Moja babcia zmienia sie z stara jedze

Swieta nigdy nie byla, ale to co
teraz odpierdala przechodzi moje wyobrazenie o kochanej babuni.
I najbardziej zal mi w tym wszystkim mojeje biednej bratowej. ( pamietacie moj
watek o tym jak brat sie schlal i narobil wstydu na weselu?) Dala sie namowic
mojemu bratu, by przeprowadzic sie do babci. Brat jak to zawsze on, mial
wielkie plany na remont chalupy, na wielki biznes itp.(babcia wynajmuje pokoje
letnikom, ale bez remontu nikt tam nie bedzie chcial mieszkac bo dom jest
zwyczajnie zaniedbany)Przeprowadzili sie tam w maju, bratowa caly sezon
zapieprzala na pokojach z dwojka dzieci (4l i rok), przejela wszystkie
obobwiazki zwiazane z wynajmem, robila wszystko sama!
Babcia nigdy jej nie lubila, z reszta jak kazdej kobiety ktora moglaby
zniewolic mojego brata. On byl zawsze ukochanym wnusiem i co zlego to nie on,
mimo ze go za reke zlapala.
Odkad sie tam przeprowadzili, babcia uskuteczniala ciagla kontrole nad
bratowa. Wypytywala gdzie idzie, po co, z kim itp. Jak ktos do niej
przychodzil, babcia potrafila podsluchiwac za rogiem. Obgadywala rodzine
bratowej z sasiadka, a przylapana wypierala sie w zywe oczy. Ostatnio jednak
przegiela paleczke. Zrobila dziewczynie awanture z bluzgami itp. za to, ze o
21.30 przyszly do niej dwie kolezanki na drinka. Babunia kazala im wypierdalac
( bratowej z dziecmi) w trybie natychmiastowym. Brata nie bylo, byl w
niemczech, a teraz twierdzi ze nie wierzy w to, zeby babcia cos takiego mogla
zrobic. Nie wierzy, albo nie chce wierzyc. Rozwod wisi w powietrzu, a ja mysle
ze dla tej dziewczyny byloby to chyba lepsze...
Przykre jest to wszystko i nie wiem jak mam z babcia rozmawiac. Na mnie tez
sie obrazila bo jej powiedzialam, ze wiem iz jest zdolna zrobic cos takiego.