hellious 05.01.10, 13:49 forum.gazeta.pl/forum/w,650,105017606,105017606,Co_to_za_futro_kurtka_.html Nie cierpie takich nadetych babonow, co to patrza, zeby miec "mieciusia kurteczke"... Mieciusie i milusie to one za zycia sa, nie moglabym nosic na sobie trupkow Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
guderianka Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 13:53 Mi się nie podoba Ale mogłabym nosić trupki Odpowiedz Link
tabakierka2 Hellu 05.01.10, 13:55 a Ty wiesz, że ta Twoja kurtka, którą tutaj wrzuciłaś kiedyś, jest w kolekcji H&Mu? tzn. podobna. Odpowiedz Link
margotka28 Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 13:56 hell ale już trupki na nogach to chętnie byś nosiła prawda? Odpowiedz Link
hellious Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 13:59 pewnie chetniej, ale one nie sa takie.... no nie przypominaja tego zwierza martwego. pamietam jak mojej babci kolezanka miala kiedys taki kolniez z lisa, z glową.... balam sie tego jak bylam mala. Bleeeeeee Odpowiedz Link
serei Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:13 podsumowując, na grzebiecie mięciutkie jest BE, ale na nogach to już może byc? wtedy już ma mniejsze znaczenie, że materiał na te buty też kiedyś żył? Wóz albo przewóz Hell, albo jesteś za albo przeciw, nie ma nic pośredniego w tej sprawie, no chyba, że żałujesz wszystkiego co jest miękkie i puchate, a to co szorstkie to można nosic? Nie jestem fanką skóry, uważam że produkt skóropodobny zrobiony ze świetną jakością też jest wart zainteresowania i nie zastanawiam się czy ta krowa co mam na nogach to sama padła, czy specjalnie na moje buty poszła ( nie oszukujmy się że cały materiał ma buty tylko z ubojni i rzeźni idzie). Odpowiedz Link
serei Re: serei 05.01.10, 14:26 dlaczego wiedziałam, że ktoś o to zapyta? nie nie jestem wegetarianką, starałam się nią byc ale nie umiem życ bez mięsa, jestem osłabiona, zmęczona, nawyki od dzieciństwa ciężko zmienic i organizm tez już stary . Jednak staram się jeśc małe ilości i jest to zazwyczaj drób ( tak wiem że to też żyje). Tabakierka wiem że chcesz mi udowodnic że i ja tak jak Hell jestem hipokrytką jednak ja nie zakładam wątka obgadującego i nie krytykuję w linkowanym wątku autorki po to aby samej przyznac, że skóra na nogach to już może byc. Nie mam nic do Hell, maniaczką z PET też nie jestem ale dziwi mnie takie zakładanie wątku, wytykanie palcami i krytykowanie przez kogoś kto skórzanymi butami by nie pogardził . Tabaka nie mam nastroju na słowne potyczki wyraziłam tylko moje zdanie więc łaskawie daruj sobie obronę Hell Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: serei 06.01.10, 07:43 serei napisała: > > dlaczego wiedziałam, że ktoś o to zapyta? nie wiem > Tabakierka wiem że chcesz mi udowodnic że i ja tak jak Hell jestem hipokrytką > jednak ja nie zakładam wątka obgadującego i nie krytykuję w linkowanym wątku > autorki po to aby samej przyznac, że skóra na nogach to już może byc. niczego nie chcę Ci udowodnić. Pytałam z czystej ciekawości. > Tabaka nie mam nastroju na słowne potyczki wyraziłam tylko moje zdanie więc > łaskawie daruj sobie obronę Hell yyy.... 1) nie wiem o jakich słownych potyczkach mówisz 2) nie wiem o jakiej obronie Hell czy kogokolwiek mówisz. Odpowiedz Link
hellious Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:18 Ja nieco inaczej podchodze do krowy, a inaczej do krolika np. Krowe czasem jadam, krolika nie rusze. Nie jestem jakas sztywno zielona, mieso jadam, ale kurteczka z szynszyli wyzwala we mnie wiecej emocji niz kotlet na talerzu. I dlaczego woz, albo przewoz? Raczej nie zmienie soich emocji wzgledem zwierzat futerkowych. Krowa we mnie takich nie wyzwala i nic na to nie poradze. nie ode mnie to zalezy. Odpowiedz Link
serei Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:27 no tak, w końcu krowa ma mniejsze prawo do życia niż królik bo nie jest puszysta i miękka Odpowiedz Link
hellious Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:33 Serei, ja nikomu ani niczemu prawa do zycia nie odbieram. Ty nie rozumiesz chyba kompletnie, ze na EMOCJE jakie cos w nas wyzwala nie mamy wielkiego wplywu. Na mnie krowa wrazenia nie robi, moze dlatego, ze jej jedzenie i ogladanie na talezu to nawyk z dziecinstwa? A martwych szynszyli i innych krolikow nie ogladam na codzien i nie chce. Tym bardziej nie chcialabym ich nosic. tyle. To stwierdzenie z tamtego postu, ze kurteczka pewnie jest mieciusia jakos mnie tak... no nie wiem. Jakbym Cruelle widziala i futro z dalmatynczykow. Odpowiedz Link
serei Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:35 więc nie krytykuj i nie obgaduj kogoś dla kogo futro z norek czy szynszyli to normalnośc to ja nie będę krytykowac ciebie ok? Odpowiedz Link
hellious Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:39 Serei, alez krytykuj sobie do woli, nie przeszkadza mi. m.in. po to jest forum i po to sie posty pisze. Dla wymiany zdan, a krytyka rowniez tym jest. Odpowiedz Link
serei Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:45 Więc skoro ci krytyka nie przeszkadza to po kij się bronisz i tłumaczysz. Nie dogadamy się ale i tak cię lubię . Poczytam co inne mają do powiedzenia Odpowiedz Link
hellious Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:48 Poprostu odnioslam wrazenie, ze mnie nie rozumiesz, wiec chcialam wyjasnic. Nic to nie ma wspolnego z bronieniem sie Odpowiedz Link
seniorita_24 Re: Milusia kurteczka:( 06.01.10, 09:41 I świnia i lis umiera. Tylko, że skóra z krowy, świni jest ściągana po jej śmierci. W przypadku zwierząt futerkowych często tak nie jest. Zwierzęta są ogłuszane i dalej żyją, nawet bez skóry. Jeśli nie wierzycie to proszę bardzo, tu jest film/zdjęcia (bardzo drastyczny, ostrzegam): www.ptroa.co.il/petitionmovie/petition-English.php A potem powstają milusie kurteczki. Odpowiedz Link
moonshana Re: Milusia kurteczka:( 06.01.10, 10:00 nie byłam w stanie obejrzeć filmu do końca... dlaczego człowiek jest takim bydlakiem?!!! co się popieprzyło w ludzkich genach że jesteśmy zdolni do takich rzeczy?!! czuję obrzydzenie do takich ludzi. wstręt. po co takie coś w ogóle żyje na tym świecie? jakim prawem oddycha? takie... nic. należące do gatunku ludzkiego ścierwo. Odpowiedz Link
seniorita_24 Re: Milusia kurteczka:( 06.01.10, 10:21 Z głupoty, braku współczucia, wrodzonego okrucieństwa... i nieświadomości (to ostatnie dotyczy osób, które zamykają oczy i uszy i widzą tylko produkt końcowy, nie interesując się procesem jego powstania). Teraz na Ukrainie wyłapuje się hurtowo bezdomne zwierzęta i eksterminuje, już nie na futra (może dodatkowo), ale po to aby nie przeszkadzały swoim widokiem na EURO2012. Za 2 lata zobaczymy piękne stadiony, pomalowane na zielono trawniki, uśmiechnięte twarze a reszta będzie wytrzebiona. Odpowiedz Link
hellious Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:03 Tak mi sie jeszcze przypomnialo, jak ostatnio pytalam kolezanke, z czego ma futro, bo takie ladne. Okazalo sie, ze jest takie ladne i mieciusie, bo zrobione z malych kózek Odpowiedz Link
e.logan Re: Milusia kurteczka:( 05.01.10, 14:48 Przepraszam a o co tyle zamieszania?? Pancia mi nie odpowiadala w tamtym poscie poprzez bijace od niej .:ja chce!!! Ale nie rozumiem tej nagonki na malusie zwierzaczki, kuzki, szynszylki itd. Przeciez jak daleko siegam pamiecia ludzie zabijali by jesc i ubierac sie w skory. Lubie zwierzeta , mamy w domu koty, kroliki,psa i nie zamierzam ich jesc, jednak nie rozumiem tego parcia na milusi zwierzaczki .. Odpowiedz Link
alexandra74 Re: Milusia kurteczka:( 05.02.10, 08:52 a ja sie z Hell zupełnie zgadzam i te łapki, pyski na kołnierzach budzą we mnie niefajne uczucia. W dodatku sztuczne futra (skoro juz była mowa o sztucznej skórze) są tak samo ładne, jezeli oczywiście ktoś to lubi i dobrze się w tym czuje. Dla mnie futra mogą nie istnieć. Odpowiedz Link
exotique Re: Milusia kurteczka:( 06.01.10, 13:12 Bede malo poprawna, ale ja kocham futro i wlasnie jakiegos poszukuje. Sa cieple i juz. Nie ma puchowki co dogrzeje w takim samym stopniu. Mam skorzane buty, torebki, paski. Jem mieso. Nie kupilabym futra z mlodych fok- bo nie. Nie sadze, ze jak nie zakupie sobie wymarzonych szynszyli, to zwroce im zycie. Ktos inny bedzie je nosil a mnie dupa nadal bedzie marzla. ot co. Odpowiedz Link