03.09.12, 22:03
w końcu poszłam z Młodą do dermatologa, o problemie ze skórą pisałam jakiś czas temu
forum.gazeta.pl/forum/w,88104,136705893,136715608,Re_alergia_dzieciowo.html
wyszłyśmy z diagnozą AZS, zaleceniami i receptami na maści

jeśli macie jakieś wskazówki jak ułatwić zycie małej dziewczynki z AZS chętnie wysłucham smile
Obserwuj wątek
    • karolina17w Re: AZS 03.09.12, 22:13
      Mój młody też z AZS ale na szczęście słabym.

      Co pomaga?
      - rzadsze kąpiele całego ciała, ale z użyciem płynu typu Oillan, dodatkowo myję mydłem Oillan
      - smarowanie ciała po kąpieli np Emolium
      - dodatkowe smarowanie buźki kremem (zwłaszcza w sezonie grzewczym) np Atoperal
      - jeśli to na tle pokarmowym unikanie bądź wykluczenie alergenu (mój syn np. dostaje czerwonych placków gdy za dużo pije/je mleka krowiego, więc pije kozie)
      - jeśli objawy są silne (b. sucha skóra, szorstka, czerwone placki) włączam lek antyalergiczny.
      • esofik Re: AZS 03.09.12, 23:09
        Córka ma czerwone, swędzące placki w zgieciu łokci (kolana czyste). Objawy latem się nasiliły, a krótki rękaw niestety ułatwia drapanie - kilka dni temu pojawiły się ranki.
        Mam odpowiednie maści, więc mam nadzieję że w ciągu 2tyg skóra się poprawi.

        Młoda ok 1 roku zaczęła pic mleko krowie, jadła pomarańcze, mandarynki, truskawki i nie było problemów. W tym roku coś się jej poprzestawiało. Będziemy musiały iść po skierowanie na testy.
        Wygooglałam, że u starszych dzieci alergen jest z powietrza, kurz, sierść, pyłki.
    • mamakarolla Re: AZS 04.09.12, 08:57
      My borykaliśmy się z azs-em od urodzenia, teraz przeobraziło się to w alergię wziewną.

      Najlepiej na skórę młodej działała robiona maść z apteki na bazie mocznika i innych składników. Wystarczyło posmarować 2-3 razy i skóra była piękna. Żadne tam Oilatum i inne nie dawały rady.

      Generalnie nie przegrzewaj młodej, kupuj przewiewne, bawełniane ubrania, częste wietrzenie mieszkania.
      I zrób testy, może to od alergenu jakiegoś.
    • grave_digger Re: AZS 04.09.12, 09:14
      moja starsza córa ma AZS a raczej wspomnienie. gdy miała 7 m-cy pojawiły się na skórze charakterystyczne plamy. do 3go roku życia były to rany i potworny potworny świąd. drapała się do krwi. była eliminacja białka i sterydy, kąpiele w parafinie i natłuszczanie wazeliną.
      a teraz co pomogło naprawdę:
      - kompleksowe odrobaczanie. najpierw przez kilka m-cy, w sumie zajęło nam to rok do jej 4 urodzin. potem odrobaczałam co pół roku. potem raz na rok... właśnie, muszę odrobaczyć po wakacjach wink
      - probiotyki przez minimum pół roku.
      po azs, świądzie, plamach na skórze zostało wspomnienie. córa ma skłonności - sucha skóra, skóra jest też tak delikatna, że tylko filtr 50+ latem. ale nie ma ran i świądu. je wszystko co zapragnie. na suchą skórę jest balsam oliwkowy ziaja, ale to tylko zimą.

      dodam, że młodsza córka urodziła się z:
      - nietolerancją pokarmową
      - skazą białkową
      - nietolerancją laktozy
      - nietolerancją glutenu
      - niedotlenieniem okołoporodowym
      a jej skóra na twarzy reagowała na powietrze ciągłymi wypryskami i zaczerwienieniami.
      a gdybyś ją dziś zobaczyła, nie uwierzyłabyś, że miała to powyższe chociaż na pierwsze urodziny jadła hydrolizat bezlaktozowy, kurczak, szpinak, ziemniak, jabłko i banan. to wszystko.. a tort na 1 urodziny był bezlaktozowo-bezglutenowy. teraz żre wszystko chociaż zwykłe mleko poznała na 3 urodziny. nic jej nie dolega. czasem miewa luźniejsze kupy, ale jej organizm chyba sam wyczaił, że musi jeść ryż, który moja córa pochłania w całości jeden woreczek naraz. tak, to żarłok wink
      • kama_msz Re: AZS 04.09.12, 18:10
        mojej młodej na początku pomagało regularne smarowanie emolium po kąpieli.
        dopóki nie musiała zostawać dłużej w pracy a eks-tatuś jakoś tak "zapominał", że dziecko ma azsindifferent
        doprowadził ją do takiego stanu, że dziecko miało zdartą skórę z całych pleców i rąk - tak się drapało. na to już nie pomagało nic, a próbowałam wielu sposobów.
        dopóki mój pediatra nie przepisał mi maści z mocznikiem. maść jest maścią robioną w aptece i zadziałała cuda. plus do tego zyrtec, to akurat było moim pomysłem, ale w połączeniu z maścią dziecku zmiany skórne zagoiły się po 2 tygodniach. teraz piorę we wszystkich proszkach (kiedyś tylko persil), używam płynu do płukania, dzieciak je wszystko (kiedyś lista "zakazanych" rzeczy była dłuuuga).
        ale powiem ci, że u atopików nie ma reguły - co jednemu pomoże innemu może szkodzić.
        jako anegdotkę powiem ci, że jak w końcu wygoiłam skórę dziecka i doprowadziłam do normalności, to usłyszałam od matki, że najpierw o nią nie dbałam a teraz truję zyrtekiem...
        • esofik Re: AZS 04.09.12, 22:00
          recepty dostałam na maści "tutejsze"
          na zagojenie rozdrapanej skóry - Fucibet - już rano było widac efekt
          po wygojeniu, na czerwone plamy - Locoid Ointment
          plus lista specyfików do kąpieli i smarowania, poprzez próby mamy wybrac taką, na którą Młoda będzie najlepiej reagować.

          W porównaniu z Waszymi opisami, moja ma AZS w łagodnej wersji i dość późno dało o sobie znać.
          • grave_digger Re: AZS 04.09.12, 22:06
            które wyszło z powodu inwazji pasożytów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka