Dodaj do ulubionych

Ulubieniec, c.d.

16.05.15, 17:56
Między innymi wydał monografię o partiach politycznych, w której jest autorem i redaktorem tekstów prof. Pawła Śpiewaka, Rafała Matyi czy Jarosława Flisa.

Czytaj więcej: www.polskatimes.pl/artykul/3837491,marek-migalski-od-lat-bezskutecznie-walczy-o-habilitacje-jestem-nielubiany-w-srodowisku-naukowym,2,id,t,sa.html
Obserwuj wątek
    • flamengista nadal nie znamy szczegółów 16.05.15, 21:20
      oczywiście tragikomicznie brzmi autoreferat, w którym mimo całej serii "nowych książek" przedstawiono w zasadzie to samo, co poprzednio. Skoro tak, to chyba te nowe książki nie miały charakteru naukowego?

      Niemniej fakty są takie, że nie udostępniono recenzji, więc trudno się odnieść do decyzji rady.
      • tuptus235 Re: nadal nie znamy szczegółów 29.06.15, 17:52
        Recenzje można już przeczytać: Link
        • flamengista to jest piękne 29.06.15, 18:37
          z recenzji Prof. Wallasa: "nie sformułował On hipotez badawczych (...) Obniża to wartość naukową dzieła". No moim zdaniem brak hipotez badawczych w poważnym dziele naukowym jakim ma być rozprawa habilitacyjna faktycznie "obniża wartość naukową". Do zera.

          Jedną solidną recenzją w tym postępowaniu jest recenzja Prof. Holzera i z niej dowiadujemy się, że:
          - dorobek kandydata jest mizerny, w zasadzie brak artykułów w liczących się czasopismach krajowych. Dominują rozdziały w książkach, których kandydat jest najczęściej współredaktorem;
          - mimo badaniu systemu czeskiego autor średnio współpracował z czeskimi naukowcami, o czym świadczy raptem 1 publikacja w czeskim czasopiśmie, brak cytowań wśród tamtejszych naukowców i co gorsza kiepska kwerenda w źródłach czeskich;
          - monografia powierzchowna, słaba pod względem metodologicznym, problematyczne definiowanie kluczowych pojęć.

          Nie mam powodów, by temu recenzentowi nie wierzyć, szczególnie że pozostałe 2 recenzje są "okrągłe" ale nic z nich nie wynika, tylko między wierszami formułuje się zarzuty (co jest fatalną praktyką).

          Dla mnie sprawa Pana dr. Migalskiego jest zamknięta. Niech idzie w publicystykę, to mu o wiele lepiej wychodzi. Powieść, choć krótka przynajmniej była zabawna:)
          • zmeczona100 Re: to jest piękne 29.06.15, 19:28

            flamengista napisał:

            > z recenzji Prof. Wallasa: "nie sformułował On hipotez badawczych (...) Obniża t
            > o wartość naukową dzieła".

            Gdyby taki magistrant przyniósł mi rozdział metodologiczny bez hipotez, to pogoniłabym, aż by się kurzyło- i bez możliwości powrotu.

            Jako że moja działka naukowa jest raczej z tych "wyższych lotów", to chciałam przy tej okazji o coś zapytać. Czy dr (?) Migalski jest rodzynkiem w Polsce, czy raczej nie?
            • flamengista Re: to jest piękne 29.06.15, 19:58
              Moim zdaniem to jednak jest to poniżej średniej. Znani mi politolodzy polscy (co prawda zajmujący się bardziej międzynarodową tematyką, ale jednak z polskiej perspektywy) przynajmniej regularnie publikują w czołowych polskich czasopismach z listy B. Dodatkowo trafiają się rozdziały w zbiorówkach, ale to mniejsza część dorobku.

              Co do braku hipotez... To raczej ewenement.

              Owszem, zdarzały się gorsze habilitacje które przechodziły. Ale argument że sito ma za duże oka nie jest żadnym argumentem dla kogoś kto się jednak na nim zatrzymał.
              • zmeczona100 Re: to jest piękne 29.06.15, 20:09
                > Moim zdaniem to jednak jest to poniżej średniej.

                Uff.
              • rudamaruda1949 Re: to jest piękne 29.06.15, 23:25
                argument że sito ma za duże oka nie jest żadnym argumentem dla kogoś kto się jednak na nim zatrzymał
                To zdanie jest nieuczciwe i nieprzemyślane. Nieuczciwe, skoro wiadomo, że Adam J. prosi Ryszarda T. o utrącenie niepokornego. A recenzje mogą być pseudouczciwe. Pisane z fałszywą troską - z góry ustawione na utrącenie. To, że recenzent napisał, że hipotez nie było - nie znaczy, że ich nie było. To że recenzent pisze, że nie ma wartości naukowej i nie dostrzega wkładu - nie znaczy, że nie ma wkładu i że nie ma wartości naukowej. Niestety w takim przypadku jakim mamy albo 100% recenzentów powinno być powoływanych z zagranicy, a 3/4 komisji habilitacyjnej powinno być z krajów OECD nie będących krajami sąsiadującymi z Polską, albo należy przejść na prymitywny system punktowy. Policzyć średniego Hirscha wg. Scopus i WoS dla habilitowanych bez profesury w danej dyscyplinie i dawać z automatu habilitację każdemu, kto takiego Hirscha ma. Do polskich recenzentów robiących ustawki jak kibole nie wolno mieć żadnego zaufania - ufanie ich ocenom w jakimkolwiek zakresie jest nieetyczne i źle - bardzo podle - świadczy o ufającym.
                • dobrycy Re: to jest piękne 30.06.15, 04:59
                  rudamaruda1949 napisała:

                  Policzyć średniego Hirscha wg.
                  > Scopus i WoS dla habilitowanych bez profesury w danej dyscyplinie i dawać z au
                  > tomatu habilitację każdemu, kto takiego Hirscha ma. Do polskich recenzentów rob
                  > iących ustawki jak kibole nie wolno mieć żadnego zaufania - ufanie ich ocenom w
                  > jakimkolwiek zakresie jest nieetyczne i źle - bardzo podle - świadczy o ufając
                  > ym.

                  No też to postulowałem. Ale co z kasą z recenzji ?
                • flamengista ale co ma piernik? 30.06.15, 09:01
                  dlaczego łączy Pani sprawę Adama J. z habilitacją Migalskiego? O pierwszej habilitacji nie dyskutowaliśmy na tym forum, więc poza oskarżeniami o naciski nie wiemy nic. O drugiej wiemy aż nadto, dorobek Migalskiego był tu wcześniej analizowany. Nie znam prof. Holzera, ale nie mam powodów by z automatu odmawiać komuś kompetencji i to w dziedzinie na której się nie znam. Ale o tej recenzji można powiedzieć jedno. Jest jednoznacznie negatywna, wypunktowano konkretne zarzuty. To jest uczciwe podejście - jeśli Migalski się z tą recenzją nie zgadza, może się odwołać. I napisać, że np. te hipotezy są, więc zarzut w jego odczuciu jest bezzasadny. Mało tego, może wrzucić fragment książki na swoim blogu, więc opinia publiczna też może się dowiedzieć, kto ma w tym sporze rację.

                  Najgorsze są recenzje takie, jak pozostałe 2. Okrągłe, politycznie poprawne które można interpretować na każdą stronę. Czyli tzw. "pozytywna recenzja z wydźwiękiem negatywnym". Bezpieczna, bo pisząc taką nikomu się nie narażam, zostawiając wszystkie opcje równie prawdopodobne. I w takim wypadku zarówno komisja, jak i później rada wydziału ma w zasadzie wolną rękę w podejmowaniu decyzji, zupełnie w oderwaniu od tych recenzji.

                  Proszę zwrócić uwagę, że Migalski nie formułował pretensji pod adresem Prof. Holzera. Pretensje miał do rady wydziału, która mimo pozytywnej decyzji komisji zagłosowała na nie.

                  Co do propozycji - to jest science-fiction. Dlaczego każdy spoza Polski ma być uczciwy, a z Polski ma kręcić lody? W dodatku taki system jeszcze łatwo ominąć, dogadując się z kilkoma zaprzyjaźnionymi ośrodkami zagranicznymi. I w ten sposób można produkować habilitacje seryjnie.

                  Co do Hirscha też są sposoby. Oprócz dobrych journali z IF można produkować seryjnie conference proceedings indeksowane w WoS. Wystarczy, że 3 ośrodki się dogadają, każdy będzie robił coroczną odpłatną konferencję (ten biznes trochę więcej kosztuje, niż normalna zbiorówka - jakieś 15 tys.) z książką indeksowaną w WoS. I w ciągu 5 lat każdy zainteresowany będzie miał H=10 i więcej, bo wszyscy będą się nawzajem cytować.

                  Nie ma systemu, którego nie da się obejść. Niestety. Więc ślepe zawierzanie narzędziom bibliometrycznym skończy się fatalnie.
                  • dala.tata Re: ale co ma piernik? 30.06.15, 09:27
                    W pelni sie zgadzam. Szczegolnie co do recenzji pozytywnych. One w rzeczywistosci byly negatywne, ale z pozytywna konkluzja. Takie receznje to prawdziwa plaga.
                • czlowiek.z.makulatury Re: to jest piękne 30.06.15, 09:37
                  Co do zasady zgadzam się, ale musi być to niestety polski system punktowy.

                  Dla politologii, socjologii, pedagogiki, filozofii, historii itd. polskiej owa średnia z WoS/Scopus to mocne zero.
          • dworzec Re: to jest piękne 01.07.15, 13:49
            nie przesadzajcie z tymi hipotezami, widzę wiele artykułów w najlepszych żurnalach (wcale nie przeglądówek), w których nie formułuje się hipotez; mam tu na myśli stosowanie metod jakościowych, a nie ilościówkę rzecz jasna

            jakimi metodami posługuje się Migalski nie sprawdzałem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka