exotique
19.09.10, 20:07
mloda od piatkkowej nocy kaszle. dzisiaj ciagle kicha, katar na kilometr sie ciagnie, kaszel niestety coraz brzydszy. nocka byla z banki.
Wlasnie ja wykapalam, w lazience sie unosil olejek olbas, w pokoju juz sie rozpyla (kilka kropli na miske wrzatku na komodzie), dokladnie ja mezu suszy.
na kaszel nic nie mam, goraczki nie ma- oscyluje kolo 37.7 wiec czopka nie daje.
jak poza olejkiem dzieciakowi ulzyc?
jak kaszel nie przejdzie (mokry taki i mowi ze ja boli jak kaszle) to jutro zadzwonie do pediatry, ale poradzcie co w razie czego na noc zastosowac?