tojajurek
02.01.11, 18:03
To on - ogólnie rzecz biorąc - zaplanowany jest całkiem do dupy (uczciwszy Trusioowe uszy).
Przede wszystkim, to on jakiś taki nieestetyczny jest. Różne bezsensowne ma zgrubienia i wypustki. Włosiem jest porośniety gdzie nie trzeba, a łysy, gdzie jakieś porządne futro by się przydało. Do tego wydaje z siebie różne paskudne odgłosy - jakieś piski, buczenia, kasłania, rzężenia, bulgoty i inne gorsze jeszcze. Że już o zapachach nie wspomnę.
Ale najbardziej oburzające jest, że on taki dokuczliwy jest i zawodny. Zawsze coś boli, strzyka, łupie, przewala się, wysiada, krwawi, kłuje i ogólnie napierdziela. A przy tym, jak się coś urwie, wyrwie, wytnie czy odpadnie - to z reguły nie odrasta.
I dlaczego, ja się pytam, tak ma być?
Gdzie tu książka życzeń i zażaleń jest?