Dodaj do ulubionych

Serek... ;)

13.06.12, 14:53
Nabyłem w niezłej cenie francuski ser. Taki okrągły w pudełku z cieniutkiego drewna.
Kiedy w następnym sklepie otworzyłem plecak, to nie wiedziałem gdzie się z nim schować!
Ser jest przepyszny, ale kiedy go jem, to powinienem właściwie ogłaszać czerwony alert o skażeniach - myślę, że gdyby w domu "wywaliła" mi kanalizacja, to smród byłby bardziej znośny. Żonka się burzy, chyba będę go jadł w ogródku...
Obserwuj wątek
    • mearuless Re: Serek... ;) 13.06.12, 14:57
      a gdzie taka niezła cena?
      w jakim sklepie znaczy sie?
      uwielbiam smierdziuchowate sery!
      • mallard Re: Serek... ;) 13.06.12, 23:04
        mearuless napisała:

        > a gdzie taka niezła cena?
        > w jakim sklepie znaczy sie?
        > uwielbiam smierdziuchowate sery!

        W Lidlu, pozostał po "tygodniu francuskim". Zjechali z ceną i 350g kosztowało 7 zeta. właśnie przed chwilą jadłem - córcia weszła do kuchni i szybko zwiała. "Tato, weź ty szybko zjedz ten swój ser!".
        Tylko syn mnie rozumie sad
        • olinka20 Re: Serek... ;) 13.06.12, 23:11
          Oooo znam ten serek!
          Swoj wkladałam w torebke strunową, bo chłop zagroził eksmisją wink
    • ez-aw Re: Serek... ;) 13.06.12, 15:23
      Też gonię męża za takie serki. Ma je zjeść szybko i wywietrzyć mieszkanie smile
      Tamu pieroństwu nawet pochłaniacze zapachów do lodówki nie dają rady uncertain
      • schiraz Re: Serek... ;) 13.06.12, 16:22
        Ja też lubię te śmierdziele, raz moje dziecko chciało to drewniane pudełeczko od niego zabrać sobie na spinki do włosów. O matko kochana jak to waniało! Pokój przeszedł tym smrodem w parę minut smile
        • bei Re: Serek... ;) 13.06.12, 16:30

          mniamsmile
          Pochwal się jaki kupilessmile
          • aqua48 Re: Serek... ;) 13.06.12, 17:33
            Kocham takie serki, ktorych zapach oznajmia z daleka: tu jestem, prosze mnie zjeść! Mniam.
            • jan.kran Re: Serek... ;) 13.06.12, 17:59
              Mmmm, smierdzace , splesniale , lekko sie rozplywajace..
              Niestety w Norwegii wybor jest taki ze sie mozna rozplakac ... a jak cos lepszego to siedmiokrotna przebitka francuskiej ceny... a ja nie zarabiam 7 x tyle co Franzuz...
              Ale jade do Wroclawia zaraz a jesienia znowu do Paryza to sie objem za wszelkie czasysmile))
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Serek... ;) 13.06.12, 18:25
      O, znajomy zapach, bo akurat mam w lodowce, a otworzyc lodowke, to jakby skarpetka tam zdechla. Ale ciekawe, na kanapce tak nie jedzie. No i moze to profanacja, ale lubie tosty zapieczone w srodku z tym serem
      • tedesca1 Re: Serek... ;) 13.06.12, 18:44
        Czy to chodzi o Le rustique?

        https://www.quiveutdufromage.com/data/marque/le-rustique-723x325.png
    • olinka20 Re: Serek... ;) 13.06.12, 19:19
      Oooo uwielbiam smierdziuchy.
      Jak we Francyi byłam i polazłam z Francuzem do sklepu to mi wybrał taki jak lubie, smierdzący i ciągnący.
      Towarzystwo wygoniło mnie na podwórko, nie mogłam z nimi przy stole sniadania jesc.
      Sama nie wiem czemu big_grin
      • mallard Re: Serek... ;) 14.06.12, 10:15
        olinka20 napisała:


        > Towarzystwo wygoniło mnie na podwórko, nie mogłam z nimi przy stole sniadania jesc.

        Może trzeba by pomyśleć o jakichś specjalnych hermetycznych kabinach z wyciągiem, dla jedzących takie specjały... wink
        • jan.kran Re: Serek... ;) 14.06.12, 10:49
          Olinka , Francuzi na sniadanie jedza rogaliki z dzemme maczane w kawie , ewentualnie jajko na miekko. Tak ze im sie nie komponowalosmile))
          Natomiast sery - desery na kolacje czy lunch powalaja !!!
          • olinka20 Re: Serek... ;) 14.06.12, 10:59
            Ja wiem co oni jadają, towarzystwo było polskie smile
            A ja w sumie musiałam ser jesc cały czas, bo krzyczeli na mnie, ze lodowka zasmiardławink
            • oteczka Re: Serek... ;) 14.06.12, 16:47
              Serek pyszny uwielbiam ten smak zapach nie koniecznie , lodówkę tak sobie zasmrodziłam że masakra ,a że nabyłam 3 jeden zjadłam a reszta ze mną w samolot i poleciała do córki ,ona mnie rozpakowała schabik i serek schowała do lodówki ,rano szukam mleczka do kawy i drę gębę Jezu kiedy ty lodówkę myłaś a tam już serek zaczął pachnieć o czym zaspana zapomniałam
              • sewa.49 Re: Serek... ;) 14.06.12, 17:04
                Oj lubie serek smierdziuszek-plesniuszek wink Trzymam go w plastikowym pojemniku na jajca w lodowce big_grin
    • mona_mayfair Re: Serek... ;) 14.06.12, 17:04
      Raz mi chłop takiego suprajsa zrobił... "Kochanie, mam dla Ciebie niespodziankę"- tak prawił, gad podstępny. Jak mi ta niespodziankę otworzył, w moim malutkim, niespełna 50m2 mieszkanku, chcialam skakac z okna;p Ale to 7 piętro było, więc sie powstrzymałam;p Niespodzianke szczelnie opakowałam, zakleiłam taśmą i kazałam zabrać w pizdu ;pp
    • mamolka1 Re: Serek... ;) 14.06.12, 17:50
      Dawno temu jak jeszcze granice istniały jeździliśmy do pepików po piwo. Kiedyś wyczailiśmy serek który apowiadał się ciekawie...Nakupiliśmy piwska , serka i z lekką trwogą udaliśmy się ku granicy - piwska było zdecydowanie więcej niż to było dozwolone.
      Miły pan celnik poprosił o otwarcie bagażnika - a potem bardzo szybko pozwolił go zamknąć smilesmile
      Serek był zajebisty ale trzymanie go w lodówce to było trochę ryzykowne.
      Przemoczone skarpety całej kompanii wojska po ćwiczeniach zamknięte w jednym worku przez kilka dni na słońcu trzymane chyba dobrze by określiły aromat specjału big_grinbig_grin
      Brat mój natomias będąc w Francji w prezencie przywiózł mi ładnych kilka opakowań śmierdziuszków - niestety jechał autokarem i bardzo się modlił ( a nie jest zbyt pobożny ) żeby go współpasażerowie nie wysadzili przed czasem a szczelnie opakowane je miał...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka