bekart_wojny
12.12.09, 18:29
Jak dla mnie to praca i awanse w castoramie uzaleznione sa tym jak duzo
wazeliny uzyjesz aby znalesc sie wyzej . Sam bylem swiadkiem takich sytuacji
kiedy moj tzw. kolega z dzialu sprzedal mnie, potem regularnie donosil
kierownikowi po czym zostal zastepca. Najlepsze jest to ze teraz jest u nas
kierownik stazysta który podpierdalaniem zwolnil moich dwóch kolegów z innego
działu i dlatego ma stażyste.
Jako że wychowalem sie na zasadach że nawet wrogów sie nie podpierdala
nie widze u siebie szans na awans chociaż wkładam 100% siebie w pracy , czuje
sie jak biały murzyn do robienia kasy .
Wiec pozdrowienia wielkim hujem w czoło wszystkim wazeliniarzom
aby wasza morda spotkała sie z piescia kolegów z pracy których tak ładnie
podjebaliscie .