23.04.16, 07:37
Niedawno przechodziłam z tragarzami koło pewnej knajpki.
W środku spotkałam syna znajomych, "świeżo" pełnoletniego, palącego papierosy i na mocnym rauszu.
Znam go od dziecka, zawsze mieliśmy bardzo dobry kontakt, do tej pory wymieniamy się czasem drobnymi uprzejmościami. Skądinąd wiem, że jego rodzice są przekonani, iż - jako sportowiec - alkohol pije w ilościach śladowych i od wielkiego dzwonu, a papierosów nie tyka. Wymieniliśmy spojrzenia, przywitaliśmy się i pożegnaliśmy.
Od tamtej pory nie rozmawiałam z jego rodzicami, ale niebawem to nastąpi.
... to tell or not to tell ...?
Obserwuj wątek
    • trusiaa Re: Zagwozdka 23.04.16, 08:03
      Pełnoletni. Ha.
      Rodzicom bym nie wspominała, aleeeee skoro masz dobry kontakt z chłopakiem, to z nim ewentualnie mogłabyś porozmawiać.

      A w ogóle to pomyślałabym, jak sama bym się czuła w wieku świeżo pełnoletnim, gdyby mnie znajomy rodziców nakrył i im o tym powiedział, albo mnie umoralniać chciał ;)
      Wymowne spojrzenie dało chłopakowi do zrozumienia, że wiesz, a on nie ma pewności, czy rodzice się nie dowiedzą. Chyba wystarczy.

      P.S. "Dobrego karczma nie zepsuje, złego kościół nie naprawi" ;)



      • scoutek Re: Zagwozdka 23.04.16, 09:52
        jeśli spotkanie będzie w jego obecności to odpowiednio dałabym mu do zrozumienia, że na razie zmilczę, bo traktuję to jako jednorazowy wybryk, ale uważaj!

        do tej pory czuję wdzięczność do ciotki, która coś tam przed moimi rodzicami zmilczała, nie kłamała, a właśnie nie powiedziała
        to bywa dobra lekcja
        gdyby zaś się powtarzało to wtedy i owszem, należy

        poza tym narażałabyś się też na to, że rodzice czasem bardziej wierzą dzieciom i wtedy stałabyś się jeśli nie wrogiem to jednak kimś, kto chce zepsuć obraz naszego idealnego dziecka, które nas przecież nigdy nie okłamało i nie oszukało
    • czan-dra Re: Zagwozdka 23.04.16, 10:08
      Jest pełnoletni, to po raz, a po dwa zrobisz sobie z niego wroga śmiertelnego, może to był jednorazowy wyskok, i może ten papieros to dla dodania sobie powagi, poważnie tak to działa, wiem po sobie co robiłem by czuć się w pełni dorosły.
      PS. Piwa nie znoszę i nie znosiłem, a pijałem je w towarzystwie w ilościach niemałych.
    • damakier1 Re: Zagwozdka 23.04.16, 10:14
      Świeżo, nieświeżo, ale jest pełnoletni i wolno mu zapalić papierosa i się upić. Jak go lubisz, to możesz z nim przy okazji pogadać (co zresztą nic nie da).
      Całkiem możliwe, że to był eksces związany właśnie z tą "świeżą" pełnoletnością, która działa trochę tak, jak spuszczenie psa z łańcucha. (Ho, ho, hoho, com to ja nie wyprawiała magiczną osiemnastkę przekroczywszy!).
      A jeśli to nie wybryk, a rzeczywiście coś złego się dzieje, to rodzice rychło sami to zauważą.
    • gat45 Re: Zagwozdka 23.04.16, 10:15
      W ogóle nie rozumiem problemu. Guuuupiam.
    • man_sapiens Re: Zagwozdka 23.04.16, 11:50
      Ale o co chodzi? Że się młody facet co nieco narąbał (mocny rausz) i palił papierosy?

      W takim razie spowiadam się: jako młody facet kilkanaście razy upiłem się w knajpie lub barze a parę razy nawet mocno. W tym także pewnie ze dwa razy przed ukończeniem 18. Przyznaję się także, że zdarzało mi się być na rauszu, który dałby się zakwalifikować jako mocny, gdy już przestałem być młody. Co gorsze, jako bardzo młody usiłowałem przy tym nawet palić - fakt, że mi kiepsko szło a jako starszy wypaliłem kilka razy w takim stanie cygaro delektując się jego bardzo silnym zapachem. Co do jointów odmawiam zeznań bez mojego adwokata.

      I co?

      I nic.

      Czy mam też spowiadać się z zadawania się po i przed ukończeniem 18 lat z kobietami, które nie znajdowały się pod opieką rodziców lub brata albo, o zgrozo, były już zamężne?
    • 99venus Re: Zagwozdka 23.04.16, 20:41
      Sugerowałbym zakończenie sprawy na tej dyskusji.
    • ave.duce Czyli zrobiłam dobrze nie robiąc nic :) 24.04.16, 17:26
      Dzięki.
      • magdolot Re: Czyli zrobiłam dobrze nie robiąc nic :) 25.04.16, 00:02
        No, jasne że dobrze. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka