olga_w_ogrodzie
18.10.15, 01:36
post w aproposie tegoż: natemat.pl/158481,prawicowa-blogerka-atakuje-tomasza-lisa-niech-uwaza-na-swoje-corki?fb
jeśli ktoś na twitterze przeczytał choć parę wpisów rzeczonej blogerki - Ireny Szafrańskiej,
jednej z bardziej tam znanych hejterek każdego, kto ma inne, niż PiSowskie poglądy, to może się zadziwiać, przerażać.
ta kobieta non stop podkreśla swoją wiarę, odwołuje się do Boga, kończy każdego wieczoru urzędowanie na twitterze modlitwą o szczęśliwą i spokojną śmierć.
mnie szybko zablokowała, ale na tt każdy może wejść przez google, nie będąc zarejestrowanym, zalogowanym.
nie wchodziłam, by zdrowia nie tracić, niemniej, lud udostępniał jej posty, więc widziałam niekiedy.
dziś weszłam przejęta tym, co wypisuje o rodzinie T. Lisa,
jak pomawia jego córki i jego samego o rzeczy o których nie pisze się w tekście, jaki zalinkowałam.
no bo to są rzeczy niewyobrażalnie podłe.
albo jak udostępnia ona wpisy kibolskie n/t zachęcania do pobicia T. Lisa oraz te, w których umawia się lud PiS kiedy, w jakim mieście będą kolejne pobicia dziennikarza.
na jej TL, od lat, jest jedna, wielka nagonka na każdego dziennikarza, inne osoby, które ta pani uważa za posiadające niesłuszne poglądy.
jest niewyobrażalny hejt, groźby karalne i udostępnianie gróźb karalnych.
podobnym hejtowaniem od stóp to głowy zaszczycany jest od dawna Jarosław Kuźniar czy, za to, że spytał, kto pisał prezydentowi wystąpienie, ostatnio, kompletnie NIE antypisowski Jacek Nizinkiewicz.
podaję przykład tej pani jako wzorzec zachowania wielu ludzi z tzw. prawicy.
bo ludzi, którzy przed niczym, jak widać, się nie cofają, jest multum.
masa "dziennikarzy" tzw. prawicy pisze w tym samym tonie, to samo, głaszcze p. Szafrańską za jej wpisy.
to jeszcze nic.
głaszcze też pani Aleksandra Jakubowska - ło matulu.
a mi jej było żal kiedyś - no bo syn niepełnosprawny, a tu te sądy, wyroki.
tymczasem jest to kobieta straszna.
okropna.
nie umie odreagować traumy aresztowania i prawomocnych wyroków inaczej, niż przez nienawiść, więc dołącza się do nagonki na T. Lisa i jego rodzinę.
a rozmiar pogardy dla ludzi mających inne zdanie - na równi, o ile nie większy, niż u ludzi tzw. prawicy.
można T. Lisowi zarzucać ujawnianie sympatii i antypatii politycznych, ale jest niezależny do bólu, często dostając za to cięgi. Jego programy zawsze były autorskie, Newesweek jest autorski, o natemat.pl nie wspomnę, bo to jego portal.
Tomasz Lis był panelistą na "Media bez kobiet" 7. Kongresu Kobiet. Byłam tam. I tam też był niezależny - od tego, co wcześniej mówili inni paneliści, od chęci podlizania się uczestniczkom Kongresu, od oklasków. I dlatego to on, faktycznie, uratował ten panel.
niemniej, tematem tego wątku, nie jest ocena T. Lisa jako dziennikarza.
tematem jest to, że już dzieją się rzeczy straszne.
jestem osobą już 113. letnią, naprawdę sporo widziałam, czytałam - ale jestem zwyczajnie porażona tym, że tak można...
oraz wkurza mnie zachowanie ludzi, wyborców, sympatyków ugrupowań od centrum do lewej, którzy, wiele miesięcy temu, popatrzyli na sondaże i oddali pole PiSowi i, tak, jak PiS, stwierdzali, że PiS wygra.
to się nazywa samospełniająca się przepowiednia.
a dla mnie, to wywieszenie białej flagi, nim doszło do ostatecznego starcia.
wiem, że dla wielu osób T. Lis jest kontrowersyjny.
ale kompletnie nie o to teraz idzie.
ja już napisałam do niego parę słów wspierających.
wcale nie lubiłam Hanny Lis, potem trochę polubiłam, bo, w osobistych kontaktach się nie puszy i jest naprawdę miła, a teraz, to ja do niej też napiszę, że wspieram.
i już.