Dodaj do ulubionych

brawa za listę czasopism:)

07.01.15, 22:50
scholarlyoa.com/other-pages/misleading-metrics/ (pozycja 10)
No i proszę, wszystkie krytyczne uwagi zgłaszane tu na forum do list ministerialnych (i to z radykalnie różnych pozycji) potwierdziły się. Kolejny raz ministerstwo gave ass...
I niezależnie od naszego stosunku do parametrii, punktomanii, ocen publikacji przez pryzmat ich miejsca itp. rzeczywistość - jak to w Polsce - okazuje się bolesna: zarówno finansowanie uczelni, jak i coraz częściej ocena indywidualnego dorobku, w wielu dziedzinach zostały uzależnione od wielce selektywnej listy A, idiotycznej i misleading listy B i nieaktualnej oraz kompletnie niemiarodajnej listy C.
A to Polska właśnie...
Obserwuj wątek
    • klamczuchosiedlowy Re: brawa za listę czasopism:) 08.01.15, 00:25
      To jest świadoma polityka - ponieważ przedstawiciel ciała decydującego o punktach sam na własnym jego blogu opisywał sprawę. Oni robią to specjalnie.
    • pfg Re: brawa za listę czasopism:) 08.01.15, 00:32
      Zachodzi wszakże pytanie: co zrobiło "środowisko", aby tę punktację zmienić? My na przykład (nasza Rada Wydziału), mając zastrzeżenia do kudryków z listy A, oficjalnie wystosowaliśmy protest i przedstawiliśmy inną propozycję przydziału punktów ministerialnych dla części interesujących nas czasopism. A inni?
      • klamczuchosiedlowy Re: brawa za listę czasopism:) 08.01.15, 00:41
        a z jakim rezultatem?
        • pfg Re: brawa za listę czasopism:) 08.01.15, 08:24
          klamczuchosiedlowy napisał:

          > a z jakim rezultatem?

          Na razie z żadnym, ale nam zależy, aby *przyszłoroczna* lista została poprawiona. Jeden rok możemy odpuścić. Chodzi o to, że, po pierwsze, rozkład kudryków jest zbyt płaski, podczas gdy jeden artykuł w Nature jest naprawdę większym osiągnięciem, niż trzy w czasopiśmie porządnym, ale jednak z dołu spektrum. Po drugie, poprzez dobór grup jednorodnych, ministerstwo de facto wprowadza preferencje jednych działów fizyki nad innymi. Koledzy się zresztą gorąco spierali o szczegóły naszej propozycji. Ja postanowiłem stać z boku, tak że z głowy nie przytoczę szczegółów.

          O ile mi wiadomo, podobne protesty wystosowali fizycy z UW i UAM, może ktoś jeszcze. Jest więc nadzieja, że ministerstwo zmieni szczegóły punktacji.

          Tutaj natomiast chodzi mi o to, że my coś próbujemy robić, a inni ograniczają się do sarkastycznych uwag na stronie. Nie chcę otwierać kolejnej odsłony rytualnego sporu pewnej dyscypliny z resztą świata, więc w tym miejscu skończę.
          • flamengista no bo perspektywa jest inna 08.01.15, 08:42
            jako ekonomista nie mam większych uwag do tej punktacji. Wcześniej była absurdalnie płaska - 3 artykuły w zeszytach naukowych dawały tyle punktów co 1 publikacja w najlepszym Quarterly Journal of Economics.

            Teraz większość uczelnianych czasopism jest za 6 punktów, najlepsze żurnale za 40-50, a bardzo dobre (z IF > 1) za 20-30.

            I tak jest już od 2 lat. Jasne, można się irytować że żurnal w którym opublikowałem w momencie składania artykułu miał 30 kudryków, to samo w momencie przyjęcia - a na koniec roku ministerstwo "zdegradowało" go do 25 kudryków. Tyle że to nic w globalnej ocenie czasopisma nie zmienia - w działce w której robię i tak jest w pierwszej trójce.

            A punkty służą bardziej wydziałowi, dla mnie ew. liczą się przy wniosku o nagrodę rektora. Ale tu też jest pewien absurd, bo w przypadku wielu autorów u nas punkty się dzielą. Więc nadal bardziej opłaca się opublikować samodzielny tekst w Ekonomiście, niż wraz z kolegami w żurnalu z przyzwoitym IF.

            To są jednak detale - z perspektywy kariery naukowej i tak bardziej się opłaca "tracić kudryki", współpracować ale publikować w najlepszych żurnalach.

            W mojej ocenie system nie jest świetny, nie jest też do bani. Problematyczna jest lista C. Ale na tym się znam średnio, więc się nie wypowiem.
            • flamengista dodam jeszcze 08.01.15, 08:59
              w kwestii listy B - perspektywa kłócenia się czy nasze czasopismo ma mieć 6, 7 czy 10 punktów uważam za niezbyt istotną.
              • czlowiek.z.makulatury Re: dodam jeszcze 08.01.15, 09:47
                Szczególnie, że awanturują się głównie prawnicy, którzy nie potrafią w przewidzianym do tego czasie donieść prawidłowo wypełnionych oświadczeń dotyczących spraw formalnych.

                Ani napisać odwołania.
                • doktrynalia Re: dodam jeszcze 08.01.15, 10:22
                  jestem prawnikiem, a awanturuję się nie dlatego, że czegoś zapomniałem zrobić w terminie, tylko dlatego, że rozumiem i pochwalam ideę parametryzacji, a ministerialna lista parametryzację ośmiesza i torpeduje
            • darek12345 Re: no bo perspektywa jest inna 08.01.15, 09:14

              > W mojej ocenie system nie jest świetny, nie jest też do bani.

              Też tak myślę. To, że różnica między punktami jest zbyt płaska, to w obecnym systemie oceny parametrycznej jednostek naukowych raczej nie przeszkadza. Wynika to z tego, że z okresu 4 lat na każdego pracownika są brane najlepsze 3 publikacje. I nawet jeśli różnica między czasopismami jest niewielka, to w rankingu te jednostki, które mają bardzo dobre publikacje (np. te za 50 pkt lub niewiele mniej) są dzięki temu w czołówce.
              To, że w jednej jednostce naprodukuje się znacznie więcej publikacji, niż w drugiej jednostce jest publikacji bardzo dobrych, nie powoduje pogorszenia pozycji tej drugiej jednostki, bo i tak nie wszystkie publikacje wchodzą do oceny, a jedynie te najwyżej punktowane.
              Większym problemem jest ten podział na grupy jednorodne, o czym wspomniał pfg. Tu wiele zależy od szczęścia lub pecha, czy się trafi do słabej grupy i będzie wysoko w rankingu, czy też do bardzo mocnej i dostanie się kategorię C.
            • pan.toranaga Lista C 08.01.15, 10:19
              >Problematyczna jest lista C. Ale na tym się znam średnio, więc się nie wypowiem.
              "Wiem więc się wypowiem".
              Nie mam z tym aż takiego problemu, że nie jest od 4 lat uaktulaniona, nie wierzę, że czasopismo, które przez ostatnie 10 lat było świetne, w ostatnich dwu stało się denne. Problem vice versa z nowymi czasopismami faktycznie jest. Ale to nie jest najgorsze.
              Najgorsze jest to, że C zawsze była niemiłosiernie spłaszczona: górne ca 10% z działki raz miało 20 kudr., kiedy indziej 14. Przypomnijcie ile ma czasopismo z górnych 10% JCR?
              Od 2013 cała lista C ma równiutko 10 kudryków, i te najlepsze, i te najcieńsze. Bywa, że czasopismo z dolnej półki ERIH ma wyższą punktację niż to ze średniej czy górnej - wystarczy, że to pierwsze jest na liście A z najniższą możliwą punktacją.
              Jeśli coś jest na liście A i C równocześnie, to na liście A ma przypisane nieraz 2-3 razy wyższą punktację.
              Z tym, że mówimy o przeszłości: ERIH postanowił sam zrezygnować z kategoryzacji czasopism i stać się płaską listą, na którą do tego jeszcze łatwo się dopisać. Ministerstwo okazało się prorokiem.
              • flamengista Re: Lista C 08.01.15, 11:26
                Daruj sobie te złośliwości. Problematyczna w tym sensie, że się nie zmienia - ERIH nie jest uaktualniana. I nasze czasopismo tam jest, ale śmiem twierdzić że od tych 5 lat jeszcze poprawiło poziom. Choćby dlatego, że działka stała się bardzo popularna i mamy znacznie większy odsiew artykułów. Inna sprawa, że chcemy być docelowo indeksowani w JCR, więc za 3-4 lata problem może zniknąć.

                Natomiast ja w redakcji nie zajmuję się parametryzacją, więc nie chciałem rozwijać tematu. Sam dodałeś wiele ciekawych rzeczy - np. to o spłaszczeniu.

                Na liście A najsłabsze czasopisma mają 15 pkt, najlepsze - 50. Ale to i tak spore spłaszczenie, bo 15 punktów mają czasopisma z IF liczącym 0.2-0.3, zaś te za 50 punktów mają IF 5-letni na poziomie 8-9 (piszę wyłącznie o naukach ekonomicznych).
                • pan.toranaga Re: Lista C 08.01.15, 11:36
                  Nie miałem żadnych złośliwości na myśli.
                  >I nasze czasopismo tam jest, ale śmiem twierdzić że od tych 5 lat jeszcze poprawiło poziom.

                  ERIH jak wiadomo ma (a raczej miał) tę wadę/zaletę, że ma tylko 3 poziomy. Być może nawet jeśli to czasopismo podniosło poziom, ale nie bardzo umiędzynarodowiło, to (w dawnym ERIHu) niewiele by to zmieniło. Np. obiektywnie bardzo dobre Teksty Drugie kiedyś byłu Int2, ale że są po polsku, spadły do NAT, no bo faktycznie są NAT ze względu na język.

                  Sorki, nie wiem o jakie czasopismo Tobie chodzi (nieważne), więc teoretyzuję.
                • rantkamiki A czy już jesteście indeksowani w Scopus? 17.01.15, 21:40
                  A czy już jesteście indeksowani w Scopus?
                  • flamengista nie 18.01.15, 09:29
                    szczerze powiedziawszy, zastanawiam się czy warto. Możesz coś napisać na ten temat?
                    • cowell Re: nie 18.01.15, 09:40
                      Czasopismu może się opłacać. Chodzą słuchy, że na listę A mogą też wejść czasopisma indeksowane w Scopus, ale nie w JCR.
                      • rantkamiki Re: nie 18.01.15, 16:41
                        wróble ćwierkają (wypasione i ważne wróble) że to już jest postanowione - JCR ma być całkowicie zastąpiony Scopusem, ew. JCR spadnie do listy B. Choć z założenia TR ma nie być wcale uwzględniany. ERC w H2020 uwzględnia tylko Scopus i pomocniczo PoP. JCR TR jest komercyjne - i - tfu tfu - nieeuropejskie - dlatego niekoszerne.
                        Inna sprawa, europejscy badacze w Scopusie lepiej niż w JCR TR wypadają na tle amerykańskich konkurentów do pieniędzy z H2020 - a to argument wystarczający, bo to dowód na to, że Scopus jest lepszy.
      • pan.toranaga Re: brawa za listę czasopism:) 08.01.15, 10:02
        > Zachodzi wszakże pytanie: co zrobiło "środowisko", aby tę punktację zmienić?
        Warszawscy filozofowie też coś zaproponowali linka i o ile wiem parę "ciał" poparło tę propozycję. Z tym, że nie jest to propozycja korzystna dla całego "środowiska". Publikujący w Koluskich Zeszytach Multidyscyplinarnych powinni docenić obecne rozwiązania.
    • nieopierzony Re: brawa za listę czasopism:) 08.01.15, 01:45
      Po ostatnich zmianach na liście najlepszym polskim czasopismem prawniczym okazało się "Prawo Kanoniczne". Ciekawe uwagi na blogu doktrynalia odnośnie "cudów" z tym związanych"

      doktrynalia.wordpress.com/2015/01/07/czasopismo-prawnicze-za-10-punktow/#comments
    • pisiarz Re: brawa za listę czasopism:) 08.01.15, 19:44
      Nowa lista czasopism - no i się zaczęło - a dlaczego "Przegląd ziemniaczany" ma o dwa kudryki mniej, niż "Polski przegląd buraczany"? Przecież jest (jakby trochę...) znacznie bardziej uznany w środowisku badaczy hodowli warzyw okopowych...
      • dobrycy Re: brawa za listę czasopism:) 08.01.15, 20:22
        Mi tam sie podoba ilość Kudryków za Acta Physica Slovaca, zastanawia mnie
        skąd taki wysoki poziom u naszych południowych sąsiadów.

        P.S.
        już wiem, w małej ilości przebija się super jakość :-)

        pisiarz napisał:

        > Nowa lista czasopism - no i się zaczęło - a dlaczego "Przegląd ziemniaczany" ma
        > o dwa kudryki mniej, niż "Polski przegląd buraczany"? Przecież jest (jakby tro
        > chę...) znacznie bardziej uznany w środowisku badaczy hodowli warzyw okopowych.
        > ..
        • flamengista radziłbym się nie śmiać ze Słowaków 18.01.15, 09:36
          oni orientują się na Czechów, a ci od dawna mieli orientację prozachodnią i lepszą organizację nauki (pamiętam, że w czasach gdy moja działka była we wczesnym stadium rozwoju, oni potrafili zorganizować świetną konferencję z topowymi nazwiskami - i to bez conference fee).

          Słowaków jest co prawda mało, tych prezentujących poziom międzynarodowy jeszcze mniej (choć % obawiam się że wyższy niż u nas - nie mają wyjścia!) ale są znacznie lepiej zorganizowani. Na przykład nasi socjolodzy mają kilka czasopism po angielsku o dość przeciętnym poziomie, za to oni mają jeden - ale porządny, indeksowany w JCR.

          Takie protekcjonalne myślenie o Słowakach jest u nas bardzo widoczne - niedawno byłem tam na konferencji i byłem oblegany, bo oni poszukują partnerów z Polski tylko większość poważnych uczelni traktuje ich po macoszemu.
          • chilly Re: radziłbym się nie śmiać ze Słowaków 18.01.15, 11:11
            Radziłbym też nie śmiać się z Czechów, Ruskich, Białorusinów czy Ukrainców. A także Łotyszów, Estończyków ani Litwinów. To "protekcjonalne myślenie" jest zwykłym świadectwem naszych kompleksów.
            • czlowiek.z.makulatury Re: radziłbym się nie śmiać ze Słowaków 18.01.15, 12:17
              Dokładnie. Przypomina to awantury pomiędzy czasopismami o jeden punkt różnicy na liście B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka