10.08.13, 11:19
Profesor zabierał bogatemu (państwu) i rozdawał biednym (naukowcom): Linka. Sam niczego nie wziął. Sąd niższej instancji stwierdził, że szkodliwość społeczna była niewielka. Cóż, przepisy niewątpliwie zostały złamane...
Obserwuj wątek
    • uwr.uwr.uwr Re: Janosik 10.08.13, 11:25
      myślę, że jeśli chodzi o "blachy" to sendivigius będzie miał dużo do napisania w tej sprawie...
      • sendivigius Re: Janosik 10.08.13, 11:47
        A coz ja tu moge dodac. Najlepszy jest fragment:

        Sędziowie apelacji docenili pomoc, którą dzięki działalności profesora otrzymali pracownicy i studenci,

        Moze sedziowie tez cos wiedza i dlatego doceniaja :D
        • kardla Re: Janosik 10.08.13, 12:08
          Coraz bardziej zaczynam rozwazac wkroczenie na sciezke przestepstwa gospodarczego.

          Skoro okazuje sie ze defraudacja 2 milionow panstwowych pieniedzy (czyli kradziez) jest jedynie "nieznacznie społecznie szkodliwe" to miedzy 2 milionami a mna stoi wylacznie moje sumienie...

          PS. Do tego zeby byc rozgrzeszonym z niestawienia sie przed sad wystarczy oswiadczenie ze jest sie za granica? No pieknie. Juz przygotowuje oswiadczenia o przebywaniu na Karaibach, Polinezji czy innych Madagaskarach...
          • adept44_ltd Re: Janosik 10.08.13, 12:21
            mankamentem tego projektu jest tylko to, że nie możesz być w nim beneficjentką...
            • romualda1948c i bądź tu dobrym szefem 10.08.13, 12:47
              Ale można być beneficjentem kogoś innego. Jak wszyscy będą dobrzy i altruistyczni - to wszyscy na tym skorzystamy.

              osobiście myślę, że ktoś chciał szefa zastąpić aby zagarniać dla siebie - i dlatego zakablował profesora zakładając, że na pewno dla siebie zagarniał

              to przypomina mi rozmowę profesora i świeżo wyhabilitowanego, w której profesor cieszył się, że już nie będzie kierownikiem i że wreszcie będzie mógł zacząć korzystać, w czasie gdy kierownikiem i hojnym szefem miał zostać świeżo wyhabilitowany


              CytatProfesor Andrzej G. był podejrzany o to, że od stycznia 1999 r. do listopada 2004, będąc dyrektorem Instytutu Ciężkiej Syntezy Organicznej "Blachownia" w Kędzierzynie-Koźlu, a potem kierownikiem, dopuścił się przekroczenia uprawnień. Według śledczych skarb państwa mogło to kosztować nawet 2,8 mln zł.
              Profesor stanął przed sądem m.in. za przyznawanie nieuzasadnionych premii pracownikom
            • kardla Re: Janosik 10.08.13, 12:47
              No to nie jest problem.

              Wystarczy znalesc znajomka (jednego lub wiecej), ktorzy beda robic to samo. Nikt nie bedzie czerpal bezposrednich zyskow ze swojej dzialalnosci. Kazdy bedzie janosikowal na rzecz innych ludzi.
              • spokojny.zenek Re: Janosik 10.08.13, 13:29
                Spółdzielnia Janosików?
              • pigwa_polska Re: Janosik 10.08.13, 19:41
                ależ przecież już tak się od dawna dzieje
                profesorowie to mądrzy i rozsądni ludzie i bez słów, umawiania się, bez dyskutowania się w lot łapią, że należy się nawzajem zapraszać, doceniać, dać zarobić, wtedy inni zaproszą, docenią, dadzą zarobić
                oczywiście zdarza się jakiś samolub
                wtedy środowisko takiego poznaje, i jak nie musi to nie daje zaproszeń, nie docenia, nie da zarobić - ale na całe szczęście samolubów dużo nie ma
          • mr.mud Re: Janosik 13.08.13, 16:21
            jedyny jego błąd , ze nie miał na to tzw. podkąłdki.

            Bo tak szczerze to już wolę tego typu "działalność", niż wszechobecne zatrudnianie profesorów ze znajomych ośrodków do realizacji grantów. W efekcie sprawozdanie autorstwa 2 osób firmuje kilkadziesiąt sztuk różnej maści profesorstwa. Pytanie - lepiej dac działającemu i aktywnemu czy "wiecznie zasiadającemu w gremiach"?


    • pisiarz Re: Janosik 16.08.13, 11:07
      "Choć sam na tym nie korzystał, trwa spór, czy popełnił przestępstwo"

      A co ma piernik...? Czy aby popełnić przestępstwo, trzeba z niego odnieść korzyści? To czym jest np. zdemolowanie przystanku autobusowego - też sprawcy nie odnoszą korzyści...
      • spokojny.zenek Re: Janosik 16.08.13, 18:13
        A nie przyszło Ci może do głowy, że zabronione jako przestępstwa sa bardzo różne rodzaje zachowań? Są na przykład takie z ofiarami i takie bez ofiar. Umyślne i nieumyślne. Oraz na przykład takie, gdzie znamieniem (czyli konstytutywnym elementem) jest korzyść i takie, gdzie nie jest?

        Inna sprawa, że "dla siebie nie brał" jest akurat jednym z głupszych usprawiedliwień spotykanych w życiu.
        • pisiarz Re: Janosik 19.08.13, 11:30
          > Inna sprawa, że "dla siebie nie brał" jest akurat jednym z głupszych usprawiedliwień
          > spotykanych w życiu

          To ja właśnie o tym napisałem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka