Dodaj do ulubionych

Ale się cackają z tym Mladicem

03.06.11, 11:21

Wiem, wiem - na tym polega proces, procedury muszą być zachowane, i proces norymberski i proces dusiciela z Green River, który zamordował 47 kobiet, muszą się odbywać wedle procedur - i sędzia nie może odpowiedzieć na żałosne stękanie zbrodniarza, ze jest chory - weź mnie pan nie wkurwiaj, dlaczego mam się nad panem litować, skoro pan strzelając ofiarom w potylicę nie pytał czy chcą 10 minut przerwy, żeby łyknąć tlenu, czy żeby wyspecjalizowany lekarz w białym kitlu mógł panu podłączyć wysterylizowaną kroplówkę. Im większy skurwiel tym potem na ławie sądowej coraz cieniej zawodzi, że palec i główka, że chory jestem panie sedzio, chorego pan będzie niepokoił. To ja już wolę tych dumnych ze swoich zbrodni seryjnych morderców i gwałcicieli, którzy na sali sądowej zachowują się arogancko i śmieją w twarz rodzinom ofiar, niż tych stękających dziadków na wózku, którzy skrupulatnie korzystają ze wszytskich prawnych możliwości, żeby się tylko wywinąć. Ci pierwsi przynajmniej nie próbują udawać ludzi.

kurwa
Obserwuj wątek
    • ex.mila wiem, ze zupełnie od czapy 03.06.11, 11:26
      ale nie będę zakładać nowego wątku.

      W Stanach zanim się kogoś wyśle na krzesło najpierw trzeba go wyleczyć ze wszystkich chorób, nie można zabić chorego człowieka. Podobnie jest ze zwierzętami. Zanim się je podda eutanazji trzeba je pozszywać i poskładać.

      Naprawdę nie wiem jaki to ma związek, ale jest pogoda której NIENAWIDZĘ - upał i bezwietrznie - wolno mi bredzić.
    • gat45 Ja tylko tak fragmentarycznie ... 03.06.11, 12:28
      O ile mi wiadomo, to proces norymberski (czy raczej procesy norymberskie) były same w sobie pogwałceniem procedur, bo takowych nie było. Sądzono tam według tekstów prawnych, które w chwili popełniania zbrodni nie istniały, a prawo w teorri nigdy nie działa do tyłu. I jakoś nie mogę w sobie znaleźć potępienia dla przekroczenia kardynalnych zasad prawa.
      • ex.mila Re: Ja tylko tak fragmentarycznie ... 03.06.11, 12:49
        gat45 napisała:

        I jakoś nie mogę w sobie znaleźć potępienia dla przekroczenia kardynalnych zasad prawa.


        I tak się z nimi cackali. Czyli nawet jakby pogwałcili więcej nieco to by mi (ani tobie jak przypuszczam) nie przeszkadzało. Kij i łamanie kości to sprawiedliwy proces dla co poniektórych.

        Wiem, będę musiała to odszczekać bo jestem przeciwniczką kary śmierci, i potępiam samosądy. Ale Mladic wyprowadził mnie dzisiaj z równowagi. Mladic i upał.
        • gat45 Re: Ja tylko tak fragmentarycznie ... 03.06.11, 13:05
          Nie zgadzam się na kij i łamanie kości, bo to oznaczałoby zwichnięcie psychiki komuś, kto by to musiał wykonać. To tak, jak w moim sprzeciwie co do kary śmierci : oprócz powodów zasadniczych są i poboczne, a wśród nich konieczność istnienie kata.
          • damakier1 Re: Ja tylko tak fragmentarycznie ... 03.06.11, 14:23
            To tak, jak w moim sprzeciwie co do kary śmier
            > ci : oprócz powodów zasadniczych są i poboczne, a wśród nich konieczność istnie
            > nie kata.
            Jesteś pierwszą osobą, która jako powód sprzeciwu wobec kary śmierci podaje konieczność istnienia kata. Też juz kiedyś pisałam o tym w jakiejś dyskusji o karze śmierci chyba na FK. Dla mnie to powód nawet nie poboczny, a właśnie podstawowy. Jak sobie wyobrażę, że jacys młodzi ludzie są szkoleni i przygotowywani do tego zawodu, to już mi wystarcza za wszystkie powody, żeby na karę śmierci sie nie godzić. Choć z drugiej strony w konkretnych wypadkach często uważam, że ktoś na taką karę zasługuje. Tak, jak na przykład teraz.
            • scoutek Re: Ja tylko tak fragmentarycznie ... 03.06.11, 14:28
              mam tak samo damo, dokładnie tak samo
              • ploniekocica Re: Ja tylko tak fragmentarycznie ... 03.06.11, 14:37
                scoutek napisała:

                > mam tak samo damo, dokładnie tak samo
                >
                Skoro Scoutek to oczywiście skojarzenie filmowe w tym miejscu i temacie.
                • scoutek Re: Ja tylko tak fragmentarycznie ... 03.06.11, 14:39
                  :)))))))
                  • gat45 No to nie pogadamy :(( dopoki nie przyjdzie ktoś 03.06.11, 14:44
                    kto będzie podtrzymywał pogląd, że kat to normalny zawód z dziedziny higieny i że zatrudniony powinien być na etacie w Sanepidzie.
                    • 8macek Re: No to nie pogadamy :(( dopoki nie przyjdzie k 03.06.11, 16:53
                      z powyższych postów wnioskuję, że panie mają mierne pojęcie o funkcji kata.
                      nie ma takiego czegoś jak zawodowy kat, osoba wykonująca egzekucje nigdy nie otrzymuje za to korzyści majątkowych, a sam pomysł, że można się szkolić do zawodu kata jest najoględniej mówiąc kompromitujący i nie świadczy zbyt dobrze o stanie umysłu (mam nadzieję, że chwilowym) tego kto ma takie pomysły.

                      ad rem
                      w przypadku niektórych zbrodniarzy nie powinno być mowy o prawach człowieka wobec nich i o humanitarnym ich traktowaniu bo te prawa są zagwarantowane dla człowieka jak sama nazwa wskazuje a nie dla potwora i nikt mi nie udowodni, że coś co morduje czy zleca zamordowanie niewinnych ludzi jest człowiekiem.
                      ostatnio zirytował mnie jakiś debilek lewicowy (nazwiska nie pamiętam bo nie warto), który stwierdził, że barbarzyństwem było zabicie bin ladena bez uczciwego procesu...
                      • gat45 Re: No to nie pogadamy :(( dopoki nie przyjdzie k 03.06.11, 17:02
                        Ja rzeczywiście nie mam pojęcia o tym, jak zostaje się katem. Ostrą krytykę przyjmuję i czekam z zainteresowaniem na poinformowanie mnie, jak to właściwie jest teraz. Kiedyś to były całe dynastie (ród Samsonów we Francji), ale na tym moje wiadomości o tej profesji się kończą.

                        O człowieczeństwie zbrodniarza/przestępcy proponuję oddzielny wątek

                        No i oczywiście czekam na wyniki monitoringu i ich podsumowanie. Kiedy się sformułowało zarzut, to trzeba przedstawić wyniki weryfikacji. Prawda ?
                        • 8macek Re: No to nie pogadamy :(( dopoki nie przyjdzie k 03.06.11, 17:19
                          "Kiedy się sfor
                          > mułowało zarzut, to trzeba przedstawić wyniki weryfikacji. Prawda ?"

                          prawda.
                          zauważyłem, że zaprzestano tego procederu więc temat uważam za zamknięty, na chwilę obecną.

                          co do kata to nie czuję się kompetentny aby w tej kwestii występować w roli eksperta-prelegenta. zwracam tylko uwagę, że wiele osób ma błędne wyobrażenie o funkcji kata i co do zakresu jego działalności, podobnie jak np. co do mitu o tym, że chiński mur jest jedyną budowlą widzianą gołym okiem z kosmosu.
                          :-)
                          • gat45 Brzydko, 8macek 03.06.11, 18:10
                            8macek napisał:

                            > "Kiedy się sfor
                            > > mułowało zarzut, to trzeba przedstawić wyniki weryfikacji. Prawda ?"
                            >
                            > prawda.
                            > zauważyłem, że zaprzestano tego procederu więc temat uważam za zamknięty, na ch
                            > wilę obecną.
                            >

                            Wyjątkowo brzydko. A ja, naiwna, spodziewałam się po tobie fair play. Niniejszym wygłaszam samokrytykę i przestaję wdawać się w rozmowę z kimś, kto nie potrafi przyznać się do bezpodstawnego rzucania podejrzeniami.
                            • 8macek Re: Brzydko, 8macek 03.06.11, 18:22
                              ale czego nie zrozumiałaś?
                              napisałem wyraźnie, że zauważyłem, że zaprzestano procederu.
                              mam nadzieję, że na stałe a nie tylko chwilowo.
                              jeśli moje spostrzeżenia cię nie uszczęśliwiły to będę dalej monitorował bo jak widać taki bat na dupę bardzo dobrze działa :-D
                              i jakaś dyscyplina w końcu jest a nie tak jak wcześniej, że posty lub całe wątki szły fPiSdu czyli śladu po nich już nie ma.
                              :-P
                              • gat45 Re: Brzydko, 8macek 03.06.11, 21:12
                                8macek napisał:

                                > ale czego nie zrozumiałaś?
                                > napisałem wyraźnie, że zauważyłem, że zaprzestano procederu.
                                > mam nadzieję, że na stałe a nie tylko chwilowo.
                                > jeśli moje spostrzeżenia cię nie uszczęśliwiły to będę dalej monitorował bo jak
                                > widać taki bat na dupę bardzo dobrze działa :-D

                                > i jakaś dyscyplina w końcu jest a nie tak jak wcześniej, że posty lub całe wąt
                                > ki szły fPiSdu czyli śladu po nich już nie ma.
                                > :-P


                                Nigdy coś takiego nie miało tu miejsca. Więc albo pomyliłeś fora i w takim razie oczekuję na przeprosiny, albo działasz w złej woli i.... I nic. W tym ostatnim przypadku po prostu się na Tobie zawiodłam. A tego sobie nie zwykłam wybaczać.

                                A ja, durna, przywitałam Cię tutaj oddzielnym radosnym wątkiem.... Smutek.
                            • ex.mila Re: Brzydko, 8macek 03.06.11, 18:23
                              gat45 napisała:

                              >
                              > Wyjątkowo brzydko. A ja, naiwna, spodziewałam się po tobie fair play. Niniejszy
                              > m wygłaszam samokrytykę i przestaję wdawać się w rozmowę z kimś, kto nie potraf
                              > i przyznać się do bezpodstawnego rzucania podejrzeniami.

                              To ciebie jeszcze wtedy nie było na MŚ? hmm
                        • ex.mila Re: No to nie pogadamy :(( dopoki nie przyjdzie k 03.06.11, 18:09

                          >
                          > O człowieczeństwie zbrodniarza/przestępcy proponuję oddzielny wątek
                          >

                          Tak się jeszcze nigdy nie zdarzyło i się nie zdarzy, żeby jakiś założenie założenia pobocznego wątku, który nie mieści się w macierzystym a wg postulanta zasługuje na oddzielną uwagę sam się założył. A chętnych, żeby watek ów wyręczyc nigdy nie ma. Proponuję założenie oddzielnego wątku na ten temat:-)

                          A teraz wracam na korty Rollanda Garrosa:-) Dawaj Roger!
                      • damakier1 Re: No to nie pogadamy :(( dopoki nie przyjdzie k 03.06.11, 17:29
                        8macek napisał:

                        > z powyższych postów wnioskuję, że panie mają mierne pojęcie o funkcji kata.
                        > nie ma takiego czegoś jak zawodowy kat, [...]

                        No, ale ktos jednak te egzekucje wykonuje? Może i sie wygłupiłam pisząc o przygotowywaniu do katowskiego zawodu, ale jakby już mnie mieli mieli ukatrupiać, to wolałabym, żeby to fachowo i nawet za pieniądze zrobił ktoś przygotowany, niż żeby mieli wychodzić na dziedziniec i wołać: Hej, kto damie łeb zetnie za darmola?

                        A już na poważnie, to problem tkwi w tym, że nie ma gwarancji, że kara śmierci, jesli już będzie stosowana, zawsze będzie dotyczyć sytuacji klarownych i jednoznacznych. Nie ma siły, jesli już będzie w użyciu, będą zdarzać się wypadki, w których sądzony niekoniecznie będzie, jak piszesz "potworem", ale akurat skład sędziowski go za takiego uzna, albo sytuacja polityczna będzie taka, że dobrze będzie wykazać się surowością, albo sto innych okoliczności, których nie przewidzimy, bo życie jest pełne niespodzianek....
                        No i jeszcze ten argument z możliwością pomyłki sądowej.




                        --------
                        "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                        (aut.: ToJaJurek)
                        • 8macek Re: No to nie pogadamy :(( dopoki nie przyjdzie k 03.06.11, 18:00
                          pisząc "niektórych zbrodniarzy" zastosowałem skrót myślowy z nadzieją, ze zostanie on odebrany jako opis sytuacji, gdzie nie ma wątpliwości co do udziału umownego potwora w konkretnym zdarzeniu lub jego bezpośrednim związku z danym zdarzeniem i co do tego. akademickim przykładem jest właśnie bin laden, którego należało po prostu zabić przy najbliższej nadarzającej się okazji. amen

                          procesy poszlakowe kończące się wyrokami śmierci uważam za dowód totalnej głupoty tych co stanowią prawo na to pozwalające, amerykańskie/anglosaskie prawo przoduje w debilizmie dlatego większość niewinnych niesłusznie (w znaczeniu omyłkowo) skazanych ale też niesłusznie uniewinnionych morderców (bo np. dowód koronny został odrzucony przez sąd dlatego, że policjant nie miał nakazu przeszukania kosza na śmieci...) pochodziła właśnie z krajów gdzie obowiązuje to prawodawstwo.
                          oczywiście pomijam tu dywagacje na temat niesłusznych wyroków w państwach totalitarnych takich jak iran, rosja czy chiny, które z przestrzeganiem praw człowieka i sprawiedliwością społeczną nigdy nie miały nic wspólnego.
        • scoutek Re: Ja tylko tak fragmentarycznie ... 03.06.11, 14:02
          ex.mila napisała:
          > Wiem, będę musiała to odszczekać bo jestem przeciwniczką kary śmierci, i potępi
          > am samosądy.

          i tortury, zdaje się?
          ze dwa dni temu było chyba?
    • humbak Re: Ale się cackają z tym Mladicem 03.06.11, 14:47
      Jak twój post zestawić z narzekaniem że przedstawicieli PRLowskiego aparatu represji jako staruszków ciąga się po sądach, to można niezłego rozstroju doznać:)
      Prawo jest dla wszystkich. Chcemy mieć standardy, musimy je mieć dla wszystkich.
      • gat45 Re: Ale się cackają z tym Mladicem 03.06.11, 14:51
        Uczucia, Baczuś, uczucia ! Każdym miotają. Raz te, raz inne.... No, nalej tej Nałęczowianki !
        Nieeeeeeeee ! Tej w zielonej flaszce, z bąbelkami ! O, dziękuję.
        • humbak Re: Ale się cackają z tym Mladicem 03.06.11, 14:57
          Mnie temperatury powyżej 25 stopni wyzuwają (tak to się odmienia?:)) z uczuć. Z empatii w znacznej mierze też. Pasywacja przez fotony:/
          • gat45 Re: Ale się cackają z tym Mladicem 03.06.11, 15:04
            A po ciemku ?
            (to się pisze razem czy osobno, ten ciemek ?)
            • humbak Re: Ale się cackają z tym Mladicem 03.06.11, 15:12
              Trudno mi odpowiedzieć. Wyobraźni aż takiej nie mam, a pamięć zbyt krótka by sobie przypomnieć ostatnią noc. Tak... za krótka.... co to ja? Acha Ciemk to moim zdaniem brzmi jak nazwa miasta jakiegoś. Skoro jest Ełk to Ciemk tym bardziej. A jeśli mówimy o "po Ciemku" to zapewne chodzi o zgon kogoś z tej oto rodziny:
              www.geni.com/people/Krzysztof-Ciemk/6000000008930804324
              A teraz udam się tam gdzie rosną poteflony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka