Dodaj do ulubionych

Chorera z tym cofaniem do tyłu

25.10.14, 18:01
To wewogle do dupy jest ten niemiecki pomysł z nieustannym przestawianiem zegarów.
Chiba jeich w tej UE porąbało, bo od dawna to nikomu nie służy. A juz najgorsze jezd przestawianie czasomierzy do tyłu przez popychanie do przodu, bo tylko tak lubiom.
I na chooj komu ta zaoszczędzona nędzna godzina? Żeby tak jeszcze przesunąć 10 lat do tyłu, to bym może zaakceptował, choć niechętnie i z zastrzeżeniami.
A tak - to robota gupiego.
Obserwuj wątek
    • gat45 ... i tradycyjnym już zwyczajem, jak co roku 25.10.14, 18:34
      o tej porze, ja będę nie tyko się cieszyć z rej cAfniętej godziny, ale twierdzić i podtrzymywać, że tak powinno być na cały rok i że precz ze zmianą wiosenną.
      Więc się cieszę i podtrzymuję.
      • damakier1 Re: ... i tradycyjnym już zwyczajem, jak co roku 25.10.14, 18:59
        i tradycyjnie, jak co roku, ja Gatu zakrzyknę stanowcze NIE! NIE! NIE!, a Jurkowi odpowiem entuzjastycznym TAK! TAK! TAK!
        I niech mi ktoś te wszystkie cafnięte za bezdurno godziny natentychmiast odda!
        • trusiaa Re: ... i tradycyjnym już zwyczajem, jak co roku 25.10.14, 19:26
          Się zgadzam z Damą i Jurkiem Onym: ciemno wszędzie, głucho będzie wszędzie i żaruffki na okrągło - błe :(
          • gat45 Re: ... i tradycyjnym już zwyczajem, jak co roku 25.10.14, 19:31
            ... i jak co roku dopowiem, że być może nasze podejście do Sprawy Godziny Zegarowej wynika z położenia jeograficznego i jak co roku skomentuję, że tylko Berlinowi południe wypada w południe (w czasie letnim) i że jest to historyczna niesprawiedliwość, że w krajach przez nich okupowanych pozostawiono czas berliński. Powinno być jak przed wojną : w Warszawie godzina do tyłu w porównaniu z Berlinem, w Paryżu czas londyński.
            • dzidzia_bojowa Re: ... i tradycyjnym już zwyczajem, jak co roku 25.10.14, 19:57
              A ja wyjątkowo w tym roku mam gdzieś czy cofamy do tyłu czy pchamy do przodu bo jestem w permanentnym niedoczasie i ta dodatkowa godzina w prezencie to mało, mało...
            • mania.sza Re: ... i tradycyjnym już zwyczajem, jak co roku 28.10.14, 22:40
              " i jak co roku dopowiem, że być może nasze podejście do Sprawy Godziny Zegarowej wynika z położenia jeograficznego"

              Dokladnie.
              W Londynie to samo. Jak Berlin w strefie UTC. I ja sie ciesze. Wyjezdzam z domu 6.50 - jaaaasno, slonce po slepiach, cos pieknego, wszystkie hill i inne horyzonty widac. Jak przedluzenie lata. Choc juz bylo ciemnawo, jeszcze do zeszlego piatku. Wracam z pracy teraz, jeszcze i wciaz jest jasno. Piekna sprawa.
          • ave.duce Re: ... i tradycyjnym już zwyczajem, jak co roku 25.10.14, 22:33
            trusiaa napisała:

            > Się zgadzam z Damą i Jurkiem Onym: ciemno wszędzie, głucho będzie wszędzie i ża
            > ruffki na okrągło - błe :(

            Się zgadzam z ww. i Trusiąą, w dodatku przeprowadziłam szybką sondę i 100% sondowanych się zgadza też: żadnego cofania do tyłu!
    • widz102 Re: Chorera z tym cofaniem do tyłu 25.10.14, 21:10
      Narzuć wolnemu społeczeństwu dziesięć idiotycznych stadnych nikomu niepotrzebnych zachowań, spraw, by nikt z tych ogłupionych twoim rozkazem nawet nie zapytał: a po jaką nam i światu to w ogóle cholerę?, słowem: każ ludzkości maszerować noga w nogę z zadzieraniem buta wyżej głowy (równie mądre i psu na budę potrzebne) ... a podporządkujesz sobie cały świat i z wolnych uczynisz niewolników.
    • tojajurek No i proszę... 25.10.14, 21:50
      Od razu Siła Wyższa dała znać o sobie w kwestii manipulowania czasem.
      Duży zegar ścienny, który na zapas właśnie przestawiłem, zeskoczył z gwoździa i pierdyknął mnie w łeb solidnie. Takie rzeczy nie dzieją się bez Głębszej Przyczyny.
      Cós siem kroi.
      • ave.duce Re: No i proszę... 26.10.14, 08:07
        Gigantyczna grupa plam...
        • trusiaa Re: No i proszę... 26.10.14, 13:00
          O to to: gigantyczna grupa wczoraj mi net zżarła.

          Żarcia apropos: Kora ma wbudowany zegar, więc punktualnie o (dawnej) trzynastej przyszła na obiadek. Micha pusta. Psa szczeknęła na mnie ponaglająco. Powiedziałam, że obiad za godzinę, bo zmiana czasu była. Popatrzyła na mnie zgorszona moją bezbrzeżną głupotą. Jeszcze raz przeprosiłam za opóźnienie i obiecałam michę napełnić za godzinę. Z westchnieniem powaliła się w przejściu, tuż obok lodówki. Obiad, podany parę minut przed trzynastą (obecną), wciągnęła na dwa chapnięcia.
          • scoutek Re: No i proszę... 26.10.14, 14:32
            Majka zrobiła to samo ale o świcie, zażądała spaceru o szóstej
            na tekst, że ma poczekać godzinę tylko warknęła
            i nie bardzo chciała czekać
            więc ona trochę poczekała, a my trochę wcześniej wstaliśmy ;))
            • ave.duce Re: No i proszę... 26.10.14, 16:37
              Jaga rano była przestawiona na nowy czas, za to nie dała się przestawić na obecną 17.00 ;)
        • man_sapiens Re: No i proszę... 26.10.14, 17:17
          Względem tej wielkiej plamy na Słońcu - wiecie może czy to ma wpływ na pogodę? Tzn. czy będzie cieplej albo zimniej?
          • mania.sza Re: No i proszę... 28.10.14, 22:50
            Jasna sprawa.
            Bedzie cieplej albo zimniej.
            Zalezy od plamy.
            :D
    • man_sapiens Re: Chorera z tym cofaniem do tyłu 25.10.14, 22:31
      Szczytem durnoty jest uzasadnienie tego debilizmu. Że niby oszczędzamy na oświetleniu, bo kiedy idziemy do pracy / szkoły to już jest jasno i przez to mniej się w fabrykach zużywa prądu na oświetlenie. Jaka jest prawda wszyscy wiemy: zimą do co najmniej godziny 10-11 jest tak ciemno, że światło choćby ze względów BHPowskich pali się. To, że po zmianie czasu na UTC+1 o godzinie 8:00 jest tak jasno jak było o 9:00 w UTC+2 jest bez znaczenia, bo i tak jest za ciemno żeby wyłączyć światło. Za to wieczorem, kiedy wracamy domu, to jest już ciemno jak u Murzyna w piwnicy bez okien i wcześniej włączamy domu światła.
      Ja bym chciał mieć czas letni przez cały rok.
      Dzisiaj w nocy pasażerom pociągów zostanie zabrana godzina z życia - bo pociągi będą stały przez godzinę, żeby jechać według rozkładu. To jest grzech.
      • magdolot Re: Chorera z tym cofaniem do tyłu 26.10.14, 00:16
        Niewybaczalny. Bym komuś gardło przegryzła, bym tak musiała f pociągu klincować!
      • mania.sza Re: Chorera z tym cofaniem do tyłu 28.10.14, 22:56
        Sie nie denerwuj tak.
        Pociagi sie spozniaja wszedzie.
        Moj szef dojechal do pracy w poniedzialek, juz po zmianie czasu, trzy godziny pozniej.
        To rzadkie w UK, ale sie zdarza :)

        ps. Tak jak Gat wspomniala wczesniej, tylko czas UTC 0.00 w odpowiedniej strefie sie sprawdza. Jesli chodzi o energie, koszty i funkcjonowanie ludzi. W reszcie stref, zdaje sie to powodowac dyskomfort i generuje koszty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka