ave.duce 13.04.11, 11:21 slimak.onet.pl/_m/mep/gimnazjum2011/GH-1-112.pdf PatrIDiotyzm do entej potęgi ... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzidzia_bojowa Re: Do testu biegiem, marsz ;) 13.04.11, 14:17 Matko kochana! Toż po napisaniu takiego testu przeciętnemu szesnastolatkowi patriotyzm obrzydnie ze szczętem! Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Do testu biegiem, marsz ;) 13.04.11, 14:17 czy można patriotyzmu nauczyć się ? czy można wykuć na pamięć, iż zapodany w teście fragment "Pana Tadeusza" - "Dwór w Soplicowie" pokazuje "umiłowanie przez jego mieszkańców kraju rodzinnego.", a nie, jak się któremuś czytelnikowi wydaje ,na ten przykład, że idzie o "skłonność jego mieszkańców do kolekcjonowania zabytków malarstwa z minionych epok." bądź też o " przekonanie jego mieszkańców, że ojczyzną człowieka jest cały świat." tak bardzo wiele osób publicznych opowiada o swoim patriotyzmie, o tym, czym on jest, a jednocześnie swoim zachowaniem dowodzą, że sami są szkodnikami, a nie patriotami. liznęli wiedzy historycznej, wykuli, jak interpretować , np. , "Pana Tadeusza", by zdać egzamin, ale patriotyzmu nie nauczyli się i nie pojęli nigdy na czym ów polega. Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Do testu biegiem, marsz ;) 13.04.11, 14:30 To nie żaden test z przedmiotów humanistycznych, tylko test z podatności na hurrapatriotyczną indoktrynację. Jak już tyle pytań z historii, to czemu wszystkie kręcą się wokół tego samego a nie ma np. pytania o dokonania naszych uczonych, jak choćby Skłodowskiej-Curie czy Banacha. Czemu poza Panem Tadeuszem nie ma nic z wielkiej polskiej literatury, np. Stanisława Lema? Czemu test rozumienia tekstu jest oparte na XIX wiecznym patriotycznym wierszu a nie na jakimś życiowym współczesnym tekście urzędowym, np. jakimś rozporządzeniu RM? itd. itp. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Do testu biegiem, marsz ;) 13.04.11, 14:33 Mnie jako matki dzieciom - ofiarom reformy oświaty już nie dziwi nic. Wszystkie egzaminy w szkołach nie sprawdzają poziomu wiedzy, ani tym bardziej umiejętności samodzielnego myślenia, ale poziom umiejętności zdawania egzaminów. Dzieciaki od pierwszej klasy liceum uczą się jak zdać nową maturę, bo do tego nie tyle potrzeba wiedzy, ale specjalnych umiejętności. W konsekwencji maturę, szczególnie z przedmiotów humanistycznych, można zdać na owe zaliczające 30% zupełnie niemal bez żadnej wiedzy, natomiast samodzielnie myślący uczeń zda ją zdecydowanie gorzej niż naumiana wg klucza kujonka. Wydziały humanistyczne nawet renomowanych uczelni pełne są zadziwiających matołów, którzy świetnie zdali maturę. Przy przyjmowaniu do liceów jest jeszcze gorzej, bo połowę punktów dostaje się za stopnie, które jak wiadomo o niczym nie świadczą (już nie mówiąc o tym, że to dyskryminuje większość chłopców, którzy w wieku lat szesnastu rzadko bywają szóstkowymi uczniami z wszystkich przedmiotów). Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Do testu biegiem, marsz ;) 13.04.11, 14:49 ale mnie też w liceum uczono, jak, np., brzmi 'prawidłowa' odpowiedź na pytanie Giaur czy Konrad. no i jak trzeba wypracowanie na ten temat napisać, to wszyscy wyszkoleni zostali, iż właściwym jest pisanie, że Konrad, bo jednostkę, tj, żonę olał, dla dobra ogólu. byłam jedyna, ktora napisała, że Giaur. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Do testu biegiem, marsz ;) 13.04.11, 14:59 Wierz mi, Olgo, że poziom nauczania zarówno w gimnazjach jak i liceach współczesnych to potworność jakaś i to nawet nie ze względu na nauczycieli, ale na program oraz przeładowanie go nieistotnymi faktami. Wiedza przeciętnego licealisty przypomina ser szwajcarski taki z wielkimi dziurami, bo nauczanie skupia się na pierdołach, a na niektóre ważne nie ma miejsca w programie, albo po prostu nie starcza czasu. A ja mam doświadczenie z dość dobrymi szkołami w Warszawie, a przecież ten sam program obowiązuje wszystkie licea, a teraz do liceów idą niemal wszyscy. Odpowiedz Link
gat45 Re: Do testu biegiem, marsz ;) 14.04.11, 07:57 Rocznik, z którym zdawałabym maturę, gdybym banitką nie została w wiosnie lat moich, pisał na polskim - jak zeznali koledzy - odę do partii. Coś w rodzaju "polska myśl demokratyczna na przestrzeni wieków". I każdy wtedy a] wiedział, jak to pisać, ale równolegle b] wiedział swoje. Oto zasługa słusznie minionego reżimu, ta dwoistość. Teraz uczniowie nie potrzebują małego b], jako że żyją w wolnym i demokratycznym kraju. Nawet linijek nie muszą czytać, a co dopiero między liniami. Jak to się mówło podczas bombardowania Serbii czy Iraku ? Niemożliwe do uniknięcia efekty uboczne ? Odpowiedz Link
zmruzyslaw Re: Do testu biegiem, marsz ;) 13.04.11, 16:04 O tak, kto jest Twoim autorytetem i dlaczego Lenin? :) Odpowiedz Link
wanda43 Re: Do testu biegiem, marsz ;) 13.04.11, 21:01 Wnuczka pisala, sąsiadki corka tez. I jedna i druga powiedziala niemal to samo, ze tego, co mysla na temat napisac nie mogą, bo by zawalily. Muszą pisac to, co szkola sobie zyczy. Znaczy po linii. W ten sposob szkola uczy obludy. Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: Do testu biegiem, marsz ;) 14.04.11, 06:39 Nic się w mentalności wielu ludzi nie zmieniło przez ponad 20 lat. Odpowiedz Link
maniasza Re: Do testu biegiem, marsz ;) 15.04.11, 20:10 Hehehe, dobre. Widziałam ten test, choć moj młodzieniec zdaje (już?!) dopiero za rok. Historii jak sie nie uczył w szkole, tak się nie uczy. Co wyniesie z domu, to jego. Zreszta od małego był nastawiany - matma, fizyka, polski oraz języki obce. Reszty nauczy się w realu. Nie ma czym się przejmować. Odpowiedz Link