Dodaj do ulubionych

Słodzić czy nie słodzić?

03.12.10, 12:22
.. oto jest pytanie, czy dla umysłu szlachetniej jest cierpieć
Gorzkiej tej kawy diabelskie przymioty i strzały zawistnej fortuny, niż broń uchwycić przeciw cierpień morzu,
Skończyć je walką? Łyknąć - skrzywić się - nic więcej! Powiedzieć, żeśmy snem
Cukier moze zakończyć boleści serca, tysiączne wstrząśnienia, których dziedzicem ciało!
O ten koniec któż by nie błagał pobożnie?

Tak tylko pytam, bo na pytanie kawa czy herbata już sobie odpowiedziałem sam.
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 12:56
      mój osobisty M jak miłość podstępnie oduczył mnie słodzenia kawy i herbaty
      było tak:
      zawsze słodziłam (on też), czasem mniej (łyżeczkę) czasem więcej (ze dwie), ale nie cierpiałam bez cukru ani kawy ani herbaty
      kilka lat temu wybieralismy się do Chorwacji, mieliśmy tam wynajęty apartament, no i zabieraliśmy ze sobą z domu różne rzeczy potrzebne w życiu śniadaniowym przede wszystkim (sól, pieprz itd.)
      Jak miałam pakować cukier i zastanawiałam się ile tego potrzeba na dwa tygodnie, M powiedział, że on może nie słodzić, dwa tygodnie wytrzyma
      dobra, zawzięłam się, nie dam rady czy co?
      cukru nie zabrałam, na miejscu też nie kupiłam, nie słodziłam przez dwa tygodnie i po powrocie tak mi już zostało
      a M po powrocie wrócił do słodzenia
      • tw_wielgus Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 13:16
        Nie traktowałby potrzeby odrobiny słodyczy jak nałogu.
        Życie jest tak krótkie, iż dokładanie sobie udręczeń do tych, które generuje codzienność moim zdaniem nie jest potrzebne.
        Niemniej gdybm niesiony Twoim głosem postanowił osłodzić już w tej chwili
        wątek zakończyłbym z kretesem. Niech kawa stygnie niej się jej czerń kłebi
        Zaczekam jeszcze chwilę chłonąc jak chwast pestycydy innych rozmyślań nad tematem głębi.
    • trzecikot Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 13:17
      Byłeś kiedyś w palarni kawy?
      One palacze w onej palarni naprawdę ciężko pracują nad tym, żeby kawa była czarna i gorzka - w tej sytuacji dodawanie cukru lub mleka jest po prostu wyrazem braku szacunku dla czyjegoś wysiłku...
      • tw_wielgus Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 13:22
        Jak to? Wszakże ja ich trud wzbogacam!
        Może jedynie zakłócam (odrobiną mleka) tą głęboką czerń jaką im się udało uzyskać w procesie palenia. I jedynie za to drobne wykroczenie jestem w stanie zdobyć się na przeprosiny.
        • trzecikot Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 13:35
          Jeżeli chcesz wzbogacić smak kawy, dodaj do niej szczyptę soli.
          • tw_wielgus Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 14:02
            sól też jest biała... Chyba jednak wsypię cukier może Ci ,którzy ją palą nie zorientują się w przekręcie.
          • 8macek Re: Słodzić czy nie słodzić? 11.12.10, 11:12
            taaaaaa...
            a może jeszcze odrobinę glutaminianu sodu, co?
    • man_sapiens Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 13:17
      To jest skomplikowane, niestety. Są kawy, które warto odrobinę osłodzić (nespresso ristretto), takie, które najlepsze są bez niczego (lavazza złota), takie, które są najlepsze z odrobiną mleka (jacobsy). No i takie, które najlepiej wylać do zlewu.
    • ploniekocica Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 13:39
      Nie słodzić, ani nie słodzikować. W ogóle najlepiej przyzwyczaić się do neutralnego smaku napojów pitych w celu ugaszenia pragnienia, także chłodzących.
      Natomiast wszelkie potrawy i napoje grzeszne (typu w moim przypadku cherry coke, kawy po irlandzku, baileys, czekolada na gorąco z chili itp) traktować jako słodycze.
      Osobiście nigdy nie słodziłam, ale do słodzących znajomych znakomicie przemawia argument, że dwie łyżeczki białego cukru znacznie lepiej smakują w innych postaciach niż prostacko dodane do kawy, czy herbaty :)
      • tw_wielgus Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 14:09
        Naturalnym smakiem napojów jest smak wody, najlepiej źródlanej.
        Wszelkie dodatki do niej są formą poszukiwania i eksperymentowania z różnymi smakami.
        Wszakże, co mamy przeciwko cukrowi? Jakie możemy mu postawić zarzuty?
        Że nie jest zdrowy, dostarcza „pustych kalorii”..? To tak jak większość z tego, co spożywamy codziennie.

        Napisałaś, że nigdy nie słodziłaś i w tym rzecz. Nie wiesz co przez tych parę lat straciłaś i czego już nie uda się nadrobić, bo przecież nie będziesz piła codziennie słodzonej kawy litrami…
        • ploniekocica Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 14:19
          Krakowskim targiem - posłódź brązowym cukrem. Nie dość, że jest znacznie zdrowszy od białego to jest fajnym eksperymentem kulinarnym, bo ma lekko karmelowy smak.
          Albo nie słódź, ale zagryź pyszną malinową gorzką czekoladą, jak ja to aktualnie czynię. Mniam.
          • tw_wielgus Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 14:32
            Ooooo w temacie czekolada mamy wspólne upodobania, również gorzką lubię.
            Cukier czci.. trzi.. czcin... trzcinowy, ok.
            Mamy consensus, tylko nie mamy kawy bo ją czekając na uzgodnienie stanowisk gorzką wypiłem.
        • jim.lahey Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 00:36
          tw_wielgus napisał:

          > Wszakże, co mamy przeciwko cukrowi? Jakie możemy mu postawić zarzuty?
          > Że nie jest zdrowy, dostarcza „pustych kalorii”..? To tak jak większość z tego,
          > co spożywamy codziennie.


          wszakże musisz przez cały dzień jeść w większości cukier żeby pisać takie głupoty.. (sic!)
    • gat45 Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 13:47
      Nie lubię cukru, nie znoszę kawy... Jednym słowem, po prostacku nie mam się nad czym głęboko zastanawiać.

      Uściślenie co do kawy : nie znoszę smaku. Za to kocham wąchać mieloną i expresso. Wącham bez cukru.
      • tw_wielgus Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 14:11
        Ja jak chcę zaspokoić swój zmysł powonienia to przechodzę obok kontuaru, za którym siedzi nasza nowa recepcjonistko-sekretarka. Tak cudnie pachnie jak wygląda.
        Słowo honoru bez cukru bym ją skonsumował.
        • scoutek Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 14:31
          tw_wielgus napisał:

          > Ja jak chcę zaspokoić swój zmysł powonienia

          przypomniałeś mi radę mojej przyjaciółki: jak się wybierałam do Amsterdamu to radziła mi palenie "wersja dla oszczędnych" - głęboki wdech przy otwartych drzwiach do coffee-shopu
          ;)
          • tw_wielgus Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 14:36
            Teraz to już chyba wystarczy do Czech pojechać.
            Chociaż może przestrzeliłem bo nie mam pojęcia czy zrobił się z Pragi drugi Amsterdam.
            • jim.lahey faktycznie nie masz pojęcia 09.12.10, 00:54
              tw_wielgus napisał:

              > Teraz to już chyba wystarczy do Czech pojechać.
              > Chociaż może przestrzeliłem bo nie mam pojęcia czy zrobił się z Pragi drugi Amsterdam.

              faktycznie nie masz pojęcia i potem słyszę pytania w tym stylu (pracuję w Czechach).
              w Pradze nie ma coffeeshopów, można tylko legalnie ćpać i hodować.
    • ave.duce Siedzę sobie, piję gorzką kaFF, palę papierosa i 03.12.10, 14:38
      sięgam pamięcią... Pokąd sięgam > nie słodziłam. I nie zamierzam. I żaden TW nie wzbudzi we mnie wątpliwości, czy słusznie czynię.

      Hej, hej sokoły!
      Malowane dzieci...

      ps. czy mleko prosto od kury?
      • tw_wielgus No dobrze poruszymy zatem inny ważki problem... 03.12.10, 15:07
        Skoro cukier budzi tak skrajne emocje.
        Motto: kto se z rana piwko machnie temu z ryja ( czy nie powinienem z dużej zacząć?) pięknie pachnie"

        I Sam problem wyłuszczony prozą wierszowaną:
        Two beer or not two beer? Co za głupie pytanie?
        Trzeba od razu rwać całą skrzynkę, później będzie spanie.
        Two beer or not two beer? Cholera, znowu forsy nam braknie
        Dlaczego Fortuna zawsze się odwraca, kiedy człowiek łaknie?
        Two beer or not two beer? Na tylko dwa piwka czasu szkoda.
        No to łap ze dwie skrzynki, bo godzina młoda. Siulim!
        • ave.duce To dla mnie żaden problem, sorki ;) 03.12.10, 15:29
          Two bears or not two bears? Co to za pytanie?
          Trzeba od razu rwać do gawry, później będzie spanie.
          Two bears or not two bears? Cholera, znów miejsca zabraknie.
          Dlaczego TW zawsze się wepchnie, kiedy snu się łaknie?
          Two bears or not two bears? Taka TW pokrętna "uroda".
          Hej, bierz TW pod pachy, ja za nogi, czasu szkoda... i ziuuuuuuuuuu!
          • tw_wielgus Re: To dla mnie żaden problem, sorki ;) 03.12.10, 16:13
            Niech ryczy z bólu ranny łoś,
            Zwierz zdrów przebiega knieje.
            Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś,
            To są zwyczajne dzieje.
            • ave.duce Re: To dla mnie żaden problem, sorki ;) 03.12.10, 21:08
              https://www.coolgadgetconcept.com/wp-content/uploads/2010/02/funny-moose-wine-gadgets.jpg
    • humbak Antypoezja 03.12.10, 15:23
      Wykorzystywanie sachrozy w procesie przygotowwania kawy jest nadwyraz porządane pod względem smakowym. Przyznaję to choć sam nie jestem fanem słodkich napojów. Odrobina słodyczy pomaga stępić dominującą w przypadku wielu kaw nutę kwasowości, posmak cytrusów których intensywny charakter sprawia iż trudniej często docenić bogactwo bukietu smakowego mieszanki. Nie zawsze jest to potrzebne, ale często- zwłaszcza gdy młynek jest ustawiony na zbyt drobne mielenie.
      • ave.duce Sami dys.dys? 03.12.10, 15:31
      • gat45 O to to ! Nareszcie ! 03.12.10, 17:30
        Ja zawsze twierdziłam, że kawa ma dla mnie smak naparu z niekoniecznie najlepszych grzybów suszonych pokropionego spleśniałą cytryną. A Ty mi tu tak ładnie naukowo wywiodłeś - dziękuję ! Poczułam się normalniejsza.
        • trzecikot Re: O to to ! Nareszcie ! 03.12.10, 17:45
          Masiakra, gat!
          Ę kafe awek krułazant, silwuple, mać, mać, mać! Jak te rogaliki smakują z herbatą???
          • gat45 Re: O to to ! Nareszcie ! 03.12.10, 18:05
            Aż się boję dalej pisać, Czecikocie... Co się do mnie zwrocisz, to tekst od "masakra" się zaczyna, a ja i tak płochliwa jestem :(((

            Kruasantufff też nie znoszę. Tłuste toto takie i człowiek ma wrażenie, że mu się taka tłuszczowa błona po całej paszczy od środka przylepia. A tutejsi tubylcy robią tak : klasycznego kruasanta (czyli - na łoju) smarują bretońskim, solonym masłem i maczają w kawie (osłodzonej) z mlekiem. Na kawie powstają oka jak na rosole, a ja muszę z grzeczności okulary zdejmować, bo jak zdejmę, to już tego ohydztwa nie widzę.
            • ave.duce Re: O to to ! Nareszcie ! 03.12.10, 21:10
              To gorsze od kalesonów Prezesa.
    • damakier1 Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 20:16
      Powiem Wam dobitnie i apodyktycznie: juz kawa posłodzona jest wstrętna, ale herbata skażona choćby odrobiną cukru to obrzydliwstwo nie do przełknięcia!
      • gat45 Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 20:21
        Się zgadzam z Damą w kwestii herbaty. I żałuję, że od pewnego czasu nie mogę pijać tego boskiego naparu. Ale jeszcze trochę, jeszcze troszeczkę i będę znowu mogła... Zrobię sobie wtedy taką ceremonię parzenia wytęsknionej herbaty, że dwór japońskiego cysorza wysiada !
      • ave.duce Święte słowa, Damo. 03.12.10, 21:11
        Forum ze Dworum/Freedom @ nie chce mi się @
      • olga_w_ogrodzie Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 01:08
        kawę to pijam może ze dwa razy do roku.
        albo raz.

        herbatę bardzo słabą, nie gorącą i z cytryną.
        za wielkiego młodu tak się rozkokosiłam z cukrem, że
        doszłam do 4. łyżeczek na szklankę.
        się wtedy opamiętałam byłam i zaczęłam stopniowo zmniejszać.
        szybko poszło i chyba w tydzień czy dwa przestałam słodzić w ogóle
        i od wielu lat do ciekłego ulepku zamiast herbaty, nie wróciłam byłam.
      • mitko32 Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 11:04
        > Powiem Wam dobitnie i apodyktycznie: juz kawa posłodzona jest wstrętna, ale her
        > bata skażona choćby odrobiną cukru to obrzydliwstwo nie do przełknięcia!

        Wreszcie ktoś wyartykuował tę prawdę!!
        Przy czym by właściwe nadać rzeczom proporcje trzeba napoje odwrócić: herbata posłodzona jest wstrętna (zwłaszcza zielona), ale kawa z cukrem to obrzydlistwo.
        I to jest prawda absolutna.
        • damakier1 Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 15:44
          Dziękuję za uznanie, ale upieram się przy swoich proporcjach i porządku rzeczy.
    • inna57 Re: Słodzić czy nie słodzić? 03.12.10, 20:30
      Jak nie słodzić, jak słodzić ;)

      Słodzić, słodzić nawet dyplomaci na ten temat pisywali.

      "Kawa musi być gorąca jak piekło, czarna jak diabeł, czysta jak anioł, słodka jak miłość. Charles Maurice de Talleyrand-Perigord (1754 - 1838) "
      • ave.duce Guzik prawda. 03.12.10, 21:12
        • inna57 Re: Guzik prawda. 05.12.10, 13:39
          Na guzikach od prawdy się nie wyznaję ale kawę kocham pod każdą postacią i gorzką i słodką a zwłaszcza tą na zimno z amaretto i rumem. Tyle że klimat zewnętrzny raczej nastraja do picia tej na gorąco słodkiej i wzbogaconej śmietanką i czekoladą.
          • ave.duce Re: Guzik prawda. 05.12.10, 14:09
            Kochaj i rób, co chcesz.
    • zapijaczony_ryj Sodzić! 03.12.10, 21:12
      powiedziałby prezes Partii inaczej Sprawnych!
      • ave.duce Re: Sodzić! 03.12.10, 21:23
        A on sodzi?
        • magdolot Re: Sodzić! 04.12.10, 03:54
          A moja babcia mawiała pocukrować. I ja sobie pocukrowuję do syta, a czekoladę gorzką jem też i inne ła-kocie. A małżon nawet twierdzi, że jest desertarianinem, ale fcale nie słodzi.

          Jess piękna bossanowa Nohavicy. Refren rozstrzyga:
          www.youtube.com/watch?v=MLPww1AYtbk
          Sława, cukr a kawa a pół litru Becherovki. Bo dobrych ludzi zęby nie bolą, a to je parada chodzić po śiwecie i mieć w ustach słodko. Ha.

          I tylko piwa nie lubię.
          • damakier1 Re: Sodzić! 04.12.10, 23:50
            Przy pół litru Becherovki to i cukr a kawa bym przełkła.
    • forencka Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 00:19
      Nie słodzić. Po kilku dniach sie przyzwyczaisz.
    • jim.lahey kwestia smaku - każdy pije jak lubi. 09.12.10, 00:50
      a może to kwestia smaku lub/i wrażliwości na smak?

      wybacz że to zabrzmi wrogo, ale skoro masz tak stępiony smak że musisz słodzić wszelkie herbaty i kawy, bo bez tego owe napoje Ci nie smakują.. to proponuję - po prostu słódź sobie i osładzaj życie tak jak tego potrzebujesz. spoko ;)

      kwestie zdrowotne słodzenia musisz sobie wyjaśnić sama, jest obiektywnie oczywiste że jest to niezdrowe no ale jak życie tak naprawdę jest ciężkie i się tak codziennie męczymy i cierpimy, że te 2 łyżeczki curku mają to wszystko uprzyjemnić.. no to słódź. spoko ;)

      ale czasem przebolej i przetrwaj przez kubek herbaty (ot nawet jakiejś zwykłej earl grey, zielonej, rooibos, etc) i doceń sobie jej smak. może zmienisz zdanie.

      co do kawy, zależy, czasem lubię dosypać odrobinę do espresso lub nawet do capuco ale generalnie nie słodzę kawy (ani herbaty). fakt, niektórzy nie zniosą espresso bez curku, cóż, ponownie kwestia smaku, każdy pije jak lubi.

      kiedyś słodziłem "półtora" ;) taki miałem system, półtora, bo to niby zdrowiej niż od razu walić dwie. potem po prostu przestałem, głównie dlatego że uważam że to niezdrowe i puste kalorie, dopiero po jakimś czasie doceniłem walory smakowe. oczywiście zjadamy cukier w owocach, warzywach, i jakichs tam podjadanych czekoladkach ;) więc po co słodzić?

      dużo zdrowia!
      jl
      • olga_w_ogrodzie Re: kwestia smaku - każdy pije jak lubi. 09.12.10, 01:14
        jim.lahey napisał :

        a może to kwestia smaku lub/i wrażliwości na smak?

        > wybacz że to zabrzmi wrogo, ale skoro masz tak stępiony smak że musisz słodzić wszelkie herbaty i kawy, bo bez tego owe napoje Ci nie smakują.. to proponuję - po prostu słódź sobie i > osładzaj życie tak jak tego potrzebujesz. spoko ;)

        Ty jednak jesteś dobry, że się zgadzasz, by TW słodził.
        bo, gdy tak Cię tu czytałam, to już się przestraszyłam, żeś gotów nam go skopać
        albo i zabić za ten cukier.

        • jim.lahey Re: kwestia smaku - każdy pije jak lubi. 09.12.10, 01:19
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > bo, gdy tak Cię tu czytałam, to już się przestraszyłam, żeś gotów nam go skopać
          > albo i zabić za ten cukier.

          sorry, ale najwyraźniej moje uczucia do cukru zostały przeniesione na słowo pisane i wyszedł jadowity jad :)
    • misia.50 Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 08:30
      Uwielbiam dobrą kawę niesłodzoną,a do herbat(piję zielone,ziołowe)dodaję odrobinę miodu lub soku
    • gurf Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 09:24
      yyy.. Ja przestałem słodzić jak wyjechałem na studia. Z żadnej oszczędności, po prostu nie chciało mi się ciągle wyciągać cukru, słodzić i chować. W tym momencie nie wyobrażam sobie słodkiej herbaty, słodkiej kawy czarnej i słodkiej kawy białej. :) Nie jest mi z tym źle, nie uważam, że przez to będę zdrowszy, po prostu piję. Wszyscy się na to krzywią wokół mnie (ojciec, że jakieś chore zwyczaje wprowadzam). Co poradzę, że mi tak bardziej smakuje? :)
      • ave.duce Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 16:00
        Z lenistwa nauczyłam się zjadać jabłka w całości.
        • panidemonka Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 16:11
          ave.duce napisała:

          > Z lenistwa nauczyłam się zjadać jabłka w całości.

          Z ogryzkami?
          Jak jeszcze jadałam jabłka to zawsze z ogryzkami. Czasem nawet z ogonkami;)
          W temacie wątku:
          Nie słodzić!
          • ave.duce Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 16:19
            Całe to całe. Jak ma ogonek, to z ogonkiem.
    • dziwka_marchewka Wielgus, jesteś na pierwszej! 09.12.10, 09:39
      Forum

      * Boję się mojego męża
      * Moje dziecko boi się babci
      * Słodzić czy nie słodzić?

      Buzi!
      • gat45 Ja wczoraj ogłaszam, że TW_W jest wielki, 09.12.10, 10:38
        a dzisiaj uffffrze na stronie tytułowej ! Na ręce mi patrzą. Podglądają. Spisek.
        • ave.duce PJN? u nasz na FzD?! 09.12.10, 14:49
      • tw_wielgus Re: Wielgus, jesteś na pierwszej! 09.12.10, 14:26
        Lubię jak mnie dziewczyny całują.
        W takich chwilach nawet się Twojego męża nie boję.
    • maniasza Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 12:17
      Miałam kiedys koleżankę, która nie wiedziała, jak się opędzić od jednego wielbiciela.
      Wprosił się na kawkę/herbatkę - zgodziła się.
      Podaje więc mu kawę (czy herbatę, nie pamiętam, nieważne). I pyta - z cukrem? On: tak. Ona: ile łyżeczek? On: ile chcesz.
      Wsypała mu połowę cukierniczki do kubka.
      Wypił.
      Za parę lat pobrali się :)
      • tw_wielgus Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 14:30
        Znam podobną historię ale związaną nie ze smakiem a temperaturą napoju.
        Ponieważ osoba, z tego co mi wiadomo, może zajrzeć na to forum nie będę jej cytował.
    • lavinka Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 14:48
      Skoro bawimy się w wyliczanie.

      Kubek herbaty - 4 łyżki cukru (kiedyś 5 do 6)

      Kawa - 2 łyżki.

      Dla mnie cukier to sens życia, bez niego nie smakuje mi nic. Próbowałam się odzwyczaić, ale nic z tego. Kiedy nie piję słodkiego - przestaję pić, bo mi nie smakuje. Woda źródlana? Błeh! TO nie ma smaku! Efektem odzwyczajania się od picia słodkiego było odwodnienie. Czegoś niesłodkiego byłam w stanie wypić góra 2 szklanki dziennie. A to bardzo bardzo mało.

      Za to mało jem słodyczy typu ciasta i czekoladki.

      Efekty zdrowotne:

      Wysoki poziom cukru we krwi - ale w normie, po prostu górna połówka sumy w zawiasach.
      Niedowaga ponad 10kg (czyli cukier jednak nie tuczy). Poza tym jestem zdrowa jak rydz.

      lav
      • trzecikot Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 15:39
        lavinka napisała:
        Niedowaga ponad 10kg (czyli cukier jednak nie tuczy). Poza tym jestem zdrowa jak rydz

        Bez fotki się nie liczy!!!
        • ave.duce Re: Słodzić czy nie słodzić? 09.12.10, 15:59
          I przy tym się upieraj! Twarde dowody na dworski stół i juszszsz.
          • magdolot Re: Słodzić czy nie słodzić? 10.12.10, 01:46
            Mózek lubi węglowodany.
            • damakier1 Re: Słodzić czy nie słodzić? 10.12.10, 10:23
              Ale chyba nie w obrzydliwej lepkiej cieczy?
              • ave.duce Re: Słodzić czy nie słodzić? 10.12.10, 13:35
                KOKOSZKA - SMAKOSZKA

                Szła z targu kokoszka-smakoszka,
                Spotkała ją pewna kumoszka.
                "Co widzę? Wątróbka, ozorek?
                Ja do ust tych rzeczy nie biorę!"

                Kura na to: "Kud-ku-dak,
                A ja - owszem! A ja - tak!"

                "No, co też paniusia powiada!
                A taka, na przykład, rolada?
                Toż nie ma w niej nic oprócz sadła,
                Już ja bym rolady nie jadła!"

                Kura na to: "Kud-ku-dak,
                A ja - owszem! A ja - tak!"

                "Lub weźmy, powiedzmy, makaron
                Czy gulasz, czy rybę na szaro,
                Czy jakieś tam flaki z olejem...
                O, nie! Takich potraw ja nie jem!"

                Kura na to: "Kud-ku-dak,
                A ja - owszem! A ja - tak!"

                "Są ludzie, paniusiu kochana,
                Co jajka już jedzą od rana.
                Nie dla mnie są takie rozkosze,
                Bo jajek po prostu nie znoszę!"

                Kura na to: "Kud-ku-dak,
                A ja - owszem! A ja - tak!"

                Jan Brzechwa
    • 8macek Re: Słodzić czy nie słodzić? 11.12.10, 11:25
      "kawy nie powinno się kalać cukrem, herbaty mlekiem, a miłosci małżeństwem"
      • ave.duce Re: Słodzić czy nie słodzić? 11.12.10, 11:28
        Minimalista?
    • tw_wielgus A jednak słodzić!!!!! 20.04.11, 16:22

      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/332269,zagadkowe-zatrucie-cukrem-to-nie-byl-narkotyk.html#komentarze
    • mariner4 Kiedy miałem 17 lat uległem modzie mojego 01.05.11, 20:35
      środowiska. Od tego czasu nie słodzę. Kwestia przyzwyczajenia. Nie tęsknie za cukrem w napojach.
      Kiedyś ktoś przez pomyłkę posłodził mi kawę. Nie wiedziałem i się zakrztusiłem.
      szczególnie w herbacie cukier zabija aromat. Co kto lubi.
      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka