czan-dra
22.09.13, 13:15
Sam, i pieszo, szedłem półtorej godziny tam gdzie samochodem jadę dwadzieścia minut, nazbierałem cały kosz podgrzybków, a szykowałem się na opieńki, a tych nie ma, wybiło je?
A i jednego prawdziwka capnąłem, wielkości kciuka, jakby kto pytał.
Moje nogi.