piaskownica- sonda

14.07.09, 12:27
Pozwalacie swoim dzieciakom bawic sie w publicznych piaskownicach?
Takich niezabezpieczonych, co do ktorych nie ma pewnosci, czy nei sa
wychodkiem dla okolicznych psow i kotow?
I napiszcie prosze ile dziecko ma lat.
Taka sobie sonde robie...
    • dorotamakota1 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:36
      Od małego na podwórkowej nie pozwalam się bawić. Na placu zabaw tak, bo jest
      ogrodzony ale i tak pierwsze co robimy po wejściu do domu to mycie rąkwink.
      • hellious Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:39
        W tej co mam pod oknem w zadnym wypadku. Juz kit z kocim goownem, ale jest w
        niej pelno szkiel z zulowskich butelek i innych takich kwiatkow. Na placu zabaw
        sie bawi, bo ogrodzony i jakos tam dosc czysto. Ale i tak wole do lasu na
        piaszczysta gorke isc.
        • hellious Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:41
          Acha, ma dwa lata.
      • zebra51 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:41
        Od kiedy w pewien błogi, niedzielny poranek ujrzałam przez okno kota
        srającego w samym centrum piaskownicy - nie pozwalam synkowi tam sie
        bawić.

        Trzylatek.
      • w_miare_normalna Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:41
        młoda ma rok
        ostatnio bylam z nia w piaskownicy 1 raz
        robilam babki,a ona patrzyla
        wczoraj wyszlam z nia na laweczke i plakala i uciekala do
        piasku,posadzilam ja na desce od piaskownicy i od razu sie ucieszyla
        smile
        • antyka Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:46
          Zapomnialam i ja sie dopisac.
          Mloda ma prawie 3 lata, ma jeszcze nawyk wkladania raczek do buzi.
          Bawi sie w piaskownicy przedszkolnej (zabezpieczona)
          i dzialkowej (zabezpieczona).

          Na podworkowej nie pozwalam, bo plac zabaw, mimo, ze jest ogrodzony,
          ma zwykle otwarte furtki i zwierzaki laza, gdzie chca.
          Dzisiaj mialam o to spor z opiekunka (bo dziecko placze),
          i zastanawialam sie, czy jestem jakas przewrazliwiona.
          Ale widze, ze wiecej jest takich mam...
    • bacha1979 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:45
      tak, pozwalam.
      NIestety chyba nie wyszłam na tym dobrzeuncertain
      • bacha1979 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:46
        aaa pannica ma 20 miesięcy.
        • matysiaczek.0 bacho 14.07.09, 12:48
          konkrety proszę: dlaczego nie wyszłaś na tym dobrze
          • bacha1979 Re: bacho 14.07.09, 12:51
            Ano to, że Młodą leczymy właśnie w kierunku pasożytów.uncertain
            • antyka Re: bacho 14.07.09, 12:54
              Ja sie najbardziej obawiam glisty.
              Ciezko te gowno wytepic. Lamblie to pikus...
              I dlatego piaskownice omijamy szerokim lukiem.
              • bacha1979 Re: bacho 14.07.09, 12:59
                ale na jakiej podstawie obstawiasz glisty?
                • antyka Re: bacho 14.07.09, 13:06
                  Nie obstawiam glisty, bo moje dziecko nie ma objawow.
                  Obawiam sie jednak, ze moze ja zlapac w zanieczyszczonej piaskownicy,
                  wiec jej malej do niej nie puszczam.
    • matysiaczek.0 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:51
      starsza - prawie 6 alt - bawi się
      młodszy - rok z haczykiem, był ze dwa razy, smoktał kamienie i potem staczał ze ślizgawki..ręki nie dam uciąć, czy tak jakiś zwierz nie załatwia się, ale szkieł i kapsli niet, jest taka jedna, co to z dwójką codziennie przyłazi i sprawdza..tzn przesypuje piasek z grubsza i wyszukuje niebezpieczeństw, mówi, że jeszcze nigdy nic nie znalazła..swoją drogą - zawzięta jest
    • aniuta75 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 12:54
      Mój starszak 3,5 raczej na takich ogrodzonych. Ale na naszej koty i tak się
      załatwiają (widzę wieczorami z balkonu). No i ludzie czasami nie zamkną bramki i
      zdarza się, że pies też załatwi tam swoją potrzebę uncertain.
      • annandale Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 13:13
        aniuta75 napisała:

        > Mój starszak 3,5 raczej na takich ogrodzonych. Ale na naszej koty
        i tak się
        > załatwiają (widzę wieczorami z balkonu). No i ludzie czasami nie
        zamkną bramki
        > i
        > zdarza się, że pies też załatwi tam swoją potrzebę uncertain.
        >
        >
        > I ja miałam przykre wrażenia po zabawie mojej wnusi w piaskownicy
        przed blokiem.Kupiłam więc piaskownicę z plastiku łącznie z
        pokrywą,kąt balkonu zabezpieczyłam folią i ustawiłam ją w
        rogu.Balkon jest osłonięty markizą/można ustawić parasol/słońce nie
        operuje bezpośrednio na dziecko i zabawa jest wspaniała.Dziecko ma
        czysty piasek-na noc przykrywam pokrywą/gołębie/,do towarzystwa
        przychodzi dwójka maluchów sąsiadki/ona wtedy wyskakuje na
        zakupy/.Ostatnio w pokrywę nalałam trochę wody-raj dla dzieci i nie
        mam obaw,że nabawią się jakiegoś paskuctwa.Zasada/a są
        zdyscyplinowane/nie wolno piasku wysypywać na zewnątrz.
        lastikowe piaskownice np.w formie żuczka można kupić w internetowym
        sklepie z ogrodowymi zabawkami.
    • deela Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 13:08
      pozwalam
      okoliczne piaskownice sa spryskane jakims swinstwem odstraszajacym psy i koty i
      inne dziadostwo
      dzidcku nic od tego nie jest a ja mam ciagle jakas wysypke na rekach od tego
      a ile mo mlody ma to ty wiesz tongue_out
      • deela Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 13:10
        doczytalam watek - mlody nie pakuje nic do buzi - ani zabawek ani rak, a po
        powrocie do domu jak ten rysio z klanu "myjemy raczki"
    • to_wlasnie_cala_ja Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 13:14
      mamy swoją więc się w niej bawi ewentualnie u jakiegoś innego dziecka pod domem,
      w takiej publicznej to jeszcze nie było okazji - nie sądze żebym pozwoliła chyba
      że za chwilę myłoby ręce. swoja zakrywam na noc i mam pewnosć że nic
      niepowołanego tam się nie znajduje. dziec ma niecałe 2 lata
      • karolciaa23 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 13:18
        mam pod blokiem tylko jedną piaskownice i nic więcej, place zabaw są oddalone
        kilka przestanków od miejsca zamieszkania, więc nie mam możliwości chodzenia
        codziennie na place zabaw, więc córka 6 i 2 letnia bawią się w takiej
        piaskownicy, oczywiście pod moim okiemsmile
        • agusia79-dwa Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 13:38
          moja ma własną, przykrywaną na noc. Nic do buzi nie wkłada.
          Publicznej piaskownicy nie odwiedzamy. Młoda ma dwa lata.
          • opium74 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 13:45
            ma swoją przykrywaną w ogródku ale woli takie wspólne bo tam więcej dzieciaków.
            Staramy sie chodzić na ogrodzone place zabaw ale pewności nie mam czy po zmroku
            jakis kretyn nie wyprowadza tam pieska lub sam nie naszcza uncertain

            Młode ma 2 lata.

            (właśnie robimy badania w kierunku pasożytów )
    • morepig Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 17:59
      w parkach zamykanych na noc i bez wstepu psow- tak od zawsze, w
      innych to od zeszlego roku w sumie. ale i tak zwykle jestesmy na
      takich gdzie nei ma psow...
    • denea Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 21:04
      Pozwalam, nie mam innego wyjścia. W moim mieście żaden plac nie jest
      ogrodzony.
      Ma prawie 3 lata.
    • kitka20061 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 21:04
      Tylko na ogrodzonych placach zabaw, gdzie jest zakaz wprowadzania psów. Zresztą u mnie w pobliżu nie ma innych.
    • liwilla1 Re: i tak i nie 14.07.09, 21:06
      zalezy od caloksztaltu wygladu placu zabaw, na ktorym rzeczona piaskownica sie
      znajduje. jak jest ow plac zabaw miejscem schadzek lokalnej zulerni, to nie
      pozwalam. zreszta mam takie ulubione dwa, na ktore z moim 3latkiem uczeszczam.
    • slimakpokazrogi Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 21:12
      u nas na osiedlu prawie wszystkie piaskownice ogrodzone. nasz
      blokowy plac zabaw nawet wysokim płotem i na kluczyk. Wię petów nie
      ma butelek też. psa nikt nie wprowadzi, ale koty mogą wleźć zawsze.
      pomimo tego mój młody (13 mies.) odwiedza piaskownicę regularnie i
      uwielbia ją.
      • kiniak22 Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 21:26
        jak zyje 25 lat to tylko w tv widzialam takie place wypasione, umnie place sa
        nieogrodzone z dostepem dla kazdej zywej istoty, jesli na pierwszy rzut oka
        piaskownica wydaje sie byc ok to wpuszczam dzieci, a jesli widze szkla, kupy czy
        cos to wiadomo ze nie, ale i tak jaka by nie byla ogrodzona to robactwa i tak
        tsam nie brakuje ;/ a moje panny maja 2 i 4 lata
    • karra-mia Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 21:30
      tak pozwalam, zresztą sama go zabieram na takie otwarte place zabaw
      młody ma 2 lata i 10 m-cy
      • anormalia Re: piaskownica- sonda 14.07.09, 21:51
        w okolo raczej wszystkie ogrodzone
        ale i furtki otwarte
        iw sie bawi
        2,5 roku sobie liczy
        • lucyn3-3 Re: piaskownica- sonda 15.07.09, 14:10
          Zawsze pozwalałam bez ograniczeń,chyba ze syf było widać gołym
          okiem.Teraz już nie jest zainteresowany zbytnio piaskiem,ma 5,5
          roku.Glistę miał raz,wytępiona od jednego razu pyrantelum.Liczę się
          jednak z tym ,że moze mieć znów bo dla odmiany ryje teraz w ziemi w
          poszukiwaniu robaków,taki okres rozwojowy.Ale dzieci brudne to
          podobno dzieci szczęśliwe,no a w tym brudzie żyjatka rózne też
          są,trzeba się z tym liczyć.
          • doral2 Re: piaskownica- sonda 15.07.09, 20:13
            myślę, że to nie ma znaczenia czy piaskownica otwarta czy zamknięta, bo koty
            pokonują wszelkie ogrodzenia.
            właśnie pogoniłam kocura z piaskownicy w ogródku sąsiada. ogródek ogrodzony, ale
            co z tego, skoro koty potrafią się po ogrodzeniach wspinać??
    • anorektycznazdzira Re: piaskownica- sonda 15.07.09, 21:04
      Pozwalam. Już taka durna jestem. Syn ma 3, ale zawsze się tak bawił i
      starsza córka też zawsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja