Dodaj do ulubionych

Babunia...:/

06.09.09, 09:34
Moja babcia zmienia sie z stara jedze sad Swieta nigdy nie byla, ale to co
teraz odpierdala przechodzi moje wyobrazenie o kochanej babuni.
I najbardziej zal mi w tym wszystkim mojeje biednej bratowej. ( pamietacie moj
watek o tym jak brat sie schlal i narobil wstydu na weselu?) Dala sie namowic
mojemu bratu, by przeprowadzic sie do babci. Brat jak to zawsze on, mial
wielkie plany na remont chalupy, na wielki biznes itp.(babcia wynajmuje pokoje
letnikom, ale bez remontu nikt tam nie bedzie chcial mieszkac bo dom jest
zwyczajnie zaniedbany)Przeprowadzili sie tam w maju, bratowa caly sezon
zapieprzala na pokojach z dwojka dzieci (4l i rok), przejela wszystkie
obobwiazki zwiazane z wynajmem, robila wszystko sama!
Babcia nigdy jej nie lubila, z reszta jak kazdej kobiety ktora moglaby
zniewolic mojego brata. On byl zawsze ukochanym wnusiem i co zlego to nie on,
mimo ze go za reke zlapala.
Odkad sie tam przeprowadzili, babcia uskuteczniala ciagla kontrole nad
bratowa. Wypytywala gdzie idzie, po co, z kim itp. Jak ktos do niej
przychodzil, babcia potrafila podsluchiwac za rogiem. Obgadywala rodzine
bratowej z sasiadka, a przylapana wypierala sie w zywe oczy. Ostatnio jednak
przegiela paleczke. Zrobila dziewczynie awanture z bluzgami itp. za to, ze o
21.30 przyszly do niej dwie kolezanki na drinka. Babunia kazala im wypierdalac
( bratowej z dziecmi) w trybie natychmiastowym. Brata nie bylo, byl w
niemczech, a teraz twierdzi ze nie wierzy w to, zeby babcia cos takiego mogla
zrobic. Nie wierzy, albo nie chce wierzyc. Rozwod wisi w powietrzu, a ja mysle
ze dla tej dziewczyny byloby to chyba lepsze...
Przykre jest to wszystko i nie wiem jak mam z babcia rozmawiac. Na mnie tez
sie obrazila bo jej powiedzialam, ze wiem iz jest zdolna zrobic cos takiego.
Obserwuj wątek
    • hellious Re: Babunia...:/ 06.09.09, 10:40
      podbijam bo zaraz zn ikna moje zale w czelusci innych postow
      • epistilbit Re: Babunia...:/ 06.09.09, 10:46
        Współczuję.
        Jak rozumiem rozmowa z babcią nic nie da?
        Przekaż bratowej, że jej wierzysz, ją rozumiesz i że będziesz ją wspierać.
        Tylko tyle i aż tyle możesz zrobić?
        Ile lat ma Babcia? Może to Alzheimer?
        • liwilla1 Re: Babunia...:/ 06.09.09, 10:49
          w tym wszystkim jestem w stanie zrozumiec wiekowa babcie, natomiast nie rozumiem
          zachowania twojego brata hell. nie tak postepuje odpowiedzialny mezczyzna...
    • najeeli Re: Babunia...:/ 06.09.09, 12:02
      rozumioemi, że to starość, moje obie babcie były dośc upierdliwe
      a co do brata, to chyba powinien byc za żoną
      rozumiem, że babcia nie wyzaliła sie wnukowi jaka to ma wyrodną żonę
    • kkokoszkaa Re: Babunia...:/ 06.09.09, 12:29
      szkoda mi twojej bratowej ale nietety wspólne mieszkanie z kims kto
      nie jest twoja druga polówka to nie jst dobry pomysł. A brat hmmm
      wyjatkowo niemęski typ jak dla mnie.
      • hellious Re: Babunia...:/ 06.09.09, 13:36
        Brat to dupek, co tu duzo mowic.
        • bernimy Re: Babunia...:/ 06.09.09, 13:44
          Bardzo współczuję bratowej. A męża to tak jakby nie miała...
          • dlania Re: Babunia...:/ 06.09.09, 16:15
            Hell, a mnie szkoda twojego brata... Bo albo sie stoczy i bedzie mu wszystko
            wisiało, albo zmądrzeje jak juz bedzie za późno.
            • mathiola Re: Babunia...:/ 06.09.09, 21:33
              wiesz co dlania? A mnie nie szkoda takich osób. Szkoda mi tylko tych, którzy są
              uwikłani w życie z kimś takim.
              Co do babci się nie wypowiem, starość rządzi się swoimi prawami.
              Bratowa ma przesrane na całej linii, ale znowu po kiego grzyba zgodziła się na
              przeprowadzkę?
    • lubie.garfielda Re: Babunia...:/ 06.09.09, 16:24
      Oj babcie!

      Znam kilka takowych(jędze przez całe życie równo). Ale jeszcze
      gorsze jest otoczenie które "z racji wieku" pozwala takiej włazić na
      głowe upatrzonej ofiary (wdzięczne że ich to omija) i się oburza gdy
      rzeczona ofiara ma czelność chociażby pisnąć...
    • anorektycznazdzira Re: Babunia...:/ 06.09.09, 16:24
      Babci to być może trzeba kupić Nootropil, bo to mogą być starczo-
      sklerotyczne odpały. Jej się w każdym razie raczej nei wychowa.
      Mozesz próbować rozmowy i tłumaczeń, a w każdym razie pokazać, że
      popierasz bratową, i nazwać przegięcia po imieniu: przegięciami, to
      może babcia nieco rozpędu straci.

      Moim zdaniem potrząsnąć to trzeba bratem, rany jak chłop żonę
      traktuje, co to ma być?
      Posłucha a siostry?
      • hellious Re: Babunia...:/ 06.09.09, 17:13
        Moj brat to taki typ, ktory kosztem wszystkiego chce miec swiety spokoj. Tylko
        dlaczego kosztem wlasnej rodziny? Dziewcczyna go kocha, jest jej pierwszym i
        jedynym facetem. Poza tym Ona nie wierzy, ze w zyciu moze ja jeszcze spotkac cos
        dobrego. Z domu toksycznych rodzicow wskoczyla w role zony toksycznego meza z
        toksyczna babcia za plecami.
        Probowalam z nim rozmawiac, ale on tylko wzruszal ramionami mowiac ze nie chce
        sluchac o tym, ze one sie kloca. A babcia jest zakochana we wnusiu do
        szalenstwa. Nikt nie jest taki idealny jak on, nawet jak ja budzi o 5 rano
        wracajac z baletow. Bratowa jest zla, bo ma kolezanki, ale on jest facetem, wiec
        poklepala by go po plecach nawet jakby na murzynce akurat zastala sad Jej nie
        przemowie, jemu raczej tez nie, choc bede probowac. Jedyne co teraz moge, to
        wspierac bratowa, bo ona akurat w tym wszystkim najmniej zawinila.
        Dodam tylko, ze babcia byla zawsze na nie w stosunku do niej, ale teraz to chyba
        wlasnie sptwierdzila, ze stara juz jest to pojedzie po calosci bo nikt jej nic
        nie powie. Zdziwila sie kiedy nie poparlam jej w tym.
    • karra-mia Re: Babunia...:/ 06.09.09, 21:10
      hellka ja myślę, ze dla twojej bratowej byłoby dobrze, gdyby
      faktycznie stamtąd wypierdalała i albo by się twój brat zmienił (w
      co watpię0 albo ona miała by się lepiej sama (w co wierzę).
      a co do babci - cóż Bóg wszystko fajnie wymyślił, ale starośc mu nie
      wyszłauncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka