W ramach dbałości o mój stan psychiczny jestem ciągana przez potencjalnego od czasu do czasu na siłownię, basen itp (uważam, że saunę wymyślił jakiś sadysta i zboczeniec w jednym) i jak to w takich miejscach bywa trzeba pogodzić się ze świeceniem gołego tyłka... no i ostattnio polecieliśmy a tam szkoły wbijały się na basen. Byłoby spoko bo jakoś gołe ośmiolatki nie wzbudzają u mnie zgorszenia jednak w szatni męskiej gdzie potencjalny po siłce świecił gołym fiutkiem wybuchła awantura

Okazało się, że opiekunka, która przyszła z chłopcami koniecznie chciała się wbić do szatni męskiej celem otoczenia opiekuńczym ramieniem

Dym był jak talala

I teraz pytanie, czy opieka nad chłopcami upoważnia panią do włażenia do szatni męskiej i darcie ryja jak zostaje wykopana przez całkiem już dorosłych mężczyzn ? Czy może o zupełnie coś innego chodziło... ?