Dodaj do ulubionych

Kiciusiowy zakątek

22.10.10, 19:55
Tak żeście mnie mile podbechtali, że postanowiłem na próbę założyć wątek kiciusiowych wierszyków. Kto nie przepada za takim pisaniem - lepiej niech tu nie zagląda, tracąc czas.
Na początek - z wrodzonego asekuranctwa - zaczne od wierszy juz publikowanych.

Ten lubię, bo ja w nim też wystepuję, choć marginesowo:

DZIKIE WINO

Nastały noce chłodne
Dni przymglone wietrzne
do siebie podobne
Cały świat upstrzony
złotymi jesiennymi liśćmi
Przydrożne lasy w oprawie
... przebarwionej zieleni
... intensywnej winorośli czerwieni
... soczystego brązu orzecha
... intensywnej żółci klonu
z aromatem sosen połączone

Dziś rankiem
gdyśmy do pracy jechali
moją uwagę zwrócił dąb stary
Między jego grubymi konarami
z trudem przeciskało się światło
za to dosyć łatwo
oplotły go mackami girlandy
dzikiego wina z ognistymi listkami
Wspaniałe kilometrowe
czerwone warkocze
fantazyjnie zwisały
osłaniając pień omszały

Zapytałam Ciebie - jak sądzisz
czy ta winorośl to pasożytnicza roślina
... czy staruszkowi żyć przeszkadza
... czy go przy życiu trzyma

"Na pewno nie pasożyt... - powiedziałeś
...pewnie żyją długie lata
w symbiozie wspaniałej"

Pomyślałam sobie
- rechu... rechu... - jak my...
Winorośl to ja - dąb to Ty...

Jechaliśmy bez pośpiechu
a ja pękałam ze śmiechu...

(U)
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 20:20
      Czytałam, czytałam... no, nie będę ukrywała, z leciutkim dystansem - aż dojechałam do cudnej pointy i cały wierszyk wybornego koziołka wywinął okazując się dziełkiem przewrotnym i przesympatycznym.
      Na pewno będę tu zaglądaczką na stałe.
    • jola.iza1 Re: Cwaniak:) 22.10.10, 20:38
      Kiciusia cudnie potrafi, zazdroszczę Jej:)
    • tojajurek Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 20:42
      To jeszcze jeden, wyjątkowo aktualny.

      LISTY

      Ktoś kiedyś powiedział
      że jesienią
      słońce nie tylko świeci
      ale równie gra
      I dlatego
      każdy jego promyk drga
      A ja się pytam
      o czym i co ono tak gra
      i dla kogo gra - ha !

      Ja sądzę
      że każdy jesienny liść
      to pożegnalny lata list
      List zwykły
      - liść zrudziały
      List czuły
      - liść purpurowy cały
      List zatroskany
      - liść czarno nakrapiany

      Listami właśnie
      cały świat jest usłany
      Pełno listów
      pod naszymi nogami
      Nie wiem tylko
      - co z listonoszami ?
      Skąd mamy wiedzieć
      - który liść
      do kogo jest adresowany ?

      A doręczyciel
      - to może po prostu wiatr
      A liść ważny
      - to ten który nam u stóp spadł...

      Wspaniały jest
      ten pełen tajemnic świat...

      (U)
      • tojajurek Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 21:46
        To coś wesołego na optymistyczny koniec dnia

        PTAKI

        Czy pamiętasz Synku
        że w Twoim rodzinnym domu
        zza okna rankiem
        wdzięczne trele zawsze dobiegały
        Nastawiały nas na cały dzień
        optymistycznie
        Radość nam sprawiały

        Jeszcze przed czwartą
        z dużej wysokości słychać było
        dźwięczne "tririri"... skowronka
        który właśnie zaspany
        po okolicy się rozglądał

        Nieco po czwartej
        z ukosa dobiegała piosenka
        dyskretnie ubarwionego... kosa
        To jego "truti - trut - tju - situ"
        słyszałeś potem o różnych porach
        od rana do wieczora

        Zaraz po nim rozbrzmiewał
        głos... zaganiacza ostry i donośny
        "teriii - teriii - err - err"
        Miło brzmiało to - err

        O piątej z gęstych koron drzew
        dołączał się wdzięczny... drozda głos
        "fi - lip fi - lip fi - lip fi - lip"
        powtarzał wciąż i wciąż ten ptak...

        Dokładnie o piątej piętnaście
        śpiewał już powolutku... mysikrólik
        Sii- sisi - si - si cicifli - fli - fli
        głos ulatywał pod chmury

        O piątej trzydzieści
        pracę rozpoczynał... dzięcioł
        "Kik kiks" wołał chociaż
        głowę pukaniem miał przecież zajętą

        O szóstej... wróbel ćwierkać zaczynał
        "ćwir-ćwir" śpiewał - ale niekoniecznie
        Jego "cilip lub szlip lub err"
        - też brzmiało bajecznie

        Kwadrans po szóstej
        już słychać było trele... dzwońca
        Od głośnego "kling ting"
        do świszcząszczego "sziii" - bez końca

        Wielkim śpiochem był zawsze... szpak
        który chór ptaków zaszczycał
        dopiero o wpół do ósmej
        Genialnie za to potem naśladował
        wszystkie ptaki - do godziny późnej

        Czy pamiętasz Synku
        że mieliśmy sąsiada
        - który z niezłym skutkiem -
        próbował uczyć szpaki... gadać

        Czy pamiętasz...

        (U)
    • ave.duce Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 21:14
      Będę jeno czytać. No comment.
      • jola.iza1 Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 21:19
        A mnie się podobają, Oboje trzej, z wierszami . Wyrażę bez komentarza.
        • ave.duce Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 21:20
          A dzie ja napisałam, że mi się NIE podobają, a?! ;)
          • jola.iza1 Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 21:48
            A nigdzie:)) A mnie jak się podoba, to piszę, a Ty czytaj, li tylko??
            • ave.duce Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 21:56
              Właśnie tak > będę czytała w skupieniu.
    • gat45 Re: Kiciusiowy zakątek 22.10.10, 21:57
      Madame Kiciuś jest bardzo podobna do swoich utworów. A Madame Kiciuś jest bardzo piękną kobietą....
      • tojajurek Kiciusiowy zakątek - spotkanie 2. 23.10.10, 19:42
        ŻYJĄC...

        Żyjąc
        człowiek uczy się
        różnych rzeczy
        i umiejętności...
        Pełzania
        Chodzenia
        Mówienia jak należy
        Nie gadania tego
        co nie trzeba
        Właściwego sposobu
        oddawania moczu
        Uśmiechu
        Niewiary w cuda
        i w cudzy wyraz twarzy
        Łagodności i umiaru
        Łgarstwa przekonywującego
        Okrucieństwa i obłudy
        Wiary i modlitwy
        Trwania i cynizmu
        Ukrywania zmarszczek
        Cichego chorowania
        Snu bez snów i chrapania
        Ale nikt i nic
        Nie ostrzega
        Że to wszystko
        Kończy się
        pewnego dnia
        ... trzema kropkami

        (U)
        • inna57 Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 2. 23.10.10, 20:07
          Najpierw liśćmi, listami zaszumiało a teraz chuchnęło życiem od pierwszego oddechu do ostatniego tchnienia.

          Jak tu miło przysiąść o zmierzchu.

          Dziękuję.
        • tojajurek Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 2. 23.10.10, 21:24
          POD ZNAKIEM SZCZĘŚCIARZA...

          Czy widziałeś kiedyś ptaka
          który tak wysoko latał
          że wyglądał jak ćma...

          Czy byłeś kiedyś w miejscu
          którego nie zniszczył człowiek
          Gdzie powietrze i woda
          były czyste i zdrowe...

          Czy oglądałeś kiedyś krajobraz
          tak piękny
          że nie mogłeś złapać tchu
          z przejęcia...

          Czy słuchałeś muzyki
          która tak na ciebie działała
          że cały świat swym rytmem
          na nowo stwarzała...

          Czy Twoja wyobraźnia potrafi
          ożywić
          kamień drzewo mgłę cień...

          Czy była w twoim życiu
          chwila szczęścia mała
          która się chwilą nie z tego świata
          wydawała...

          Czy spotkałeś człowieka
          któremu gdy w oczy spojrzałeś
          nic mówić nie musiałeś...
          Czy
          nosisz w sobie
          ten jeden wiersz
          którego
          zakończenie
          codziennie dopisujesz
          On
          będzie... Tobą... zawsze
          tam gdzie wywędrujesz

          Tak ? !
          Łaskaw jest dla Ciebie i los i świat !
          Nie każdemu to się zdarza
          Urodziłeś się pod znakiem
          Szczęściarza...

          (U)
          • olga_w_ogrodzie Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 2. 23.10.10, 23:54
            "Żyjąc" i "Pod znakiem szczęściarza" najbardziej się mi podobają.
            ale o listach - liściach też.
            i o ptakach śpiewających Synkowi.

            Gat ma rację.
            takich właśnie słów się można spodziewać widząc fotografię Kiciusia.
            i czytając co o Madame piszesz.
            tyle obserwacji i ciepła dla świata...
            • tojajurek Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 2. 24.10.10, 00:26
              CZĄSTKA SERCA...

              Na mojej ulicy
              mieszkały gazowe latarnie
              mrugały porozumiewawczo
              figlarnie
              - kochałam te latarnie choć świeciły marnie...

              Na mojej ulicy
              rosły stare klony
              jesienią świat
              był ich barwami przyozdobiony
              - kochałam się w tych klonach jak szalona...

              Na mojej ulicy
              były kocie łby
              po nich dwa razy dziennie
              żołnierze do koszar szli
              - lubiłam gdy maszerowali i śpiewali...

              Na mojej ulicy
              psocili ulicznicy
              figle-migle wyczyniali
              mieszkańcy ich przepędzali
              - ci podwórkowi chłopcy nie byli mi obcy...

              Na mojej ulicy
              po wielu latach
              - już nie mój - balkon obejrzałam
              i zrozumiałam....

              Przy tej ulicy
              cząstka mojego serca
              będzie zawsze mieszkała...

              (U)
              • inna57 Jak tu jest wspaniale 24.10.10, 17:45
                Wejść, zaczytać się, zapomnieć o tym co otacza nas i przytłacza.

                Jesteście oboje Ulu i Jurku jak wszystko co piękne i miłe, jak kubek gorącej czekolady, jak pierwszy krokus na wiosnę, jak zimny nos psa zapraszający na spacer, jak czuły pocałunek, jak wspomnienie wspaniałych wakacji.

                Dziękuję Wam za ten zakątek. Kto tu wstąpi wyjdzie stąd tylko po to aby znów powrócić.
        • tojajurek Kiciusiowy zakątek - spotkanie 3. 24.10.10, 18:47
          ŚWIAT JEST TAKI PIĘKNY...

          Rozszemrała się
          deszczem liści
          okolica...
          Świeże barwy...
          Ciche dźwięki...

          Świat jest taki piękny
          w jesienny czas...

          Brzozy w negliżu
          zawstydzone...
          Zapomniane
          na gałązkach
          jabłuszka pomarszczone...

          W konarach drzew
          rozbrykane słońce...

          Świat jest taki piękny
          w jesienny czas...

          Jarzębinowe drzewko
          ptaki kokietuje
          do wyboru
          czerwień i pomarańcz
          proponuje

          Wrzosy gust zmieniły
          w brąz się przyozdobiły

          Świat jest taki piękny
          w jesienny czas...

          Być może
          już jutro
          do ogrodu
          wpadnie
          październikowy wiatr
          Zniknie gdzieś
          ten baśniowy świat...

          Na zawsze
          zostanie w nas
          ten piękny
          jesienny czas...

          (U)
          • olga_w_ogrodzie Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 3. 25.10.10, 00:07
            a to to wyśmienite dla zwalczania depresji sezonowych.

            można mówić, że szkanka do połowy pusta,
            że wrzosy powiędły i zbrzydły.
            ale można, że zmieniły gust
            i ozdobiły się brązem dla odmiany.

            i to ładne jest bardzo.
            • tojajurek Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 3. 25.10.10, 00:17
              STARA BAŚŃ...

              Stara baśń szwedzka mówi
              ...."Gdy nadchodzi koniec
              ludzkiego istnienia
              człowiek w drzewo się zamienia"....

              I tak dla przykładu
              można zamienić się w...
              - dąb szypułkowy
              - drzewo akacjowe
              - grab zwyczajny olchę
              - wierzbę płaczącą lub karłowatą
              - buk zwyczajny
              - klon jawor
              - lipę szerokolistną
              - brzozę brodawkową topolę
              - czeremchę jodłę
              - sosnę zwyczajną lub czarną
              - świerk pospolity
              - modrzew europejski

              Wybór wielki !...

              W lesie można zamieszkać
              lub w borze w parku
              W górach nad jeziorami
              nad morzem
              na stoku przy potoku
              - wszędzie...

              Pełną piersią oddychać
              Słuchać śpiewu ptaków
              Podziwiać delikatną zieleń
              Bogactwo barw kwitnących roślin
              Odczuwać przyjemny chłód
              - Wrażeń w bród !

              Na przykład w lesie...
              Można się zaprzyjaźnić
              ze ślimakami...
              motylami rudymi mrówkami
              Jaszczurkami żabami i padalcami
              Jeżami...
              Z pierzastymi stworzeniami...

              Mogą to być dla przykładu
              jastrzębie krogulce grzywacze
              Puszczyki dzięcioły strzyżyki
              drozdy sosnówki kowaliki
              Zięby i sójki...

              A do tego czworonogi
              myszy nornice wiewiórki
              lisy dziki sarny
              jelenie daniele...
              - W lesie dużo się dzieje !

              Podobno...
              gdy człowiek
              zamienia się w drzewo
              i ma przyjaciela...
              - jest sprawą wspaniałą
              że obaj lub oboje lub obie
              w jednym drzewie potem
              mieszkają...

              Dla przykładu
              mąż i żona
              i jedna drzewa korona
              On ją...
              Ona jego...
              - oplatają się gałęziami
              i żyją tak długie lata
              do końca drzewowego świata

              Bardzo mnie ta baśń poruszyła
              i się rozmarzyłam...
              Mam pomysł
              gdy zakończymy
              nasze ludzkie wcielenie
              zamieszkajmy Kochanie
              w rozłożystym kasztanie...
              - Wreszcie będziemy mieli
              luksusowe mieszkanie...
              Najlepiej na Mokotowie
              w Łazienkach lub w Agrykoli
              gdzie dużo kasztanów stoi

              A może w Zakopanem
              przy pensjonacie dobrze znanym
              - w buku ...
              Też było by przyjemnie...
              Podobno wystarczy wierzyć
              że tak jest
              i bardzo bardzo chcieć...

              (U)
              • olga_w_ogrodzie Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 3. 25.10.10, 00:26

                znaleźć radość w przeminięciu - wielka sztuka.

                i tyle miłosnej radości dla tego, co otacza przyrodniczo...
                i dla Ukochanego.

                coraz bardziej mi się w kątku tym podoba.
                nastrój się mi tu poprawia.


                • olga_w_ogrodzie Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 3. 31.10.10, 21:55
                  bez kurtuazji.
                  zwyczajnie proszę.
                  Madame Kiciuś koi.
                  czy wie ?
                  proszę przekazać to koniecznie.
                  Miłości do świata Kiciusia, to starczy na lat sto.
                  tylko niech czyta kto i myśli.
                  wystarczy.
          • tojajurek Kiciusiowy zakątek - spotkanie 4. 31.10.10, 22:25
            TRZY LATA...

            Ciemno
            Żaden promyk dnia
            do sypialni nie wpada
            Głucho
            Dźwięki nie docierają
            żaden ptak nie gada...

            Otworzyłam jedno oko
            i spojrzałam na zegar
            Wielkie nieba!
            - wstawać trzeba...

            A tymczasem...
            ...Kapcie
            się schowały
            ...Szlafrok
            się gdzieś zsunął
            ...Ukochany grzebyk
            zaginął
            ...Mąż
            blokuje łazienkę
            ...Kawa
            się właśnie skończyła
            ...Kromka chleba
            jeszcze wczoraj była
            ...W zlewozmywaku
            kubki strzygą uszami
            ...Na tapczanie
            pościel zmierzwiona do góry nogami
            ...Torebka
            nie mieści zawartości
            ...Butom
            przydał by się połysk świeżości
            ...Rękawiczka
            się zbuntowała i schowała
            ...Ekler
            jak na złość się nie zapina
            ...Oczko
            na prawej nodze mruga
            - diabli wiedzą czy wyschła rajstop para druga
            ...W kieszeni
            brakuje chusteczki
            ...W portmonetce
            pieniędzy
            ...W pudełeczku z narkotycznymi miętówkami
            obraz nędzy

            Do tego
            - na balustradzie balkonowej
            suszą się deszczu kropelki
            Szansa
            na dobrą pogodę niewielka...

            I pomyśleć
            - że właśnie mijają trzy lata
            kiedy wróciłam do tego
            pełnego pułapek świata...

            I też było wtedy ciemno
            gdy wstawałam...
            I piętrzyły się problemy
            gdy poruszać się usiłowałam...
            - a byłam taka szczęśliwa
            jak nikt inny chyba...

            Teraz też jestem szczęśliwa
            - tylko inaczej
            nawet gdy rano sobie pogdaczę...
            • tojajurek Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 4. 31.10.10, 22:34
              KIEDY...

              Kiedy świat zapada w sen
              ja piszę...

              Kiedy dom się wycisza
              ja piszę...

              Kiedy ogród zamiera
              ja piszę...

              Kiedy mgły nocne wychodzą na spacer
              ja piszę...

              Kiedy okolica otula się czarnym welonem
              ja piszę...

              Kiedy sny się budzą w głowach uśpionych
              ja piszę...

              Kiedy księżyc nie może się zdecydować
              czy oświetlać świat czy się schować
              ja piszę...

              Kiedy zegar odmierza kolejne nocy miarki
              ja piszę...

              Kiedy sowy pohukując łasuchują
              w brzozowym lesie...
              ja piszę...

              Kiedy duchy i nocne mary
              ziemskie spory wiodą
              ja piszę...

              Kiedy "radio nocą"
              samotnym czas umila
              ja piszę...

              Kiedy męża
              otacza senne ciepełko...
              ja piszę...

              Kiedy noc odchodzi na drugą półkulę
              i nastaje nowy dzień
              ja... robię przerwę na życie
              ja.. marzę skrycie
              żeby szybko upłynęło to dzienne życie...

              (U)
              • olga_w_ogrodzie Re: Kiciusiowy zakątek - spotkanie 4. 31.10.10, 23:14
                nie wiem jak to wybierasz.
                na zasadzie jaki czas i nastrój ? ale coraz lepsze.

                bardzo proszę o przekazanie prześlicznej Pani K., że mówi jakbym to ja była.
                a podoba mi się bardzo tak, bo nawet gdy smutek, to mam czuja, że nie do końca - a nawet wcale.

                Kiciuś świat zmienia, moim zdaniem.
                mnie urzekły Twoje o Powstaniu opowiadania, ale, przykro mi - Madame Kiciuś cudniejsza.
                jak to baba.
                tak samo z Damą - Ona pisze i ja widzę literaluturę najwyższą.
                Ty też to masz, i Kiciuś - sama mam Was zbierać, Łajdusy ?
                upraszam o kontyuację wątku.
    • ave.duce Kiciusiowy zakątek 16.11.10, 10:59
      Opuszczon?!
      A miłośnicy mają iść do diabła?
      • ave.duce Re: Kiciusiowy zakątek 30.07.11, 07:41
        ???
    • czan-dra Re: Kiciusiowy zakątek 30.07.11, 10:27
      Ale ONE piękne są, zapadają w pamięć, oj, coś czuję, że będę do nich wracał często...
      • tojajurek Re: Kiciusiowy zakątek 30.07.11, 19:34
        Jeśli są chętni do czytania - to proszę.
        Dla odmiany - coś lekko zwariowanego.
        (Dla porządku wyjaśniam, że literka "U" to symbol Kiciusia, który ma na imię Ula)

        JEŚLI WIEM...

        Wiem że
        larwy muszki owocowej
        wylęgają się zawsze przed brzaskiem dnia...

        Wiem że
        pajęcze sieci
        wykonywane są wyłącznie
        między północą a czwartą rano...

        Wiem że
        karaluchy komary pluskwy
        żerują w nocy...

        Wiem że
        te pierwsze są najaktywniejsze
        o dwudziestej drugiej
        a ostatnie najżarłoczniejsze
        o czwartej rano ...

        Wiem że
        rak rzeczny
        w dzień chowa się rakiem
        pod kamienie kłody korzenie
        na "łowy" wyrusza
        w blaskach zachodzącego słońca
        a najintensywniej żeruje
        przed północą ...

        Wiem że
        karp najchętniej połyka przynętę
        w późnych godzinach wieczornych ...

        Wiem że
        łosoś płynąc w górę rzeki
        jest aktywny w dzień
        zaś w dół płynąc
        w dzień jest leń...

        Wiem że
        gołębie i kury
        o zmierzchu zasypiają ...
        a panie sowy właśnie wtedy
        się rozbudzają ...

        Wiem że
        żaby
        rekordy w skokach biją
        gdy ciszę wokół mają...

        Wiem że
        kanarki
        popołudniem i wieczorem
        jak wściekłe rozrabiają...

        Wiem że
        myszy szczury i jeże
        jak rzadko które zwierze
        w ciemnościach dobrze się czują
        więc harcują ...

        Wiem że
        w sen zimowy zapadają
        niedźwiedzie świstaki
        chomiki susły
        nornice niektóre wiewiórki
        ślimaki
        oraz
        niektóre ptaki
        na przykład żyjący w Ameryce
        lelek zimnodrętw ...

        Ile pamiętałam tyle spisałam
        Niech mnie skręci
        jeśli wiem
        czy to stek bzdur czy prawdy cień ...

        (U)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka