ex.mila
03.06.11, 11:21
Wiem, wiem - na tym polega proces, procedury muszą być zachowane, i proces norymberski i proces dusiciela z Green River, który zamordował 47 kobiet, muszą się odbywać wedle procedur - i sędzia nie może odpowiedzieć na żałosne stękanie zbrodniarza, ze jest chory - weź mnie pan nie wkurwiaj, dlaczego mam się nad panem litować, skoro pan strzelając ofiarom w potylicę nie pytał czy chcą 10 minut przerwy, żeby łyknąć tlenu, czy żeby wyspecjalizowany lekarz w białym kitlu mógł panu podłączyć wysterylizowaną kroplówkę. Im większy skurwiel tym potem na ławie sądowej coraz cieniej zawodzi, że palec i główka, że chory jestem panie sedzio, chorego pan będzie niepokoił. To ja już wolę tych dumnych ze swoich zbrodni seryjnych morderców i gwałcicieli, którzy na sali sądowej zachowują się arogancko i śmieją w twarz rodzinom ofiar, niż tych stękających dziadków na wózku, którzy skrupulatnie korzystają ze wszytskich prawnych możliwości, żeby się tylko wywinąć. Ci pierwsi przynajmniej nie próbują udawać ludzi.
kurwa