Dodaj do ulubionych

Virtual Klient 144

26.04.09, 17:16
Bardzo podoba mi się tzw. walka z niewidocznym klientem, polegająca na
upierdliwym szukaniu jakiegoś głąba, który został już napadnięty przez chmarę
żółto niebieskich, a to tylko dlatego, że nastała ta magiczna godzina 17-sta.
Jak wiadomo z polecenia Porkiego nastaje popłoch i wszyscy stoją przy poradach
śliniąc się jak ktoś przechodzi, bo może akurat kamera nagra jak przynajmniej
stanął przed gambetą i coś się zapytał.
Nie było by tego, gdyby nie jeżdżące trzecie oko Świni.
Znamy konsekwencje nie szukania potencjalnej ofiary: "Kierownik
działu...proszony jest o pilny kontakt z numerem 144."
A potem to już z górki.
Nawet gdy zapierdalasz człowieku wykładając towar, to Ci Prosię (oczywiście
ustami kierownika) nawciska że nic nie robisz, bo klient najważniejszy!
Najlepszy jest mail od Porkiego o "EWENTUALNYM RABACIE", nosz k..! mać a co ja
Matka Teresa, żebym klientom z własnej kieszeni dokładał? Czy ja mam jakiś
rabat na zakup jakiegoś produktu z Casto?
Nie dość, że przyjmujemy na zwrotach taki dezel czasami, że zastanawiam się co
to właściwie jest i do czego to służyło, i to tylko że do 200 zł przyjmujemy
wszystko- zresztą powyżej też, to jeszcze ten rabacik!
Ale spoko, kryzys kiedyś minie i nie odpędzimy się od klientów...
I gdzie jest tu logika, jak nawet gdybym chciał obsłużyć szybciej kogoś, z
potrzebą użycia sprzętu, to jak wiadomo na Wiosennej jego wciąż brakuje- już
nie wspomnę o możliwości zaczadzenia się w jednej ze sztapli!
Walka o czerwonego boczniaka przerasta już ludzkie pojęcie, nie wspomnę o sztapli.
Ale pieniążki na jakieś czujniki się znalazły, na gareta of bramka na lotnisku
Kennedyego także, jakieś karty, wideofon, to akurat fundusze były.
A o awansach i podwyżkach to ja nie słyszałem od października zeszłego roku.
Już nie wspomnę o mydle w męskiej toalecie...
Brak słów!
Pozdro dla wszystkich!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka