Dodaj do ulubionych

Z niesmakiem

21.03.15, 23:04
Pacze ja na siebie niechętnie. Niby wie siem, że ludzie na stare lata głupiejom. Ale żeby aż tak?
I mówiom, że Panbuk nas na swoje podobieństwo zrobił. Chiba już wtedy tyż był stary i nie doczytał instrukcji.
Obserwuj wątek
    • ta Re: Z niesmakiem 22.03.15, 00:36
      Ale o co? Na przykład ja paczę z niesmakiem na wszystko, nie tylko na siebie bo maślanki się opiłam po uszy, jak gupia. Teraz mi ona skrzywiła ogląd i kroki me kieruje w kierunku...
      Tak ci powiem.
        • magdolot Re: Z niesmakiem 22.03.15, 02:16
          tojajurek napisał:

          > Ja siedziałem skrupulatnie i z poświęceniem 5 bitych godzin nad instrukcją obsł
          > ugi wyświetlacza GPS. I kapusta.

          I to ma być problem, Panie Jajurku kochany?!
          Fszak te patafiany instrukcje piszą po to aby człek po dostaniu nad nimi obstrukcji i zwątpieniu we własny rozum najął rozum cudzy, się znaczy fachofca, aby fachowiec za drobną opłatą wyłuszczył mu co trzeba zrozumiale, a buli się ekstra właśnie za ową zrozumiałość.
          Ja to wię odkąd małż nam nakupił jakichś szpejów hurtem i razem usiłowalim rozkminić instrukcję magnetowida, wieży oraz robota i... gówno. Byliśmy za ciency w uszach na uprawiany tam bełkot, ale na szczęście dość młodzi by się zabrać do sprawy intuicyjnie fo frostu, a jak nam nie idzie to pytamy Szaćka. O kumórki notorycznie pytamy Szaćka i własnie po dwóch latach nauczył mnie wyłączać cholerny budzik w kumórce, znaczy jak zacznie dzyndzolić, bo póki nie darł ryja to go umiałam wyłączyć, a jak darł to już nie i Szaciek mnie musiał naumieć. Ufff.

          A jak GPS opowiada bzdury to tak długo w nim gmeram aż cokolwiek wygmeram, pikam, klikam walę w migdał i klnę jak szewc z krawcem i modystką naraz. Ostatnia grubsza afera się odbyła o to, że my ruszaliśmy z Kraka a GPS z uporem maniaka przebywał w Cagliari i nie zamierzał wracać [tak zwyczajnie po ludzku to ja go rozumiałam i nawet się nim solidaryzowałam w duszy!], satelitów nie widział, kaplica. Ale f końcu zwyciężyłam, czego i Panu życzę.
          • ave.duce Re: Z niesmakiem 22.03.15, 07:19
            Właśnie dlatego nie czytam instrukcji i zdaję się na metodę prób i błędów.
            GPS sprowadził na manowce niejednego. Nawet Antka o łagodnym spojrzeniu Macierewicza!
            --
            @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
            „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
            > Forum ze Dworum/Freedom
            • ave.duce Re: Z niesmakiem 22.03.15, 07:49
              A tu dżipiesowa kąpiel w jeziorze:

              bi.gazeta.pl/im/3/5844/z5844983Q.jpg
              ps. skrót "GPS"(dżi pi es) należy odczytywać: JP2 albo JP santo, aaa... i wszystko jasne.
              --
              "W jedności siła naszej Ojczyzny, naszego Narodu. Zwyciężymy, tym razem do końca" >
              prezes premier Jarosław K. 7.10.2006

              Forum ze Dworum/Freedom
        • 99venus Re: Z niesmakiem 22.03.15, 12:53
          błąd.ja żadnych instrukcji nie czytam bo to strata czasu.wołam syna,powołując sie na mój dojrzały wiek.syn przychodzi przedmiot ożywia,bezskutecznie usiłej mnie nauczyć jak się to robi i zniechęcony się oddala.jak mam problemy zywam pomocy powtórnie.na ogół po 3-4 wizytach zaczynam się w tym orientować.
          mój wiek jest moim przywilejem.
          --
          Paranoja i Schizofrenia siłą przewodnią motłochu.
    • mania.sza Re: Z niesmakiem 22.03.15, 01:17
      Nie przesadzaj. Ja też jak na siebie patrzę, to... szkoda gadać. Że niechętnie, to malo powiedziane. W ryj bym nieraz strzeliła. Lusterka ino szkoda, no. A co o sobie myślę, to nawet rodzonemu dziecku się nie przyznam, bo wstyd. I Panbuk już dawno sie ode mnie odwrócił, bo przestał nadążać i posłał mnie w cholerę. Więc wyluzuj i nie marudź. Dobranoc.
      • magdolot Re: Z niesmakiem 22.03.15, 02:26
        Niestety ffffszyscy tak miewamy. Dlatego należy paczyć od-wrot-nie i to jest do za-pa-mię-ta-nia. Poprzednią nockę spędziłam na paczeniu f tę stronę a tę spędzę na napawaniu się. Raz że konstruktywnymi wnioskami, dwa że taka jestem cudowna. I, kurna, duża kropka.
        Lustereczko powiedz przecie, a jak nie powie to je w ryj i do lunaparku za karę jak gupie, w gabinecie śmiechu walić kass, zamias psuć ludziom humor.
    • trusiaa Re: Z niesmakiem 22.03.15, 08:26
      tojajurek napisał: Pacze ja na siebie niechętnie. Niby wie siem, że ludzie na stare lata głupiejom. Ale żeby aż tak?
      I mówiom, że Panbuk nas na swoje podobieństwo zrobił. Chiba już wtedy tyż był stary i nie doczytał instrukcji.


      Słucham?
      Sobie wypraszam, żeby mi tu Jurka, TegoJurkaOnego, obrażano epietami.
      JurekOn, Dobro Nasze Forumowe, bez skazy jest. I mądry i przystojny, a nawet odwrotnie.
      I sobie nie życzę, żeby o Jurku mówić nieładnie, bo niedziela jest, rano i się nie będę dererwować dzień cały. Rzekłam.
      • trusiaa Re: Z niesmakiem 23.03.15, 08:00
        Z niesmakiem dopatrzyłam się literówki w epitetach.
        Na swoje usprawiedliwienie mam brak klawisza T wygryzionego z klawiatury w okolicznościach tajemniczych. I jeśli się spieszę - T gubię, za co z góry i z dołu przepraszam.
    • damakier1 Re: Z niesmakiem 22.03.15, 10:45
      TyJurku Umiłowany! Nie mogłeś rozkminić instrukcji gepeesa? - W tym właśnie Twoja mądrość nadzwyczajna się objawiła. Umysły prawdziwie wielkie, jasne i przenikliwe tak właśnie bronią się przed wszelkim badziewnym pouczaniem, co w co wsadzić lub czym, w którą stronę pokręcić. Tak właśnie Twój rozumny rozum postąpił i durnej instrukcji do się nie dopuścił, pozostawiając wolną przestrzeń na prawdziwie ważne poznawanie natury wszechrzeczy, dostrzeżenie piękna roztaczającej się dookoła wiosny oraz badanie zagadnień z gruntu istotnych, jak dla naprzykładu dlaczego kura pije, a nie szczy?

      Zaprawdę powiadam Ci, Jurku Zniesmaczony, pozbądź się niesmaku rzeczonego i radośnie smakiem życia się napawaj!

      To mówiłam ja, zadowolona damakier, w dniu swoich urodzin jużsamaniepamiętamktórych.
      Howgh!

      --
      "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
      (aut.: ToJaJurek)

      Wrona i inne zwierzaki
    • magdolot Re: Z niesmakiem 22.03.15, 11:27
      Byłam na Kraju i znalazłam tam taką oto niesmaczną perełkę i zaprawdę powiadam Wam we słowie na niedzielę, że to nie my powinniśmy patrzyć na siebie z niesmakiem, albowię jednego zaprawdę nie robimy: nie trujemy bliźnich, nie ogupiamy ich i nie straszymy ociekając we trakcie owego procederu miłościom bliźniego swego jak siebie samego, w oczekiwaniu na zasłużone Bógzapłać. Człek co popełnił ten tekst powinien obficie rzygać za każdym jednym razem jak jeno zerknie w lustro; rzygać tak obficie aby zemrzeć z głodu i pość prosto do nieba.

      www.naszdziennik.pl/polska-kraj/133521,niech-pani-zabiera-dziecko-i-ucieka.html
      P.S. A Damie życzę następnych 689 000 500 lat spędzonych z wdziękiem na tym padole ku ogólnemu pożytkowi bliźnich, pomnażaniu ich szczęścia tudzież liczby uśmiechów oraz ilości zadowolonego mruczenia, bo Dama drastycznie potrzebną jest nieszczęsnemu narodowi zamieszkałemu we kraju nad Wisłą od Odrę po Bug jako lek na całe zuo i te moralne pryszcze, by zgoła nie rzec szankry. I może cza by Damę znacjonalizować i uczynić z Niej Narodowe Dobro, ale przecie my Damy nie damy!!! Bo my aspołeczne sukinsyny som.

      Dama mizia, Dama leczy, miej nas Damo w swojej pieczy!

      https://agatonstudio.pl/1686-8663-thickbox/obrazy-kwiaty-ogrodowe.jpg



    • smutas13 Re: Z niesmakiem 23.03.15, 09:18
      Nic się nie martw TotyJurku. Mojemu małżowi obsługę tego urządzenia, zięć tłumaczył jak krowie na rowie. Nic nie pomogło. Pamiętał kilka godzin. Na drugi dzień - ni w ząb. Doszedł był małż do wniosku, że na taką nowoczesną technikę jest już za stary i nie będzie sobie głowy zaprzątał instrukcją, która nijak nie chce się w jego głowie zatrzymać. Pozbył się urządzonka i ma
      święty spokój.
      --
      ...bo gdy się trzyma fason, to się nawet spada z klasą...
      Piotr Bukartyk
      • tojajurek Re: Z niesmakiem 23.03.15, 16:11
        Dzięki za podtrzymanie na duchu. Póki co opanowałem włączanie (wyłącza się samo) i sobie oglądam na ekranie fajne obrazki okolicy. Dziecię mnie dodatkowo wsparło wyjaśniając, że mogę sobie tymże ustrojstwem pstrykać do woli, bo teraz taką elektronikę robi się debiloodporną i nie uda mi się niczego porządnie zepsuć, choćby niewiemco. I fajnie.
        • trusiaa Re: Z niesmakiem 23.03.15, 16:26
          O to to: się nie spieszyć, sobie pstrykać na razie, samo przyjdzie z czasem.

          Sama okrutnie się przywiązuję do urządzeń, telefonów na przykład - mam je aż do śmierci. Ich śmierci. Potem dramat - nadciąga nowy telefon. Na początku jawi się idiotycznym kompletnie i ze mną niekompatybilnym. Instrukcje w formie encyklopedii w niczym mi nie pomagają. Po tygodniu szarpaniny mam ochotę wyrzucić toto razem z opisem. Ale im dłużej z nim jestem, przekonuję się coraz bardziej, że to ten, jedyny. I potem już nie rozstajemy się całymi latami, aż do śmierci. Jego śmierci.
          • 99venus Re: Z niesmakiem 24.03.15, 12:42
            mam tylko jedno pytanie:od lat mówi się,pisze i narzeka na niezrozumiałość instrukcji i co?
            I NIC.dlaczego?
            --
            Paranoja i Schizofrenia siłą przewodnią motłochu.
            • trusiaa Re: Z niesmakiem 24.03.15, 12:52
              Instrukcje są pisane dla zmylenia i zniechęcenia przeciwnika. W razie awarii urządzenia łatwo wmówić użytkownikowi, że sam sobie winien, bo zepsuł je nie stosując się do zaleceń. Przepada gwarancja, pozostaje kupić nową zabawkę. Kupujemy, czytamy instrukcję i...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka