Dodaj do ulubionych

Tatuaże...

17.09.12, 12:31
Tak sobie przeglądam pewną stronkę i o ile sama chciałabym sobie kiedyś tatuaż zrobić, to zastanawia mnie jedna sprawa. Otóż wiele młodych dziewczyn, na swoich zgrabnych ciałach dają sobie tatuować wszystko. I to nie są małe tatuaże, w niewidocznych miejscach. To są wielgachne "twory", których nijak nie da się zakryć. Ok, przejdźmy do meritum. Teraz, póki są te dziewoje młode, mają jędrne ciała, czas upływa w głównej mierze na zabawach, to w jakiejś mierze to jest ładne/stylowe/sexi/whatever; ale co za kilka lat, kiedy chociażby skóra zacznie tracić jędrność, zmieni się styl ubierania, bo w pewnym wieku większość z nas zaczyna się bardziej stonowanie ubierać, w porównaniu ze stylem jaki się miało X lat temu.
Nic nie mam do takiego "upiększania" swojego ciała, nie mój cyrk, nie moje małpy, ale no why? smile

https://wydziarana.pl/img/5056cb6103803.jpg
https://wydziarana.pl/img/5056cb2c94885.jpg
https://wydziarana.pl/img/5056cb98961a4.jpg
https://wydziarana.pl/img/505474267cbe5.jpg
https://wydziarana.pl/img/50546851b1071.jpg
https://wydziarana.pl/img/505349d906591.png


znalazłam też filmik z zombie boy'em, reklamujący specyfik maskujący ale widząc jak trudno on się zmywa nie wiem, czy komuś chciałoby się dziennie tym ciaprać gdyby była potrzeba ukrycia dziarki.
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: Tatuaże... 17.09.12, 12:39
      a jak nie dożyją starości?
      nie lubię takiego stereotypowego podejścia do tematu. po co się ograniczać. bo moda. bo co ludzie powiedzą. bo ciało się starzeje. z życia trzeba czerpać garściami a nie ciągle się zachowywać się zapobiegawczo.
      i nie sądzę, by akurat te kobiety z wielgachnymi tatuażami, ubierały się na starość 'stonowanie'.

      mam 52-letnią koleżankę, której ma młodą, szaloną duszę. nie ubiera się stonowanie. to 'stara' heavy metalówa. i taki styl bycia do niej pasuje smile

      nigdy przez myśl mi nie przeszło, że moje tatuaże obwisną mi ze skórą. dowiedziałam się o tym z forum.
      • grave_digger Re: Tatuaże... 17.09.12, 12:40
        a zombie boya kocham miłością wielką.
        nawet mam jednego w domu tongue_out
      • kfiatuszkowa Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:01
        No w sumie masz rację, nikt nie wie kiedy, co i jak smile Absolutnie bym się nie przejmowała tym, co ludzie powiedzą, tylko właśnie chodzi mi o to, czy ktoś tego nie żałuje, bo jednak jest to jakaś ingerencja w swoje ciało smile Jeśli ktoś jest w 100% pewny, że chce taki tatuaż i wie, że za rok, dwa, pięć, dziesięć nie będzie żałował, to ja podziwiam takie osoby.

        Grave, nie mam zamiaru nikogo krytykować, szufladkować, chciałam się tylko dowiedzieć, bo wiem, że szczerze mi wszystkie powiecie co sądzicie na ten temat smile
        • ceres9 Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:22
          ja mam jeden i zaluje
          na szczescie w miejscu malo widocznym;]
          kiedys usune
        • grave_digger Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:33
          kfiatuszkowa, zanim sobie zrobiłam pierwszy tatuaż, rok chodziłam z projektem w portfelu, który sama sobie narysowałam. po roku zrobiłam sobie ten tatuaż - na 21 urodziny. na ramieniu. po 12 latach go sobie upiększyłam i powiększyłam.
          do końca życia można tak robić z tatuażami.
          na okoliczność rozwodu zrobiłam sobie tatuaż na łydce schodzący na stopę. coś było z nim nie tak. po roku poprawił mi go ktoś inny. nie zakrył - poprawił. teraz jest piękny smile dla mnie oczywiście - dla nikogo innego wink
          • kfiatuszkowa Re: Tatuaże... 17.09.12, 14:31
            Widzisz, podziwiam Cię, że miałaś jakiś swój koncept, że potrafiłaś go na papier przelać, że wiedziałaś co chcesz. Ja nie wiem, może muszę dojrzeć do tego? Jak na razie nie wydarzyło się nic takiego, żebym dostała konkretnej potrzeby, natchnienia. A robić coś bez sensu nie chcę.
            • grave_digger Re: Tatuaże... 17.09.12, 17:54
              to nie rób wcale. czy ktoś powiedział, że musisz? wink
              ja mam wiele pomysłów na nowe tatuaże. chcę mieć całą prawą łydkę w tatuażu całościowym. może kiedyś spełni się moje marzenia, bo póki co, wszystkie moje marzenia się spełniają wink
              • kfiatuszkowa Re: Tatuaże... 17.09.12, 18:13
                No właśnie nikt nie powiedział, ale chciałabym mieć coś co mnie wyraża smile
      • 3-mamuska Re: Tatuaże... 17.09.12, 18:26
        mam 52-letnią koleżankę, której ma młodą, szaloną duszę. nie ubiera się stonowanie. to 'stara' heavy metalówa. i taki styl bycia do niej pasuje

        Ja widuje takiego pana pod Szkola moich dzieci, wyglada obrzydliwe jak dla mnie, brzydka stara pomarańczowa skóra, do tego tak blada skóra i gruby wyglada po prostu strasznie, i tej długi płaszcz skórzany , wysokie czarne buty czarne ciuchy, wyglada strasznie nie pasuje mu to wogole, i nie dlatego ze jest stary po prostu ta kora ta pól łyżką głowa No okropnie.
        • mearuless Re: Tatuaże... 17.09.12, 18:44
          3-mamuska napisała:


          > prostu ta kora ta pól łyżką głowa No okropnie.


          co to znaczy?
          • 3-mamuska Re: Tatuaże... 17.09.12, 18:47
            mearuless napisała:

            > 3-mamuska napisała:
            >
            >
            > > prostu ta kora ta pól łyżką głowa No okropnie.

            >
            > co to znaczy?
            Nie mam pojęcia:d:d:d młody na mnie leży i mi słownik w telefonie żyje własnym życiem.
            • doral2 Re: Tatuaże... 17.09.12, 19:02
              osobom posiadającym już tatuaż nic nie doradzę.
              osobom noszącym się z zamiarem posiadania takowego, mogę doradzić wyobrażenie sobie własnej babci (albo matki) wydziaranej na plecach, rękach i nogach.
              spodobało się wyobrażenie?

              osobiście mam zły stosunek do tatuaży, wyglądają dla mnie idiotycznie.
              a przy tym są jak jedna i ta sama kiecka, w której się chodzi dzień w dzień aż do śmierci.
              brrrr...masakra uncertain
              • tetika Re: Tatuaże... 17.09.12, 20:37
                Nie podobaja mi sie ani na mezczyznach ani na kobietach. Zreszta kto wie co one zrobia ze skora po 20/30 latach od wklucia tuszu?
                W koncu za czasow Curie Sklodowskiej ludzie kupowali sobie kremy upiekszajace z promieniotworczymi nowoodkrytymi pierwiastkami.
                Dziwna mi jest ta nowa moda , wole swoje gladkie cialo, ale kazdemu co lubi.
                • guderianka hłe hłe -nowa moda 18.09.12, 10:18
                  nowa moda ludzi pierwotnych, nowa moda XVIII w żeglarzy który wracając z egzotycznych wypraw przejęli tę modę, nowa moda cara Mikołaja II itd wink
                  poczytaj trochę o historii wink
                  • mona_mayfair Re: hłe hłe -nowa moda 18.09.12, 13:14
                    hehe, mnie tez rozbawiła ta "nowa moda"tongue_outP
        • 3-mamuska Re: Tatuaże... 17.09.12, 18:52
          3-mamuska napisała:

          > mam 52-letnią koleżankę, której ma młodą, szaloną duszę. nie ubiera się stonowa
          > nie. to 'stara' heavy metalówa. i taki styl bycia do niej pasuje

          Miało być:
          > Ja widuje takiego pana pod Szkola moich dzieci, wyglada obrzydliwe jak dla mni
          > e, brzydka stara pomarszczona skóra, do tego tak blada skóra i gruby wyglada po
          > prostu strasznie, i tej długi płaszcz skórzany , wysokie czarne buty czarne ci
          > uchy, wyglada strasznie nie pasuje mu to wogole, i nie dlatego ze jest stary po
          > prostu taka blada ta skóra . No okropnie.
    • mona_mayfair Re: Tatuaże... 17.09.12, 12:49
      To jest pasja, poprostu smile Ludzie mają różne, apsje, takie teżsmile Ja planuję zrobić sobie sowe na większą część pleców i zdaję sobie sprawę, ze za 20-30 lat będzie wygladać tak staro jak ja... ale ja to zwyczajnie lubie, podoba mi się, jest dla mnie swego rodzaju symbolem smile
      • kfiatuszkowa Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:11
        No właśnie, ja też bym chciała tatuaż, 5 lat się zastanawiam ale ciągle nie wiem co to ma być, a zadawać sobie ból dla delfinka albo innego motylka to dla mnie głupota smile
        • mona_mayfair Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:14
          Ja tam lubie ten "ból", potrafie czasem nawet przysnąc na fotelu ;p No, ale fakt, nie mam delfinków, różyczek ani serduszek ;p
          • grave_digger Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:35
            ale o to chodzi, by poczuć jak ci drą skórę. czujesz, że uczestniczysz w czymś większym wink ma boleć tongue_out
            • mona_mayfair Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:46
              Mnie boli tylko w niektórych miejscach ( wewnętrzna strona ramienia, podbrzusze-bolalo) A tak, czuję tylko miłe, przyjemne, usypiające mrowienie;p
    • mearuless Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:09
      hehhehe przypomniala mi sie moja mamusia, ktora za kazdym razem jak na mnie patrzy mowi:
      "dziecko kochane a co ty z tym kurestwem zrobisz za 20 lat?"

      hehehhehe no jak to co?
      gówno!
      • kfiatuszkowa Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:13
        Mea, ja wiem, że ludzie głupie komentarze robią, mój wątek też może kogoś wnerwić, ale dlaczego nie można spokojnie, normalnie, bez naskakiwania porozmawiać?
        • mearuless Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:17
          eeeeee ja nie naskakuje.
          to moja mam naskakuje na mnie tongue_out

          mi sie tatu podoba-pomysl, jak moje wnuczki beda sie chwalic ze maja fajowa babcie.
          bede z nimi na spacerki popierdalala...z laseczka albo balkonikiem [zobaczymy co los przyniesie wink] a tu bluszczyk, tu ptaszki , tu dmuchawce...fajurek w zebach, wiatr we wlosach i pampersik na dokladke bo z reklam jasno wynika ze powinnam miec juz wtedy problemy z trzymaniem moczu big_grin
          • kfiatuszkowa Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:21
            I nie zapomnij o kleju do protez, żebyś mogła zostać "śmieszką" big_grin
            • mearuless Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:24
              big_grin
              no nie wiem czy brak uzębienia nie bedzie tu jednak konweniował z licznymi ozdobami na mym starczym ciele.
              się pomysli...wink
      • cudko1 Re: Tatuaże... 17.09.12, 13:14
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grin mea pikne wink
    • valla-maldoran Re: Tatuaże... 17.09.12, 14:25
      Uwielbiam tatuażesmile
      Też wiele razy słyszałam dość pogardliwe komentarze, że jak się zestarzeje to mi będą wisieć razem ze skórą.
      Ale po pierwsze, dla mnie tatuaż to nie jest ozdoba, jak kolczyki, piżdzionki, makijaż itp. To coś innego, część mnie, tak jak pieprzyki, piegi i blizny na kolanach z dzieciństwa.
      Po drugie, jak się zestarzeję to moja skóra z tatuażem czy bez i tak będzie pomarszczona i wisząca.
      A po trzecie, mam w dupie co myślą inni. Moje tatuaże są dla mnie a nie dla innych więc fuczyć ich.

      Do pierwszego tatuażu przymierzałam się 7 lat. Wiedziałam co chcę, wiedziałam gdzie, ale musiałam być pewna, że chcę na zawsze, bo wycierania gumką myszką nie uznaję.
      Drugi pojawił się niedawno, do kolejnych dwóch się szykujęsmile
    • pszczolaasia Re: Tatuaże... 17.09.12, 15:13
      kiedys juz mowilam, ale sie powtorze. w koncu dawno sie nie powtarzalam. moje tatuaze starzeja sie ze mna. z godnosciomtongue_out
    • 3-mamuska Re: Tatuaże... 17.09.12, 18:38
      A i zeby nie było, maz ma skorpiona na ramieniu ja bym coś chciała drobnego np karku pod włosami , ale naprawdę tem facet wyglada okropnie.
      A nie podoba mi sie całe ciało w z daleka wyglada jak brudna noga czy ręka.
      Podoba mi sie kilka mniejszych niż jeden wielki, chodź niektóre są piękne.
    • anna_sla Re: Tatuaże... 17.09.12, 20:35
      znam osoby, które po latach żałują mniejszych tatuaży a co dopiero aż tyle? Ja jestem osoba bardzo zmienną, bardzo bardzo zmienną big_grin. Wiem, że gdybym sobie pierdykła jakikolwiek tatuaż za x lat żałowałabym tego.
      • bei Re: Tatuaże... 18.09.12, 08:02

        Są ładnesmile
        Ja boję się tylko tego, ze znudzą się (zapewne dlatego, ze nie trafilam jeszcze na wzor taki dla mnie ponadczasowy.
        No i już wiek taki, gdzie odwagi brakujesmile


    • guderianka Re: Tatuaże... 18.09.12, 10:04
      etam, nie znasz się wink tatuowanie się to stan bardziej umysłu a nie ciała-zrozumie ten co zapadł na tę przypadłość wink
    • mamba30 Re: Tatuaże... 18.09.12, 12:33
      tatuaże wciągają... jak od serca zrobisz jeden, to potem cię ciągnie żeby wiecej i więcej. Mój ostatni był dziargany grubo ponad 4 godz. i jest spory. Nigdy ich nie żałowałam i raczej nie pożałuję. Żyję z nimi już 17 lat. Pierwszy w sumie idiotyczny, ale w miejscu, w którym go w ogóle nie widać, kolejne przemyślane, narysowane przez siebie bądź męża.

      Ja nie zrozumiem nigdy narkomanów na ten przykład, więc nie każdy musi wszystko i wszystkich rozumieć...
    • rose.rouge Re: Tatuaże... 18.09.12, 15:11
      Jeśli tylko nie tatuujemy sobie imienia swojego chłopaka w wieku 16 lat, to nie ma się co obawiać tego "co później" smile To tak ogólnie, bo osobiście nie zdecydowałabym się na tatuaż (bywało że codziennie zmieniałam tapetę na pulpicie w kompie, hehe coś na stałe na własnym ciele nie wchodzi w grę...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka