Dodaj do ulubionych

Interpretacje członka CK

26.04.13, 12:37
Zakładam wątek, bo mnie strasznie irytują interpretacje prof. Śliwerskiego. Po raz kolejny wychodzi na to, że historyk będzie musiał opiekować się lekarzami w czasie specjalizacji, żeby uzyskać habilitację. Myślę, że warto po raz kolejny wskazać, że prof. Śliwerski gada bzdury.

Mój komentarz
Obserwuj wątek
    • podworkowy Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 14:17
      ten nowy wpis mnie rozłożył już kompletnie... Cytując klasyka, "to się nadaje do prasy";) To jest wprost niebywale, żeby członek organu administracyjnego w sposób tak ostentacyjny ignorował obowiązujące prawo. Nie jesteś członkiem towarzystwa naukowego - nie ma habilitacji; nie napisałeś ekspertyzy - nie ma habilitacji; nie recenzowałeś "projektów międzynarodowych lub krajowych" (whatever that means) - nie ma habilitacji; nie brałeś udziału w konsorcjum - nie ma; w sieci badawczej - nie ma. Ponieważ ostatnio Sz. P. Prof. Ped. zajrzał na to forum, to rzucam mu - jako dr hab. nauk prawnych (i to nie z prawa kanonicznego...) - wyzwanie: proszę wskazać mi konkretny przepis, który nadaje kryteriom z rozporządzenia charakter obligatoryjny?
      P. S.: Kondolencje dla pedagogów-habilitantów:)
      • charioteer1 Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 17:20
        Widocznie profesor uznal, ze skoro dwie ustawy obowiazuja jednoczesnie, to w kazdym postepowaniu mozna sobie dowolnie wybierac z obu ustaw taki przepis, ktory nam akurat bardziej pasuje. A jak juz bedzie tylko jedna ustawa, to trzeba wszystkie przepisy z tej ustawy stosowac lacznie. Nie jestes opiekunem lekarzy - spadaj, habilitacja z historii sie nie nalezy. Z biologii tez nie! On to robi celowo, zeby zablokowac nadawanie stopni!
        • spokojny.zenek Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 17:34
          charioteer1 napisał:

          > On to robi ce
          > lowo, zeby zablokowac nadawanie stopni!

          Skądże. To figlarz taki.
          • chilly Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 17:46
            Nie wystarczy się wspiąć. Trzeba jeszcze wciągnąć za sobą drabinę. Co pokazuje również i dyskusja pewnej Rady Wydziału, gdzie kilka miesięcy temu odrzucono wniosek o nadanie tytułu profesora z powodu braku monografii w dorobku. Choć dorobek kandydata był znaczący, to jednak w naukach społecznych "cegła" być musi!
          • flamengista figlarz czy nie figlarz 26.04.13, 19:45
            to nie ma żadnego znaczenia. Jest członkiem CK więc niektórzy jego interpretacje mogą brać poważnie.

            W sumie środowisko akademickie powinno być wdzięczne Śliwierskiemu, bo pośrednio pokazuje jak źle napisane jest rozporządzenie. Konieczna jest pilna nowela tego dokumentu, najlepiej zanim zaczną działać przepisy tylko jednej, nowej ustawy.

            Ale NBK ma już inne problemy na głowie, niż poprawianie kiepskich przypisów. Kryzys w koalicji staje się faktem, więc trzeba solidnie się napocić. Do Brukseli jest wielu chętnych, a mandatów mało.
            • spokojny.zenek Re: figlarz czy nie figlarz 27.04.13, 18:46
              Pewnie, że tak. Taki Stańczyk i jego odpowiednicy pełnili ważną i pożyteczną rolę.
      • habilitant2012 Re: Interpretacje członka CK 29.04.13, 09:31
        Prof.ped twierdzi, że konsultował swą wykładnię z prawnikami i oni ją potwierdzili. Ci, co myślą inaczej, chcą się prześlizgnąć.

        Historycy, wybierajcie specjalizacje medyczne!
        • spokojny.zenek Re: Interpretacje członka CK 01.05.13, 14:36
          Zawsze mówiłem, że prawników jest za dużo. Nawet wiecej, niż mitomanów.
    • oluuu Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 20:35
      Oprócz komedii takiej interpretacji, gdy w rozporządzaniu pisze co innego, jest jednak tragedia:
      oto osoby, które przed uzyskaniem stopnia doktora habilitowanego zgromadziły tylko część osiągnięć z tego spisu będą oceniać i wymagać (!) od kolejnych wszystkich tych dokonań.
      Chyba nie ma wątpliwości, że obecnie nie istnieje osoba spełniająca te wszystkie kryteria na raz. Więc każdy oceniający ich nie spełnia - według takiej interpretacji słabsi mieliby oceniać i przyznawać stopnie lepszym.
      To jest dopiero system awansu naukowego!
      • dala.tata Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 21:22
        Tak to akurat bedzie juz za chwile w postepowaniach profesorskich. Nie ma chyba watpliwosci ze wiekszosc profesorow polskich nie spelnia kryteriow nowej procedury.
      • klamczuchosiedlowy wszystkie kryteria 27.04.13, 18:27
        Dlatego należy jak najszybciej wprowadzić tylko jeden malutki przepis przejściowy, mówiący o tym, że każdy kto ma habilitację ale jeszcze nie spełnia na raz wszystkich kryteriów, ma 2 lata na uzupełnienie, inaczej z mocy prawa traci habilitację i ponownie może o nią zacząć zabiegać po trzyletniej karencji. Oczywiście wprowadzić przepis należy teraz i zacząć liczyć 2 lata od 30 września 2011 i bezzwzględnie przestrzegać.
    • fajnytoster Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 21:03
      BŚ też już powoli staje się legendą :)
      A im więcej pisze głupot, z tym większym czyni to przekonaniem o nieomylności.
      Jak rozumiem, zrozumienie różnicy między "kryterium oceny" a "warunkiem koniecznym" przekracza jego możliwości. I tym sposobem - idąc jego tropem myślenia - habilitant musi mieć indeks Hirscha. [Kropka. To zdanie wcale nie miało być dłuższe.]
      • podworkowy Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 21:39
        w odpowiedzi na komentarz użytkownika na jego blogu pytający, w jaki sposób "obligatoryjne" (ahem) kryterium opieki nad studentami mają spełnić PAN-owcy, prof. ped. pisze, jak mniemam, retorycznie: "czy Anonimowy uważa że jesteśmy tak głupi, że nie potrafimy odróżnić warunków pracy kandydatów?"
        Jak rozumiem zatem, kryteria rozporządzenia nie są już obligatoryjne (hmm.., szybka zmiana zdania od poranka:)), jeśli warunki pracy kandydata nie pozwalają ich spełnić.... Jesus H. Christ!!:) Ciekawe, z którego przepisu wynika ta zasada?
        A mimo, że pytanie nie było skierowane do mnie, to odpowiem. Nie, nie sądzę, aby członkowie CK i recenzenci byli na to zbyt głupi. Mam natomiast podejrzenie graniczące z pewnością, że przynajmniej jeden członek CK ma intelektualny problem ze zrozumieniem tekstów prawnych dotyczących nowej procedury habilitacyjnej... I to jest najuprzejmiejsze ujęcie kwestii, na jakie mnie stać.

        • dala.tata Re: Interpretacje członka CK 26.04.13, 23:22
          Rowniez to zauwazylem. Nawet probowalem zapytac, czy Pedagogo nad pedagogi zdaje sobie sprawy z tego, ze sobie wlasnie zaprzeczyl. Moj komentarz nie zostal opublikowany.

          Muse przyznac, ze mnie zalamuje to, co on mowi. Bo jego blog jest czytany. Ludzie beda brali te bzdury za dobra monete. Przeciez to jest czlonek CK!
          • nienietoperz Re: Interpretacje członka CK 27.04.13, 20:45
            Istotnie - właśnie zerknąłem na blog i prowadzone pod nim dyskusje. Wydaje mi się, że mamy do czynienia z nie tak niezwykłym wszakoż w społeczeństwie połączeniem braku wiedzy prawnej i elementarnych zdolności logicznego wnioskowania. Szkoda trochę, że taka reprezentatywna próbka trafiła się i w CK.
            • spokojny.zenek Re: Interpretacje członka CK 27.04.13, 20:52
              To połączenie jest nader charakterystyczne dla forów internetowych. Rzeczywiscie jednak - po CK można by się spodziewać czegoś innego.
            • podworkowy Re: Interpretacje członka CK 27.04.13, 22:07
              najlepsze jest to, że Sz. P. Prof. Ped brnie dalej... W odpowiedzi na pytanie jednego z użytkowników pisze a; propos kryteriów habilitacyjnych:
              "Skoro kryteria "obejmują", to nie znaczy, że " ...mogą, ale nie muszą obejmować"".
              Czyli np. mamy art. 55 ze znaczkiem 1 KC, który statuuje, że przedsiębiorstwo OBEJMUJE m.in. koncesje, patenty, autorskie prawa majątkowe, prawa wynikające z najmu itp. W świetle interpretacji Sz. P. Prof. Peda - jak nie masz patentu, nie wynajmujesz nieruchomości, nie prowadzisz działalności objętej koncesją ani działalności twórczej - no to nie prowadzisz przedsiębiorstwa.
              A jeśli prawo własności obejmuje prawo do zniszczenia rzeczy, to każdy właściciel ma obowiązek niszczyć rzecz...
              Mnie w wypowiedziach Sz. P. Prof. Ped-a uderza jeszcze ten nadzwyczaj asertywny styl wypowiadania się oraz brak jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności z tytułu swej roli społecznej. Członek CK, wypowiadający się w takiej materii, naprawdę winien ważyć słowa.
              I jeszcze tak dla osób niepewnych tego, kto ma rację - rozporządzenie wymienia kryteria oceny aktywności tj. rzeczy, które recenzenci, członkowie Komisji i RW mogą wziąć pod uwagę przy rozpoznawaniu wniosku, nadając im wybraną przez siebie wagę. Słowo "obejmują" oznacza tylko tyle, że nie wolno oceniać wniosku habilitanta w oparciu o inne kryteria, np. aktywność organizacyjną, numer buta czy preferencje seksualne.
              • charioteer1 Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 12:52
                > Mnie w wypowiedziach Sz. P. Prof. Ped-a uderza jeszcze ten nadzwyczaj asertywny
                > styl wypowiadania się oraz brak jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności z ty
                > tułu swej roli społecznej. Członek CK, wypowiadający się w takiej materii, napr
                > awdę winien ważyć słowa.

                Mnie zastanawia, kto wybral do CK osobe calkowicie nieodpowiedzialna. Nic dziwnego, ze majac takich czlonkow CK nie chce ujawnic wynikow glosowania.
                • adept44_ltd Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 12:58
                  charioteer1 napisał:

                  > > Mnie w wypowiedziach Sz. P. Prof. Ped-a uderza jeszcze ten nadzwyczaj ase
                  > rtywny
                  > > styl wypowiadania się oraz brak jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności
                  > z ty
                  > > tułu swej roli społecznej. Członek CK, wypowiadający się w takiej materii
                  > , napr
                  > > awdę winien ważyć słowa.
                  >
                  > Mnie zastanawia, kto wybral do CK osobe calkowicie nieodpowiedzialna. Nic dziwn
                  > ego, ze majac takich czlonkow CK nie chce ujawnic wynikow glosowania.
                  >

                  w tym przypadku odpowiedź jest dość prosta - inni pedagodzy...
                  • charioteer1 Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 13:28
                    Poki nie ma wynikow, istnieje cien nadziei, ze byc moze wygral jednym glosem... Nadzieja umiera ostatnia...
                    • adept44_ltd Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 13:30
                      charioteer1 napisał:

                      > Poki nie ma wynikow, istnieje cien nadziei, ze byc moze wygral jednym glosem...
                      > Nadzieja umiera ostatnia...
                      >

                      pytanie z kim... ;-)
                  • chilly Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 15:20
                    adept44_ltd napisał:
                    > charioteer1 napisał:
                    > > > Mnie zastanawia, kto wybral do CK osobe calkowicie nieodpowiedzialna.

                    > w tym przypadku odpowiedź jest dość prosta - inni pedagodzy...

                    Czy profesorowie - pedagodzy? Różnica niby drobna, ale jakże istotna...
                    • adept44_ltd Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 20:59
                      chilly napisał:

                      > adept44_ltd napisał:
                      > > charioteer1 napisał:
                      > > > > Mnie zastanawia, kto wybral do CK osobe calkowicie nieodpowie
                      > dzialna.
                      >
                      > > w tym przypadku odpowiedź jest dość prosta - inni pedagodzy...
                      >
                      > Czy profesorowie - pedagodzy? Różnica niby drobna, ale jakże istotna...



                      pardonsik... (choć nie powstali na drodze samorództwa...)
      • spokojny.zenek Re: Interpretacje członka CK 27.04.13, 18:47
        fajnytoster napisał:

        > I tym sposobem - idąc jego tropem myślenia - h
        > abilitant musi mieć indeks Hirscha. [Kropka. To zdanie wcale nie miało być dłuż
        > sze.]

        Jak to mówią: "lepsza taka pogoda, niż żadna".
        • charioteer1 Re: Interpretacje członka CK 27.04.13, 20:37
          Pogoda jest zawsze.
          • spokojny.zenek Re: Interpretacje członka CK 27.04.13, 20:50
            Ano jest. Stąd ten cytat.
    • habilitant2012 Re: Interpretacje członka CK 27.04.13, 22:07
      Zaglądnąłem na blog profesora pedagoga w poszukiwaniu dalszego oświecenia w sprawach habilitacji. Przyznam, że poziom dyskusji mnie załamał. Poziom agresji profesora, było nie było pedagogiki, pokazuje pedagogike, której nie chcę znać. Zastanawiam się, czy Pan Profesor również uczy przyszłych nauczycieli, by uczniom, którzy im się nie podobają, rekomendowali zażywanie antydepresantów czy relanium. Jest to żenujące. 
      • dala.tata Re: Interpretacje członka CK 27.04.13, 22:12
        to rzeczywiscie jest zenujace. I tylko podkresla kompletny brak odpoweidzialnosci za slowo, o ktorym pisze kolega podworkowy. straszne.
      • chilly Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 10:38
        habilitant2012 napisał:
        > ... poziom dyskusji mnie załamał. Poziom agresji profesora, było nie było pedagogiki, pokazuje pedagogike, której nie chcę znać.
        Ależ Kolego Habilitancie! To nie nauki ścisłe czy przyrodnicze. Tutaj liczy się "charyzma" i bezdyskusyjne przekonanie o swej wyższości i swoich racjach. Że o układach towarzyskich nie wspomnę :) I wielu jest takich. O czy można się przekonać bywając na konferencjach lub czytając inne blogi i wystąpienia. Że polecę dla przykładu:
        wpolityce.pl/dzienniki/komentarze-prof-aleksandra-nalaskowskiego/37889-prof-aleksander-nalaskowski-alarmuje-to-gwalt-na-mlodziezy-dokonywany-przez-chorych-na-seksualnosc-tzw-edukatorow
        www.tokfm.pl/blogi/jakubspiewak/2012/10/edukacja_seksualna_vs_wychowanie_do_seksualnosci/1
        • dala.tata Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 10:56
          Chily, wez przestan dawac takie linki, bo czlowiek od samego rana dzien sobie psuje!I niestrawnosc sniadaniowa. Prof Nalaskowski powalil mnie na kolana. Potwierdzil tez to, co mysle o polskiej pedagogice.
          • chilly Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 15:39
            dala.tata napisał:
            > Potwierdzil tez to, co mysle o polskiej pedagogice.
            Och, nie uogólniajmy :) Po prostu, niektórzy są hałaśliwi, inni nie. I jakoś tak się dzieje, że wypowiedzi tych pierwszych, na podstawie których wyrabiamy sobie opinię o całym środowisku, brzmią jakoś tak zgrzytliwie. Warto by też zwrócić uwagę na nazwy pism i portali, w których ci uczeni się pojawiają lub na ich samookreślenia: niepoprawni, niezależni, poznajmy-prawde itp. Może to się bierze stąd, że jak pisze w recenzji książki Profesora jego własny student, "Książka uświadamia nam, ludziom żyjącym głównie w miastach, że dzikość nie jest zła, nie trzeba jej unikać":
            recenzent.blog.onet.pl/2007/11/25/dzikosc-i-zdziczenie-jako-kontekst-edukacji-aleksander-nalaskowski/
            Z tymi naukowcami to trochę tak, jak z "dziennikarzami niepokornymi", którzy ze swej "niepokorności" bardzo dobrze żyją. Jak redaktor Ziemkiewicz, o którym pisano, ze jest właścicielem mieszkania w centrum Warszawy o powierzchni bodajże 240 m2 (z połączenia kilku mniejszych). Czy jak red. Sakowicz po Smoleńsku.
            A wszystko to razem przypomina mi 60-70-letnich rokendrolowców czy heavymetalowców, którzy dorobili się fortun, ale wciąż są zbuntowani - jak przed półwieczem, gdy zaczynali.
            • chilly Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 15:42
              P.S. Nie sztuka krytykować - zwłaszcza pedagogów (choć kto utrzyma "prawdziwych naukowców" gdy ich zabraknie?). Trudniej o realne i konstruktywne propozycje naprawy tego stanu rzeczy. No to zaczynajmy...
            • dala.tata Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 17:09
              Chyba nie uogolniam, znam 2 sensownych profesorow pedagogiki. Jednego z nich osobiscie. Mysli bardzo podobnie do mnie :)
              • trzy.14 Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 18:54
                Na blogu Ukochanego Pedagoga zadano pytanie:
                "Jak członkowie CK w znakomitej większości nie spełniający kryteriów habilitacyjnych mogą oceniać postępowania habilitacyjne, o wnioskach profesorskich przez głęboki szacunek dla członków CK nie wspominając?"

                I oto odpowiedź

                Doprawdy nie mam z tym problemu, a innymi się nie interesuję. Reprezentuję nauki humanistyczne, a w wyniku nielogicznego podziału dziedzin, jakiego dokonała ministra B. Kudrycka, teraz nauki społeczne. Zmieniają się regulacje prawne w wielu dziedzinach naszego życia. Są tzw. prawa nabyte, a więc stawianie tak kwestii anonimowy nie rozumie tych uwarunkowań. Piernik nie ma nic wspólnego z wiatrakiem. Dla uzyskania prawa jazdy też zmieniają się zasady i jakoś tak anonimowy kwestii nie stawia.
                • dala.tata Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 19:04
                  No coz, naczelny pedagog kraju ogolnie z niewieloma rzeczami ma problemy :)
                  • humanista1 Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 19:36
                    Gdyby faktycznie przyjąć interpretację, że literalnie *wszystkie* warunki muszą być spełnione, to oznaczałoby to koniec habilitacji. *Nikt* nie spełni wszystkich, bo to jest niemożliwe (być może jest możliwe w przypadku osoby ze stopniem profesora, ale na pewno nie u doktora, który ma na to teoretycznie 8 lat, a w praktyce okaże się, że 6, góra 7).
                    Choćby członkostwo w radach naukowych czasopism naukowych - przecież doktorów spełniających taki warunek będzie można policzyć na palach jednej ręki. Doktor, jeśli jest w zespole czasopisma, to co najwyżej jako sekretarz.
                    • fajnytoster Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 19:49
                      "Dura lex sed lex" - rzekł z wyżyn Olimpu posiadacz praw nabytych.
                      • fajnytoster Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 19:59
                        No dobra, tak się teraz podśmiewam, ale tak naprawdę to nie jest śmieszne, ale tragiczne. Na szczęście nie jestem pedagogiem i mojej habilitacji BŚ recenzował nie będzie. Lecz jak tylko sobie pomyślę, że przy przepisie "8 lat - wylot" można natrafić w przewodzie na kogoś takiego, to naprawdę nie do śmiechu...

                        Ale przy okazji, BŚ jest urzędnikiem państwowym i jako taki ma obowiązek zawiadamiania organów w sprawie przestępstw, nieprawidłowości w postępowaniach administracyjnych itd. Na stronie CK jest trochę pozytywnie zakończonych postępowań habilitacyjnych, a chyba żaden z kandydatów nie spełnił wszystkich kryteriów z rozporządzenia? Gdzie zatem, pytam, zawiadomienia do prokuratury (na recenzentów), wszczęte postępowania wyjaśniające, kontrole CK, NIK itd. Panie Śliwerski, trzeba działać, tym nieprawościom ktoś musi stawić tamę!
                      • adept44_ltd Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 21:01
                        fajnytoster napisał:

                        > "Dura lex sed lex" - rzekł z wyżyn Olimpu posiadacz praw nabytych.

                        w tym przypadku Durex...
                        • chilly Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 22:42
                          adept44_ltd napisał:
                          > fajnytoster napisał:
                          > > > "Dura lex sed lex" - rzekł z wyżyn Olimpu posiadacz praw nabytych.
                          >
                          > w tym przypadku Durex...

                          Może jednak tylko duralex...
                    • charioteer1 Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 20:14
                      W nauce polskiej od zawsze obowiazywala zasada, ze awansuja ci, ktorym *my* na to pozwolimy. Prof ped, wymuszajac swoja interpretacje prawa, chce powrotu do tych wspanialych czasow, w ktorych czlonek CK jako najwyzsza wladza bedzie decydowal, komu awans sie nalezy, a kto sobie moze pomarzyc. Nie boj nic, jak prof ped sobie kogos upatrzy do awansu, to mu zalatwi i rade naukowa czasopisma, i promotorstwo pomocnicze, i co tam jeszcze potrzeba, zeby spelnic wszystkie kryteria z rozporzadzenia.
                      • podworkowy Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 20:39
                        cieszę się, że skrót prof. ped. się upowszechnia...:)
                        • adept44_ltd Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 21:03
                          podworkowy napisał(a):

                          > cieszę się, że skrót prof. ped. się upowszechnia...:)

                          osobiście chciałem zań podziękować (przepraszam, że z opóźnieniem, ale miałem sporadyczny internet pod ręką...), sporo radości mi sprawił... proponowałbym ewentualnie ekonomicznie to połączyć w profped...
                      • juventusik_plus Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 21:20
                        Jeśli w nauce polskiej obowiązują takie zasady to może lepiej wyjechać gdzieś do cywilizacji gdzie obowiązują uczciwe zasady?
                        • chilly Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 22:50
                          juventusik_plus napisał:
                          > Jeśli w nauce polskiej obowiązują takie zasady to może lepiej wyjechać gdzieś d
                          > o cywilizacji gdzie obowiązują uczciwe zasady?
                          Lepiej. Ale dla niektórych już za późno. No i jeszcze jest taka "choroba, że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba".
                  • adept44_ltd Re: Interpretacje członka CK 28.04.13, 21:01
                    dala.tata napisał:

                    > No coz, naczelny pedagog kraju ogolnie z niewieloma rzeczami ma problemy :)

                    co sugeruje, że jest dokładnie odwrotnie... :)))
    • pfg Re: Interpretacje członka CK 02.05.13, 12:01
      W pewnym komentarzu do tego wpisu prof. pedagog powiada, że promotorstwo pomocnicze pełnione przed habilitacją (po habilitacji pomocniczym być nie można!) nie liczy się do dorobku wymaganego do uzyskania tytułu profesora, w jaskrawej sprzeczności z Art. 26 ust. 1 pkt 3) Ustawy.
      • pfg Re: Interpretacje członka CK 02.05.13, 23:18
        Zabawna historia: Moja odpowiedź na ten komentarz prof. pedagoga ukazala się, co prawda wraz z agresywnym komentarzem pana Śliwerskiego, zalecającym mi spalenie się ze wstydu i naukę czytania ze zrozumieniem, jednak przyznającym rację, iż promotorstwo pomocnicze sprzed habilitacji może się liczyć przy występowaniu o tytuł profesora. Na co ja również odpowiedziałem w tonie, że tak to ujmę, niezbyt rekoncyljacyjnym. I wiecie co? Nie dość, że mój ostatni komentarz nie ukazał się, to jeszcze znikł mój poprzedni komentarz, i odpowiedź prof. pedagoga. Ot, pedagogika społeczna... :-) (Wszystkich pedagogów przepraszam.)

        Za to tutaj prof. pedagog, członek CK, wyraża swoje głębokie przekonanie, że
        CytatTo jednostki prowadzące postępowanie rozstrzygają o tym, kto będzie recenzentem. O jednym z trzech, prof. pedagogu.
        • dala.tata Re: Interpretacje członka CK 02.05.13, 23:25
          Musze powiedziec, ze bzdury, ktore pisze ten pan, polaczone agresja i pewnoscia siebie, wywoluja u mnie kompletny opad szczeki. Tego bloga nie da sie wymyslic.
        • podworkowy Re: Interpretacje członka CK 02.05.13, 23:59
          rozumiem, że ta wymiana zdań jest nie do odtworzenia? Szkoda by było nie zapoznać z nią szerszej publiczności...
          A swoją drogą poczytałem trochę blog prof. ped-a i sądzę, że - pomimo swojej funkcji - człowiek ten nie zasługuje na poważne traktowanie i normalną polemikę. Jego elukubracje zamierzam od tej pory traktować jako osobliwości, na równi z dwugłowymi cielętami, ideologią efektu cieplarnianego i posłanką Kempą...
          • dala.tata Re: Interpretacje członka CK 03.05.13, 00:05
            Coz za piekne slowo 'elukurbacje'. Prawie tak piekne,jak angielskie 'discombobulated' :)
            • podworkowy Re: Interpretacje członka CK 03.05.13, 01:35
              'discombobulated' jest faktycznie urocze; niestety nigdy nie miałem okazji go użyć:(
              Natomiast sporą satysfakcję sprawiło mi użycie słowa 'flabbergasted'; satysfakcja była niestety krótkotrwała, albowiem słuchacze - studenci z Erasmusa - byli discombobulated and flabbergasted, że nie rozumieją co do nich mówię... Cóż, pearls before swine...
              • klamczuchosiedlowy nie wie co to "discombobulated" 03.05.13, 11:57
                Google.translate.pl twierdzi, że nie wie co to "discombobulated"
                • podworkowy Re: nie wie co to "discombobulated" 03.05.13, 12:09
                  najwidoczniej został tym zapytaniem "discombobulated"
                • dala.tata OT - slowka 03.05.13, 12:38
                  Angielski ma cala rzesze takich dziwnych slow, ktorych na co dzien za cholere nikt nie uzywa i wiekszosc ludzi ich nie zna. Mam kilka takich ulubionych slow: od 'apricity', przez 'halcyon' i 'languorous', az do udziwnionego 'hippopotomonstrosesquipedalian' ('sequipedalian' wystarczy!) i kilkanascie innych. Niestety, dosc szybko sie je zapomina.
            • podworkowy Re: Interpretacje członka CK 03.05.13, 12:25
              users.tinyonline.co.uk/gswithenbank/unuwords.htm
              • podworkowy Re: Interpretacje członka CK 03.05.13, 12:33
                muszę się zresztą nauczyć na pamięć - przyda się na forach...;)
                "You philosophunculist, inaniloquent, jumentous, saprostomous, ultracrepidarian slubberdegullion"
              • klisiewitz discombobul... 03.05.13, 16:08
                tego discombobul... nie ma na tej liście
          • adept44_ltd Re: Interpretacje członka CK 03.05.13, 01:04
            posłanka Kempa i efekt cieplarniany, hm....
            a co do sedna, myślę, że świat wiele traci na cenzurze i autocenzurze PT członka, chyba warto by przy każdej okazji nagłaśniać te mądrości...
            • pfg Elukubracje członka CK 04.05.13, 12:34
              adept44_ltd napisał:

              > a co do sedna, myślę, że świat wiele traci na cenzurze i autocenzurze PT członka,
              > chyba warto by przy każdej okazji nagłaśniać te mądrości...

              Służę uprzejmie.
              CytatŚwięto 3 Maja przypomina treść pierwszej konstytucji w Europie, a drugiej w świecie po Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która została uchwalona przez Sejm Czteroletni 3 maja 1791 r. Źródło.
              • adept44_ltd Re: Elukubracje członka CK 04.05.13, 12:42
                piękne :)

                coś dla Sendiego...

                a świat dowiedział się, że w niektórych naukach składnia nie działa...

                pomijam inne możliwe wątpliwości...

                zaprenumeruję ten blog :)
        • chilly Re: Interpretacje członka CK 03.05.13, 09:53
          pfg napisał:
          > Nie dość, że mój ostatni komentarz nie ukazał się, to jeszcze znikł mój poprzedni komentarz, i odpowiedź prof. pedagoga.
          Miałem to samo. Kiedyś bloger dokonywał oceny pewnego parametru związanego z funkcjonowaniem kierunków pedagogicznych na różnych uczelniach. W grupie ocenionych pozytywnie pominął jedną. Wyglądało to na celowe przekłamanie, a rzecz była łatwa do sprawdzenia na stronie internetowej uczelni. Wysłałem więc sprostowanie. Sprostowanie co prawda nie ukazało się, ale błąd został poprawiony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka