puszysta_gimnazjalistka
08.02.11, 10:50
Dziś wtorek więc nie mogę się już żalić, dzisiejszy dzień spędzam na podglądaniu.
W metrze miałem doskonałe miejsce do podglądania pani z burzą rudych włosów ( 9/10 :) ) Pisała esemesa, do swojego narzeczonego, o ile dobrze rozpoznałem pierścionek zaręczynowy.
To co mnie zastanowiło to fakt, że bardzo intensywnie go edytowała, nie mogła zdecydować się na właściwą treść, jedno zdanie miało 5 czy 6 wersji, czy to nie dziwne ? Czy komunikując się z bliskimi też tak mocno kontrolujecie wyrażanie myśli ?