Dodaj do ulubionych

przenocować magiełkę

25.09.09, 16:39
Odnośnie wątku Piny dotyczącego noclegu.
Przeczytałam, że dla niektórych jest niepojęte aby kogoś z neta
przenocować .
Dlaczego ??? u mnie nocowało kilkoro albo naście nawet osób z forum,
obecnie jesteśmy przyjaciółmi. Nie widzę problemu aby przenocować
osobę w potrzebie i nie chodzi teraz o problem jaki ma ze sobą Pina.
Nasz dom jest zawsze otwarty dla ludzi, a Wasz?
Obserwuj wątek
    • bryanowa-1 Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 16:46
      hmm,ja bardzo lubie ludzi ale jestem strasznie ostrozna,jesli chodzi o nocowanie
      lub goszczenie osób ,których nie znam dobrzeuncertain no ale juz tłumacze.kilka lat
      temu na działce moich rodziców gdzie byłam tez ja,przyszła do mamy ok godz 10
      rano kobieta na kawe.była to nowa kobieta znajomego moich rodziców.przyszła
      wtedy sama.po jej wizycie zginał mi stanikuncertain taki drogi wypasiony,no buchneła go
      z łazienki czaicie.potem podłozyłam jej pieniadze w to samo miejsce a on a bedac
      znowu w gosciach u mojej mamy buchneła mi drogi perfumuncertain pieniedzy nie
      tkneła.rzeczy nie odzyskałam ale dziwne ,ze pani ,która nie poczuwała sie do
      winy oddała mi w pieniązkach równowartosc pefumu i stanika.po prostu sie bojeuncertain
      • bei Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 16:56
        Przyciagamy chyba tylko dobrych ludzi- ODPUKAC W NIEMALOWANEsmile- dom
        otwartysmile
        • schiraz Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 16:59
          Nocowałam już masę "prawie obcych" ludzi. Nie widzę problemu, jestem pewnie
          naiwna, ale puki się nie sparzę - przyjmuję pod swój dach bez problemu. Tak samo
          jak każę mężowi zabierać na stopa, wpłacam pieniążki na pomoc dzieciom i ogólnie
          wierzę ludziom. Lea, tak zupełnie prywatnie, wszystko było jak mówiłaś, praca,
          mąż, wszystko, jesteś wielka, genialna i obdarzona siódmym zmysłem. Bardzo ci
          dziękuję.
        • karolciaa23 Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 17:01
          nigdy się nad tym nie zastanawiałam bo u mnie w domu to nie ma miejsca na
          niespodziewanych gości, ale raczej gdybym mogła komuś pomóc to czemu nie
      • margerytka69 Re: przenocować magiełkę 27.09.09, 11:11
        bryanowa, po polsku mówimy TE PERFUMY !!!

        PERFUMY to liczba mnoga!
        • socka2 Re: przenocować magiełkę 27.09.09, 12:31
          nie mialam okazji, zeby przenocowac kogos znajomego z neta, ale pewnie bym
          to zrobila, gdyby byla taka potrzeba. Mnie za to przenocowalo kilka
          znajomych forumek, odbieraly mnie z dworca czy lotniska, wozily mnie i
          moje dzieci i bylam im bardzo wdzieczna. Z tym, ze wszystkie te laski znam
          juz prawie 7 lat z zamknietego obecnie forum.
          Jak ktos bedzie sie szwendal na poludniu Wloch, to zapraszam wink
        • nutka07 Re: przenocować magiełkę 27.09.09, 13:03
          Zdania rozpoczynamy wielka litera.
    • nutka07 Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 17:07
      Moj dom to nie hotel, dla strudzonych podroznych. Nie lubie czuc sie
      ograniczona, we wlasnym domu. Sa w moim zyciu osoby, ktore chetnie przyjmuje u
      siebie, nawet na kilka dni. Wolnosc Tomku w swoim domku wink
    • totorotot Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 17:21
      mam małe dziecko i bałabym się po prostu obcej osoby, zeby mi sie nie zapatrzyła na dziecko i nie ukradła smile itp. itd. smile


      poza tym wyszłam za mąż za faceta poznanego na forum gazety no i jego do domu przeważnie wpuszczam wink
    • e_r_i_n Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 17:49
      l.e.a napisała:

      > Nasz dom jest zawsze otwarty dla ludzi, a Wasz?

      A mój dla wybranych ludzi. Były u mnie osoby, które znałam krótko i poznałam
      przez net. No ale poznałam je w miejscu specyficznym i wirtualnie znałam długo.
    • koralik12 Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 18:33
      Ja bym nie przenocowała (z wyjątkiem kilku osób które budzą moją sympatię ale
      znam je z forum kilka lat i trochę o nich wiem) i sama też bym nie poszła do
      kogoś nocować.
    • mearuless Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 18:42
      no nie wiem. tyle sie teraz slyszy oroznych psycholach...

      a jeslihpina toh seryjny mordreca gwalciciel, ktory do zycia netowego powolal
      mloda, niezaradna zyciowo dziewczyne z problemami, ktora potrafi nas rozczulac i
      wzruszac???
      a jak ja wpuscimy to zarznie nas pila mechaniczna schowana w etui na skrzypce???

      nie wiem raczej nie...
      • chloe30 Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 18:45
        mearuless napisała:

        > no nie wiem. tyle sie teraz slyszy oroznych psycholach...
        >
        > a jeslihpina toh seryjny mordreca gwalciciel, ktory do zycia netowego powolal
        > mloda, niezaradna zyciowo dziewczyne z problemami, ktora potrafi nas rozczulac
        > i
        > wzruszac???
        > a jak ja wpuscimy to zarznie nas pila mechaniczna schowana w etui na skrzypce
        > ???
        >
        > nie wiem raczej nie...

        big_grin big_grin
        ale wpuścisz faceta zamiast Piny którą znasz ze zdjęc big_grin

        >
        • mearuless Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 18:50
          teraz to czasami trudno odroznic...smile mowisz "dzien dobry pani" a to sie okazuje
          ojciec trojki dzieciwink
          moze i w druga strone dzalac...
          • chloe30 Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 18:56
            Święta racja Pani kochana, święta racja big_grin
    • kora-lgol Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 19:12
      nie, ponieważ nie i już, ale ja także się nie pcham do nikogo,
    • figrut Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 19:31
      Nie mam żadnych oporów, aby kogokolwiek przenocować. Nocujący musi się tylko
      liczyć z tym, że będzie raczej spartańsko, a nie po królewsku. Nie
      przeorganizowuję swojego życia pod potrzeby "szybkiego gościa". Taki noclegowicz
      dostanie u mnie kołdrę, poduszkę być może z innej kołdry złożonej na cztery,
      dostęp do lodówki, kuchenki, czajnika i łazienki, czyli na zasadzie domownika
      bez rozczulania się.
    • karra-mia Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 20:48
      tak dom otwarty, ale bez przesady
      niestety ale zastanowiłabym się milion razy, zanim przenocowałabym
      osobe z forum, którą znam tylko wirtualnie i to raptem kilka
      miesięcy. Po prostu jestem ostrożna, niestety wszystkie wiemy, że
      net to net i trzeba na to wziąc poprawkę.

      A odnośnie Piny to sorry, ale jej wygodnictwo albo niemoc
      przekaracza wszystkie granice.
    • solejrolia Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 21:42
      nocowałam u kogoś,
      ktoś też mnie przenocował.
      nie mam z tym problemu smile
    • deela Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 22:10
      nie mialabym oporow smile
      • pina_colada88 Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 22:13
        deela, i te co nie mają oporów- szkoda, że nie mieszkacie w lublinie.
        I nie mówię tylko o noclegu- fajnie było się spotkać wink
        • deela Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 22:19
          nie byloby problemu
          pina - tak osobiscie to powiem ci cos
          na studiach prawie nie mialam kolezanke, moze z 2 - 3
          w wawie zeby nienet nie znalabym nikogo
          nie przejmuj sie tak do konca tym co mowia, ze zyjesz za bardzo wirtualnie - do
          pewnego stopnia sie z tym zgadzam-nie masz meza dzieci wiec nie masz takich
          zobowiazan jak np ja, ale szukanie przez neta znajomych nie jest zle, byleby owe
          znajomosci w miare mozliwosci przeniesc do reala
          • pina_colada88 Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 22:21
            deela, toteż ja z znam kilka osób z forum w realu wink
            • deela Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 22:26
              no i fajnie smile
    • aurinko Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 22:30
      l.e.a napisała:

      > Nasz dom jest zawsze otwarty dla ludzi, a Wasz?

      Mój też, ale to nie oznacza, że każdy musi tak samo jak ja - chętnie przyjmować innych ludzi u siebie w domu.
      • cafe_tee Re: przenocować magiełkę 25.09.09, 23:22
        u mnie w rodzinie była przykra historia.

        Moja babcia przenocowała 4 osoby z pielgrzymki - do Częstochowy.
        spędzili miły wieczór, pojedli, pospiewali, poopowiadali. Rano wstali, zjedli
        sniadanie przygotowane przez babcię i poszli dalej ...do Częstochowy.
        A kiedy szczęsliwa babcia po nich sprzątała- odkryła brak srebrnych,
        przedwojennych sztućców "ślubnych", które dostała od swojej matki. I brak
        haftowanej poszewki z poduszki - pod którą, któryś z czcigodnych pielgrzymów
        spał. Mało tego - zniknęła cała nalewka z wiśni - 8 butelek.
        Babcia już nigdy nie gościła "pielgrzymów".
        • jowita771 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 17:30
          Szczęka mi opadła, świństwo jak cholera.
          • jowita771 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 17:31
            Jeszcze słówko. Ja bym dogoniła tę pielgrzymkę, narobiła wstydu i wezwała policję.
        • tabakierka2 caffe tea 28.09.09, 06:57
          A te osoby były anonimowe? tzn. babcia nie miała namiarów kto u niej
          będzie nocował? dziwne... Mój szwagier musiał wypełnić
          kwestionariusz, podać swoje dane, adres, pesel itd. Tych danych
          osoba użyczająca noclegu nie dostawała, ale w każdej chwili mogła je
          uzyskać gdyby coś się stało. Dziwne...

          Nasz dom jest generalnie otwarty dla ludzi - i wielu sie przez niego
          przewijabig_grin zawsze tak było, jeszcze za czasów życia moich dziadków.
          Ma coś w sobie to mieszkanie.
          Nie miałabym nic przeciwko przenocowaniu kogoś z wirtualnych -
          forumowych znajomych - nie wiem, jak mój mąż, bo ostatnio
          zastanawialam się nad deklaracją gościnności dla gości Taize w
          Poznaniu (ludzie z różnych krajów) a mąż już kręci nosemindifferent uncertain
          • cafe_tee Re: caffe tea 01.10.09, 15:44
            ja to mam refleks - teraz dopiero zobaczyłam pytanie uncertain

            nie. Nie miała żadnych namiarów.
            Ta wieś jest na trasie "pielgrzymkowiczów". Oni tam zachodzą wieczorem, na jakiś
            obóz - i ludzie z miejscowości podchodzą tam, do nich i mówią po prostu, że chcą
            zabrać kilka osób na nocleg.Część zabiera ludzi do stodoły na siano, na
            podwórka, do domów. Moja babcia nie ma gospodarstwa, ma tylko dom i kury. Zawsze
            co roku szła pod "kościół" i brała kilku na nocleg z wiktem.
            A potem przydarzyła jej się ta historia.
            Powiedziała o tym księdzu z parafii. A on miał gdzieś "zadzwonić" - i na tym
            stanęło. A, że babcia przeżyła wojnę i "ukraińców" - to olała to totalnie.
            Stwierdziła, że nie zbiedniała - a ten co ukradł nie wzbogaci się tymi
            sztućcami, aż tak - żeby nie pracować do końca życia.
            Tylko boli ją to, że ukradł - i tak podziękował za dobrą gościnę. Chciała te
            sztućce dać mnie, albo mojej siostrze. A tak, tylko żal pozostał uncertain
            Z nalewki się śmiała - bo stwierdziła, że musiała być tak dobra, że ją
            podprowadził. A poszewka? chamstwo i tyle.

            Babcia w ogóle odpuściła wszelkie pielgrzymki, nie wychodzi nawet z "kompotem"
            do nich. Ma żal i tyle.
    • joanna515 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 07:43
      Mój zdecydowanie otwarty smile
      • mariolka55 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 09:56
        otwarty ale tylko dla znajomych a raczej koleżanek dobrych jużwink
        znanych dobrze z netu,przez długi czas i nie z forum otwartegotongue_out
        czyli takim zaufanym które wydaje mi się ze znam bardzo dobrze
        czyli magielki raczej nie,no może z małymi wyjątkamismile
        • mariolka55 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 09:58
          znaczy mialam na myśli że otwarty może być jak będę mieszkać u siebie
          bo na razie,to zamkniety dla wszystkichwink
    • jkk74 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 10:21
      ogólnie mam zaufanie do ludzi, a ponieważ póki co się nie zawiodłam, a
      przynajmniej nie aż tak bardzo to nie miałabym oporów...

      tak w temacie lekko... w sierpniu była u mnie w domu impreza maglowa i wpadło
      parę dziewczyn, niektóre wtedy pierwszy raz na oczy widziałam a zabawa była
      superowa smile (mam nadzieję że reszta też tak uważa wink)

      nie przenocowałabym gdybym intuicyjnie czuła że coś jest nie teges...
    • iskierka40 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 12:24

      l.e.a napisała:

      > Odnośnie wątku Piny dotyczącego noclegu.
      > Przeczytałam, że dla niektórych jest niepojęte aby kogoś z neta
      > przenocować .
      > Dlaczego ??? u mnie nocowało kilkoro albo naście nawet osób z
      forum,
      > obecnie jesteśmy przyjaciółmi. Nie widzę problemu aby przenocować
      > osobę w potrzebie i nie chodzi teraz o problem jaki ma ze sobą
      Pina.
      > Nasz dom jest zawsze otwarty dla ludzi, a Wasz?



      nie czytałam całego wątku.
      Gdyby zawszła potrzeba przenosowania znanej mi dobrze forumki bym
      tak zrobiła,na moich wesołych dziewczyny ciąglę u siebie nocują
      tzc:jak zaistnieje taka sytuacja,w domu gosciłam na obiedzie
      kolezankę z forum przyjechała z Poznania.

      Inna sprawa jest taka ,że tak bardzo się wczuwacie w
      forum,traktujecie je jak poważnie,sp,ędzacie tu mnóstwo czasu a
      widzicie problem w przenocowaniu koleżanki z forum?
      • mariolka55 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 12:59
        >
        > Inna sprawa jest taka ,że tak bardzo się wczuwacie w
        > forum,traktujecie je jak poważnie,sp,ędzacie tu mnóstwo czasu a
        > widzicie problem w przenocowaniu koleżanki z forum?
        >


        ooo to racja
      • karra-mia Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 13:03
        iskierka pomogłabym magielce, która mniej więcej znam, której nick
        kojarzę, z którą np pogadałam na chacie, być może pinę tez, ale
        chodzi mi o to, że nagle pojawia się jakiś np jednorazowynick i
        prosi o przenocowanie...nie zrobiłabym tego, mam dziecko, boję się
        najzwyczajniej w świecie
        • iskierka40 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 13:41

          > chodzi mi o to, że nagle pojawia się jakiś np jednorazowynick i
          > prosi o przenocowanie..

          ale to chyba jest logiczne,a pina dotakich chyba nie należy tu na
          maglu?
          a mnie byś przenocowała?big_grinbig_grinbig_grin
          • karra-mia Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 19:11
            iskierka jasne o ile nie gadałabyś mi non stop: a co cię to
            obchodzibig_grin
    • frida-marzec08 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 12:37
      Ja też nie widze problemusmile Od 6 lat prowadzę z mężem OTWARTY dom, w którym
      wiele razy pomagaliśmy rożnym znajomym-znajomych (Np. przenocować jedną noc bo
      mieli pociąg/samolot na drugi dzień, a mieli w Wawie przesiadkę). To jest dla
      mnie naturalne, bo wychowywałam się w takim otwartym i bardzo gościnnym domu;
      rodzice utrzymywali kontakty z ludźmi z całego świata i często ich do siebie
      zapraszali smile
      Jeśli chodzi o sytuację Piny, gdybym mieszkała w Lublinie z pewnością bym ją
      zaprosiła.
    • jowita771 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 17:15
      Mnie tez zaskoczyły wypowiedzi w stylu "chyba nie sądziłaś, że ktoś przenocuje
      obcą osobę z forum". Ja bym przenocowała. Mój dom rodzinny nie jest domem
      otwartym, wręcz przeciwnie, a ja zawsze marzyłam o takim miłym, przyjaznym i
      gościnnym domu. Jeszcze nikogo nie przenocowałam, ale zdarza się, że wpada ktoś
      zupełnie dla mnie obcy, np. koleżanka niani, i dostaje obiad, siedzimy, gadamy,
      mam nadzieję, że tacy "obcy" goście czuja się u mnie dobrze.
    • jowita771 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 17:19
      Przypomniało mi się właśnie, że sama raz skorzystałam z noclegu u osób, których
      wcześniej nie widziałam na oczy. Wzięła mnie tam dziewczyna, która znała tych
      ludzi, ale mnie znała tylko kilka dni, więc w sumie wcale. Przenocowali nas i
      byłam bardzo wdzięczna, bo miałabym kłopot.
    • jowita771 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 17:26
      A Pinę prawie znam, a w każdym razie mamy wspólnego znajomego - widziałam w jej
      znajomych na NK mojego kuzyna.
      • nutka07 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 17:53
        To moze popros kuzyna w imieniu Piny wink
        • jowita771 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 18:21
          Kuzyn tez nie z Lublina.
          • pina_colada88 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 18:34
            Jowita, kto Twój kuzyn? suspicious
            Może być na priv wink
            Jeśli nie chcesz, nie pisz, ale ciekawa jestem wink
            • jowita771 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 19:18
              Napisałam Ci.
              • pina_colada88 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 19:20
                A ja odpisałam.
    • exotique Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 19:26
      u mnie jest w miare otwarcie. W miare, bo maz ze wzgledu na pochodzenie ma lekka
      blokade- choc uczy sie, ze moga do mnie ludzie wpasc na kawe ciasto bez
      ustalania, dzwonienia- w najgorszym przypadku pocaluja klamke.
      zapraszam do siebie jak ktos przejazdem sie na tym zadupiu pojawi, zapraszalam
      ludzi z dawnej pracy- ale jakos nikomu nie po drodze sad

      tylko do mnie trzeba prosto i bez cackania- ex- bede w poblizu- nie chce wydawac
      kasy na hotel czy cos- wez mnie przenocuj smile bo ja malo domyslna sie od porodu
      zrobilamsmile
      • pina_colada88 Re: przenocować magiełkę 26.09.09, 19:31
        Ex a skąd jesteś? suspicious
        • exotique Re: przenocować magiełkę 02.10.09, 11:33
          Pina, ze szwajcarii smile
          nie wszystkim po drodze big_grin
    • slimakpokazrogi Re: przenocować magiełkę 28.09.09, 07:42
      eee, ja bym się nie bała.... ja tam lubię ludzi poznawać, spotykać
      się i nocować u siebie w domu. Spełnieniem marzeń był dla mnie zakup
      większego mieszkania, gdzie mam pokój gościnny i nie mam
      logistycznego problemu z nocowaniem znajomych.
      • nutka07 Re: przenocować magiełkę 28.09.09, 09:49
        Slimaku, gdzie jest Twoj watek 'ilosciowy' suspicious
        • slimakpokazrogi Re: przenocować magiełkę 28.09.09, 14:27
          eee nutka, ale o co kaman?? jaki ilościowy??
          • pina_colada88 Re: przenocować magiełkę 28.09.09, 18:23
            Ech, a ja nadal nie mam gdzie spać 30 wink
            • iskierka40 pina ja bym cie przenocowała ale to Szczecin... 28.09.09, 18:25

              chyba Ci nie po drodze co?smile
              • pina_colada88 Re: pina ja bym cie przenocowała ale to Szczecin. 28.09.09, 18:30
                No, chyba nie.
                Ale już mi się za lublinem tęskni wink
    • moninia2000 Re: przenocować magiełkę 28.09.09, 09:36
      Nasz dom jest ptwarty. Nocowalismy mase ludzi, dluzej lub krocej,
      choc od kiedy mamy coreczke uwazamy bardziej.
      No, moze staramy sie uwazacsmile, bo ostatnia osoba, ktora u nas
      mieszkala jakis czas byl chlopak z Afryki, ktorego poznalam w pracy,
      a nie mial on domu...
      Zawsze mieslimy szczescie co do ludzi.
    • babsee Re: przenocować magiełkę 28.09.09, 09:39
      jeno znajomych i to bliskich.Moj dom-moją twierdzą.
      Nieufna jestem do granic mozliwosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka