ave.duce
27.12.09, 23:44
Netykietę zostawiam na boku.
Etyka? Może savoir-vivre? A może całkiem coś innego?
Chodzi mi o prowadzenie "rozmów".
Z jednymi forumowiczami miło się gawędzi, nawet kiedy są z tzw. "innej opcji", a z innymi nie chce się wcale gadać, chociaż poglądy mają niby podobne.
Czy macie tak, że na widok jednych nicków uśmiechacie się, a na widok innych z miejsca się nóż w kieszeni otwiera? Dlaczego?
Czy ktoś w necie może być całkiem inny niż w realu?
:p