04.01.11, 23:33
Ja sie tak zastanawiam - taki instytut, to kogo on mieć musi? Musi mieć dyrektora, to i pewnie jaką sekretarkę, potrzebna jest też księgowa, a jak instytut jest badawczy, to musi mieć paru badaczy, a wtedy to juz potrzebny jest dział socjalny no i jakiś kierownik działu kadr. Teraz jak coś badają, to zaraz chcą to mieć w komputerach, więc trzeba dodać choć jednego informatyka, no i magazyniera, żeby gdzie te wszystkie badania było składać.
Całkiem spora gromadka się uzbierała, to ja się uprzejmie zapytowuję, jak wielka musi być ta spuścizna, żeby na pensje dla wszystkich starczyło?
Obserwuj wątek
    • maniasza Re: Instytut 04.01.11, 23:53
      A to zależy.
      Na ten przykład mój eks ma instytut de facto dla siebie.
      Parę współpracowników na etatach i poza, żadnych kadrowych i sekretarek. Pracuje 24 na dobę. Nie wiem, kiedy śpi i czy w ogóle. Chyba w biegu. Ale nie śledzę.
      Za to osiąga jeden z najwyższych impact factor na swojej uczelni i krzyż mu na drogę.
      Słodkie jest życie ....ale nienormalne.
      • damakier1 Re: Instytut 05.01.11, 11:17
        A jakiś jeszcze pożytek z działania Twojego eks jeszcze jest?
        A co do mojego wątku - nie sądzę, żeby tę piękną planowaną dyrektorkę tego instytutu sam impact factor zadowolił i żeby za bezdurno miała tam robić ona i cały zaciąg cwaniaków, którzy się tam zamierzają zamelinować na ciepłą fuchę. A o pracy 24 na dobę to w ogóle nie ma mowy, bo obawiam się, że tej spuścizny to i na kwadrans przy porannej kawie jest za mało.
        • ave.duce Re: Instytut 05.01.11, 11:54
          Ano!
        • maniasza Re: Instytut 05.01.11, 16:35
          damakier1 napisała:

          > A jakiś jeszcze pożytek z działania Twojego eks jeszcze jest?

          Czy ja wiem?
          Jedni pracują, by jeść, a ten je, by móc pracować.
          Brzuch mu rośnie, ot i cała korzyść :D
    • tojajurek Re: Instytut 05.01.11, 00:23
      Mój kolega szkolny doszedł ongiś - po latach wysiłków - do stanowiska z-cy dyrektora Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu (dyrektorem był znany skądinad Andrzej Werblan). Instytut, jeśli ktoś nie wie, zajmował potężny budynek przy ul. Szopena wychodzący bokiem na Aleje Ujazdowskie (dawniej Aleje Józefa Stalina).
      Kiedyś spotkałem owego kolegę spacerując sobie - w godzinach pracy oczywiście dla poprawy pomyślunku - po Ogrodzie Ujazdowskim. Kiedy już powspominaliśmy szkolne czasy, nie mogłem się powstrzymać od pytania: Co wy tam, kurde, właściwie, badacie skoro od śmierci Marksa wkrótce minie sto lat? Co chcecie odkryć? Na to kolega spojrzał na mnie jak na głupiego i spytał przytomnie: Poj.bało cię, czy co? Przecież ważne są publikacje i robienie stopni naukowych. A to najłatwiej osiągnąć rzeźbieniem w gównie.
      Tamtego instytutu już dawno nie ma, ale mamy Instytut Pamieci Narodowej.
      Natura horret vacuum.
    • trzecikot Re: Instytut 05.01.11, 11:25
      A gdzie etat dla kaowca???
      • ave.duce Re: Instytut 05.01.11, 11:55
        Nie będzie wieczorków zapoznawczych? Sami swoi czy co?
      • gat45 Re: Instytut 05.01.11, 18:26
        Zarezerwowany dla pana Jacka Kurskiego. Pod jego nieobecność zastępować go będzie koleżanka Marzena Dorota (albo na odwrót).
        • ave.duce Re: Instytut 05.01.11, 18:41
          Marzena Dorota ma odpowiednie kwalifikacje, jako żywo.
          I umie się komunikować ze społecznością.

          www.przekroj.pl/work/privateimages/formats/D/5517.jpg
    • szalll Re: Instytut 05.01.11, 19:45
      a dama cleaning lady???
      • damakier1 Re: Instytut 05.01.11, 20:34
        Czemu nie? Ktoś musi posprzątać.
        • ave.duce Re: Instytut 05.01.11, 20:39
          Ja też mam odpowiednie kwalifikacje!
        • gat45 Re: Instytut 05.01.11, 20:43
          damakier1 napisała:

          > Czemu nie? Ktoś musi posprzątać.

          Szczególnie kiedy przychodzą tacy, co paskudzą. Ja kwalifikacje mam marne, ale pod światłym kierownictwem mogę się przydać do pomocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka