Dodaj do ulubionych

szydzenie z wyglądu

26.04.09, 08:40
Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w obrzydliwy
sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.

Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?
Obserwuj wątek
    • zzaqq Wszystko zależy od tego ile tego jest 26.04.09, 08:51
      paczula8 napisała:

      > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w obrzydliwy
      > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.

      Jeśli jest to komentarz do czynów np. Sobeckiej to fotka jest mile widziana :)

      Nie zauważyłem, by na tym forum było tego zbyt dużo. Może dla tego, że
      przywiązuję do tego małą wagę. Palikot przy mnie nie ma wcale bujnej czupryny :)
    • taziuta Obrazkowe szydzenie z religii 'wroga'... 26.04.09, 09:02
      paczula8 napisała:

      > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w obrzydliwy
      > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.
      >
      > Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
      > A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?

      Czy mamy jeszcze jakiś wybór, czy można wybierać tylko między
      zadowoleniem a radością? ;)

      Jest masa obrzydliwych obrazków, szydzących z wielu rzeczy. Mnie
      wstrętem napawa wklejania obrazków szydzących z uczuć religijnych
      wroga. Od razu zastrzegam, że jak ktoś jest prawdziwym religiożercą,
      jak ja, to nie różnicuje między religiami, wszystkie mu wtrętne
      jednako... ;)

      Widziałem niedawno obrazek, na którym pokazany jest koran tonący w
      sedesie. Wkleiła go osoba 'trzymająca' z izraelskimi jastrzębiami,
      którzy w większości są głęboko religijni. Innymi słowy, nie chodziło
      jej/jemu o kpinę z religii jako takich, lecz o poniżenie konkretnej
      grupy wyznaniowej.

      I to jest rasizm, właśnie!
      Wywyższanie jednej religii, i pogardliwy stosunek do innej... :(
      • paczula8 Re: Obrazkowe szydzenie z religii 'wroga'... 26.04.09, 09:20
        taziuta napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w
        obrzydliwy
        > > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.
        > >
        > > Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
        > > A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?
        >
        > Czy mamy jeszcze jakiś wybór, czy można wybierać tylko między
        > zadowoleniem a radością? ;)

        oczywiście, ze masz:)

        >
        > Jest masa obrzydliwych obrazków, szydzących z wielu rzeczy. Mnie
        > wstrętem napawa wklejania obrazków szydzących z uczuć religijnych
        > wroga. Od razu zastrzegam, że jak ktoś jest prawdziwym
        religiożercą,
        > jak ja, to nie różnicuje między religiami, wszystkie mu wtrętne
        > jednako... ;)
        >
        > Widziałem niedawno obrazek, na którym pokazany jest koran tonący w
        > sedesie. Wkleiła go osoba 'trzymająca' z izraelskimi jastrzębiami,
        > którzy w większości są głęboko religijni. Innymi słowy, nie
        chodziło
        > jej/jemu o kpinę z religii jako takich, lecz o poniżenie
        konkretnej
        > grupy wyznaniowej.

        "poniżenie konkretnej grupy wyznaniowej" - myślę, ze masz rację.
        Podobnie jest w przypadku obrazków dotyczacych ludzi... o np taki
        obrazek ...
        img155.imageshack.us/img155/8309/klempauz7.jpg

        Czy poniżanie ludzi (grupy wyznaniowej) mieści się w granicach
        krytyki?

        • taziuta Re: Obrazkowe szydzenie z religii 'wroga'... 26.04.09, 09:27
          paczula8 napisała:

          > Czy poniżanie ludzi (grupy wyznaniowej) mieści się w granicach
          > krytyki?

          Poniżanie to nie krytyka.
          • paczula8 Re: Obrazkowe szydzenie z religii 'wroga'... 26.04.09, 10:02
            taziuta napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > Czy poniżanie ludzi (grupy wyznaniowej) mieści się w granicach
            > > krytyki?
            >
            > Poniżanie to nie krytyka.

            Jasne. Poniżanie to gra na emocjach. Ma wywołać niechęć, żeby nie
            powiedzieć nienawiść, a zatem jest to obrazkowa mowa nienawiści
            , na którą, co obserwuję z niepokojem, jest przyzwolenie -
            również u osób, które pretendują do miana osób kulturalnych.
        • zzaqq Dobrą masz stopkę Paczulo :) 26.04.09, 09:36
          paczula8 napisała:

          Jest w niej wykrzyczane po niemiecku - zanik socjalu zawsze doprowadza do faszyzmu. Może to zbyt drastyczne ujęcie ale chodzi o empatię, czucie co czują inni.

          > Czy poniżanie ludzi (grupy wyznaniowej) mieści się w granicach
          > krytyki?

          A Ty się nie starasz tak robić. Do dziś pamiętam Twoje wpisy, gdy umarł Geremek.

          Są ludzie, którym wydaje się, że piszą mądre teksty. Często nie są ani mądre ani nawet zabawne. Na zwrócenie zaś uwagi reagują bardzo agresywnie. Czy forum zmieniło czyjeś przekonania? Wątpię.
          • paczula8 Pisz na temat! n/t 26.04.09, 09:53

            • zzaqq Przecież piszę o szydzeniu. 26.04.09, 10:01
              paczula8 napisała:

              Szydzić mogą tylko osoby uważające się za lepsze od innych.

              sjp.pwn.pl/lista.php?co=szyderstwo
              • zawsze.zly Przydatnośc wiedzy. 26.04.09, 12:23
                Oryginał malowidłą ma tytuł "Benefits Supervisor Sleeping" i
                jest najdroższym obrazem namalowanym i sprzedanym kiedykolwiek przez
                żyjącego malarza. Malarzem zaś jest nadal żyjący Lucien Freud, wnuk
                Zygmunta Freuda, geniusz. Ów kobiecy akt osiągnął 13 maja 2008 na
                aukcji w domu aukcyjnym Christie's rekordową cenę 34 mln dolarów. W
                realu jest to portret Sue Tilley, muzy artysty, która również nadal
                żyje, jak można zauważyć pewnie ma brzydszą twarz jak na standardy
                PIS-owatych estetów niż Kempa, a jednak nie nazwała dzieła
                Freuda "szydzeniem".

                Smutny musi być mózg istoty, która oceniła taki wygląd kogokolwiek
                za szyderczy.

                https://img14.imageshack.us/img14/8499/lucienfreud.jpg
                • zawsze.zly A tu Sue Tilley w oryginale. 26.04.09, 12:54
                  Freud zaszydził?

                  https://img4.imageshack.us/img4/585/tilley.jpg

                  Jeśli już, to Kempa powinna twórcę kolażu pocałować w rękę, że ją w
                  takim arcydziele usadowił. Mógł ją walnąć w jakimś obrazie Miro jako
                  kolejną abstrakcję.
                • vargtimmen Re: Przydatnośc wiedzy. 26.04.09, 13:15

                  Oryginalny obraz jest piękny, ale uważam, że szyderstwo siedzi nie w obrazie,
                  nawiązującym do Rubensa, tylko we wprawieniu w ten obraz twarzy Anny Fotygi bo

                  1) wprawienie twarzy kobiecej w przedstawienie obnażonego ciała jest formą
                  agresji, bo, o ile wiem, Anna Fotyga nie wyraziła zgody i chęci, by pozować
                  nago, a ten obrazek to sugeruje;

                  2) szyderstwo nie polega na tym, że przedstawione ciało jest brzydkie, polega na
                  tym, że jest inne niż naprawdę.
                  • zawsze.zly Już wiem! 26.04.09, 13:38
                    Musisz koniecznei napisać podręcznik obsługi człowieka. Tytuł,
                    powiedzmy, "Jedyna słuszna wykładnia wszystkiego".

                    Rozumiem, że jako znawca wszystkich dziedzin masz swoje zdanie na
                    temat karykatur, kabaretów, groteski, pamfletu. Big Cyc z okładką
                    Lenina z irokezem na głowie - skandal. Fotomontaż Gierek z
                    Jaroszewiczem siedzący na kiblach i rozmawiający "Zrobiliśmy całkiem
                    dużo" (Jaroszewicz) i "Zrobimy jeszcz więcej" (Gierek) - ohyda.
                    Wierszyk z czasów stanu wojennego "Gdyby Urban nosił turban, to
                    zamiast świni byłby Chomeini" - potwornośc obrazająca i Urbana i
                    Chomeiniego, i Islam jako taki (turban). Rysunek z lutego 1982,
                    kiedy była godzina policyjna i katowano ludzi za noszenie oporników,
                    na którym Jaruzel klęczy i obciąga obrzydliwego kostropatego penisa
                    Leonida Breżniewa i z podpisem "Rurociąg przyjaźni" - rozumiem,
                    żebyć tego co rozklejał złapał i mocno opierdolił.

                    Zastanawiam się o ile się kurczysz, jak już spuścisz powietrze :)

                    I na koniec o przydatności wiedzy: to nie jest Anna Fotyga,
                    vorgtipedio, to jest całkiem piękna fotka Beaty Kempy, która z
                    własnym ciałem wygląda gorzej.
                    • paczula8 i co? lepiej się poczułeś? 26.04.09, 14:08
                      VT przedstawił swoje poglądy, a Ty dowaliłeś mu personalnie ...
                      zuch chłopak!

                      > I na koniec o przydatności wiedzy: to nie jest Anna Fotyga,
                      > vorgtipedio, to jest całkiem piękna fotka Beaty Kempy,

                      to nie jest fotka Beaty Kempy.


                      zawsze.zly napisał:

                      >
                    • vargtimmen Re: Już wiem! 26.04.09, 16:33
                      zawsze.zly napisał:

                      > Musisz koniecznei napisać podręcznik obsługi człowieka. Tytuł,
                      > powiedzmy, "Jedyna słuszna wykładnia wszystkiego".


                      A nie prościej jest napisać, że masz inny pogląd na tę sprawę?


                      >
                      > Rozumiem, że jako znawca wszystkich dziedzin masz swoje zdanie na
                      > temat karykatur, kabaretów, groteski, pamfletu. Big Cyc z okładką
                      > Lenina z irokezem na głowie - skandal. Fotomontaż Gierek z
                      > Jaroszewiczem siedzący na kiblach i rozmawiający "Zrobiliśmy całkiem
                      > dużo" (Jaroszewicz) i "Zrobimy jeszcz więcej" (Gierek) - ohyda.
                      > Wierszyk z czasów stanu wojennego "Gdyby Urban nosił turban, to
                      > zamiast świni byłby Chomeini" - potwornośc obrazająca i Urbana i
                      > Chomeiniego, i Islam jako taki (turban). Rysunek z lutego 1982,
                      > kiedy była godzina policyjna i katowano ludzi za noszenie oporników,
                      > na którym Jaruzel klęczy i obciąga obrzydliwego kostropatego penisa
                      > Leonida Breżniewa i z podpisem "Rurociąg przyjaźni" - rozumiem,
                      > żebyć tego co rozklejał złapał i mocno opierdolił.



                      Czym innym jest totalitarna dyktatura, a czym innym przywary osobiste osoby
                      publicznej w demokracji. Widzę Twój punkt, jeśli de facto trwa wojna
                      władza-naród, to i ostra ekspresja emocji jest na miejscu. Moje osobiste zdanie
                      jest takie, że tam, gdzie możliwa jest normalna krytyka merytoryczna i debata,
                      używanie tego rodzaju karykatur nie daje nic dobrego. Ot, budowanie i utrwalanie
                      plemiennej mentalności dosyć prostackimi metodami.



                      > I na koniec o przydatności wiedzy: to nie jest Anna Fotyga,
                      > vorgtipedio, to jest całkiem piękna fotka Beaty Kempy, która z
                      > własnym ciałem wygląda gorzej.

                      Może, nie przyglądałem się, to ma małe znaczenie.
                      • zzaqq Re: Już wiem! 26.04.09, 18:43
                        vargtimmen napisał:

                        > Czym innym jest totalitarna dyktatura, a czym innym przywary osobiste osoby
                        > publicznej w demokracji. Widzę Twój punkt, jeśli de facto trwa wojna
                        > władza-naród, to i ostra ekspresja emocji jest na miejscu.

                        Bliższa jest mi metoda Pomarańczowej Alternatywy. Gdzie nie chodziło o
                        zniesławianie ale wyśmianie. Bo czyż nie śmiać się z tego, jak milicjant pyta
                        "Czy uczestniczył Pan w nielegalnym zgromadzeniu krasnoludków".
                      • zawsze.zly Hehehe! :)))) Powiem ci prawdę o forach. 26.04.09, 19:06
                        Ty siebie nie czytasz chyba :)) Ty sobie możesz mieć pogląd jaki
                        chcesz, że np. Księżyc jest centrum układu księżycowego i Ziemia
                        lata wokół niego - jak najbardziej - i ja jestem w stanie dla jaj
                        nawet wstrzymać Księżyc, bo forum to jest miejsce, że można. Na parę
                        godzin oczywiście.

                        Ale to, do czego się odnoszę od dłuższego czasu, to Twój Tim Ir
                        Senowski ton, którym firmujesz swoje mądrości. Rozbraja mnie.
                        Wybacz. Zwłaszcza, że w większości wypadków pierdolisz jak
                        kaznodzieja z westernu i nawet nie ma jak polemizować (błagam, nie
                        zachęcaj mnie nawet do tego, bo to jeszcze śmieszniej wygląda). Ja
                        Ci podpowiem coś, czego nikt Ci nie podpowie, uważaj. Weź oddech.

                        Forum jest specjalnym miejscem dla specjalnych ludzi. Tu nigdy
                        nie chodziło o kompetencję ani o przekazanie wiedzy, ani o
                        podzielenie się mądrością.
                        kto forum traktuje serio w tym
                        względzie - biada mu.

                        Tu wyłącznie chodzi o ocenianie innych i ich zawartości mózgu
                        swoim własnym mózgiem.
                        Skup się, a to zajarzysz. Tu mają miejsce
                        wyłącznie polemiki jednych niewiedzących z drugimi niewiedzącymi, co
                        samo w sobie jest groteskowe, ale jeszcze bardziej groteskowe jest,
                        że niewiedzący biorą powietrze jak gulgoczące gołębie i ustanawiają
                        na wzdęciu prawdy absolutne. I tak nabzdyczeni toczą do śmierci spór
                        idiotyczny, co potwierdzi pierwszy lepszy WIEDZĄCY cokolwiek na dany
                        temat człowiek.

                        Tu o ekonomii latają takie idiotyzmy, że jaka polemika może wchodzić
                        w grę? Jakbyś padające tu zdania wprowadził na kwadrans w życie
                        (choćby własne) to byś brachu spierdalał po kwadransie na Marsa,
                        żeby tylko zapomnieć o tym, co si stało. Tu wypowiedzi o historii,
                        malarstwie, polityce i wszystkim innym są po prostu prawdziwie
                        kompromitujące, gdyby je przenieść w real i ogłosić publicznie na
                        jakimś sympozjum powiedzmy, ale tu uchodzą, jak najbardziej. I
                        słusznie! A do tego są traktowane serio, z pełnym namaszczeniem,
                        jakby je mówił pilot tego boeinga co wylądował na rzece Hudson, bo
                        on wie jak to zrobił. Życzę tym, co forumowe mądrości wypowiadają
                        równie kompetentnych, jak oni sami, chirurgów podczas oepracji.
                        "Ja tam uważam, że to jest serce". I odpowiedź:
                        "Zwariowałeś, jestem pewna, że to wątroba, za ciemna jest".

                        Cały patent z Tobą, Drogi Vargtimmenie, polega na tym, że ty sobie
                        nie zdajesz z tego sprawy i zarządzasz tym forum jako wiedzący
                        lepiej wśród niewiedzących. Tak ich traktujesz, jak nauczyciel
                        bobasów, stoisz przy tablicy z kijkiem do pokazywania na mapie i
                        wskazujesz wytyczne, zamiast dać upust żądzom natury i głupocie w
                        pełnej krasie. Własciwie to nic groźnego, po prostu jesteś jedynie
                        niepotrzebnie napompowany. Chciałbym cię zobaczyć w realu, jak
                        opowiadasz różne historyjki. No, po prostu jakbym Cymańskiego
                        mówiącego o konstrukcji promu kosmicznego sobie wyobraził. Jakbym
                        Kalisza pracę na temat trajektorii kamienia wystrzelonego z procy
                        czytał. Jakbym wykład doktora Mengele o etyce odbębniał na uczelni.
                        I jakbym człowieka, który napisał na murze "Ania rulez!" widział
                        jako krytyka stylistyki Miro i Freuda (Luciena), mówiącego z pasją
                        tutejszych bywalców, bo przecież znają się na malarstwie, skoro
                        mieli w ręku kredę.

                        Ale powiem ci część drugą także: to nie szkodzi, że tak jest. Myślę
                        jedynie, że to bez sensu. Że walka z naturą, jaką tu się prowadzi
                        cenzurując i sztorcując dorosłych jak mniemam ludzi, ustanawiając
                        poglądy najmądrzejsze spośród głupich, kiedy zmuszające do myślenia
                        wypowiedzi (niekoniecznie mądre) się wycina, bo nie wiadomo jak do
                        nich podejść, i ustanawia się prawa oraz wykładnie, jakby inni byli
                        jeszcze większymi debilami niż jest admin, a podlegający tym prawom
                        kornie, na paluszkach przemykają pod ścianą, chociaż kocioł
                        uprawiają jakby to był Sejm RP (rzeczywiście, Renata Begier mogłaby
                        by tu pisać i ja bym się nie obraził) - ta walka jest jak perpetuum
                        mobile. Godna odznaczenia nawet, oczywiście z kapsla i kartofla,
                        żeby było jasne.

                        Bo widzisz: tu wszyscy przychodzą prostować innych. . Jedni
                        mniej inni bardziej ostentacyjnie, czego nie są w stanie robić w
                        realu. I ja to robię, choć mam na to czas tylko między samolotami i
                        innymi zdarzeniami w dziedzinie, którą tu się omawia bardzo często
                        (a ja, dla jaj, nie zabieram w tej sprawie głosu NIGDY), a wktórej
                        bym was zmiótł, gdyby chodziło o prawdę.

                        Bo dla mnie to była i jest wyłącznie próba zbadania ludzkich
                        apsiracji, tych mentalnych zawijasów, że powiem prościej: do czego
                        człowiek jest zdolny by obronić największą nawet głupotę, byleby
                        uratowac swoją reputację.

                        Gdybyś to skumał - spokojnie mógłbyś uśmiechać się na widok
                        tutejszych docinków, biłbyś brawo na mój widok, nigdy byś nie
                        ocenzurował henryka, bo jego cel robi dokładnie to samo i wtedy to
                        jest dla ciebie atrakcją, hehe, a jeszcze bardziej nigdy byś sie nie
                        odezwał w obecności 3promile, bo byś zobaczył, że nie masz dystansu
                        nawet do jego przecinków, a jeszcze większą owację byś sam osobiście
                        zgotował na widok Woman, która jako jedyna próbuje na forum pisać
                        mądrze, bo szczerze, a to usprawiedliwia niemal wszystko. I stara
                        się bidula zmusić do myślenia, a przy okazji permanetnie przyznaje
                        się do własnej niewiedzy i nieporadności, czego tu nikt nie robi, i
                        jeszcze do tego pięknie i sprytnie pisze (więc może pisać największe
                        nawet banialuki, a będą ją podziwiał po wsze czasy) i na koniec
                        toczy walkę najostrzejszą ze wszystkich, bo nawet jeśli czegoś nie
                        wie, to wie ŻE MA TOŻSAMOŚĆ i nie pozwala jej szargać. I mówi o tym
                        otwarcie, nie owijając tego w manię wyższości, jaką ty prezentujesz
                        choćby pisząc co wolno Freudowi, a co mnie, i kiedy coś jest kpiną,
                        a kiedy nią być nie może. Kapujesz, że to jest naprawdę w Kim Ir
                        Senowskim stylu?

                        Gdybyś choć raz tutaj napisał z pasją, z emocjami - o, człowieku!
                        Zacząłbym tu rozwiercać dziury w twojej obronie gdyby tylko ktoś
                        jęknął coś nieprawomyślnego i to obronie jak najbardziej szczerej, a
                        nie tej wilgotnej od lubrico. Gdyby tu się chociaż raz ukorzyła
                        WŁASNYM SERCEM Twoja nadworna milcjantka krawężnikowa. Niestety, do
                        tego potrzeba charakteru - a na forach wyłącznie o charakter chodzi.

                        Więc reasumując: wiedzy nie masz za wiele, władzę masz wszechmocną.
                        Zarządzać forum można, dzielić się rozumem nie za bardzo. Nie to
                        miejsce. A jeśli ja piszę tu w ogóle do Ciebie to dlatego, że
                        wysłałeś parę razy przebłyski, iż masz nawet sprawny procesor w
                        głowie, tylko bez osobistego biosu. Poszuakj go gdzieś może, co? :)

                        Ufam, że pozwolisz temu wpisowi podyndać, ale niekoniecznie ufam
                        bezgranicznie. Wycinałeś tu już w tak barbarzyński i kretyński
                        sposób, że wszystko się może zdarzyć :)
                        • paczula8 Hehehe! :)))) paczula prawdę Ci powie! 26.04.09, 19:52
                          Miałeś swoje forum. Cenzurowałes tam i banowałes bez litosci!
                          Dlaczego je zamknąłeś?
                          Dlaczego przychodzisz tutaj?
                          Dlaczego przyczepiłeś się do Tima?

                          Dlaczego zatruwasz ludziom życie?

                          I na koniec, czy Ty siebie czytasz?


                          pozdrawiam,
                          paczula (nadworna milicjantka bez serca, d.Królowa Śniegu:))
                          • zawsze.zly Tab bardzo się domagasz, bym się do ciebie odezwał 26.04.09, 21:07
                            że się zlituję w końcu.

                            Na twoim miejscu bym mnie olał. Nie czytałbym, uznałbym że to strata
                            czasu. Ja tak traktuję twoje wpisy od dawna, naprawdę ich nie czytam
                            w ogóle. Przytoczonym tu przez kogoś twoim postem o Geremku po jego
                            śmierci skompromitowałaś się całkowicie i nieodwracalnie. Bo co może
                            jeszcze wygenerować mozg o takim standardzie?

                            Coś ci przytoczę z Michnika, z którego ty nic nie rozumiesz (i to
                            nic złego), ale przytoczę dla wiedzy innych: "Każda instytucja
                            przyciąga pewien określony typ ludzi"
                            . (to o IPN)

                            Ty się świetnie nadajesz do towarzystwa Mularczyka, Cęckiewicza,
                            Gontarczyczyka, tego tam Zyzaka, także Kurskiego, Gosiewskiego i
                            Szczypinskiej, Fotygi oraz Kempy. Ja tych ludzi uważam za gorszy
                            kaliber intelektualny, niż bym sobie życzył, choć tak po prawdzie
                            nie mam jasności jaki kaliber dla człowieka byłby najwłasciwszy:
                            Stalin czy Dalajlama? Bo u Stalina znalazłabyś robotę, a u Dalajlamy
                            nie, bo u niego donoszenie i wazeliniarstwo jest traktowane jako
                            kalectwo, nad którym trzeba się pochylać aż do upadłego. (Stalina
                            nie bierz personalnie, to tylko dla uproszczenia)

                            Tak, to naprawdę nie jest wpis personalny, uwierz mi. Pisz swoje ile
                            wlezie :) To spostrzeżenie życiowe. I na tym poprzestańmy, bo i tak
                            nie skumasz mnie, starego wariata.

                            O resztę nie pytaj, bo ci jeszcze kiedyś powiem prawdę i się
                            załamiesz. Zresztą, co mi szkodzi: na swoim forum cenzurowałem, bo
                            jestem starym ubekiem i strasznie się ciebie bałem. Nikogo w życiu
                            się tak nie bałem, jak ciebie. Jestem w tobie zakochany. Jesteś dla
                            mnie królową nie tylko śniegu ale i piasku, deszczu, pszczół i
                            mrówek. Wcześniej w Auschwitz pracowałem przy piecu, własnymi
                            rękami, jako kolaborant, a mój dziadek razem z dziadkiem Tuska był w
                            Wehrmachcie, w 1982 paliłem w piecu teczkami korowców, ale wiele z
                            nich sobie schowałem, inwigilowałem Michnika i mam jego zdjęcia w
                            negliżu z Geremkiem, księdzem Hejmo i Anastazją Potocką. Teraz zaś
                            pracuję u Urbana, ze względu na pochodzenie oczywiście, zaś dorywczo
                            prześladuję ciebie, nocami fruwam jak Piotruś Pan nad twoim łóżkiem,
                            a w dzień w piwnicy tworzę teczki, całe morze teczek, tekturowych,
                            plastikowych, historycznych, politycznych, i na swój własny temat,
                            bo jestem największym mistyfikatorem w historii galaktyki.

                            Boże, jak ja się ciebie boję, nawet sobie nie wyobrażasz.

                            (Popatrz ile ci uwagi poświęciłem :)
                            • paczula8 Biedny, ranny Wilk ... 26.04.09, 21:46
                              największy mistyfikator w historii galaktyki ...

                              czytam w Tobie jak w książce:)

                              I nieprawdą jest, ze Ty mnie nie czytasz ... czytasz i do moich
                              postów się odnosisz, zawsze tak było:)
                              poza tym, gdybyś nie czytał, nie byłoby Ciebie tutaj i nie
                              przyczepiłbyś się do Tima.

                              Szczerze Ci współczuję, ale pomóc nie mogę, kocham innego :)

                              Pogódź się z tym i odejdź w pokoju.

                              Albo zostań, ale odczep się od Tima ... w przeciwnym razie, cały
                              czas będziesz czuł mój oddech na karku ... a jak wiesz moje serce
                              nie zna litości ... tfu, zapomniałam, ja nie mam serca.
                              Tylko dlaczego mi Ciebie szkoda?

                              Trzymaj się Wilku,
                              paczula

                              A! jeszcze jedno! żaden mój post o Geremku nie został tu przytoczony.
                              pa!
                            • paczula8 dojaśnienie 27.04.09, 08:45
                              > Na twoim miejscu bym mnie olał. Nie czytałbym, uznałbym że to
                              strata
                              > czasu. Ja tak traktuję twoje wpisy od dawna, naprawdę ich nie
                              czytam
                              > w ogóle. Przytoczonym tu przez kogoś twoim postem o Geremku po
                              jego
                              > śmierci skompromitowałaś się całkowicie i nieodwracalnie.


                              Mój wątek o Geremku był z lipca 2008r.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82090852&s=0

                              Ten post ma datę: 20.11.2008
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87464932&a=87466493

                              Na FK był też taki wątek (z datą 28.11.08)

                              Paczula :)
                              Autor: wilk.podhalanski 28.11.08, 09:27
                              Dodaj do ulubionych Skasujcie
                              Odpowiedz cytując Odpowiedz

                              Dowiedziałem się, że Cię zabanowano. I że wkurzona opuściłaś FK (czy
                              coś w tym stylu). Więc piszę tu do Ciebie z paru powodów:

                              1. żebyś wiedziała, że nie znikłaś stąd całkiem i ktoś o tobie
                              pamięta :)
                              2. że była to zdaje się akcja automatu (bota) - a to coś innego, niż
                              ban w wykonaniu admina (smak którego znam).
                              3. że rozumiem i podzielam twoją opinię: nie ma tu wolności słowa.
                              Wiem, że co najwyżej wkurzasz niektórych (innych równie mocno
                              zadowalasz), ale wiem, że nie znieważasz (przynajmniej nie
                              zauważyłem).
                              4. że teraz nikt mnie nie wkurza, a to jest bardzo monotonne.

                              Ja tam lubię twoją zdolność do nieprzyznawania komuś racji (czy
                              nieprzyznawania się do błędu) i to za wszelką cenę. Ale sam mam
                              pewnie irytujące ciebie wady.

                              Weno kliknij, zrób innego nicka tylko do zakładania wątków itd. Jak
                              woda, która słusznie zauwazyła, że teraz macoś was łączy :)
                              Wprawdzie mnie wielomiesięcznemu dobrowolnemu banicie nie wypada cię
                              do tego namawiać, ale myślę, że ten post poprawi ci humor.

                              Twój Wilk

                              PS
                              Nie zmuszaj mnie do tropienia pod jakim innym nickiem możesz się
                              ukrywac, bo do tego to tylko ty masz talent :)

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=87818195


                              I tyle warte są Twoje słowa ;)

                              Drogi Bajkopisarzu!
                              Proponuję zawieszenie broni. Ty możesz je odrzucić, ale jest ryzyko,
                              że kanistry z benzyną pójdą w ruch ... zapałki są w Twoich rękach :)

                              Pozdrawiam,
                              paczula
                              • zzaqq Dlaczego mnie to nie dziwi :( 27.04.09, 09:07
                                paczula8 napisała:
                                > Ja tam lubię twoją zdolność do nieprzyznawania komuś racji (czy
                                > nieprzyznawania się do błędu) i to za wszelką cenę. Ale sam mam
                                > pewnie irytujące ciebie wady.

                                my-uczennice-vii-lo.atspace.com/#sng
                                https://my-uczennice-vii-lo.atspace.com/mkm.jpg

                                Sama przyznałaś, że tę stronę lubisz.
                                Zastanawia mnie natomiast co innego - dążenie do autodestrukcji własnego autorytetu.
                                • paczula8 Hummerze 27.04.09, 09:10
                                  to jest rozmowa między mną, a Wilkiem, bądź uprzejmy się nie wcinać.
                                  • 3promile Re: Hummerze 27.04.09, 09:11
                                    łałałiła!
                                    ;)
                                    • paczula8 Re: Hummerze 27.04.09, 09:13
                                      3promile napisał:

                                      > łałałiła!
                                      > ;)

                                      Drogi Milicjancie, trzeba było reagować wcześniej, mleko się
                                      rozlało ;P
                                      • 3promile Re: Hummerze 27.04.09, 09:13
                                        Tylko nie mili, tylko nie mili!
                                        • paczula8 no przecież ... 27.04.09, 09:16
                                          wiem, że wredni ... ale nie chciałam tak otwarcie :)
                                  • zzaqq Myślałem, że to forum publiczne :) 27.04.09, 10:45
                                    paczula8 napisała:

                                    > to jest rozmowa między mną, a Wilkiem, bądź uprzejmy się nie wcinać.

                                    A poza tym Re: Hummerze to chyba wątek personalny? :)
                                    • paczula8 Re: Myślałem, że to forum publiczne :) 27.04.09, 10:51
                                      zzaqq napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > to jest rozmowa między mną, a Wilkiem, bądź uprzejmy się nie
                                      wcinać.
                                      >
                                      > A poza tym Re: Hummerze to chyba wątek personalny? :)

                                      Jasne, bo personalne są tylko moje wątki :)
                                      p.

                                      p.s. uważnie przeczytaj to co pod obrazkiem, a dowiesz się, czego
                                      chciałam Ci oszczędzić.
                                      • zzaqq Nie zrozumiemy się 27.04.09, 11:03
                                        paczula8 napisała:

                                        > zzaqq napisał:
                                        >
                                        > > paczula8 napisała:
                                        > >
                                        > > > to jest rozmowa między mną, a Wilkiem, bądź uprzejmy się nie
                                        > wcinać.
                                        > >
                                        > > A poza tym Re: Hummerze to chyba wątek personalny? :)
                                        >
                                        > Jasne, bo personalne są tylko moje wątki :)
                                        > p.
                                        >
                                        > p.s. uważnie przeczytaj to co pod obrazkiem, a dowiesz się, czego
                                        > chciałam Ci oszczędzić.

                                        Post, który umieściłem. Dotyczy dwoistości. My możemy obrażać innych, nawet
                                        zmarłych
                                        . Ale inni nie mogą nam nic powiedzieć, bo naruszają nasz mir. O tym
                                        samym pisał Ci Wilk. Znikam, bo w tym wątku robi się dla mnie mało przyjemnie.
                                        • paczula8 Re: Nie zrozumiemy się 27.04.09, 11:08
                                          Wilk pisał mi różne rzeczy, a ja pisałam jemu. Ciebie proszę, żebyś
                                          się do tego nie mieszał.

                                          Z góry dziekuję,
                                          paczula
                        • vargtimmen Re: Hehehe! :)))) Powiem ci prawdę o forach. 27.04.09, 01:55

                          Napisales po swojemu. Odpowiem Ci po mojemu: uwazam, ze widzisz moja
                          role na forum Kwadrydurki i moje liczne niewatpliwe wady przesadnie.
                          Upokarzanym byc nie lubie i nie zamierzam sie ppswiecac dla Twojej
                          satysfakcji. Dla mnie, publiczne forum, to nie miejsce, zeby sie
                          obnosic ze swoimi slabosciami i epatowac emocjami.

                          Pozdrowienia,
                        • zawsze.zly Pominąłem :( 27.04.09, 11:37
                          Pominąłem Wodę, mistrzynię forumową wielkiego kalibru. Powiem
                          otwarcie, że chyba nie spotkałem postu Wody (a jeśli, to pewnie
                          pojedyncze sztuki), w którym nie miałaby znaczącej racji, nie
                          błyszczałaby inteligencją i nie prowokowałaby do dystansu tudzież
                          myślenia. Jej ta laurka nie jest do niczego potrzebna, tylko ja gdy
                          ją dziś przeczytałem, jak zawsze z przyjemnością, poczułem się łyso.
                          Stąd to uzupełnienie.
                          • paczula8 uzupełniłeś i dobrze :) 27.04.09, 12:00
                            a teraz, proszę, odpowiedz mi na pytanie: dlaczego zamknałeś swoje
                            forum?

                            Źle Ci tam było? dlaczego?
                        • goniacy.pielegniarz Pomyliłeś fora 27.04.09, 17:52
                          Odgrywanie roli guru i wyroczni to nie na tym forum.

                          p.s.
                          Nawet nie masz pojęcia, kto tu kogo cenzurował i wycinał.
          • remez2 Re: Dobrą masz stopkę Paczulo :) 26.04.09, 09:57
            Hi.
            > Są ludzie, którym wydaje się, że piszą mądre teksty. Na zwrócenie zaś uwagi
            reagują bardzo agresywnie.
            Trafne spostrzeżenie.
            > Czy forum zmieniło czyjeś przekonania?
            Nie sądzę, rzekł sędzia i wyjechał na wakacje.
          • kwadrydurka Re: Dobrą masz stopkę Paczulo :) 26.04.09, 10:00
            zzaqq napisał:

            > Czy forum zmieniło czyjeś przekonania? Wątpię.

            Pewnie, że zmieniło. Ja na przykład zaczynałam swoją forumową
            przygodę z przekonaniem, że jestem bardzo mądra i moje wpisy
            powalą wszystkich na kolana ;-)

            • remez2 Re: Dobrą masz stopkę Paczulo :) 26.04.09, 10:02
              kwadrydurka napisała:


              > Pewnie, że zmieniło. Ja na przykład zaczynałam swoją forumową
              > przygodę z przekonaniem, że jestem bardzo mądra i moje wpisy
              > powalą wszystkich na kolana ;-)
              Może jednak powaliły a tylko o tym nie wiesz.
            • zzaqq Re: Dobrą masz stopkę Paczulo :) 26.04.09, 10:12
              kwadrydurka napisała:

              > zzaqq napisał:
              >
              > > Czy forum zmieniło czyjeś przekonania? Wątpię.
              >
              > Pewnie, że zmieniło. Ja na przykład zaczynałam swoją forumową
              > przygodę z przekonaniem, że jestem bardzo mądra i moje wpisy
              > powalą wszystkich na kolana ;-)
              >

              Robią tak. Ja w nich nie odczuwam ani szczypty szyderstwa. Pamiętasz ten post mój o sąsiadach. Odpowiedziałaś mi tak niewinnie, że od razu przystopowałem. Chciałem sobie trochę jaj porobić a Tu przyszłaś Ty.

              W Tobie nie ma ani krztyny agresji. A skoro nie jesteś agresywna, to jaki sens robienia sobie z Ciebie jaj :) Tylko człowiek wychodzi na głupka.

              Co innego z osobami agresywnymi :)
              • paczula8 Re: Dobrą masz stopkę Paczulo :) 26.04.09, 10:18
                > Co innego z osobami agresywnymi :)

                Hummer, nie ma mojej zgody na personalne posty. Dopóki
                będziesz takie pisał ... licz się z moja reakcją, nie będzie ona
                miła.
                • 3promile Re: Dobrą masz stopkę Paczulo :) 26.04.09, 10:29
                  Ja bardzo bardzo personalne posty, o ile dotyczą stóp pobłogosławionych
                  szpilkami w kolorze ferrari...
                  • paczula8 Re: Dobrą masz stopkę Paczulo :) 26.04.09, 10:33
                    3promile napisał:

                    > Ja bardzo bardzo personalne posty, o ile dotyczą stóp
                    pobłogosławionych
                    > szpilkami w kolorze ferrari...

                    och, mam wiele zrozumienia dla ludzkich słabości ... szczególnie gdy
                    mowa o ferrari ;P
    • vargtimmen Re: szydzenie z wyglądu 26.04.09, 10:05
      paczula8 napisała:

      > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w obrzydliwy
      > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.
      >
      > Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
      > A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?
      >


      Jesli sposob jest obrzydliwy, to obrzydzenie. Czasem tylko niesmak,
      czasem znuzenie. IMHO, tworzenie i rozpowszechniania takich obrazkow
      zdradza brak dobrego smaku i/lub zacieklosc.

      Witam serdecznie, pozdrawiam i zycze milego dnia... bo znikam ´:)
      • paczula8 Re: szydzenie z wyglądu 26.04.09, 10:13
        vargtimmen napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w
        obrzydliwy
        > > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.
        > >
        > > Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
        > > A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?
        > >
        >
        >
        > Jesli sposob jest obrzydliwy, to obrzydzenie. Czasem tylko
        niesmak,
        > czasem znuzenie. IMHO, tworzenie i rozpowszechniania takich
        obrazkow
        > zdradza brak dobrego smaku i/lub zacieklosc.

        mhm, myślę podobnie. Przy czym dla mnie szyderstwo z wygląadu nie
        różni się od szyderstwa z koloru skóry, zdrowia,
        niepełnosprawności ... wszystkie uwłaczają godności ludzkiej.

        >
        > Witam serdecznie, pozdrawiam i zycze milego dnia... bo znikam ´:)

        Witaj:) i wzajemnie, wszystkiego dobrego :)
    • zzaqq W tym wypadku czuję obrzydzenie 26.04.09, 11:09
      paczula8 napisała:
      > Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
      > A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?

      Zarówno Tytuł jak i fotki tego anonimowego artykułu nie świadczą dobrze o rzetelności dziennikarskiej.
    • goniacy.pielegniarz Jak to mówią 26.04.09, 11:44
      Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów.

      Szydzi się i dyskredytuje także na co dzień słowami, ale słowa nie działają tak
      na wyobraźnię jak obraz.
      • paczula8 Re: Jak to mówią 26.04.09, 14:14
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów.
        >
        > Szydzi się i dyskredytuje także na co dzień słowami, ale słowa nie
        działają tak na wyobraźnię jak obraz.

        zgadza się.
        Goebbels musiał sto razy powtórzyć kłamstwo, zanim stało sie
        prawdą ... cywilizacja zrobiła postęp.
    • obywatel_js prośba o przykład konkretnego obrazka 26.04.09, 11:55
      bo to co Tobie się wydaje obrzydliwym, dla mnie może być celną karykaturą, na
      przykład
      • paczula8 Re: prośba o przykład konkretnego obrazka 26.04.09, 14:24
        obywatel_js napisał:

        > bo to co Tobie się wydaje obrzydliwym, dla mnie może być celną
        karykaturą, na przykład

        Proszę, chętnie poznam Twoje zdanie ...
        img155.imageshack.us/img155/8309/klempauz7.jpg
        • zzaqq Założyłaś wątek i sama wklejasz karykatury 26.04.09, 18:48
          paczula8 napisała:

          > obywatel_js napisał:
          >
          > > bo to co Tobie się wydaje obrzydliwym, dla mnie może być celną
          > karykaturą, na przykład
          >
          > Proszę, chętnie poznam Twoje zdanie ...
          > img155.imageshack.us/img155/8309/klempauz7.jpg

          Walczysz sama ze sobą? :) Obrazek jest ohydny, ale nigdy wcześniej go nie
          widziałem do czasu jak sama nie zapodałaś :)
          • paczula8 Re: Założyłaś wątek i sama wklejasz karykatury 26.04.09, 18:59

            > Walczysz sama ze sobą? :) Obrazek jest ohydny, ale nigdy wcześniej
            go nie
            > widziałem do czasu jak sama nie zapodałaś :)

            To, że go nie widziałeś, nie znaczy, że go tu nie było.
          • obywatel_js Re: Założyłaś wątek i sama wklejasz karykatury 27.04.09, 07:10
            ohydne są tego rodzaju próby manipulacji wypowiedziami poprzedniczki
            też zresztą nieudaczne
        • obywatel_js Re: prośba o przykład konkretnego obrazka 27.04.09, 07:09
          ktoś namalował ten oryginalny obraz
          temu komuś najwyraźniej rubensowskie kształty się podobały
          co miał na myśli twórca kolażu? - nie wiadomo

          prawdopodobnie jednak nie chodziło mu o własne upodobanie do takich kształtów i
          tej pani
          w efekcie obnażył nam swą miałkość intelektualną
          tak tak, dzieło najbardziej świadczy o twórcy
    • kwadrydurka Re: szydzenie z wyglądu 26.04.09, 14:37
      paczula8 napisała:

      > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w obrzydliwy
      > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.
      >
      > Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
      > A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?

      Oglądając taki obrazek - myślę sobie, że jego autor/propagator
      to człowiek, któremu nie mogłabym zaufać.
      Tylko tyle :-)
      • paczula8 Re: szydzenie z wyglądu 26.04.09, 19:01
        kwadrydurka napisała:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w obrzydliwy
        > > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.
        > >
        > > Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
        > > A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?
        >
        > Oglądając taki obrazek - myślę sobie, że jego autor/propagator
        > to człowiek, któremu nie mogłabym zaufać.

        mhm ... czuję dokładnie to samo.


        > Tylko tyle :-)
    • paczula8 mowa obrazkowa 26.04.09, 14:39
      może być taka, jak przedstawiłam wyżej, a może być również taka ...
      obrazki.salon24.pl/47192.html
      Pierwszy obrazek (fotomontaż z Kempą) ma za zadanie poniżenie osoby,
      drugi - jest krytyką odnosząca się do zachowania ...

      dwa obrazki, a jaka różnica.
      • gat45 Ja różnie można te same sprawy widzieć i jak 26.04.09, 14:50
        paczula8 napisała:

        > może być taka, jak przedstawiłam wyżej, a może być również taka ...
        > obrazki.salon24.pl/47192.html
        > Pierwszy obrazek (fotomontaż z Kempą) ma za zadanie poniżenie
        osoby,
        > drugi - jest krytyką odnosząca się do zachowania ...
        >
        > dwa obrazki, a jaka różnica.


        różnie je oceniać ! Wiem, wiem, banał. Ale za każdym razem nie mogę
        się oprzeć pewnemu zdziwieniu.

        No więc w końcu to jest pani Kempa czy nie ? Bo ja jej chyba nawet z
        fotografii nie znam, tylko z głosu.
        • paczula8 Re: Ja różnie można te same sprawy widzieć i jak 26.04.09, 15:05
          gat45 napisała:

          > paczula8 napisała:
          >
          > > może być taka, jak przedstawiłam wyżej, a może być również
          taka ...
          > > obrazki.salon24.pl/47192.html
          > > Pierwszy obrazek (fotomontaż z Kempą) ma za zadanie poniżenie
          > osoby,
          > > drugi - jest krytyką odnosząca się do zachowania ...
          > >
          > > dwa obrazki, a jaka różnica.
          >
          >
          > różnie je oceniać !

          Dla pewności, pozwól, ze dopytam ... akceptujesz szydzenie z wyglądu?

          Piszesz, ze nie wiesz jak wygląda Kempa - już wiesz, widziałaś
          obrazek.
          • gat45 Re: Ja różnie można te same sprawy widzieć i jak 26.04.09, 15:20
            paczula8 napisała:

            >
            > Dla pewności, pozwól, ze dopytam ... akceptujesz szydzenie z
            wyglądu?
            >
            Absolutnie NIE. Aż do przesady chyba. Od zawsze mnie raziły na forum
            kpiny nawet ze wzrostu takiego czy innego polityka. Kpić można tylko
            z tego, na co dana osoba ma wpływ. A i to niekoniecznie. W każdym
            razie kpić z kogoś ma prawo tylko ten, kto toleruje kpiny z siebie
            samego. Rzadkie.


            > Piszesz, ze nie wiesz jak wygląda Kempa - już wiesz, widziałaś
            > obrazek.
            >
            Pytałam, bo gdzieś tam wyżej przeczytałam, że to jednak nie ona.
            Buzia na tym doklejonym zdjęciu taka raczej słodko dziewczęca, nie
            kojarzyła mi sie z energią ostrych wypowiedzi tej pani posłanki.
            • paczula8 Re: Ja różnie można te same sprawy widzieć i jak 26.04.09, 19:05
              gat45 napisała:

              > paczula8 napisała:
              >
              > >
              > > Dla pewności, pozwól, ze dopytam ... akceptujesz szydzenie z
              > wyglądu?
              > >
              > Absolutnie NIE. Aż do przesady chyba. Od zawsze mnie raziły na
              forum
              > kpiny nawet ze wzrostu takiego czy innego polityka. Kpić można
              tylko
              > z tego, na co dana osoba ma wpływ.

              W takim razie dobrze, ze dopytałam :)
              • gat45 Rozomiem,żo to kolokwium zaliczylam :)))) 26.04.09, 21:45
                paczula8 napisała:

                >
                > W takim razie dobrze, ze dopytałam :)
                >
                W takim razie pozwolę sobie uścislić mój punkt widzienia : gdybym
                chciała przeciwstawić sobie przykłady siermiężnej "satyry" i tej w
                lepszym gatunku, to z pewnością jako drugi wybrałabym obrazek
                wyśmiewający ugrupowanie (czy osobę), do których mam sympatię.
                Kwestia wyczucia.
    • xenocide Re: szydzenie z wyglądu 26.04.09, 17:53
      paczula8 napisała:

      > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w obrzydliwy
      > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.

      POzwole sobie przypomniec ze mamy rownouprawnienie, wiec wyszczegolnienie
      kobiety jest zbyteczne.
      Pytanie teraz czy obrazek, grafika lub kolaz jest satyra czy nie do przyjecia
      jakim spornograficznym smieciem.
      Jesli tym pierwszym wszystko jest ok nawet jesli jest w zlym guscie.



      >
      > Co czujecie ogladajać takie obrazki? Zadowlenie? Radość?
      > A jeżeli tak, to jak to tłumaczycie?
      • paczula8 Re: szydzenie z wyglądu 26.04.09, 18:53
        xenocide napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > Zdarza się, że na forum pojawiają sie obrazki, które w obrzydliwy
        > > sposób przedstawiając nielubiane postaci, w tym kobiety.
        >
        > POzwole sobie przypomniec ze mamy rownouprawnienie, wiec
        wyszczegolnienie
        > kobiety jest zbyteczne.

        Zgodziłabym się, gdyby to równouprawnie było rzeczywiste. Ale tak
        nie jest. Nie przypadkiem widzimy obrazek z gołą Kempą, a nie np. z
        gołym Kaliszem.

        Podobnie z Fotygą - czy sądzisz, że gdyby Fotyga była mężczyzną,
        to jej uroda miałyby jakiekolwiek znaczenie?



        > Pytanie teraz czy obrazek, grafika lub kolaz jest satyra czy nie
        do przyjecia jakim spornograficznym smieciem.
        > Jesli tym pierwszym wszystko jest ok nawet jesli jest w zlym
        guscie.

        Tu się z Tobą zgadzam.
        • zzaqq Była strona Uczennic z VII LO. 26.04.09, 19:01
          paczula8 napisała:
          > Zgodziłabym się, gdyby to równouprawnie było rzeczywiste. Ale tak
          > nie jest. Nie przypadkiem widzimy obrazek z gołą Kempą, a nie np. z
          > gołym Kaliszem.

          Złóż paluszki i oświadcz, że nie maczałaś w niej swojej klawiatury? Pytam serio.

          Wtedy było wszystko OK bo nie ośmieszało się Pani z Sycowa, tylko kandydata na Urząd Prezydenta RP - Cimoszewicza?

          Podałaś stronę wchodzę tam i widzę Premiera Tuska składającego hołd lenny Kanclerz Merkel.

          obrazki.salon24.pl/47192.html
          https://img139.imageshack.us/img139/9569/holdtuskijh2.jpg
          • paczula8 Re: Była strona Uczennic z VII LO. 26.04.09, 19:11
            zzaqq napisał:

            > paczula8 napisała:
            > > Zgodziłabym się, gdyby to równouprawnie było rzeczywiste. Ale
            tak
            > > nie jest. Nie przypadkiem widzimy obrazek z gołą Kempą, a nie
            np. z
            > > gołym Kaliszem.
            >
            > Złóż paluszki i oświadcz, że nie maczałaś w niej swojej
            klawiatury? Pytam serio
            > .
            >
            > Wtedy było wszystko OK bo nie ośmieszało się Pani z Sycowa, tylko
            kandydata na
            > Urząd Prezydenta RP - Cimoszewicza?
            >

            Uczennice czasami czytałam, była tam satyra, poniżania nie
            zauważyłam ...

            kolejny obrazek ...
            obrazki.salon24.pl/50469.html
            czujesz różnicę?
          • zzaqq Służę linkiem - drastyczne na trzeźwo nie da się. 26.04.09, 19:13
            my-uczennice-vii-lo.atspace.com/
            Komentarz zbyteczny.
          • xenocide Uwazam Uczennice za znakomity projekt 26.04.09, 20:15
            • 3promile Re: Uwazam Uczennice za znakomity projekt 26.04.09, 20:16
              Wcale mnie to nie dziwi...
              • xenocide Re: Uwazam Uczennice za znakomity projekt 26.04.09, 20:35
                3promile napisał:

                > Wcale mnie to nie dziwi...

                Milo mi ze sie nie zawiodles na mojej odp.
                A tak na marginesie uwazasz ze czystsze bylo "zagranie Miodowicza" ?
                • 3promile Re: Uwazam Uczennice za znakomity projekt 26.04.09, 20:38
                  To jest zagrywka na poziomie pink.freuda - odwrócić kota ogonem ;)
        • xenocide Re: szydzenie z wyglądu 26.04.09, 20:12
          paczula8 napisała:

          > Zgodziłabym się, gdyby to równouprawnie było rzeczywiste.

          Jednak aby sie nie narazac na zarzut seksizmu nie mozemy inaczej.

          Ale tak
          > nie jest. Nie przypadkiem widzimy obrazek z gołą Kempą, a nie np. z
          > gołym Kaliszem.

          Na golego Kalisza nawet pies z kulawa noga by nie kliknal :-)

          > Podobnie z Fotygą - czy sądzisz, że gdyby Fotyga była mężczyzną,
          > to jej uroda miałyby jakiekolwiek znaczenie?

          W przypadku Fotygi nawet gdyby byla miss Polski tez by jej nie uratowalo.
          Grzechem Fotygi bylo wywalanie ludzi z "korporacji Geremka".
    • woda.woda Polityk nie ma płci. 27.04.09, 09:22
      > nielubiane postaci, w tym kobiety.
      • paczula8 a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:24



        • woda.woda Możesz sprawdzic organoleptycznie. 27.04.09, 09:26
          • paczula8 rozumiem, że Ty sprawdziłaś 27.04.09, 09:29
            i stąd Twój post ...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88572&w=94532781&a=94564682
            • woda.woda A po co? 27.04.09, 09:30
              Mnie polityczne cielska mało obchodzą :)
        • 3promile Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:28
          Z reguły ma. Raczej cielsko, niż ciało, ale ma ;)
          • paczula8 Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:31
            3promile napisał:

            > Z reguły ma. Raczej cielsko, niż ciało, ale ma ;)

            jasne:) podobnie jak płeć, kolor skóry, kolor włosów, kształt
            nosa ...
            • 3promile Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:34
              Sądzę, że wodzie chodzi o to, że fizyczność polityka nie jest konstytutywna.
              Konstytutywne jest to, co z siebie wybebla i jaki guzik przyciśnie.
              • woda.woda Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:37
                Mniej więcej. Płeć ma prywatnie, po pracy, gdy jest w pracy nie ma
                płci i nie powinno być różnicy w traktowaniu kobiet-polityków i
                mężczyzn-polityków.
              • paczula8 Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:41
                3promile napisał:

                > Sądzę, że wodzie chodzi o to, że fizyczność polityka nie jest
                konstytutywna.
                > Konstytutywne jest to, co z siebie wybebla i jaki guzik przyciśnie.

                Sadzę, ze to słuszne podejście.
                Sadzę również, ze wszelka krytyka powinna dotyczyć tego co z
                siebie wybebla i jaki guzik przyciśnie
                .

                Krytyka/satyra nie powinny poniżać, szkoda, ze ten temat woda
                pominęła.
                • woda.woda Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:43
                  > Krytyka/satyra nie powinny poniżać, szkoda, ze ten temat woda
                  > pominęła.

                  Pominęłam, jako że mogę odnieść się tylko do konkretnych przykładów.
                • 3promile Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:45
                  Naród musi odreagować. Polityk to wdzięczny temat ;)
                  • paczula8 Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:51
                    3promile napisał:

                    > Naród musi odreagować. Polityk to wdzięczny temat ;)

                    a jeśli do tego jest kobietą i ma ciało ... ;P
                    • 3promile Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 09:58
                      Cielsko. Fuj!
                      • paczula8 Re: a ciało ma? n/t 27.04.09, 10:03
                        3promile napisał:

                        > Cielsko. Fuj!

                        fuj,fuj

                        cielsko Beaty Kempy nie odbiega od cielska np. Beaty Sawickiej,
                        tylko jakos nikomu nie przyszło dogłowy, żeby jej cielskiem tej
                        drugiej się zajmować.
    • kwiaty.polskie Możesz sprecyzować? 27.04.09, 11:25
      Co to jest "obrzydliwy obrazek"?
      • paczula8 Re: Możesz sprecyzować? 27.04.09, 11:33
        kwiaty.polskie napisała:

        > Co to jest "obrzydliwy obrazek"?


        a jak nie sprecyzuję, to nie jesteś w stanie sobie tego wyobrazić?

        rzecz tyczy problemu, a nie samego obrazka i tego, co dla kogo jest
        obrzydliwe.
        • kwiaty.polskie Re: Możesz sprecyzować? 27.04.09, 11:40
          Wiesz,że nigdy nie próbowałam sobie wyobrazić obrzydliwego obrazka?
          I chyba niczego naprawdę obrzydliwego na forach nie widziałam (
          przynajmniej na tych,na ja bywam).
          Jak widzę coś obrzydliwego to czuję obrzydzenie. A cóż innego mogę
          czuć.
    • gat45 Ja w kwestii formalnej : czy dialogi, do których 27.04.09, 12:10
      nie wolno się wtrącać osobom trzecim nie powinny odbywać się za
      pomocą prywatnej poczty ?
      • paczula8 Re: Ja w kwestii formalnej : czy dialogi, do któr 27.04.09, 12:14
        gat45 napisała:

        > nie wolno się wtrącać osobom trzecim nie powinny odbywać się za
        > pomocą prywatnej poczty ?

        Dlaczego pytasz o to tutaj i dlaczego nie zareagowałaś wcześniej?
        • gat45 Nie wiedziałam, że są jakieś określone terminy 27.04.09, 12:27
          paczula8 napisała:

          > Dlaczego pytasz o to tutaj i dlaczego nie zareagowałaś wcześniej?
          >
          >
          zadawania pytań.

          Zareagowałam, jak przeczytałam cały wątek. A pytam, bo chciałabym
          się dowiedzieć. Dlaczego tutaj - dlaczego pytasz, skoro doskonale
          wiesz ?
          • paczula8 Re: Nie wiedziałam, że są jakieś określone termin 27.04.09, 12:34
            Dlaczego tutaj - dlaczego pytasz, skoro doskonale
            > wiesz ?

            Co wiem, to wiem i tym bardziej się dziwię.
      • woda.woda :))) 27.04.09, 12:15
        A może zaznaczyć w PS, że nie wolno wypowiadac sie osobom trzecim?
      • zzaqq Re: Ja w kwestii formalnej : czy dialogi, do któr 27.04.09, 12:16
        gat45 napisała:

        > nie wolno się wtrącać osobom trzecim nie powinny odbywać się za
        > pomocą prywatnej poczty ?

        Jak zauważyłaś wycofałem się, nie chcę burzyć czyjegoś miru. Miałem zapytać o to
        samo, ale rozważyłem możliwość, iż takie pytanie może być odebrane jako
        wściekły, bezpodstawny atak z mojej strony i wątek personalny :)
        • paczula8 Re: Ja w kwestii formalnej : czy dialogi, do któr 27.04.09, 12:20
          zzaqq napisał:

          > gat45 napisała:
          >
          > > nie wolno się wtrącać osobom trzecim nie powinny odbywać się za
          > > pomocą prywatnej poczty ?
          >
          > Jak zauważyłaś wycofałem się, nie chcę burzyć czyjegoś miru.
          Miałem zapytać o t
          > o
          > samo, ale rozważyłem możliwość, iż takie pytanie może być odebrane
          jako
          > wściekły, bezpodstawny atak z mojej strony i wątek
          personalny :)

          ... natomiast wycofanie się zostało odebrane jako dowód wyczucia
          sytuacji i taktu :)

          dziękuję
        • vargtimmen Powołałeś się na to, co pisała... 27.04.09, 12:31
          Paczula na FK... więc Cię zapytam, czy zgadzasz się z takim fragmentem opinii
          pewnego forumowicza:

          <...> Wiesz co jest największą zmorą forów - gdy rozmawiają dwie osoby wtrąca
          się trzecia...
          <...>
          • 3promile Re: Powołałeś się na to, co pisała... 27.04.09, 12:37
            No to wtrącę - to jest forum, a nie gadu-gadu. I tyle.
            • vargtimmen Re: Powołałeś się na to, co pisała... 27.04.09, 12:42
              3promile napisał:

              > No to wtrącę - to jest forum, a nie gadu-gadu. I tyle.

              Oczywista, ale ja jestem bardzo ciekaw opinii Hummera na temat powyższej opinii.
            • paczula8 Witaj Promilu 27.04.09, 12:49
              Chcesz powiedzieć, ze ten dialog Ci się nie podoba? Od którego postu?

              I już wiesz, jakie bedzie moje mnastępne pytanie :)

              3promile napisał:

              > No to wtrącę - to jest forum, a nie gadu-gadu. I tyle.
              • vargtimmen Wetnę się!!! 27.04.09, 12:52

                Witaj serdecznie!

                :)))

                ... i powiedziawszy to znikam!

                :)
                • paczula8 Re: Wetnę się!!! 27.04.09, 12:56
                  vargtimmen napisał:

                  >
                  > Witaj serdecznie!
                  >
                  > :)))

                  ja Ciebie również:)))

                  buziaczek :)



                  Uwaga! to było gadu-gadu :)

              • 3promile Re: Witaj Promilu 27.04.09, 17:40
                Masz niepokojącą łatwość w manipulowaniu cudzymi wypowiedziami. Napisałem
                jedynie, że na forum wszyscy mają prawo "się wcinać".
                • paczula8 Re: Witaj Promilu 27.04.09, 21:11
                  3promile napisał:

                  > Masz niepokojącą łatwość w manipulowaniu cudzymi wypowiedziami.
                  Napisałem
                  > jedynie, że na forum wszyscy mają prawo "się wcinać".

                  Nie manipuluję. W ferworze 'dyskusji' źle odczytałam Twoje
                  intetencje ... wybacz.

                  A odnoścnie prawa do 'wcinania się, masz rację, każdy ma prawo, ale
                  podobnie jak w realu, oprócz prawa jest jeszcze (dobry) obyczaj.
                  A ten nakazuje nie wtrącać się do rozmowy, która jest ewidentnie
                  prywatna.

                  pozdrawiam
                  • zzaqq Paczulo na Boga jakem ateistą - nie ściemniaj. 27.04.09, 21:17
                    paczula8 napisała:
                    > A odnoścnie prawa do 'wcinania się, masz rację, każdy ma prawo, ale
                    > podobnie jak w realu, oprócz prawa jest jeszcze (dobry) obyczaj.
                    > A ten nakazuje nie wtrącać się do rozmowy, która jest ewidentnie
                    > prywatna.

                    Forum to coś w rodzaju pokoju. Przebywa ileś tam ludzi. Nagle wchodzi dwójka i
                    to nic, że są tam inni zaczyna opowiadać sobie jakieś niestworzone rzeczy. Na
                    zwrócenie uwagi, że to miejsce nie prywatne pada, z jednej tylko strony, a
                    zapytałeś się o przyzwolenie czy możesz się odezwać? :)

                    Kim Ty jesteś?
                    • paczula8 Napisałam moje zdanie 27.04.09, 21:46
                      Ty rób jak uważasz.

                      > Forum to coś w rodzaju pokoju. Przebywa ileś tam ludzi.

                      Na prywatnym przyjęciu też przebywa ileś tam ludzi, w prywatnej
                      knajpie tez przebywa ileś tam ludzi ... tylko co z tego?
                      Powiedziałam, prawo nie zabrania się wtrącać, ale prawo nie reguluje
                      wszystkiego. I uwierz mi Hummerze - na przyjęciu, nie musisz brać
                      udziału w każdej rozmowie.
                      • zzaqq Sprawia Ci przyjemność robienie z ludzi durni? 27.04.09, 21:59
                        paczula8 napisała:

                        > Ty rób jak uważasz.
                        >
                        > > Forum to coś w rodzaju pokoju. Przebywa ileś tam ludzi.
                        >
                        > Na prywatnym przyjęciu też przebywa ileś tam ludzi, w prywatnej
                        > knajpie tez przebywa ileś tam ludzi ... tylko co z tego?
                        > Powiedziałam, prawo nie zabrania się wtrącać, ale prawo nie reguluje
                        > wszystkiego. I uwierz mi Hummerze - na przyjęciu, nie musisz brać
                        > udziału w każdej rozmowie.

                        A o tym, w których mogę brać udział lub nie - decydujesz Ty?

                        Tak tylko retorycznie pytam...
                        • paczula8 EOT n/t 27.04.09, 22:02

        • woda.woda Hummer, mam dla ciebie propozycję. 27.04.09, 12:39
          Zanim napiszesz coś do Paczuli spytaj wprzódy, czy ci wolno.
          To ułatwi sprawę :)
          • paczula8 oj 27.04.09, 12:44
            brzydko tak jątrzyć :/
            • woda.woda Nie wcinaj się, rozmawiam z Hummerem 27.04.09, 13:30
              :)
              • zzaqq Złośliwość jest jedną z form inteligencji 27.04.09, 13:34
                woda.woda napisała:

                > :)

                Ale nie przesadzajmy z tym :)
          • zzaqq Powiem Ci, że to kwestia paskudna 27.04.09, 12:51
            woda.woda napisała:

            > Zanim napiszesz coś do Paczuli spytaj wprzódy, czy ci wolno.
            > To ułatwi sprawę :)

            Jaki jestem każdy widzi. Paczula nie jest jedyną osobą jakiej się to nie podoba, że wątek może zatoczyć koło i wystawić pod ocenę intencje osoby zaczynającej ten wątek. Dalsza jego obrona w moim rozumieniu nie ma sensu. Podobnie jak drążenie tego tematu. Bo może się to skończyć linczem jakiejś osoby a tego chciałbym uniknąć.

            Pamiętasz naszą dyskusję. Też toczyła się do upadłego. Nic z niej dobrego nie wynikło. Staram się nie patrzyć na osoby przez pryzmat wcześniejszych z nimi doświadczeń. Za każdym razem kiedy siadam do klawiatury piszę od nowa to co widzę. Inny być nie potrafię.

            Są ludzie, którzy odbierają to jako wadę "szczery do bólu".
            Lubię was wszystkich, nawet tych, dzięki którym spotkały mnie niemiłe rzeczy.
      • vargtimmen Re: Ja w kwestii formalnej : czy dialogi, do któr 27.04.09, 12:24

        Nie wolno - "bądź uprzejmy się nie wcinać w rozmowę"

        Tylko to Ci w tym wątku przeszkadza?
        • gat45 Re: Ja w kwestii formalnej : czy dialogi, do któr 27.04.09, 12:31
          vargtimmen napisał:

          >
          > Nie wolno - "bądź uprzejmy się nie wcinać w rozmowę"
          >
          > Tylko to Ci w tym wątku przeszkadza?
          >
          Wybacz, ale co ma do mojego pytania reszta zawartości tego wątku ?
          Wyraźnie napisałam, że chodzi o kwestię formalną, czyli od spraw w
          wątku omawianych się odcięłam.
          • vargtimmen Re: Ja w kwestii formalnej : czy dialogi, do któr 27.04.09, 12:36
            gat45 napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > >
            > > Nie wolno - "bądź uprzejmy się nie wcinać w rozmowę"
            > >
            > > Tylko to Ci w tym wątku przeszkadza?
            > >
            > Wybacz, ale co ma do mojego pytania reszta zawartości tego wątku ?
            > Wyraźnie napisałam, że chodzi o kwestię formalną, czyli od spraw w
            > wątku omawianych się odcięłam.

            Ach, to źle zrozumiałem, bo wątek jest przecież o zupełnie czymś innym...

            Co do meritum, sprawa jest przecież oczywista.
            • zawsze.zly Ja pierdzielę :) 27.04.09, 17:36
              Ty się dobrze czujesz?
              Tim :))))

              Zgodzisz się, żebym tu pogadał z kimś o seksie oralnym tetate z
              dopiskiem "proszę się nie wcinać" albo "proszę nie zaglądać do tego
              wątku"?

              :)))

              Nie doceniałem cię. Czekam na dalsze jazdy :))
              • vargtimmen Widzisz? 27.04.09, 17:54

                Napisałem w tym wątku kilka postów w manierze ironicznej i otwartej, nodwołując
                się do wyczucia i zdrowego rozsądku. Skutek? Zawsze.zły zinterpretował oczywistą
                kwestię tak, jak mu wygodnie, zamiast normalnie i coś mi chyba imputuje.

                Widzę, że bez milicyjnej maniery się nie obędzie.
                Dla mnie, jest oczywiste, że każdy się może wcinać gdzie chce.
                Jest równie oczywiste, że tak wtręt w pewnych sytuacjach może się spotkać z
                nieprzychylną reakcją, to ryzyko kogoś wjeżdżającego merytorycznie w spór dwu
                osób, po jednej ze stron.

                To co mnie śmieszy, to chór oburzonych głosów w tym wątku, bo Paczula stanowczo
                poprosiła Hummera, żeby się nie wcinał w spór dwu osób, co sam zresztą kiedyś
                potępiał :)))

                A teraz pół forum to przeżywa. Śmiać się, czy płakać?
                • woda.woda Mylisz się sromotnie. 27.04.09, 18:06
                  > To co mnie śmieszy, to chór oburzonych głosów w tym wątku, bo
                  Paczula stanowczo
                  > poprosiła Hummera, żeby się nie wcinał w spór dwu osób, co sam
                  zresztą kiedyś
                  > potępiał :)))

                  To nie są głosy oburzone, tylko wyśmiewcze.
                  • zzaqq Spór dwóch osób o ile nie został skasowany 27.04.09, 18:17
                    woda.woda napisała:

                    > > To co mnie śmieszy, to chór oburzonych głosów w tym wątku, bo
                    > Paczula stanowczo
                    > > poprosiła Hummera, żeby się nie wcinał w spór dwu osób, co sam
                    > zresztą kiedyś
                    > > potępiał :)))
                    >
                    > To nie są głosy oburzone, tylko wyśmiewcze.

                    Był na poziomie. Bo inaczej, by go nie było. Kiedy zaś widzę, że spór ten
                    sprowadza się tego, że jedna osoba, mająca jakąś przewagę nad drugą osobą chcę
                    tę przewagę wykorzystać, by narzucić swoje zdanie to jakem spolegliwy coś się we
                    mnie gotuje.

                    Wydaje mi się, że jestem uważnym obserwatorem i mam doskonałą pamięć wzrokową.
                    Sprawy by nie było, gdyby nie pociągnięto dziś wątku znowu.

                    I tyle. Bo faktycznie staje się to śmieszne :)
                  • vargtimmen Re: Mylisz się sromotnie. 27.04.09, 18:20

                    Dzięki za wytłumaczenie mi sytuacji :)))
                    Co ja bym zrobił bez Ciebie? ;)
                • ostrolotka Re: Widzisz? 27.04.09, 19:35
                  vargtimmen napisał:

                  >
                  > Napisałem w tym wątku kilka postów w manierze ironicznej i otwartej, nodwołując
                  > się do wyczucia i zdrowego rozsądku. Skutek? Zawsze.zły zinterpretował oczywist
                  > ą
                  > kwestię tak, jak mu wygodnie, zamiast normalnie i coś mi chyba imputuje.
                  >
                  > Widzę, że bez milicyjnej maniery się nie obędzie.
                  > Dla mnie, jest oczywiste, że każdy się może wcinać gdzie chce.
                  > Jest równie oczywiste, że tak wtręt w pewnych sytuacjach może się spotkać z
                  > nieprzychylną reakcją, to ryzyko kogoś wjeżdżającego merytorycznie w spór dwu
                  > osób, po jednej ze stron.
                  >
                  > To co mnie śmieszy, to chór oburzonych głosów w tym wątku, bo Paczula stanowczo
                  > poprosiła Hummera, żeby się nie wcinał w spór dwu osób, co sam zresztą kiedyś
                  > potępiał :)))
                  >
                  > A teraz pół forum to przeżywa. Śmiać się, czy płakać?
                  Vargtimencie, litościi???
                  Paczula poprosiłam orzesz, kiurwa mać , ale stanowczo??
                  To może Kwiatku ( tak Ci powiem:D)?
                  Ustal sobie a Muzie, czym jest forum, czym czat, czym na prywatne mejla wyznawanie uczuć?
                  No to jak? Paczulak już się zaczyna bać, że zdjątko hakerom wrzuciła w net??
                  Bo jakoś w pochylenie nad Klempą nie wierzę:)
                  Im bardziej mnie paczulopodobni kasaują, tym bardziej będę.
                  A wystarczy nie karmić trolla, zapamiętaj, wargipaczulowaty
                  ostrolotka- najważniejsze piórko:)


                  >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka