scoutek
20.09.11, 14:52
przez Marinera na fk, ale chodzi o rzecz większą
nie jestem walcząca feministką, to znaczy, że nie biegam na manify, ale generalnie wyznaję tę wiarę i w większości zgadzam się z postulatami feministek
byłam za ustawą kwotową, uważam, że należało zmusić choć w ten sposób panów, by na listy wzięli panie
i teraz, w związku z plakatami paprotek Kaczyńskiego przeczytałam, że o co chodzi, feministki powinny być zadowolone, bo będą kobiety na listach, a potem może i w sejmie, cóż z tego, że głupie, mamy co chciałyśmy
jakby faceci w wydaniu durnym wcale nie występowali, głupie mogą byc tylko panie
napisałam, że durny Czarnecki nikomu z panów nie zawadza, natomiast z Rokiciny nabija się każdy (wiem, wiem, to różny poziom głupoty, ale chodzi mi o sens)
uff, chciałam się wygadać, dyskusji może nie być;))