę, żeby np. Koźmiński uczył gorzej niż UWr na zaocznym prawie Odpowiedz Link
pzgr Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 09:54 o ile wiem, uczy lepiej - testem jest zdawalność na aplikacje - a ta jest całkiem niezła. a jeżeli jeszcze uwzględnimy jakość kandydatów... Odpowiedz Link
salzburg Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 10:18 o ile wiem, uczy lepiej - testem jest zdawalność na aplikacje - a ta jest całki > em niezła. > a jeżeli jeszcze uwzględnimy jakość kandydatów... No właśnie nie wiem - w 2008 r. była afera bo zrobiono trudny egzamin na wszystkie rodzaje aplikacji. Wyniki były jednak znamienne - pierwsze 10 wydziałów prawa, które miały najwyższą zdawalność to były uczelnie państwowe - najlepiej UJ - zdało 24% przystepujacych. Najlepsza uczelnia prywatna była 11 Wyzsza Szkoła Zarządzania i Prawa zdawalność 12 na 100. Rok pozniej była juz szopka bo egzamin z bardzo trudnego stał sie łatwy, ale i tak najlepsza uczelnia prywatna Łazarskiego była 16 - zdawalność 59 na 100 zdajacych. UJ miał odsetek zdajacych 87,5%. Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 10:26 przy tym wszystkim należy uwzględniać stan wyjściowy, która uczelnia uczy lepiej: a) ta która dostaje studenta bardzo dobrego i wpuszcza absolwenta bardzo dobrego? b) ta która dostaje studenta miernego a wypuszcza absolwenta dostatecznego lub dobrego? w jakim stopniu osiągnięcia absolwentów studiów państwowych I ligi są wynikiem dobrego kształcenia a na ile po prostu potencjału i samodzielnej pracy? Odpowiedz Link
salzburg Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 10:38 No jest oczywiste - że UJ ma lepszych kandydatów i jak z tego wynika potrafi ich przyzwoicie kształcić. Przecież nikt rozsadny mogac studiowac prawo na UJ nie pojdzie do uczelni słabszej. b) ta która dostaje studenta miernego a wypuszcza absolwenta dostatecznego lub > dobrego? Tak sie zdaża i to czesto, ale wiecej tu zalezy od studenta niż uczelni Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:06 dajesz, nie? przecież dostajecie słabych absolwentów, bo nie mają szansy dostac dyplomu państwowej uczelni, obezwładnia mnie ta skłonność do budowania alternatywnych światów, kiedy żyjemy w tym i pewne zjawiska sa dość łatwo wytłumaczalne Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:03 i ja bym wolał właśnie dane, jak to podaje Salzburg, a nie "nie sądze" bądź "o ile wiem"... to że dziakan na prywatnej mówi że jest arkadia, to jeszcze nie musi oznaczać, że tak jest, coś wiem o tym ;-) Odpowiedz Link
mn7 Re: głos prywatnych c.d. 18.03.11, 18:44 salzburg napisał: > No właśnie nie wiem - w 2008 r. była afera bo zrobiono trudny egzamin na wszyst > kie rodzaje aplikacji. > Wyniki były jednak znamienne - pierwsze 10 wydziałów prawa, które miały najwyżs > zą zdawalność to były uczelnie państwowe - najlepiej UJ - zdało 24% przystepuja > cych. Najlepsza uczelnia prywatna była 11 Wyzsza Szkoła Zarządzania i Prawa zda > walność 12 na 100. To 12 na 100 to było konkretnie TRZY osoby na 25 zdających. Innymi słowy - próba stanowczo zbyt mała, by cokolwiek sensownego powiedzieć. Spośród nadajacych się do klasyfikowania szkół prywatnych, najlepsze (Łazarski i ALK) było za najsłabszymi państwowymi. Na razie jest przepaść, ale maleje ona powolutku z roku na rok, tak mi się przynajmniej wydaje. zarazem koniecznie trzeba pamiętać o tym, że tylko częściowo wynika to z poziomu a częściowo jednak z tego, kto jaki wydział wybiera. Nie ma cudów. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:01 i o czym to świadczy? porównujecie pierwszoligową prywatną z drugoligową państwowa... jaki ma być wynik tej operacji myślowej? bo i tak będzie pierwszoligowa państwowa, która powinna dostac tę kasę... naprawdę, drodzy pracownicy prywatnych uczelni, poproście swoje władze o ujawnienie rachunkowości i pytajcie, dlaczego kasa sprzed 10 lat nie poszła na inwestycje w nauke... to będzie dużo lepsza inicjatywa intelektualna niż przekonywanie, że szkolnictwo prywatne jest w PL nadzieją na cokolwiek i należy mu dawac kasę Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 10:53 owszem, ale, jak dobrze wiesz, bo wałowalismy to milion razy, porstępują tak, bo sa niedofinansowane przez państwo oraz dlatego, że prywatne rozdaja dyplomy, co do reszty, czyli prawa, wiesz coś na ten temat, czy nie sądzisz??? bo ja wiem, ze kiedyś to bylo dobre prawo... teraz nie wiem Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 10:58 nie adepcie, ja tego nie wiem. mysle ze niedofinansowanie jest kontrybutorem, ale tylko kontrybutorem. rownie dobrze wiesz, ze panstwoe bywaja fatalnie zarzadzane, toleruja i promuja wszelakie patologie naukowo-dydaktoyczne itd itd. stweirdzenie, ze to wszystko przez finansowanie jest dramatycznym uproszczeniem. nie mam tez watpliwosci ze jest znaczna czesc uczelni prywatnych, ktore sa sklepami z dyplomami. jest jednak taka, ktora nie jest. i nawet jesli to sa 2 czy 3 takie szkoly, nie nalezy ich traktowac z cala rreszta. co si ewreszcie przeklada na to, ze konstruowanie opozycji prywatne-panstwowe jest urposzczeniem, ktore dzielnie uprawiasz, obrazajac sie na uproszczenia na tematy inne. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:10 Dala, od dłużeszgo czasu piszę, że ta opozycja jest uproszczeniem, to z twoich postów przebija, że prywatne to ideał, a ja ci powiem, że na prywatnych napatrzyłem sie na takie patologie, że hej... i stwierdzenie, że państwowe są źle zarzadzane w tej polemice nie jest na miejscu, prywatne są tak samo źle zarządzane... tak jak pisałem, ten jeden wydział tej jednej wiosny nie czyni, czy powinien być finansowany jak państwowe - nie wiem, jak napisałem kilka razy, to jest o wiele bardziej skomplikowane... zwłaszcza w sytuacji, w której nie ma kasy, i w której niedoinwestowanie szkolnictwa wpływa na jego degrengoladę... Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:25 rozmawiasz ze swymi wyobrazeniami. nigdie nawet nie implikowalem ze prywatne to ideal. ja akurat wolalbym, zeby eudkacja wyzsza byla darmowa dla wszystkich i dostarczana przez podmioty panstwowe. tak jednak nie jest i nie bedzie. co do stweirdzenia o zarzadzaniu, dobrze jakbys widzial ze odpowiadam na twoje twierdzenie, ze panstwoe sa slabe, bo sa niedofinasowane. nie wypowiadam sie czy prywatne sa dobrze zarzadzane czy nie, bo mnie to nie intersuje. i ni ewiem co to ma do rzeczy. a jako ze nie dostaja forsy panstwowej, niech sie zarzadzaja jak chca. jak beda dostawac (jesli) to wtedy bedzie to mnie intersowac. Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 09:44 no wiec caly czas ci mowie, ze mowienie, ze prywatne firmy medyczne na prowincji lecza jest pewna przesada. adept44_ltd napisał: > do jakiego absurdu??? prywatna medycyna leczy, prywatne szkolnictwo rozdaje dyp > lomy... i jeśli nawet okaże się, że na bodaj 700 prywatnych szkół znajduje się > jeden dobry wydział, to nic z tego nie wynika, jak na dzisiaj > > > co do reszty, pełna zgoda... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 10:55 to nie rozumiem, dlaczego twierdziłes, że jeśli prywatnośc udała się w medycynie, to czemu ma się nie udać w szkolnictwie... ;-), przesłanka twojego założenia była blędna, wiedzialeś o tym i mimo to je sformułowałeś???? po co??? Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:01 ja nic na temat udawania nie chce mowic - nieustannie ty to wrpwoadzasz adepcie drogi, a potem zarzucasz mi, gdy temat podejmuje. ja tylko mowie, ze masz podobne sfery dzizlanosci, w ktorych panstwo funduje jedna, a odmawia fundowania drugiej. dla mnie to niespojne. adept44_ltd napisał: > to nie rozumiem, dlaczego twierdziłes, że jeśli prywatnośc udała się w medycyni > e, to czemu ma się nie udać w szkolnictwie... ;-), przesłanka twojego założenia > była blędna, wiedzialeś o tym i mimo to je sformułowałeś???? po co??? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:15 być może dlatego, jak piszę od dłuższego czasu, że obie dziedziny są nieporównywalne...??? czy to wystarczy? i państwo zdaje sobie sprawę, że w jednym przypadku utopiłoby pieniądze... ta nieporównywalność wynika choćby z tego, że ludzie powinni być leczeni, a nie wszyscy muszą miec dyplom (w przypadku uczniów szkół prywatnych - w większości nie powinni), ale i to jest bardziej skomplikowane... a co do udawania - to stąd, bo jakos mimo mojej pojemnej wiary, nie chce mi się wierzyć, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, co pisze, tudzież , ż nie zdajesz sobie sprawy z tego, że twoje argumenty są dość grubymi nićmi szyte Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:27 no to ja powtarzam: wedle mnie sa porownywalne i napisalem juz kilka razy dlaczego. nie odnosisz sie do tych argumentow, bo ci niewygodnie :-) odnioslem sie rowniez do tego czy i gdzie ludzie musza byc leczeni. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:31 wychodzi, że tamten był przedostatni ;-) porównywalne, by były gdyby do lekarza chodziło się po zwolnienia (ja wiem, i po to się chodzi...)...różnic jest jeszcze więcej, pisałem o nich, nie odniosles się do tego... wybacz, ale nie zauważyłem u ciebie pół argumentu na ten temat, poza stwierdzeniem, że i szkolnictwo, i medycyna są prywatne, więc tak samo musi sie udać... ;-) dodam, że samo życie pokazuje, że nie udało się... możesz z tym faktem podyskutować, nie wiem wprawdzie, czy odpowie... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 09:05 a zwłaszcza podpisuję się pod tym: i wtedy mowimy: damy forse, jak zaczniecie powazna robote robic Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 09:45 ano wlasnie. i w tym momencie nie wazne czy panstwoe czy prywatne, nie? adept44_ltd napisał: > a zwłaszcza podpisuję się pod tym: > > > i wtedy mowimy: damy forse, jak zaczniecie powazna robote robic > > > Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 10:56 myślę, że to dużo bardziej skomplikowane sama zasada jest wszelako słuszna... ;-))))) natomiast cała ta dyskusja jest z dziedziny sf Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:03 adpecie, uwielbiam twoje teksty o tym, ze to bardziej skomplikowane, skoro w sasiednim poscie starasz sie ze struktury swata starasz sie zrobic strukture cepa. adept44_ltd napisał: > myślę, że to dużo bardziej skomplikowane > > sama zasada jest wszelako słuszna... ;-))))) > > > natomiast cała ta dyskusja jest z dziedziny sf Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:12 Struktura świata wg adepta: - puntkt1: prywatne uczelnie wyższe są złe z natury; jeśli są jakieś wydziały prywatne które zostawiają w tyle wydziały państwowe, ale to to na pewno jest oszustwo, ponieważ patrz punkt:1 - punkt 2: państwowe jest dobre; to znaczy nie zawsze jest dobre, ale jeśli czasem jest złe, a nawet fatalne, ale to na pewno wina prywatnych (bo psują rynek), bo gdyby prywatnych nie było to prostu mielibyśmy Harvard nad Wisłą i patrz punkt 1 - gdybyż nie było konkurencji ze strony prywatnych to by dopiero dydaktyka polska osiągnęła wyżyny (może nawet w ogóle nie trzeba by było przychodzić na zajęcia) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:22 tocqueville napisał: > Struktura świata wg adepta: > - puntkt1: prywatne uczelnie wyższe są złe z natury; jeśli są jakieś wydziały p > rywatne które zostawiają w tyle wydziały państwowe, ale to to na pewno jest osz > ustwo, ponieważ patrz punkt:1 > - punkt 2: państwowe jest dobre; to znaczy nie zawsze jest dobre, ale jeśli cza > sem jest złe, a nawet fatalne, ale to na pewno wina prywatnych (bo psują rynek) > , bo gdyby prywatnych nie było to prostu mielibyśmy Harvard nad Wisłą i patrz p > unkt 1 - gdybyż nie było konkurencji ze strony prywatnych to by dopiero dydakty > ka polska osiągnęła wyżyny (może nawet w ogóle nie trzeba by było przychodzić n > a zajęcia) > Drogi Tocqu, to co napisałeś to jest oszustwo... podyskutuj lepiej z danymi, które podał Salzburg, ty "nie sądzisz", bądź "sądzisz", ale to ma niewiele wspólnego ze światem co do reszty, to jest oszustwo, co napisałeś, (lżej - szwindel), i znajdziesz w moich postach wypowiedzi przeczące takim podsumowaniom... powiem tak - siedząc na prywatnym garnuszku, nie posiadasz zarazem krzty obiektywizmu... z dyskusji znikasz, jak się pojawiaja dane (zupełnie jak Jasku Pospieszalski ;-), po czym wracasz, jak się pojawiaja domniemania... fałszywie definiujesz sobie oponenta, wracasz do kwestii, przy których cię przyparto do muru, nie odpowiadasz na posty, z którymi nie wiesz, co zrobić, sorki, ale to pokazuje, że to ty masz problem... jak już napisalem, myślę, że mając swobode wyboru pracy (czy na państwowej, czy u prywaciarza) tudzież znając nieco więcej szkół niż szanowni Koledzy, mam jednak bardziej oboektywna perspektywę i żaden resentyment ani skłonność do zaczarowywania świata mną nie kieruje, to był mój ostatni post w tej kwestii, miłego dnia, Bałtyk wzywa :))) Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:36 adept, ja mam problem z danymi? masz jasny przykład oceny parametrycznej, gdzie uwzględniane są uczelnie prywatne, niektóre bardzo wysoko, ponieważ nie wiesz co z nimi zrobić (nie pasują do twojej wizji świata), wskazujesz, że uczelnie prywatne postępują nieuczciwie przy liczeniu punktów. Odpowiadam na te posty, które mi wygodnie, co w tym złego? :) Dane które pokazał salzburg nie są proste do interpretacji: one pokazują które uczelnie mają lepszych absolwentów (czy bardziej ambitnych), a nie mówią bezpośrednio o poziomie dydaktyki Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 12.03.11, 11:16 w sąsiednim poście tylko pokazałem, że twoja analogia ma strukturę cepa... dla mnie, jak piszę od pierwszego posta, sprawy są nieporównywalne :) Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:41 adept44_ltd napisał: > inaczej by było gdyby rynek dawał prace i dobry zarobek za dyplom dobrej uczeln > i poświadczający kompetencje, ale tak nie jest... Być może rynek w PL zasadniczo uznał, że nie ma wystarczająco dobrych uczelni... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 22:22 wróciłeś wczoraj z Marsa? bo tylko ten stan rzeczy usprawiedliwialby twoje posty w tym watku... Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 22:37 Coś w ten deseń... Tyle, że nie wczoraj, a dzisiaj i nie z Marsa, a z kilkumiesięcznego dość ciężkiego projektu :-). Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 15:23 a w interesie podatnika leży finansowanie yellow tigera? i jego prywatnej kieszeni? to co piszesz jest absurdalne i swiadczy, że chyba wciąż tkwisz w PRL nie dostrzegając rzeczywistości jest standardem, że pieniądze podatnika trafią do prywatnych właścicieli w wielu branżach np. firmy odśnieżające czy sprzątające są często prywatne i dostają za swoje usługi pieniądze, prywatne formy budują autostrady i stadiony, wszystko za pieniądze podatników - rozsądnie gospodarujący budżetem wybierają do wykonania pewnych usług firmy prywatne bo są najczęściej tańsze i lepsze Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 15:59 a w interesie podatnika leży finansowanie yellow tigera? i jego prywatnej kieszeni? Oczywiście, że leży. Jeśli tego nie rozumiesz to ja mogę tylko pokiwać głową i się uśmiechnąć pod wąsem. to co piszesz jest absurdalne i swiadczy, że chyba wciąż tkwisz w PRL nie dostrzegając rzeczywistości jest standardem, że pieniądze podatnika trafią do prywatnych właścicieli w wielu branżach No jasne, że tak. Wiesz co zrobimy taki mały test. Pokaż mi jedną uczelnię prywatną która ma wydział fizyki, chemii czy biologii. Jak już pokażesz to wtedy porozmawiamy o PRLu i o tym czy podatnik ma interes w finansowaniu moich badań nad HIV. Do tego momentu większego sensu w kontynuowaniu rozmowy nie widzę. np. firmy odśnieżające czy sprzątające są często prywatne i dostają za swoje usługi pieniądze, prywatne formy budują autostrady i stadiony, wszystko za pieniądze podatników No pewnie, że tak. Problem polega na tym, że jak na razie nie ma firm które by były zainteresowane kształceniem fizyków, chemików, badaniami podstawowymi, badaniami nad teorią mnogości czy badaniami początku wszechświata. Taki zonk... Jak mi znajdziesz firmy które policzą mi za pomocą QM/MM ewolucję czasową powiedzmy centrum reakcji fotosystemu I to porozmawiamy. Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:03 tygrysie nie jestem dogmatykiem, nie widzę żadnego problemu, żeby stworzyć kilkanaście sinych ośrodków państwowych zajmującymi się naukami ścisłymi i wpompować w nie 10 razy więcej środków niż obecnie -( a jeśli się pojawi prywatny ośrodek, to także dać mu szansę) ale większość studentów uczelni państwowych studiuje: pedagogikę, politologię, europeistykę, zarządzanie, marketing, ekonomię, prawo, psychologię, filologie różnego rodzaju itd. nie widzę racjonalnych powodów, dla których tutaj nie stworzyć realnej konkurencji, dla których konieczne byłoby studiowanie tych kierunków w państwowych instytucjach skoro równie dobrze mogłby to przejąć prywatne placówki Odpowiedz Link
zenobia44 Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:21 > dlaczego najlepszy student nie może dostać bonu na czesne na dowolnie wybranej > uczelni? może woli porządną wodę z domieszką niż pilznera rozlewanego w polsce > o wątpliwej jakości kwestia bonów to jedno, ale nie rozumiem - jest mnóstwo sposobów by pomóc dobremu studentowi, jeżeli uczelnia tylko chce i rzeczywiscie to na studentach i ich dobru jej zależy a nie na darmowej kasie, czy student nie ma stypendium za dobre wyniki także w szkole prywatnej, przecież były o to boje? jeżeli czesne to około 1500-2000/sem, to 6x300 zł (najniższe stypendium) pozwoli mu tam studiować, jeśli naprawdę jest tam dobry poziom na którym mu zależy, niektóre szkoły np. w USA umożliwiają własnym studentom odrobienie czesnego w pracach na kampusie, etc. widziałam też taką możliwość (jednorazowo:)) na studiach podyplomowych na UWr a jak wam tak zależy na bezpłatności to piszcie kolejne granty na studia bezpłatne do UE, macie tam jakiś magików od projektów, biuro projektów, etc., kadra się nudzi i robi projekty na boku, pozwólcie się jej wykazać na rzecz szkoły studia sponsorowane przez UE cieszą się też powodzeniem na państwowych uczelniach PWr, UWr, pod warunkiem, że kryteria rekrut. są do przejścia (nie trzeba być jednonogą matką z 10 dzieci, bezrobotną, ale z umową o pracę i po 45 roku życia) i co ważniejsze - jeżeli kierunek jest ciekawy i przydatny, konkretny, dający uprawnienia, raczej nie sadzę by było 4 kandydatów na miejsce np. bezpłatną historię czy socjologię, chyba, że będzie uczył jej Bauman albo Pomian, a nie syn pana profesora, tzw. "skazany na sukces" Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:33 czy student nie ma stypendium za dobre wyniki także w szkole prywatnej, przecież były o to boje? jeżeli czesne to około 1500-2000/sem, to 6x300 zł (najniższe stypendium) czesne to raczej 2500-3000, ale zgadzam się, że najlepsi mają szansę na stypendia w wysokości powiedzmy 2/3 czesnego) - z tym, że idąc na państwową mają: 0 zł + stypendium 400 zł a na prywatnej -600+400, zatem różnica jest stała (600zł) Odpowiedz Link
pfg Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 08:31 dr_pitcher napisał: > Jesli uczelnie prywatne zapewniaja UZNAWANE przez ministerstwo wyksztal > cenie, to dlaczego nie sa (a wlasciwie ich studenci) sponsorowani przez panstwo *Studenci* uczlelni prywatnych są sponsorowani - analizowałem to tutaj - same uczelnie nie, ale gdyby nie niejawna pomoc państwa dla studentów, miałyby o wiele mniej płacących czesne klientów. Odpowiedz Link
pfg I wszystko jasne 11.03.11, 08:41 Właśnie doznałem oświecenia! Zrozumiałem, skąd w reformie Kudryckiej taki nacisk na powiększenie puli stypendiów socjalnych kosztem stypendiów za wyniki w nauce. Otóż na więĸszej dostępności stypendiów socjalnych skorzystają przede wszystkim uczelnie prywatne, gdyż - posługując się analogią sendiego i tocqa - w ten sposób dla większej liczby ich studentów piwo stanie się zupełnie darmowe. Odpowiedz Link
flamengista no to wcześnie na to wpadłeś:) 11.03.11, 08:54 sorki, ale to chyba było dość oczywiste. Skoro statystycznie rzecz biorąc do uczelni państwowych trafiają lepsi studenci (a więc potencjalni biorcy stypendiów za wyniki w nauce - nie tylko uczelnianych, ale i ministerialnych/prezydenckich etc.) - to zwiększanie ogólnej puli stypendiów socjalnych na pewno nie jest dla państwowych korzystna. Ergo: korzystna jest dla kogoś innego. Odpowiedz Link
pzgr Re: I wszystko jasne 11.03.11, 08:56 chyba jednak nie. czesne w znanych mi szkołach prywatnych to od 8 do 16 tysięcy rocznie. nikt, kto tyle płaci nie będzie miał szans na stypendium socjalne oparte na kryterium dochodu. Odpowiedz Link
flamengista jakie to szkoły? 11.03.11, 13:46 średnio czesne to 2000-2500 za semestr, zależnie od miejscowości i kierunku. Wychodzi po 5000 rocznie. 4 tys. za semestr to w jakiejś elitarnej szkole, można je policzyć na palcach jednej ręki. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: I wszystko jasne 11.03.11, 19:40 e tam, na kierunkach humanistycznych czesne redukuje się potęgę, by mieć chętnych Odpowiedz Link
tocqueville Re: I wszystko jasne 11.03.11, 09:36 pfg, myślisz, że jeśli kogoś stać na czesne 500-600 zł, to łapie się na stypendium socjalne? takie rozwiązania służą raczej studentom państwowych uczelni II-III ligi, gdzie trafiają studenci mniej zamożni i mniej zdolni (od studentów uczelni z I ligi) - typowy przykład PWSZety Odpowiedz Link
flamengista tak 11.03.11, 13:48 jak najbardziej. Przecież w takim przypadku realny dochód nie jest ewidencjonowany. Odpowiedz Link
pzgr Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 08:59 piszesz tak: *Studenci* uczlelni prywatnych są sponsorowani ale nie zapominaj, że pracujący studenci zaoczni i wieczorowi płacą sami za siebie składki, a do tego jeszcze płącą podatki. większość studentów szkół prywatnych pracuje - ergo, to oni, poza opłacaniem czesnego, sponsorują np. mnie i Szanownego Kolegę. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 09:53 dr_pitcher napisał: > Jesli uczelnie prywatne zapewniaja UZNAWANE przez ministerstwo wyksztal > cenie, to dlaczego nie sa (a wlasciwie ich studenci) sponsorowani przez panstwo? Jezeli firma produkuje zywnosc, spelniajaca ustalone przez panstwo przepisy (zawartosc metali ciezkich, azotynow, cukru w cukrze itp.), to czy panstwo powinno pokrywac koszty produkcji? Odpowiedz Link
pzgr Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 10:01 oba typy podmiotów spełniają te same normy. ale cena w sklepie produktów jednego z nich jest dotowana. to jest właściwa analogia. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 10:07 Ale pani profesor chce zwolnienia z obowiazujacych norm ze wzgledu na brak dotacji. Nie chcecie mi dac dotacji, to pozwolcie zwiekszyc zawartosc oleju roslinnego w masle i serze!!! Odpowiedz Link
pzgr Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 10:11 rzeczona pani jest gupia :-) i interesowna. co nie zmienia faktu, że sposób zarządania szkolnictwem wyższym woła o pomstę do nieba. i tylko jedno mnie dziwi, że żadna ze szkół prywatnych nie wystąpiła o arbitraż w sprawie niedozwolonej pomocy publicznej (dotowane stocznie przegrały). Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 10:14 chario nie zmyślaj - gdzie coś takiego jest napisane? uwaga pani Dziekan dotyczy jedynie ingerencji w ustalanie czesnego Odpowiedz Link
pfg Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 17:09 pzgr napisał: > ale cena w sklepie produktów jednego z nich jest dotowana. > to jest właściwa analogia. Może i jest właściwa. Ale jeśli pociągnąć ją dalej, to sytuacja jest taka, że podaż produktów dotowanych zaspokaja mniej niż połowę popytu, a jednocześnie z innych regulacji wynika, że produkty dotowane muszą być obecne na rynku. W tej sytuacji produkty niedotowane mają swój całkiem pokaźny rynek. Przypominam, iż wedle danych GUS w Polsce na studiach niestacjonarnych jest o kilkadziesiąt tysięcy więcej osób, niż na stacjonarnych. Nie oznacza to analogicznej przewagi szkół prywatnych nad publicznymi, gdyż z jednej strony do studiów stacjonarnych zaliczają się płatne studia stacjonarne na uczelniach prywatnych, z drugiej do niestacjonarnych płatne studia niestacjonarne na uczelniach publicznych. Znaczy to wszakże, że większość studentów studiuje na kierunkach płatnych. Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 10:35 szczegonie ze panstwo bez wiekszysch problemow wykorzystuje prywatne placowki sluzby zdrowia, kotnraktujac z nimi darmowe leczenie pacjentow, a przy okazji panstwowa sluzba zdrowia kuleje. wedlug mnie to najlepsza analogia. jesli nie protestujemy wobec medycznych prywaciarzy, czemu protestujemy wobec edukacyjnych? co wiecej przekazanie panstwowych pieniedzy mogloby sie wiazac ze scislejsza kontrola jakosci nauczania. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:46 Dala, jak analogia? w slużbie zdrowia rynek domaga się efektów, najlepszej jakości w edukacji wyższej - rynek domaga się tanich dyplomów gdzie widzisz analogię???? Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:59 w slużbie zdrowia rynek domaga się efektów, najlepszej jakości w edukacji wyższej - rynek domaga się tanich dyplomów strasznie upraszczasz, domaga się nie tylko tanich dyplomów (choć także) domaga się także przydatnej i rzetelnej wiedzy, Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 20:11 tocqueville napisał: > w slużbie zdrowia rynek domaga się efektów, najlepszej jakości > w edukacji wyższej - rynek domaga się tanich dyplomów > > strasznie upraszczasz, domaga się nie tylko tanich dyplomów (choć także) > domaga się także przydatnej i rzetelnej wiedzy, gdzie? mówiąc inaczej - jak duży to rynek, czy można się z niego utrzymać??? bo widzisz, dopóki nie będzie w PL zdrowego rynku pracy, nie będzie tego, o czym mówisz, a takiego rynku nie ma... rozwój szkół prywatnych pokazuje właśnie to, co napisałem, pragnienie dyplomu, a nie wiedzy... wiedzy pragnie się od szkoły średniej i potrafi się dostać do dobrej państwowej, która to daje... naprawdę, skończmy z tym czarowaniem się..., co nie oznacza, że wiele krytycznych diagnoz pod adresem państwowych jest trafnych i wiele uwag o różnych pozytywnych aspektach na prywatnych - jest trafnych Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:17 Na wewnętrznych szkoleniach organizowanych wewnątrz firm... I nie mówię tu o szkoleniach mających za cel jedynie wygarnięcie paru milioników z kasy UE... Jeśli chodzi o uczelnie, to czasami poszukuje się na nich co lepszych studentów, testuje na stażach, a potem wciąga w organizację i tam dalej rozwija. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:20 i dziwnym trafem najczęściej tacy ludzie idą do szkół państwowych,co mogłem obserwować na bardziej zróżnicowanych przykładach niż moi szanowni oponenci... Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:24 A nie wiem, ale z chęcią zaobaczyłbym takie dane. adept44_ltd napisał: > i dziwnym trafem najczęściej tacy ludzie idą do szkół państwowych,co mogłem ob > serwować na bardziej zróżnicowanych przykładach niż moi szanowni oponenci... > Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:34 też nie znam, mówie o doświadczeniach z różnych uczelni złych i najlepszych, państwowych i prywatnych... Odpowiedz Link
dala.tata Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 20:47 nie jestem do konca przekonany, czy wlasnie tak jest. adept44_ltd napisał: > Dala, jak analogia? > w slużbie zdrowia rynek domaga się efektów, najlepszej jakości > w edukacji wyższej - rynek domaga się tanich dyplomów > > gdzie widzisz analogię???? > Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 20:56 coś więcej??? bo ja jestem, mówię oczywiście o zasadzie, a nie o tym, że znajdzie się jakiś promil odbiegający od normy... Odpowiedz Link
pzgr Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:05 mili panowie, nie ma czegoś takiego jak rynek w tej sprawie. są natomiast segmenty rynku. segment budget (czyli edukacyjne dyskonty) stawia na niskie ceny i kiepską jakość. a segment premium (czyli edukacyjne delikatesy slow-food) bierze 16 tys./rok za dyplom o jakości premium. specyfika polskiego rynku jest taka, że mamy tylko te dwa segmenty - dyskonty i delikatesy, a segment średni praktycznie nie istnieje. zarówno w sensie sklepów, jak i uczelni. zgadnijcie, dlaczego tak jest? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:07 gdzie mamy te delikatesy? i powtarzam postawione pytanie, czy z nich da się wyżyć? Odpowiedz Link
zenobia44 Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:05 Jesli uczelnie prywatne zapewniaja UZNAWANE przez ministerstwo wyksztal > cenie, to dlaczego nie sa (a wlasciwie ich studenci) sponsorowani przez panstwo > ? chociażby dlatego, że jak jest to lansowane przez Tocqa na tym forum są to firmy rodzinne i jako takich nie obowiązuje ich wiele przepisów, np. konkursy na stanowiska, z drugiej strony - gdyby były finansowane przez ledwo dyszące już państwo, co wymagałoby zastosowania wobec nich wszystkich przepisów i regulacji takich jak wobec państwowych jednostek, to czy dalej byłyby prywatnymi czy raczej postprywatnymi obecnie państwowymi szkołami? czy potrzeba więcej szkół wyższych państwowych (prywatne to decyzja prywatnego inwestora, mógł założyć warzywniak jak jest takim dobrym biznesmenem, albo formę pisząca projekty UE) czy problem w ilości szkół czy w ich jakości? szkoły prawa jazdy i języków obcych miały tyle ograniczających je przepisów, odnośnie nawet takich kuriozów jak kolory i rodzaj krzeseł i wielkość okien w sali wykładowej (przypominam, że np. taka jedna prywatna szkoła wyższa na ul. Fabrycznej ma częściowo sale bez okien:D), a nie jęczały przy każdej możliwej okazji tak jak prywatna-rodzinna-inicjatywa "założę sobie szkołę wyższą zamiast zieleniaka" nie można mieć wszystkich praw i żadnych obowiązków, nawet jak się jest dzieckiem pana profesora Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:34 ale przecież nie wszystkie szkoły prywatne zostały założone na zasadzie: "hmm, założę szkołę wyższą albo zieleniak" - np. niektóre powstały celowo, po to, by uczyć inaczej (lepiej), może komuś się nie podobały układy i ograniczenia na uczelniach państwowych, może chcieli zrobić coś swojego - myślę, że np. Pawłowski w nowym sączu miał od razu idee stworzenia dobrej szkoły wyższej, a nie dylemat czy otworzyć sklep z konserwami mam znajomego, który ma marzenie (pewnie nigdy nieziszczalne) aby założyć elitarną szkołę średnią, takie liceum z prawdziwego zdarzenia - i wie, że raczej by do niego dokładał, niż czerpał z niego zyski, w ogóle nie myśli o nim w kategoriach zysku, wielkiej wartości dodanej - Odpowiedz Link
matdokt Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:49 tocqueville napisał: > ale przecież nie wszystkie szkoły prywatne zostały założone na zasadzie: "hmm, > założę szkołę wyższą albo zieleniak" - np. niektóre powstały celowo, po to, by > uczyć inaczej (lepiej), może komuś się nie podobały układy i ograniczenia na uc > zelniach państwowych, może chcieli zrobić coś swojego (jak w pewnej szkole śred > niej na Robotniczej) a ja mam takie pytanie: czy ta szkoła na Robotniczej śledzi jakoś losy swoich absolwentów? czy raczej nastawia się tylko i jedynie na lepsze kształcenie? w UK i gdzieniegdzie na UWr jest to powszechna praktyka Odpowiedz Link
pzgr Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:53 nie znam szkoły na Robotniczej. ale jest 1 polska szkoła w rankingu Financial Times. i za kariery absolwentów właśnie ma pierwsze miejsce (czyli je śledzi). Odpowiedz Link
tocqueville Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:55 to w ogóle jest specyficzna szkoła :) taka permisywna, nie wiem czy śledzi losy, pewnie kieruje się dewizą Neilla - aby uczniowie byli szcześliwi :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 19:54 doprawdy??? czyli - założyli je idioci??? tym bardziej nie należy ich więc dotować, przecież od początku można było przewidzieć, że nie ma szans na taką konkurencję... to prawie wszystko powstało dla zbicia szybkiej kasy... bardzo często dla umiejscowienia się ludzi na wylocie itd... naiwne jest to, co piszesz Odpowiedz Link
flamengista w skrócie 11.03.11, 08:51 Reforma nie daje nam (tzn. prywatnym) pieniędzy na studia z budżetu - skandal i łamanie konstytucji (a pewnie i Dekalogu). Reforma nie wymusza mobilności, ułatwiającej nam tańsze zatrudnianie pracowników - skandal (btw: Pani Profesor nawet nie podejmuje trudu odpowiedzenia na pytanie, czy prawdziwa mobilność sprzyjająca dyfuzji wiedzy byłaby możliwa przy obecnym poziomie płac). Generalnie nic nowego tu nie wyczytałem. Znowu dominuje podejście roszczeniowe, bez dyskusji nt. jakości kształcenia, a już zupełnie pomijając kwestię badań naukowych. Odpowiedz Link
salzburg Re: w skrócie 11.03.11, 10:13 Cały system u nas jest troche nastawiony na wyrzucanie pieniedzy. Nie mogłem sie nadziwic jak było mozliwe (gdy jeszcze sie tym interesowałem) jak student niestacjonarny mogł opłacac czesne, posiadac komorke i przyjeżdzać samochodem, a cała rodzina wykazywała dochod 0 zł. Teza, że dotacja powinna byc pochodna liczby studentów prowadziłaby do rozbuchania marnotrawstwa i przyjmowania każdego jak leci (jezeli państwo zapłaci za 500 i 1000 studentów to dlaczego nie przyjąc 1000). Jezeli juz to dotacja dydaktyczna powinna byc w uczelniach gdzie są jasne wymagania rekrutacyjne (nawet z egzaminem wstepnym i po studiach z egzaminem jak np. u lekarzy). Studia płatne powinny utrzymać sie z czesnego - i miec te same reguły (na razie państwowe sa w gorszej sytuacji - wymog liczenia kosztów, zasada 50/50 itd.). Niestety przygnaiatająca wiekszość uczelni prywatnych to biznes nastawiony na zarabianie kasy. Sprzedają złudzenie o wykształceniu niż rzeczywiste kwalifikacje Odpowiedz Link
tocqueville Re: w skrócie 11.03.11, 10:20 Niestety przygnaiatająca wiekszość uczelni prywatnych to biznes nastawiony na zarabianie kasy. Sprzedają złudzenie o wykształceniu niż rzeczywiste kwalifikacje salzburg, mogę się z tym zgodzić - one okropnie psują rynek ale są też jest grupa uczelni prywatnych, która chce czegoś więcej, ma ambicje szersze problem polega na tym, że państwo nie ułatwia im działań, a wręcz przeciwnie od kilku lat jest zapis, że dobre uczelnie prywatne mogą mieć dofinansowanie czesnego na dziennych - i co? to jest martwe, a komunikat jest jasny - nie warto się starać, inwestować w kadrę, bibliotekę, stopnie, wydawnictwo, dydaktykę bo i tak dostaniecie figę ps: - dofinansowanie nie jest niczym niezwykłym, dofinansowywane są prywatne przedszkola i szkoły (budżet pokrywa połowę czesnego) Odpowiedz Link
salzburg Re: w skrócie 11.03.11, 10:29 Byłbym za - ale na tych samych zasadach jak na publicznych - nie bierzemy od nich czesnego i wprowadzamy kryteria przyjecia np. przyzwoicie zdana matura na poziomie rozszerzonym - a nie kazdego jak lec (czyli gamonia co to zaliczył wszystkie przedmioty na poziomie podstawowym w 30%). Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: w skrócie 11.03.11, 19:44 Tocq, ale jako zwolennik prywtanego i rynku, nie powinieneś się domagać państwowych dotacji i regulacji, nie? zróbcie coś tak genialnego, by ludzie szli do was, uzdrowicie rynek przy tym... a ja się chętnie przeniosę do dobrej prywatnej ;-) po prostu przejedliście kupę kasy z przełomu lat 90 i następnych, a teraz marudzicie,przepraszam, ale to jest śmieszne... Odpowiedz Link
zenobia44 Re: w skrócie 12.03.11, 23:36 nie wchodziłam nigdy w problem finansów "prywaciarza" u którego pracowałam, więc to co samo rzuciło mi się w oczy to z jednej strony pewnie wierzchołek góry lodowej, z drugiej - nie tylko specyfika tego konkretnej szkoły ale ogrom wywalanej w kosmos kasy w tej "pewnej" szkole mnie przerażał, począwszy od dziwnej polityki kadrowej, przez zwykłe marnotrawstwo (np. materiałów biurowych, sprzętu, infrastruktury), "kupowanie statusów" społecznych przez inwestycje nowobogackie (nowy budynek jak w perspektywie niż, marmury i telebimy na pustych korytarzach, etc.), do przelewania w prywatne kieszenie tego, co przelane tam niekoniecznie winno być, szczególnie skoro szkoła ma tak tragiczną sytuację i stoi nad przepaścią jak twierdzi Tocq i szans nie ma na rozwój bez jałmużny od państwa poza tym badania twierdzą, że i ze średniaków da się zrobić orłów, jak się ich zmotywuje, pokaże sens i cel, a nie rozpieści zaliczeniem za nic ("łopatą przecież nie włożę do głowy"), więc to ględzenie (sorry, ale oszczędź waść sam już wiesz czego) o gorszym materiale mnie rozluźnia wszyscy narzekają na poziom w państwowych, prywatnych, w kolegiach i szkołach podstawowych też, czy to zmiana modelu świata, wychowania czy Czarnobyl, nie wiem, ale nie macie ani gorzej ani lepiej pod tym względem uczyłam w prywatnej na znienawidzonym przez innych wykładowców (właśnie ze względu na poziom zbyt niski) kierunku i widziałam tam i lepsze i gorsze grupy i naprawdę dobrych studentów również, przede wszystkim traktowałam ich jak ludzi, którzy przyszli się nauczyć czegoś przydatnego im w pracy i jeszcze za jakość tego zapłacili, a nie jak kasodawców-frajerów, próbowałam rozbudzić zainteresowania, powiązać temat z ich przyszłym/obecnym zawodem, wykorzystać ich doświadczenie zawodowe i życiowe do wyłuszczenia zagadnienia (zaoczni), nie podoba wam się poziom studentów to zróbcie "rekrutację", a nie "zapisy"! a potem motywujcie, nauczajcie i wymagajcie! chyba już banały piszę, ale jak sobie przypomnę salony prywatnej i klity z grzybem w państwowej szkole, gdzie problemem finansowym jest papier na ksero, samo ksero, kawa i woda dla 3 prelegentów na konferencji, dofinansowanie na wyjazd się otrzymuje tylko raz na rok i to w kraju (a nie jak w prywatnej młodzi pracownicy połowę roku spędzają na konferencjach zagranicznych, gdzie uczestnictwo sponsorowane jest przez szkołę, pół biedy gdyby to jeszcze coś szkole przynosiło...), to mi się chce śmiać z tego jęku i biedowania prywatnych szkół, które się tak dobrze zapowiadają tylko szans nie mają, może zacznijcie od audytu i auditu to się pieniądze znajdą? Odpowiedz Link
tocqueville Re: w skrócie 13.03.11, 00:06 zenobia, a cóż to za wynurzenia? 1. nigdy nic nie pisałem o złej sytuacji finansowej (gdzie ty masz cokolwiek o staniu nad przepaścią? - skąd to wzięłaś?) wręcz przeciwnie, nie jest najgorzej - choć obawiam się (z natury jestem strasznym pesymistą) konsekwencji uderzenia niżu za kilka lat 2. nie narzekam jakoś wyjątkowo na studentów (nie bardziej niż inni) tylko wskazuję, że mamy ograniczone szanse rywalizacji o tych najlepszych (to, że ze słabych można zrobić dobrych, to oczywistość, którą wielokrotnie tu zaznaczałem, nawet w tym wątku) 3. a co złego w stawianiu nowego budynku? to się nazywa inwestycja... Odpowiedz Link
tocqueville Re: w skrócie 13.03.11, 00:13 zreszta to o czym piszesz pokazuje skalę marnotrawstwa na państwowych uczelniach: dostajecie dotacje, państwo pokrywa wam większość wydatków, zbijacie mnóstwo kasy za zaocznych (naturalnie znosząc limity przyjęć) i brakuje wam na wodę dla prelegentów? niezłe zarządzanie Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: w skrócie 13.03.11, 00:21 mi tam tock nie brakuje na wodę. Problem z wodą w przypadku mojej uczelni państwowych jest conajwyżej taki, że przepisy za bardzo nie pozwalają jej kupić. I doskonalę zdaję sobie sprawę, że przepisy te są próbą ograniczenia przeżerania kasy w instytucjach publicznych ;-). Ja tam bynajmneij zazwyczaj w takich sytuacjach mam gest i kupuję z własnej kieszeni tę butelczynę. Stać mnie, a co ;p. Odpowiedz Link
pzgr Re: w skrócie 11.03.11, 10:26 to zdani mi się podoba najbardziej: Studia płatne powinny utrzymać sie z czesnego - i miec te same reguły (na razie państwowe sa w gorszej sytuacji - wymog liczenia kosztów, zasada 50/50 itd.). Proponujesz zniesienie limitu - czyli de facto wprowadzenie powszechnej odpłatności za studia. :-) Odpowiedz Link
salzburg Re: w skrócie 11.03.11, 10:32 Przy wszystlich wadach studiów bezpłatnych maja one jedna zalete są nagrodą dla relatywnie dobrych (przynajmniej dla cześci uczniów stanowia istotny bodziec do pracy) - dlatego bym sie zastanawiał nad ich likwidacja. Ale kopii bym nie kruszył z tego powodu Odpowiedz Link
pzgr Re: w skrócie 11.03.11, 10:53 tak to wygląda w teorii. w praktyce jest tak: Rekrutacja: na moim wydziale ostatni na liście na bezpłatne miał 97,2%, a pierwszy na płatne 97,1% punktów, najgorsi przyjęci na płatne mieli 80+. co oznacza, że bezpłatni nie różnią się od płatnych poziomem intelektualnym. Wyniki w nauce: Zajęcia są prowadzone razem i nie widzę najmniejszej różnicy w wynikach pomiędzy płatnymi i bezpłatnymi (co zresztą sprawdziłem testami statystycznymi). Warunki studiowania: Mniej zamożni przychodzą na płatne, o ironio, dlatego, że łatwiej im ułożyć plan tak, żeby pracować w czasie studiów (mają preferencje przy zapisach na popołudniowe kursy).. Odpowiedz Link
salzburg Re: w skrócie 11.03.11, 11:05 > na moim wydziale ostatni na liście na bezpłatne miał 97,2%, a pierwszy na płatn > e 97,1% punktów, najgorsi przyjęci na płatne mieli 80+. co oznacza, że bezpłatn > i nie różnią się od płatnych poziomem intelektualnym. To jest własnie przykład patologii zwiazany z dotacja dydaktyczną - jezeli limit za który płaci ministerstwo wynosi 500 osob to przyjmie sie do limitu obnizajac kryteria az do wypelnienia ostatniego miejsca; choc racjonalne byłoby trzymanie się ustalonego wczesniej poziomu punktów. Efekt jest taki, że po pierwszym roku rotuje sie 20% na dziennych i 40% niestacjonarnych. Co do innych kwestii to jednak u mnie nie ma wspolnych zajec, poziom niestacjonarnych jest duzo nizszy, niestacjonarni pracuja - ale w tygodni a zajecia sa w weekendy. Dla dziennych zas tzw. praca to wytrych by nie chodzic na zajecia albo miec jakies ulgi. Tępie to,żadajac oficjalnego załatwienia indywidualnej organizacji studiów. Odpowiedz Link
salzburg Re: głos prywatnych c.d. 11.03.11, 21:02 Problem z prywatnymi polega na tym, że dobrych jest jak na lekarstwo. Weżmy choćby najpopularniejsze uczelnie prywatne - czyli ekonomiczne. Parametryzacji poddano 86 jednostek. Kategorie I miejsce 13 zajeła najlepsza prywatna - Koźmińskiego, w kategorii II znalazły się 2 w tym na 41 miejscu szkoła w Nowym Sączu Pawłowskiego. W sumie zatem 3 uczelnie na setke prezentuje jaki taki poziom (te najsłabsze w ogólnie nie poddały się parametryzacji). Reszta III i IV kategoria. Odpowiedz Link
spokojny.zenek Re: głos prywatnych c.d. 15.03.11, 17:17 Nie powiem niczego odkrywczego: są marne publiczne, są dobre niepubliczne, ale traktując obie grupy "en bloc" - jest jeszcze ciągle przepaść. Nie ma sensu dyskusja, w której dyżurnym przykładem "typowej" niepublicznej jest Koźmiński albo SWPS, a równocześnie dyżurnym przykładem publicznej jakaś dziwna szkoła w małej miejscowości, słaba kadrowo i infrastrukturalnie. Odpowiedz Link
pzgr Re: głos prywatnych c.d. 15.03.11, 22:56 no to posłuż się ostatnim rankingiem Financial Times, albo EQUIS-em i porównaj Koźmińskiego z SGH. i co? Odpowiedz Link
spokojny.zenek Re: głos prywatnych c.d. 16.03.11, 09:07 Porównywanie liderów obu grup ma w tu prowadzonych dyskusjach "modelowych" taki sens, jak porównywanie outsiderów, czyli dokładnie żaden. Odpowiedz Link