Dodaj do ulubionych

miałeś Bronek złoty róg....

25.05.15, 08:30
głosowałem jak obiecałem-na prezydenta Komorowskiego.wbrew sobie ale jak obiecałem to trudno.wyniki wyborów,rozkład głosów,geografia poparcia jednoznacznie pokazały na czym polega problem.
Dudę poparła Polska wschodni i południowa czyli mniej wykształcona,uboższa,pełna kompleksów i głosująca na smyczy proboszczów.olała wybory Polska zachodnia i północna lepiej wykształcona,trochę bogatsza i leżąca bliżej Europy.została w domu.
na wygraną Dudy przez ostatnich kilka miesięcy ciężko i skutecznie pracowała PO.tak miernej i biernej kampanii jeszcze nie widziałem.generalnie posłowie i członkowie rządu nie włączyli się aktywnie w kampanię.do tego sztab wyborczy-to jakieś nieporozumienie i paranoja.ja rozumiem troskę o inwalidów ale czy aż tylu inwalidów umysłowych trzeba było oddelegować do sztabu??
nie mam najmniejszej wątpliwości,że jesienne wybory PO przegrała.mam wielką nadzieję,że dołączy do listy przegranych również SLD-to,jak się okazało wyjątkowe hieny i durnie oraz PSL.
czekają nas ciekawe czasy.
na całe szczęście będę je obserwował z lasu.
Obserwuj wątek
    • mariner4 Fakt 25.05.15, 11:00
      M.
    • ave.duce Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 11:30
      A mnie się widzi, że Polska to taki dziwny/dziki kraj, gdzie zawsze się sprawdza chińskie życzenie/przysłowie:

      ... Obyś żył w ciekawych czasach ...
      • 99venus Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 11:52
        a ja bym bardzo chciał żyć po prostu w normalnych czasach,w normalnym kraju,rządzonym przez normalnych ludzi.
        przez najbliższe 5 lat niemożliwe.
        • mania.sza Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 12:08
          A ja życzę wyborcom Dudy, aby na własnej skórze odczuli dobroć i szczodrość swojego wybranka i jego zaplecza politycznego. Szczególnie tym - bez wykształcenia, bez pracy, z głuchych wsi. Oby im się!
          Jedno jest pewne - rozrywki w postaci polowań na czarownice im nie zabraknie, a wtedy i kwestie bardziej przyziemne, jak chleb z masełkiem, odejdą na dalszy plan. Karmić się będzie czym.
        • mariner4 Zostało mi coraz mniej czasu na 26.05.15, 06:47
          wyczekiwanie normalności.
          Brrrr.
          M.
    • rozbawiony77 Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 11:56
      Bardzo celna analogia.:)
      • mania.sza Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 12:12
        Analogia jest jedna. Teraz Kaczor ma róg, tfu - dudę.
        I będzie dudnił: jeszcze Wolska nie zginęła.
        Lejtomotyw.
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 12:25
          Maniaszo - celne !
      • trusiaa Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 12:54
        Wielgusie, jak już wchodzisz na forum, powiedz ładnie dzień dobry, kapelutek zdejm, powiedz swoimi słowami: a nie mówiłem, a nie jak ostatnio: chyłkiem, w kiepskiej charakteryzacji, żeby kpić w żywe oczy z dawnych, podobno lubianych i cenionych znajomych. Masz swoje święto, ciesz się - zawsze cudzym kosztem musisz się bawić?
        • mania.sza Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 13:07
          To nie jest Wielgus.
          • trusiaa Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 13:17
            Maniaszo, jak Cię lubię: TW ma bardzo bogate życie zewnętrzne i jak nie tędy to owędy, ale musi się na FzD dostawać, znajomym podokuczać, jak nie tu to na Kraju, bo inaczej z nudów(?) kona.

            Taki Cudaczek Wyśmiewaczek rozkoszny.

            • ploniekocica Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 13:35
              Wewnętrzne jak wewnętrzne, ale jakie bogate ma zewnętrzne. Ile emanacji ducha swego posiada :)
              • gat45 Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 13:38
                Kocico, toć Królik mówi, że zewnętrzne !
                I nikt nas nie przekona, że wnętrze jest wewnątrz....
                • ploniekocica Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 14:07
                  A widzisz, a ja przeczytałam wewnętrzne. Gupia Kocica.
                  Moje dziecko w żałobie - na 21 urodziny dostało Dudę.
                  • trusiaa Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 14:14
                    Ffcale nie gupia Kocica, też bym tak przeczytała.
                    Niech dziecko nie smutkuje (ja na imieniny dostałam go!) - wystarczy wymyślić 21 praktycznych zastosowań dla Dudy.
                    • sza.aliczek Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 21:50
                      trusiaa 25.05.15, 14:14
                      Ffcale nie gupia Kocica, też bym tak przeczytała.
                      Niech dziecko nie smutkuje (ja na imieniny dostałam go!) - wystarczy wymyślić 21 praktycznych zastosowań dla Dudy.

                      też go dostałam w wątpliwym prezencie imieninowym : )
            • mania.sza Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 15:37
              Wielgus przy Rozbawionym Widzu, to grzeczny chłopczyk.
              • trusiaa Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 16:11
                No powiedzmy ;) Ale przecież Wielgus nie nosi przebranek wyłącznie jednego kroju - w głowie się kręci od barw, rodzajów (żeński męski i nijaki), pochodzenia społecznego, wykształcenia, wieku (preferuje wcielenia młodzieżowe), nie stroni od wizerunku mocnych facetów, dzieciatych ojców rodziny, mężów opaCzności, lubi kostiumy ludowe np. Ślązaków, Kaszubów, miewa wahnięcia dotyczące preferencji politycznych zwłaszcza na potrzeby autopolemik, ale często zapomina kto był kim. Nie mogę wyjść z podziwu - że też ma czas, chęci i tyle inwencji twórczej.
                • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 16:21
                  trusiaa napisała:
                  > No powiedzmy ;) Ale przecież Wielgus nie nosi przebranek wyłącznie jednego kroj
                  > u - w głowie się kręci od barw, rodzajów (żeński męski i nijaki), pochodzenia s
                  > połecznego, wykształcenia, wieku (preferuje wcielenia młodzieżowe), nie stroni
                  > od wizerunku mocnych facetów, dzieciatych ojców rodziny, mężów opaCzności, lubi
                  > kostiumy ludowe np. Ślązaków, Kaszubów, miewa wahnięcia dotyczące preferencji
                  > politycznych zwłaszcza na potrzeby autopolemik, ale często zapomina kto był kim
                  > . Nie mogę wyjść z podziwu - że też ma czas, chęci i tyle inwencji twórczej.

                  każdy NARCYZ tak właśnie ma. Co trudnym dla osobowości- nazwijmy ją- przeciętnej, to pestka dla dyssocjalnej.

                • mania.sza Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 16:25
                  Może to brat Wielgusa? W sensie, ten no - bliźniak.
                  Tak też bywa w przyrodzie :)

                  Fakt, bardzo podobni.
                  Ale Wielgus nie przepada za elaboratami i nie jest ekshibicjonistycznie narcystyczny (tfu, ledwo to wyartykułowałam), choć świat zewnętrzny zapewne ma bogaty.

                  ps. Nigdy nie spotkałam na FzD Wielgusa w przebraniu. Na FK nie wchodzę.
                  • trusiaa Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 16:29
                    Gdybyś bywała na Kraju (ale na początek radzę wizytę na Kraju nr 2 - tam Wielgus trzyma wszystkie swoje wcielenia) to wizyty TW przebranego w co tam miał rozpoznałabyś bez trudu :)
                    • mania.sza Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 16:39
                      Nie będę wchodzić, bo nie jest to kwestia, która mnie nurtuje.
                      Może i ma różne wcielenia , skoro tak mówisz, ale Rozbawiony to nie Wielgusa wcielenie.
                      Nie ma potrzeby po prostu, by na człowieka niewinnego w danym przypadku, wieszać nie pierwszej świeżości przebrania.
                      • trusiaa Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 20:00
                        Przebrania nieświeże? Ależ świeżutkie niektóre.
                        W nosie mam cudze fatałaszki i strojenie min przed netową publicznością, ale nie godzę się na zakradanie się w kominiarce między znajomych, nadużywanie ich zaufania, protekcjonalne komentarze i pozwalanie sobie na poufałe zaczepki wobec ludzi, do których w realu nie miałoby się odwagi tak zagadywać.
                        Więcej śmiałości niż znajomości - śmiałość wynika z bycia anonimowym.
                        Tchórz nie potrafi przyjść pod własnym nickiem, żeby powiedzieć: jesteście beznadziejni, nie cierpię was, macie durne poglądy, dopiero czapka-niewidka daje mu szaleńczą odwagę. Szkoda czasu dla takiego przebierańca.
                        • mania.sza Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 20:04
                          Absolutnie się zgadzam.
                          Tylko cokolwiek masz do Wielgusa (uzasadnionego czy nie - nie wnikam), w tym przypadku to nie on, i nie jego fatałaszki.
                          Tylko o to mi chodziło.
                    • rozbawiony77 Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 16:53
                      Maniasza ma rację, Trusiaa nie.:)
                      Nick poprzedni zbanowany za zbytnie rozbawienie w długotrwałych hmmm... wymianach zdań z putinowską webbrygadą na FŚ. Może i słusznie?:))))
                      A niekonstytucyjna kradzież emerytur z ofe to bezczelna kradzież i już. Godna Orbana, który u siebie zrobił to samo, ale nie na aż takiego chama. Już półtora roku temu wiadomo było, że pieniądze to pryszcz, ale odejścia od liberalnych ideałów i połamania zarówno Konstytucji jak i KRiO, elektorat PO tym, co go świadomie oszukali nie daruje. I nie darował, co przecież i tu zapowiadałem półtora roku temu, ale nikt nie przyjął tego poważnie.
                      Pozdrawiam.
                      • mania.sza Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 18:20
                        No ja nie mogę... niepoprawny.

                        Z dedykacją :D

                        https://bi.gazeta.pl/im/cb/25/11/z17978315Q,Wybory-i-po-wyborach.jpg
    • instant.crush Problem jest moim zdaniem bardziej złożony 25.05.15, 13:10
      Oczywiście najłatwiej napisać, że generalnie to ciemnota wybrała Dudę, bo światłym nie chciało się iść na wybory. Jeśli takie będzie podejście PO i ich zauszników w mediach, to PO już może zacząć się zwijać, żeby oddać władzę na jesieni.
      Komorowski oberwał w części za przekonanie o tym, że już wygrał, ale też w dużej części była to konsekwencja samozadowolenia władzy i próby wmawiania ludziom, że jest dobrze, a ci, którzy myślą inaczej, to oszołomy, które chcą zniszczyć wszystko. No i tutaj głos dało młode pokolenie(choć nie tylko), które wyraziło swój sprzeciw i pokazało, że polską demokrację, w której władza powinna reprezentować ludzi i rozwiązywać ich problemy, traktuje na zasadzie "my tutaj z problemami i oni tam, zakłamani i oderwani od rzeczywistości".
      I tutaj się kłania to, że rozwiązywanie realnych problemów próbuje się zastąpić walką polityczną, żeby w ten sposób napędzać głosy dla siebie i utrzymywać władzę.

      Czynników, które powodują niechęć i dezaprobatę tak dużej grupy, szczególnie młodych, do establishmentu jest wiele. Jedną z kwestii, która na pewno dotyka młodych, jest rynek pracy. Ktoś na FK słusznie zauważył choćby problem umów śmieciowych. Tego typu problemy są problemami realnymi, których elita nie zauważa.

      Trochę napisałem o tym tutaj i nie chcę się powtarzać:

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,157726607,157728874,Wiele_czynnikow_sie_na_to_sklada.html

      Powodów jest oczywiście więcej, a to jest tylko jeden z nich. Trzeba zacząć rozwiązywać tego typu problemy, bo one są realne i nie da się ich przykryć walką różnych obozów politycznych i liczyć, że może przy okazji remonty dróg z unijnych pieniędzy zapewnią sukces polityczny.
      Nierozwiązywanie tego typu problemów, wmawianie, że jest wspaniale, a ci co wytykają problemy i których te problemy dotykają, to malkontenci, którzy nie dostrzegają wspaniałości, powoduje sprzeciw i może popychać ludzi w stronę radykalizmu.
      • 99venus Re: Problem jest moim zdaniem bardziej złożony 25.05.15, 21:07
        a propos ciemnoty:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,143907,17979459,Andrzej_Duda_o_teorii_wybuchu_w_prezydenckim_tupolewie,,1.html?lokale=local#BoxNewsImg
        PiS ma to do siebie,że z człowieka w którym siedzi nie wychodzi nigdy.
    • mu_ndek Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 25.05.15, 19:24
      Bo czemu nie Kukiz – przynajmniej bardziej „interesujący”
      Albo Ogórk bo ładniejsza.

      Ps. Najciekawszym zjawiskiem tej kampanii wydaje się sojusz rolniczo-studencki
      Ciekaw które środowisko równało do którego?
      • mania.sza Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 25.05.15, 20:11
        Ja to tak tłumaczę.
        Szkolnictwo wyższe jest dziś opanowane przez dzieci rolników.
        Rolnicy dostają kasę z UE, mogą za to posłać dzieci do MIASTA na studia wyższe płatne nawet magisterskie, aby jakoś wielowiekowy uścisk odreagować, no i wynik mamy. Nic dziwnego.
        W naszym pięknym kraju zostać magistrem może każdy. Ot.
      • 99venus Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 25.05.15, 21:09
        obserwując jeden z polskich uniwersytetów nie mam wątpliwości,że studenci do rolników.
      • magdolot Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 26.05.15, 02:07
        mu_ndek napisał:

        > Ps. Najciekawszym zjawiskiem tej kampanii wydaje się sojusz rolniczo-studencki
        > Ciekaw które środowisko równało do którego?

        Hejka! :)))

        Każdy Dudek ma swój czubek.
        To bywa czubek góry lodowej.
        Tytan znika.

        Pan się boją we WSI ruchu? Może Solidarność BiS się z tego wydziobie? Bym rozwinęła skrót, lecz nie fcę soli ziemi obrażać burakiem obcasowo. Studenci Kukiza przemycą na premiera [na premierach to on się zna, zaś na żyrandol się on nie nadawa, albowię cyganeria powisa z żyrandola na ogół gdy mocno pijana i niech ona to robi cichcem po hotelach, a nie publicznie, fi dąk!]... i razem z rolnikami nad wyraz antysystemowo, kłonicą, w antraktach wysypując na drogi te śfinie, te ziarno i te gładkolufowe gumiaki, fprowadzą nam JOB-y i fffszystko będzie gites. Studenci dostaną prawo studiowania do emerytury, zniknie nam bezrobocie jak sen jaki złoty Burak Salomei... i będziemy najlepiej wykształconym narodem w Kosmosie!

        Choć może sojusz ten tylko chwilowy a Duda ma robić jeno za żarówkę Osram - wisieć na żyrandolu i grozić, że przyjdzie Kaczuch i wyrówna...

        ROLNICY
        Ptok ptakowi nie jednaki,
        człek człekowi nie dorówna,
        dusa dusy zajrzy w oczy,
        nie polezie orzeł w gówna
        pon jest taki, a ja taki;
        jakby przyszło co do czego,
        wisz pon, to my tu gotowi,
        my som swoi, my som zdrowi.

        STUDENCI
        Żyłem dotąd w takiej cieśni,
        pośród murów szarej pleśni:
        wszystko było szare, stare,
        a tu naraz wszystko młode,
        znalazłem żywą urodę,
        więc wdecham to życie młode;
        teraz patrzę się i patrzę
        w ten lud krasy, kolorowy,
        taki rześki, taki zdrowy –
        choćby szorstki, choć surowy.
        Wszystko dawne coraz bladsze,
        Ja to czuję, ja to słyszę,
        Kiedyś wszystko to napiszę;
        Teraz tak w powietrzu wiszę
        W tej urodzie, w tym weselu;
        Lecę, jak mnie konie niosą –
        Od miesiąca chodzę boso,
        Od razu się czuję zdrowo,
        Chadzam boso, z gołą głową;
        Pod spód więcej nic nie wdziewam,
        Od razu się lepiej miewam.

        FSZYSKIECZY PROROCTFA WERNYHORY:
        A gdy wody czerpnie ręką,
        to mu woda się zabrudni.
        A pragnienie zdroju - męką,
        więc MĘTÓW czerpa ze studni;
        u źródła, jakby zaklęty:
        taki jakiś polski święty.


        Dramatyczne, bardzo pięknie
        u nas wszystko dramatyczne,
        w wielkiej skali, niebotyczne
        a jak taki heros jęknie,
        to po całej Polsce jęczy,
        to po wszystkich borach szumi,
        to po wszystkich górach brzęczy,
        ale kto tam to zrozumi.

        Duch się w każdym poniewiera,
        że czasami dech zapiera;

        ŻYRAFONOS
        Na ten temat myślę co dzień;
        jak się wyśpię, powiem mowę
        chce mi się okrutnie spać,
        najlepiej na ten temat śpie.

        Aaa!





        • mu_ndek Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 27.05.15, 12:16
          Magdolot i ciągle żywy klasyk napisali:

          Hejka! :)))
          >
          > Każdy Dudek ma swój czubek.
          > To bywa czubek góry lodowej.
          > Tytan znika.
          >
          > Pan się boją we WSI ruchu? Może Solidarność BiS się z tego wydziobie? Bym rozwi
          > nęła skrót, lecz nie fcę soli ziemi obrażać burakiem obcasowo. Studenci Kukiza
          > przemycą na premiera [na premierach to on się zna, zaś na żyrandol się on nie n
          > adawa, albowię cyganeria powisa z żyrandola na ogół gdy mocno pijana i niech on
          > a to robi cichcem po hotelach, a nie publicznie, fi dąk!]... i razem z rolnikam
          > i nad wyraz antysystemowo, kłonicą, w antraktach wysypując na drogi te śfinie,
          > te ziarno i te gładkolufowe gumiaki, fprowadzą nam JOB-y i fffszystko będzie gi
          > tes. Studenci dostaną prawo studiowania do emerytury, zniknie nam bezrobocie ja
          > k sen jaki złoty Burak Salomei... i będziemy najlepiej wykształconym narodem w
          > Kosmosie!
          >
          > Choć może sojusz ten tylko chwilowy a Duda ma robić jeno za żarówkę Osram - wis
          > ieć na żyrandolu i grozić, że przyjdzie Kaczuch i wyrówna...
          >
          > ROLNICY
          > Ptok ptakowi nie jednaki,
          > człek człekowi nie dorówna,
          > dusa dusy zajrzy w oczy,
          > nie polezie orzeł w gówna[...]
          > Aaa!

          Haloha.

          „Rzeczywistość naśladuje sztukę” - by się klasyk zdziwił że tak dramatycznie i śmiesznie. Oho - chciało by się dopisać a tu nie trzeba - bo już wszystko opisane na przyszłość nawet. (mi się - czasami trudno powstrzymać – niestety)
          Ale w moim wykonaniu to by nie był na pewno limeryk.
          Co się śni?



          Tak by się chciało tej młodej buraczanej duszy: coś - jakoś – działać sprawiać ale co? Gdzie?

          Gdzieś daleko nie w obejściu na ojcowym
          gdzie znajome wszystkie krowy
          wyfruniemy z ciasnej miedzy
          bez niczyjej zbędnej wiedzy
          wzlatać śmigać po asfaltach
          na wakacje może malta?
          bez miastowej durnej mowy
          co się kręci jak w przeręblu
          próżno miesza próżno klęczy
          my są w prawie do zaszczytów
          niech miastowych to nie męczy
          sprawiedliwym z urodzenia
          i trzymamy prawo w ręku
          choć czasami za obórką
          całkowity brak zasięgu
          to my wiemy: w nas jest siła
          by oderwać się z zagona
          póki dzierżym se smartfona
          zaraz razem kołem zaraz
          w sieć opleciem diabli pałac
          my tam żadne biedne trusie
          my tuczone są na krusie
          na obawy słaba pora
          wszak to ścieżka dyrektora
          gdzie prowadzi kto kapłanem
          bez pytania próżny lament
          prosto idziem bez obawy
          już nie będzie czczej zabawy
          że lekutko błaznem trąci
          niech no który się w to wtrąci
          nie docieknie sedna sprawy
          cham na ziemi go położy
          okularki w błoto strąci
          i do ziemi cię przyciśnie
          nie bez obrzędowej wprawy
          szepcząc cicho - cel to boży
          i skutecznie bez pigułki wszystkich razem wychędoży.

          (scena ciemnieje wśród krzyków i podnoszącej się mgły)



          PS Że to się zawsze kończy dymaniem – musi jest jakąś obopólna ochota ?
          Emerytki studentki ? Jakieś dziwne freudowskie uzasadnienia - czy ta nasza nieokreślona nieodparta chęć zagubiona we własnych powodach - nie umiejących odpowiedzieć na pytanie – czego chce ta ochota. Zmiany! Ciągłe złudzenie że się od siebie ucieknie.
          Zdecydowana wygrana BK w zakładach karnych też znacząca – bo się Dudy boją czy coś rozpoznają. Tęsknią do luksusów skandynawskiego więzienia czy boją się populizmu na własnej skórze?
          Gdyby się okazało - że się jednak - nie przemieni - w nocnym świetle żyrandola a pozostanie dobrym doktorem zhabilitowanym zdystansowanym do własnych haseł? Gdyby się okazało że prezio nie za bardzo może na tych dudach grać do woli bo przerastają jego kalkulacje. Eeee chyba nie .

          Polsko dałaś dudy!


          • ploniekocica Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 27.05.15, 13:38
            I na dodatek, jak mawiał ludowy klasyk

            Ale te dudy nie były Dudy,
            bo ten Duda od inne go dudy
            te dudy miał
            miał dudy miał.

            I to jest chyba? najgorsze w tym wszystkim.
            • magdolot Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 28.05.15, 02:28

              Ale na dudach się beczy nie miauczy, bo to koza jest!

              " Kolberg powiada, że składa się ona z miecha czyli worka ze skóry koziej lub baraniej z przyczepioną u jednego końca piszczałką. Przez nią to grający, gniotąc trzymany przed sobą miech lewem ramieniem, wpuszcza do niego wiatr potrzebny do zadęcia szałamai czyli piszczałki, uczepionej u drugiego końca miecha; ta wówczas, dostateczny otrzymując wiatr, wydaje odgłos wedle nakazu palców obu rąk, wybierających melodję po jej grzbiecie, opatrzonym dziurkami nakształt fletu. Z miechem jest jeszcze w styczności parę innych piszczałek, głosami zwanych, jednotonnie zwykle brzmiących unisono."

              A Nieznalską najzwyczajniej skazali! - to jedyny komętarz jaki mi się nasuwa po przeczytaniu ustępu. - Dudy na krzyżu wykonała, bidunia, we transie proroczym, a oni pomyśleli że to zwykły...

              Reszta o dudach:
              pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Dudy
          • magdolot Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 28.05.15, 02:26
            Pan poeta, pan poeta!
            Coś jak liryzm, struna brzękła,
            ja o pana się przelękła...
            Lecz się trzeba porać z lękiem:
            chędożenie wyszło pięknie!

            Schron w piwnicy sobie robię
            z pułapkami na pająki.
            Wypierdalam ja z tej łąki
            po której hasają kozy
            zaplątane w kręte łozy
            i tratują fszystkie śfierszcze...
            Oj, przydadzą nam się wieszcze
            co nie miamlą jak Rębody*
            choć w paszczy mają
            swobody dość jeszcze
            i potrafią pochędożyć
            naród by przepięknie ożył
            przed deszczem!

            *
            "Poeta czyni się jasnowidzem przez długie, bezmierne i wyrozumowane wyprowadzenie z równowagi wszystkich zmysłów. "
            Rimbaud, II List Jasnowidza, do Paula Demeny, 1871


            > Ciągłe złudzenie że się od siebie ucieknie.

            Jak się nie zdoła uciec to można zostać zjedzonym... Kanibalizm że fuj! Ale to jeszcze betka.
            Od którego siebie?! - oto jest pytanie.

            A póki co zakładam w piwnicy pułapki na pajonki, choć wię jak te kurwy się przeciskają przez maleńkie szczeliny. Wię, bo widziałam jak wielki kosmaty pajonk, co żem mu drzwi przed nosem w samą porę zaczasła, na boczku się przytulił do szczeliny i fsadził w nią te sfoje fstrętne łapy a potem się przecisnął na drugą stronę, choć miałam nadzieję że se odwłoka urwie ta wywłoka... A jak już witał się z gąską po drugiej stronie drzwi, to żem go zajebała!

            I wię, że ony mnie cichcem podchodzą i fffszędzie nie ma mnie z packą i wiem, że pułapki na nic... ale ciutek nadziei potrzebny w życiu jess, choć to jest matka głupich, więc naiwnie zakładam że co gupsze pajonki się jednak nie przecisną...
            • mu_ndek Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 29.05.15, 02:07
              Tak myślałem że się trochę przestraszysz – że to może nie być limeryk (albo gorzej) ale się napisało bez zbytniego samobójczego ryzyka.

              Co do reszty może kiedy indziej bo... te pająki to się wszędzie snują – ale gdzie?
              Ale kto ?
              Zdaje się - że ja.
              Ciągle ostatnio słyszę – „A ty co! - znowu w tej sieci siedzisz ? ”

              O znowu! no to będę spadał za łóżko.
              • magdolot Re: Drogi Narodzie dałeś dudy 30.05.15, 04:58
                „A gdybym tak jeszcze trochę pospał i zapomniał o wszystkich głupstwach” - pomyślał. Było to jednak zupełnie nieosiągalne, gdyż przyzwyczaił się sypiać na prawym boku, a w swym obecnym stanie nie mógł przybrać tej pozycji.
                Jakkolwiek silnie przewracał się na prawy bok, wciąż padał z powrotem na grzbiet. Próbował tego chyba ze sto razy, zamykał oczy, żeby nie patrzeć na trzepoczące nogi, a przestał dopiero wówczas, gdy zaczął odczuwać nieznany mu dotychczas lekki, tępy ból w boku.
                „Ach, Boże - pomyślał - cóż za wyczerpujący zawód sobie obrałem! Dzień po dniu w podróży.
                Interesy są znacznie bardziej denerwujące niż we właściwym sklepie na miejscu, a do tego dochodzi plaga wyjazdów, troska o połączenia kolejowe, nieregularny, kiepski wikt, zawsze zmienne, zawsze nietrwałe, nigdy nie poparte serdecznością kontakty z ludźmi. Do diabła z tym wszystkim!” Poczuł lekkie swędzenie na brzuchu; z wolna przesunął się na grzbiecie ku poręczy łóżka, by móc lepiej unieść głowę, odnalazł swędzące miejsce, obsypane małymi, białymi punkcikami, których pochodzenia nie umiał ustalić. Chciał obmacać to miejsce jedną z nóg, ale zaraz ją cofnął, gdyż przy dotknięciu przeszył go zimny dreszcz.

                Franz Kafka "Przemiana"
                ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

                Przepraszam.
                Nie mogłam się pofszczymać. :)))

                O nadziei gupawej elektoratu pisałam i mojej, takoż samo gupawej, ale jednak [pajonkowej]. O szklance idiotycznie wpół pełnej, choć nie ma powodów. Piwnicę sprzątam, trzy lata pajęczego urobku pomywam. Pomstując i zakładając pułapki, bo kiedyś mnie taki pożarł i prawie mi gicz odpadła. Lękam się ich jak każda porządna maupa i f końcu mam powody...
                Pisałam nie mając bladego pojęcia, że ktoś weźmie do siebie akurat te fffstrętne kosmate łapy!
                Sorko. Jest dokładnie odwrotnie. Tylko się martwię że w nocy nie fajrant, że nie potrafię powiedzieć: spać, bo zęby wypadną! A jak jednak wypadną?! Albo ktoś je wybije?! Bym chyba wybiła... Kiedyś tfierdziłam inaczej, ale okropnie kłamałam. :)

                Dziś dzionek spędziłam śfińskie otrzewne przecudem zdobyte we misce w ęsięciu kolejnych wodach pomywajonc, jak sz przeproszeniem firankę pełną szczeciny i fszelakiego badziewia [no, co te śfinie żrą?!]. Zaś niejaki Joshua, w sumie chyba półświnia, w konia zrobił mnie, bo o tym fcale nie fspomniał, choć fffszystko sfotografował jak na spowiedzi śfiętej i jeszcze strasznie nakłamał że śfińska otrzewna to nie śmierdzi flakami nicanic, ale mnie przygotował psychicznie na auto da fe i dzięki owej Półświni się prawie nie sfajczyłam... A ta cała cholerna otrzewna przeżuwaczy wygląda jak pajęczyna tkana przez pająka zaprutego w 3d, fffstrętne kosmate łapy nie mają tu nic do rzeczy akurat, a we środku ma takie błonkę przezroczystę, jak ważka, tylko jedwabistą nie twardą i jakby tak nie śmierdziała flakami, to normalnie dzieło sztuki. I jeszcze w misce niebieskiej przecudnie falowała! A najśmieszniejsze, że to fcale nie jest otrzewna, ino siatka. Omentum.

                Interpretacja?

                Jutro może będzie przepis autorstwa Josha Półświni z moimi bimbomami.
                Josh has slow smoked and eaten so much pork, he's legally recognized as being part swine.

    • behemot17-13 Re: miałeś Bronek złoty róg.... 25.05.15, 21:21
      Pójdę na skróty i - forum.gazeta.pl/forum/w,89075,157727659,157735662,Re_Wstan_i_zmierz_sie.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka