11.05.09, 08:07
Już nie dociekajcie i nie bawcie się w domysły, kto
zamienił szyld - to ja wczoraj chciałam zobaczyć,
czy może mniej głupio będzie niż teraz. Niestety - wyglądało
nawet bardziej głupio, więc przywróciłam pierwotny stan.
(Przy okazji: ja zęby zaciskam, więc mi nie dzwonią - to
piszę przez jedno d ;-)

Nie ukrywam, że najchętniej bym się zalogowała na konto
tawerny i nacisnęła guziczek "zlikwiduj". Powstrzymuje
mnie jedynie, że obiecałam tego nie zrobić. Śmieszne.
Bo ile waży takie słowo? Ile w ogóle waży słowo?
Czy warto się tym przejmować, jeśli nie tylko mówione,
ale także pisane i opatrzone specjalną pieczątką przestaje
ważyć?
Puste słowa.
Do jakiego stopnia jesteście uodpornieni na słowa?
Czy w równym stopniu na swoje, co na innych?
Obserwuj wątek
    • zzaqq Re: Słowo 11.05.09, 17:55
      Widzę, że pod moją nieobecność sporo się tu wydarzyło. Nawet nie chcę wnikać co.

      A co do słów. Można powiedzieć coś komuś w afekcie. Nie znoszę zaś długotrwałej
      jazdy po kimś. Bo czegoś takiego nie można wygrać. Zresztą co tu jest do wygrania.
    • kwiaty.polskie Nie wiem o co chodzi 12.05.09, 11:08
      ale i tak mi przykro.

      Nie napiszę "dobrej rady" - "nie przejmuj się" bo trudno się nie
      przejmować jak ktoś niszczy Twoją pracę.
      Musimy sobie chyba jakoś wspólnymi siłami poradzić z problemem bo
      szkoda forum.
      Ja mam pomysł taki:
      1. Nie karmić trolli. Włazi troll olać i niech sobie wisi jego wątek
      aż do usranej.
      2. Wątki o treści "ty jesteś be a ja jestem cacy" - wywalać na zbity
      pysk albo grzecznie pisac,że sobie nie życzymy. Obojętnie o kogo
      chodzi:o Ciebie, o Taziutę,o Tima, o mnie.

      W końcu im się znudzi. Brak reakcji albo grzeczne zwrócenie uwagi
      powinno zadziałąć. Może po milionie lat,bo są ludzie na wiedzę
      odporni ale..

      Zapraszam do wygadywalni. Wejście masz otwarte, tam nikt nikogo nie
      flekuje:-)

      • sclavus Re: Nie wiem o co chodzi 12.05.09, 12:16
        Ach! Właśnie! Wygadywalnia...
        Kiedy ją pokazałaś, zauważyłem nieśmiało, że najprawdopodobniej nie
        jestem godzien dostąpić...
        No i nic - żadnego takiego: "ależ oczywiście, że nie", ani: "oh!
        pardon! już..."
        :)
      • sclavus spieszę... przeprosić :) 12.05.09, 12:20
        Teraz już mogę... dzięki za kredyt :)
        • kwiaty.polskie To nie ja tylko technika:-) 12.05.09, 12:37
          Pewnie nie doczytałeś wątku.
          To coś zgłupiało bo każdy miał prawa właściciela a ludzi było za
          dużo.
          Humer potem poprawiał;-))
          Bo wszyscy mogliśmy tam rządzić ale nikt nie mógł pisać:-)))))
          • taziuta Re: To nie ja tylko technika:-) 12.05.09, 12:53
            kwiaty.polskie napisała:

            > Pewnie nie doczytałeś wątku.
            > To coś zgłupiało bo każdy miał prawa właściciela a ludzi było za
            > dużo.
            > Humer potem poprawiał;-))
            > Bo wszyscy mogliśmy tam rządzić ale nikt nie mógł pisać:-)))))

            Daj linka :)
            • kwiaty.polskie Następny nie doczytał:-))) 12.05.09, 13:00
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=89647
    • 1zorro-bis Re: Słowo 12.05.09, 13:07
      ale o co biega??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka