99venus 07.02.17, 10:10 Petru powiedział to co ja mówię od dawna. wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Petru-zapowiada-przejecie-wladzy-Polske-czeka-wyjatkowo-ostra-walka,wid,18695100,wiadomosc.html Żadnej amnestii,żadnej amnezji,żadnego przebaczenia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdolot Re: nareszcie! 07.02.17, 12:26 Kanarek tak się napuszył, że mało nie pękł. Czujnie podkreślił, że pisi się będą trzymać władzy zębami, bo teraz już nie mają wyjścia i pracowicie zapomniał zaproponować amnestię pisiakom nawróconym. Zapomniał poinformować naród co zrobi ze stołkami po pisiakach. Zapomniał też o pomysłach wyborczej koalicji. Dobrze, że nie nosi okularów, bo też by zapomniał. Znaczy, Ryś bohatersko kopie pod Schetyną. I z czego tu się cieszyć? Jak tak dalej pójdzie i naród się wreszcie ffffkurzy, to im fszystkim nogi z dupy powyrywa równo? We mnie właśnie powoli taka chętka wzbiera... Odpowiedz Link
99venus Re: nareszcie! 07.02.17, 12:57 Nareszcie ktoś powiedział,że pisowcy zostaną za wszystkie swoje wyczyny ukarani.I to trzeba mówic codzinnie żeby dotarło do ich świadomości.Nie ma nawróconych pisowców i nie ma amnestii.Błąd z 2007 roku nie może być powtórzony. Stołki po pisiej hołocie zajmą ludzie z przywróconej Służby Cywilnej i fachowcy z konkursów. Sprawa wyborów,koalicji będzie musiała być załatwiona. Ja się cieszę,że wreszcie zrobiono pierwszy krok i powiedziano mane tekel fares. Odpowiedz Link
magdolot Re: nareszcie! 07.02.17, 13:40 Nie kanarek. Był taki u królika Buggsa. Chickenhawk. Obecnie tłumaczą "jastrząbek", ale ja wolę starą toporną wersję "kurzy orzeł". Nie tylko Petru dedykuję obrazek, bo ich jest co najmniej tenorów trzech, ale lecz akurat Rysio mi się z wypiętą klatą nawinął... A najbardziej mnie wkurzył tym dumnym oświadczeniem: "Ale przyjdzie moment, kiedy trzeba będzie zrobić to, co konieczne i z chamami trzeba będzie po chamsku." Coraz częściej to słyszę i coś we mnie gwałtownie się domaga definicji chamstwa, bo mam nieprzyjemne wrażenie, że ono rodakom coraz powszechniej i częściej się myli ze skutecznością i to mnie niepokoi. Odpowiedz Link
ave.duce Re: nareszcie! 07.02.17, 14:31 ... bo chamstwo okazuje się skuteczne, a białe rękawiczki poszły się bujać. Taki lajf :( Odpowiedz Link
magdolot Re: nareszcie! 07.02.17, 15:14 A nie masz przypadkiem wrażenia, że Rysio mówiąc o tym, że z chamami trzeba będzie po chamsku... ma na myśli Ciebie i mnie, czyli tego chama suwerena i jego chamskie ręce? Że huśta tak samo jak Duda, tylko pchając siodełko z przeciwnego końca? A jak już cham zrobi swoje, to Rysio poprawi swe białe rękawiczki na salonach? Umierać za Rysia? Bezcenne. Odpowiedz Link
ave.duce Re: nareszcie! 07.02.17, 15:18 Nie mam takiego wrażenia. Mam za to chęć wrzasnąć do niektórych posłanek .N - odstawcie Rysia i stańcie na czele. Odpowiedz Link
yoma Re: nareszcie! 07.02.17, 16:20 >Mam za to chęć wrzasnąć do niektórych posłanek .N - odstawcie Rysia i stańcie na czele. A nie nie nie, niech sobie będzie Rysiu jako słup. Bo co, penta- czy sekstawirat? Jeszcze nam potrzebne, żeby się dziewczyny z .N pożarły o waaadzę? Odpowiedz Link
ave.duce Re: nareszcie! 07.02.17, 16:52 Jeżeli by się pożarły - to znaczyłoby, że nie są warte mojego głosu. Odpowiedz Link
yoma Re: nareszcie! 07.02.17, 21:20 Triumwiraty nie wychodziły, a co dopiero seksta. Psychologia. Odpowiedz Link
yoma Re: nareszcie! 07.02.17, 16:18 Ja mam wrażenie, że Rysiu przeczytał naszą ongisiejszą dyskusję, ze szczególnym uwzględnieniem mojego przykładu o Kutscherze :) Odpowiedz Link
magdolot Re: nareszcie! 07.02.17, 18:15 Fffczoraj umaiłam mojemu nowemu koledze na FB mściwy wydruk na temat liderów niejaką Myszką Agresorką. Temat był z grubsza taki, że te dzieciaki z dobrych domuf się hoduje na omnibusy ufając, że się hoduje społeczeństwu liderów - ągielski ąkcent że buty spadają, fortepian, chiński, czarny pas i balet... A jakim językiem oni mieliby gadać z tymi z piaskownicy?! Oświadczyłam, że język to pikuś, bo takie zmasakrowane u zarania dziecię nie może być liderem, ino Ananiaszem co jest skarżypytą i go broni pani... przed tymi z piaskownicy. Lidera takie może udawać przez chwilę w tivi, bo prezącję ma niczego. Zaś prezio jest dobry jeno w deptaniu okularów Ananiaszy. Na deser zauważyłam, że Pawłowicz się boi Myszki Agresorki. Ewidentnie. I słusznie. Bo Myszka pod makijażem ma jaja, a Pawłowicz wie dobrze, że ci z piaskownicy rozmiar takowych bezbłędnie wyczuwają. A potem z lubością pogrążyłam kolegę w rozważaniach o Elojach: Obawiam się, że [..rzecz cała..] może zaowocować akademickimi rozważaniami o tym, jak wyhodować następną kastę Elojów 2.0... Powiem więcej, rok temu można było rozpatrywać problem na motywach "niedostatki demokracji w państwie postautorytarnym", lecz z nastaniem Rudej Godzilli w USA już niestety się nie da. Sytuacja wygląda bowiem na globalny pogrom Elojów. Wydaje mi się, że bez próby zrozumienia "piaskownicy" Elojowie zostaną zjedzeni. I sądzę, że słusznie. Pochylić się, wcale nie znaczy zrozumieć. A my na razie jesteśmy dopiero na etapie zastanawiania się jakim językiem Elojowie mieliby mówić do tych z piaskownicy, by piaskownica WRESZCIE zrozumiała, że Elojowie mają rację i... potulnie się dała prowadzić za linkę splecioną z kwiatuszków. Kolega na to z wdziękiem dopisał troszku o Mordokach i mi ulżyło, że uff, uff, on fcale nie chce hodować Elojów. Chwilowo jestem w stanie ich wszystkich traktować jeno jak zbyt mocno odjechany balet, choć zgodnie z zaleceniem Janicko-Władyckim mogę ja w sądażach kogoś z nich popierać zagryzając zęby, żeby pisu spadało. Jeśli ktoś do mnie zadzwoni. A poza tym nieśmiało mi się przypomniało, że to my politykom płacimy i ZA TO, żeby to oni ZA NAS żarli się między sobą. Dopóki oni mi nie płacą niech spadają na drzewo? Jak o tym pomyślałam, to kontrolnie fsadziłam każdego jednego kandydata na przy wódce opozycji na białego konia, zrzucając zeń Andersa, żeby dobrze przymierzyć i... coś we mnie pierdolnęło z głuchym jękiem "dżiiiiizas!" [rodzimy odpowiednik dżihadu?] Odpowiedz Link
99venus Re: nareszcie! 07.02.17, 17:00 Ja nie mam i nawet gdybym miał to uważam,że warto zaryzykowac. Odpowiedz Link
damakier1 Re: nareszcie! 07.02.17, 17:22 Nieżyjący już Jerzy Markuszewski, polski reżyser teatralny, twórca i główny animator Studenckiego Teatru Satyryków, scenarzysta, aktor, działacz opozycji demokratycznej, współpracownik KOR i KSS „KOR”, opisując stosunki między opozycją a esbecją mawiał: my z nimi w szachy, a oni z nami w dupnika. Dotyczyło to właściwie nie samej tylko esbecji, ale i całej władzy. Pierwszym politykiem, który po dojściu do władzy próbował grać w szachy i zachować się przyzwoicie był Donald Tusk. To dlatego nie zaczął natychmiast grać w dupnika i nie wyciął w pień wszystkich pisowców pozostawiając na stanowisku nawet Mariusza Kamińskiego. Po latach zostało to ocenione jak najgorzej, nikt nie dostrzega w tym przyzwoitości i przestrzegania zasad fair play, a wszyscy wytykają mu brak skuteczności. Nauczony tym przykładem Petru, dobrze już wie, że gra w szachy nikogo już nie bawi, a przeciwnie - wszyscy rwą się do dupnika i to im bardziej brutalnego, tym lepiej. Marzyło mi się kiedyś, że jak już ta cała komuna upadnie, to Polska stanie się naprawdę lepsza, w polityce będzie chodziło o dobro wspólne, a nie o własne interesy i interesiki, metody walki politycznej będą może twarde, ale uczciwe i eleganckie. Teraz widzę, jak byłam naiwna i myślę sobie, że psu na budę zdał się wysiłek i poświęcenie wielu wspaniałych ludzi skoro po latach zamiast szachownicy znowu mamy wypiętą wielką gołą dupę. Odpowiedz Link
99venus Re: nareszcie! 07.02.17, 17:27 To nie była przyzwoitość ze strony Tuska.To była skrajna naiwność,szczególnie w przypadku Kamińskiego. Odpowiedz Link
damakier1 Re: nareszcie! 07.02.17, 19:01 Szkopuł w tym, że gdy już nikt nie gra w szachy, słowo "przyzwoitość" straciło swój pierwotny sens i coraz bardziej zaczyna oznaczać skrajną naiwność... Odpowiedz Link
99venus Re: nareszcie! 07.02.17, 20:38 Nie,nie można utożsamiać naiwności z przyzwoitością.Obowiązkiem premiera Tuska było sprawowanie rządów zapewniających bezpieczeństwo Polsce i przestrzeganie prawa przez urzędników(innych osób też to dotyczy). Tymczasem Tusk utrzymując Kamińskiego na stanowisku tolerował jego antypaństwową działalność,tworzenie siatki agentów PiS w słuzbach,tworzenie ze służb politycznej pozycji PiS. Nastepne lata,łacznie z aferą ośmiorniczkową dowiodły,że rząd PO miał znikomy wpływ nie służby żeby nie powiedzieć,że żaden.Wszędzie siedzieli ludzie Kamińskiego,podobnie jak w prokuraturze ludzie pana Zbyszka.Można więc śmiało powiedziec,że w tym przypadku Tusk nie zadbał o interesy państwa. Odpowiedz Link
damakier1 Re: nareszcie! 07.02.17, 21:50 Nie,nie można utożsamiać naiwności z przyzwoitością. No pewnie, że nie można! Właśnie bardzo ubolewam, że niestety tak się dzieje... Nie twierdzę, że Tusk utrzymując Kamińskiego postąpił słusznie. Przeciwnie, uważam, że nie docenił przeciwnika i popełnił błąd. Ale wierzę, że jego motywem była chęć zachowania przyzwoitości. Może oboje zgodzimy się z konstatacją: Tusk wykazał się naiwnością sądząc, że wobec Pisu można zachować się przyzwoicie. Odpowiedz Link
yoma Re: nareszcie! 07.02.17, 21:29 >To dlatego nie zaczął natychmiast grać w dupnika i nie wyciął w pień wszystkich pisowców Nie, Damo. Nie wyciął w pień wszystkich pisowców, bo pis był mu potrzebny do straszenia pisem. Gdyby wyciął w pień wszystkich pisowców, sam razem z całą Platformą po czterech latach byłby na aucie. A że przez osiem lat wyhodowało się całkiem nowe pokolenie, które pisu nie pamięta albo urnę ma w dupie, to mamy to co mamy. A przy okazji pytanko do Kocicy jako specjalistki od młodzieży :) raczy ta dzisiejsza społecznikowska młodzież ruszać de do urny czy właśnie ma urnę w de? Pytam, bo nie wiem. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a urny ->do urny 07.02.17, 21:46 yoma napisała: (...)A przy okazji pytanko do Kocicy jako specjalistki od młodzieży :) raczy ta dzis iejsza społecznikowska młodzież ruszać de do urny czy właśnie ma urnę w de? Pytam, bo nie wiem. --- Odpowiedz Link
99venus Re: urny ->do urny 07.02.17, 21:55 I to mnie własnie bardzo dziwi i nie mogę tego zrozumieć.Nawet nie tego,że nie głosuje tylko tego,że to wszystko co się dzieje jej nie przeszkadza i wcale młodych nie interesuje.I tak pewnie będzie aż do czasu kiedy nagle internet zniknie,z komórkami też coś się stanie,na piwo nie będzie forsy i zaczną sprawdzać obecność na niedzielnej mszy.Może wtedy się ockną. Odpowiedz Link
damakier1 Re: nareszcie! 07.02.17, 22:08 yoma napisała: > >To dlatego nie zaczął natychmiast grać w dupnika i nie wyciął w pień wszys > tkich pisowców > > Nie, Damo. Nie wyciął w pień wszystkich pisowców, bo pis był mu potrzebny do st > raszenia pisem. Taki, uważasz, był przebiegły? Oj, to by mu sam Machiavelli do pięt nie dorastał! Ja jestem prosta dama i nie doszukuję się we wszystkim dziesiątego dna. Pisząc o wycięciu wszystkich pisowców oczywiście nie miałam na myśli wszystkich począwszy od prezesa po ostatniego szeregowego członka. Chodziło mi o to, że odstąpił od pisiackiego hasła TKM! i nie wywalał pisowców ze wszystkich możliwych stanowisk by obsadzać je swoimi ludźmi (jak dla na przykładu uczynił Pis w stadninie koni). Gdybym uważała, że specjalnie hodował sobie Pis, żeby mieć czym nas straszyć, to już by dla mnie była pora umierać. Bo co by mi była za różnica, czy rządzi PiS, PO, Nowoczesna, czy kto tam jeszcze jeżeli miałabym przekonanie, że wszyscy jednakowo cynicznie kierują się zasadami, które są mi wstrętne i nie do przyjęcia? Odpowiedz Link
yoma Re: nareszcie! 08.02.17, 07:26 Tak, Damo. Bo kto nie jest przebiegły, ten się w polityce nie utrzyma nawet i dwa lata (vide pierwszy pis. Dlatego teraz pis przez osiem lat się przygotował. Oj, jak przygotował). Kaczor też przebiegle knuł, jak wykończyć TK, co mu się udało, i jak sprawić, żeby go pokochało 80% suwerena, co mu się nie. A i TKM za Platformy też było, choć nie tak na chama. Ty naprawdę myślisz, że Tusk tak ze szlachetności i dobroci serca całował w oba policzki nieprzyjacioły swoje? I ciekawam, w jakim stopniu nierozliczenie pisu w końcu zaszkodziło Platformie. Odpowiedz Link
gat45 Re: nareszcie! 08.02.17, 07:47 Obawiam się, że masz rację. Obawiam się też, że Dama (i ja) chciałybyśmy, żeby politycy przynajmniej utrzymywali pozory przyzwoitości. Dotychczas tak było : ci u żłobu mieli władzę i kiełbasę, a za to nie pokazywali suwerenowi, jak się tę kiełbasę robi. Teraz pokazywanie najbardziej obrzydliwych etapów robienia kiełbasy zaczyna uchodzić za cnotę. A ja nie chcę wiedzieć, ot co. Chcę móc nie wiedzieć. Hipokryzja, jak powszechnie wiadomo, to hołd, który występek składa cnocie. Brak hipokryzji u polityków uważam za gwałt na mojej cnocie :( Wiem, że to można nazwać strusią polityką, ale to nie to - albo nie tylko to. Niestety nie mam teraz ani czasu, ani głowy do głębokiej dyskusji na temat granic otwartości w życiu społecznym i politycznym. Odpowiedz Link
yoma Re: nareszcie! 08.02.17, 08:14 Ja też bym chciała. Cóż, takie czasy. Tak jak kiedyś gbur i nieuk przynajmniej się nie afiszował z gburstwem i nieuctwem, a teraz pcha się z nim w oczy i jest z niego dumny. Dziewczyny z .N są chyba jeszcze nieskażone tym cynizmem. Też do czasu. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a bo chamstwu trza się przeciwstawiać..... 08.02.17, 18:53 yoma napisała: [...] A i TKM za Platformy też było, choć nie tak na chama. Ty naprawdę myślisz, że Tusk tak ze szlachetności i dobroci serca całował w oba policzki nieprzyjacioły swoje? I ciekawam, w jakim stopniu nierozliczenie pisu w końcu zaszkodziło Platformie. ---- ...siŁOM - ale i godnośCIOM osobisTOM ! www.youtube.com/watch?v=TFfY-6z6H5M Odpowiedz Link
99venus Re: nareszcie! 08.02.17, 09:52 Ja nie bardzo rozumiem o co wam chodzi.Jeżeli ktoś służby specjalne,w dodatku kontrolowane przez takiego psychopatę jak Kamiński traktuje tal samo jak stadninę koni to chyba rozmawiamy o 2 różnych rzeczach.Wywalenie Kamińskiego i posadzenie go razem z Ziobrą na ławie oskarżnonych to była racja stanu i sprawa bezpieczeństwa państwa.Gdyby to zrobiono mielibysmy dzisiaj TK i nie łamano by prawa. Odpowiedz Link
yoma Re: nareszcie! 08.02.17, 10:38 Nie można było posadzić Ziobry na ławie oskarżonych, bo pół Platformy miało ważniejsze sprawy niż jakieś tam głosowanie... Odpowiedz Link
99venus Re: nareszcie! 08.02.17, 11:45 I własnie o to mi chodzi cały czas.PiS wygral nie dlatego,że był lepszy tylko dlatego,że Platforma była i jest do dupy. Odpowiedz Link
magdolot Pokuszę się 08.02.17, 16:03 ... o coś w rodzaju podsumowania, a może raczej odpowiedzenia hurtem na ffffszystko. Wczoraj to gdzieś we mnie kiełkowało powolutku i byłam nieprzytomna. A dzięki temu co tu powiedzieliście zrobiło mi się w głowinie coś w rodzaju kropki. Zua młodzież społecznikowska ze fstrętem do urny. Moja osobiście znajoma młodzież na ogół głosowała na lewicę, w dodatku przeważnie na Razem. I ta właśnie młodzież od roku zbiera pierdol od własnych rodziców, że PRZEZ NIĄ PiS wygrał i że ONA jest temu winna. Osobiście. Bo powinna była głosować na Platformę. I ci rodzice każde paskudne posunięcie PiS-u odreagowują nowym seansem nienawiści do... swych własnych dzieci. Akurat ta młodzież wie czego chce i jest na tyle uparta, że jej to od urny w następnych wyborach raczej nie odgoni. Ale obawiam się, że to zjawisko jest dużo powszechniejsze, albowiem ci rodzice, którzy wychowali na własnym memłonie bardzo nieopatrznie ową żmijową społecznikowską młodzież, zazwyczaj są mniej autorytarni od kolegów po fachu. Jeśli więc tacy rodzice dopuszczają się na własnych dzieciach wyborczej przemocy o charakterze cyklicznym, to co można przypuszczać o reszcie rodziców??? Yoma zarzuca Tuskowi konserwację PiS w celu straszenia marynowanym pisem. Venus naiwność i nieodpowiedzialność. Ja pójdę nieco dalej i to kompletnie na zimno. Wyniki wyborów są jakie są, gdyż ponieważ albowię pogrzebano w ordynacji wyborczej tak, aby ona premiowała większych graczy. I nikt specjalnie nie krył, że tutaj chodzi o uzyskanie DWÓCH dużych graczy, zupełnie jak w Hameryce. [offtopicznie: obmierzły PiS ośmiela się grzebać w ordynacji wyborczej!] Niedawno gdzieś wyczytałam [fachowcom to było wiadome już raczej od dawna], że jeśli niedemokratyczny kraj wprowadza sobie demokrację wzorując ją na amerykańskim systemie dwupartyjnym, to w szybkich abcugach kończy się dyktaturą. Bo to jest system odpowiedni dla krajów z dużym demokratycznym przebiegiem, a nie dla nowicjuszy. Tego niebezpieczeństwa PO powinna była być świadoma grzebiąc przy ordynacji i sądzę, że była. Myślała va banque, trochę życzeniowo, a teraz zbieramy owocki. W czasie ostatniej kampanii właśnie metody d'Hondta używano jako argumentu przeciwko takim jak ja, co chcieli wreszcie głosować na takich co mówią nimi, a nie na Platformę. To takich jak ja postawiono pod ścianą - głosuj na Millera, bo jak nie to PRZEZ CIEBIE PiS wygra. Sprezentowano mi ścianę w postaci "matematyki wyborczej" ZAMIAST możliwości wyboru. I teraz mi się mówi, że to wszystko przeze mnie, bo gdybym zagłosowała choć na kanalię Millera miast Razem, to SLD by weszło [zamiast moich!] i PiS by nie mógł przegłosować wszystkich. Czyli dwa paskudne syfy w jednym dużym szantażu. To wszystko mi się mówi za karę, gdyż jak dziecko uparłam się... WYBIERAĆ przy urnie! Skandaliczna zachcianka! Jestem niewychowana i nieodpowiedzialna. Zgubiłam kraj osobiście przekreślając w nim całą przepiękną liberalną demokrację. Halopopierdol. Ja nazwę to po imieniu - szantażem wyborczym. Nazywanie tego matematyką wyborczą to piramidalne nadużycie w stosunku do królowej nauk. Nadużycie stricte polityczne, zupełnie niedemokratyczne i ani ciut liberalne. Dlaczego sądzę, że mi to zmontowano absolutnie świadomie i na zimno? Właśnie dlatego, że jak trzeba było głosować za Trybunałem Stanu dla pewnego pana, Platfusy nie wstały z łóżka. W tym szaleństwie albowiem widzę ja metodę: Polska dwupartyjna z dodatkową premią dla PO w postaci strasznego PiS... WYBRANEGO nam PRZEZ PO na etatowego konkurenta. Nie czytałam oświadczenia prof. Zolla na temat miękkiej dyktatury w wykonaniu PiS, bo to by był masochizm. Ja jego oświadczenia już raz odchorowałam, gdy "bronił demokracji" kosztem moich jajników i wtedy takoż skreśliłam Tuska ja i od tej pory się ja z Gatem nie zgadzam nie zaglądać do politycznej kuchni w trosce o powonienie. Nie czas żałować róż gdy pękają jajniki, choć jajniki może pękając nie śmierdzą. Ja wtedy właśnie odkryłam, że tacy śliczni romantyczni, co się uśmiechają wstęgi przecinają i są tacy europejscy... mogą mnie zajść od tyłu i strzelić w potylicę. I jeszcze pięknie się z tego wyłgają. W obliczu tego, co już napisałam w tym poście, nie daje mi spokoju określenie "miękka dyktatura" i wydaje mnie się jakby rządy PO były czymś podobnym i tylko trochę miększym, lecz równocześnie jakby w obrzydliwszy sposób. Jedwabną garotą, którą obywatele podduszają się nawzajem i którą rodzice podduszają dzieci, by z demokratycznej troski zmusić je do głosowania na faryzeuszy. Faryzeuszy w bardzo dosłownym znaczeniu. Faryzeuszy którzy spisują prawo tak, aby zgodnie z jego literą zawsze wyjść na swoje, zaś ducha serdecznie dymają. No, sorko, w takiej sytuacji można tylko wywrócić stolik, choć naprawdę pięknie jest on zastawiony i część porcelany się stłucze. A faryzeusze teraz rżną Elojów okrutnie przez Mordoków pożeranych. Przeraża mnie tęsknota za Tuskiem na białym koniu, biorąca się z tego że Trzech Tenorów Opozycji ciągle się z konia zsuwa, choć jest on niewysoki. Przeraża mnie marzenie, by do tego dyżurnego konia przyspawać kogoś wreszcie i niech nas uratuje. Casting na Andersa. Jakby to Anders nas uratował przed zuym komunizmem! A najbardziej mnie to przeraża w wykonaniu ludzi, co pisiaki tępią za nieprzystojny romantyz i ten mesjaniz cholerny i ich kretyńskie ciągotki do zawracania kijem Wisły. Tyle takie pięknoduchy jak ja. Oprócz zuych pięknoduchów jeszcze i ciemny lud jest cięgiem oskarżany o sprowadzenie na Polskę pisiego kataklizmu. Robi się to ze słabo maskowaną pogardą. Tępole sprzedały się za pińcet. Pogarda dla współobywateli żywiona przez obrońców i zwolenników demokracji. Ouuups! Ciemny lud będzie w kolejnym odcinku wraz z pointą. Odpowiedz Link
magdolot Re: Pokuszę się - cd. 08.02.17, 17:47 Ciemny lud mieszka w pipidówie albo zgoła na wsi i jest go jakby więcej. Jeśli studiuje, to raczej w Nowym Tomyślu, pipidówie, w uczelni typu "prawo i kosmetologia", gdzie zajęcia prowadzą najróżniejsze Dudy, żeby sobie dorobić. Ciemny lud czasem zwiedza Europę, ale zwykle od strony zmywaka. Jak Europejczycy z PO zadbali o lud ciemny? Nadali mu PSL, Bogu niech będą dzięki! PSL, którego MY nie znosimy i którym pogardzamy za to że się permanentnie kurwi i czasem wyrwie od demokratów jakiś passskudny ochłap dla ciemnego ludu i mu nim pomajta. Ten lud ma PSL kochać, bo jest głupi i ciemny. Wczoraj wyczytałam jak to wygląda od strony owego ludu. We poście moi krewni ze wsi. I w tym poście krewni ze wsi mówio, że PSL jest paskudną koterią pociotków i wujków przyspawanych na cacy do stołków i [uwaga! uwaga!] dopóki stało Leppera, była jakaś nadzieja że to kiedyś brzdęknie. Lepper stanowił wyłom który załatano. I od tego momentu wieś jest SKAZANA na pociotków z PSL, którzy gwałtownie odzyskali teren gdyż ponieważ albowię wycięto im konkurencję. Owi krewni twierdzą, że gdyby nie progi wyborcze itp. badziewie, na wsi powstałyby już ze 3-4 nowe chłopskie partie. Niestety nie mogą, bo nie mają jak. I właśnie w tym momencie mi się wywraca do góry nogami przepiękna narracja, w którą dotąd wierzyłam, że za pomocą poparcia proboszczów źli pisi harcownicy ciemną wieś najeżdżali namolnie przez lata, łgając jej w żywe oczy i demokracją strasząc i tym zuym żęderem i tak przelasowali mózg biednego tępego katolickiego kmiecia, że on na PiS głosował. A PO się na wieś nigdy nie pofatygowała i to była część jej wyborczego błędu. Wygląda, że przynajmniej część kmiecia głosowała na PiS, żeby wywrócić stolik z pociotkami, do którego ich przyspawali piękni "demokraci"z miasta. I że PO nie fatygowała się na wieś, bo sprawę wsi już miała całkiem załatwioną, a przynajmniej tak uważała. Tutaj ogólny duży obrazek się nieco komplikuje. PO sobie rządzi w ramach dwupartyjnego systemu strasząc i szantażując konkurencją [PiS], a większa część narodu z etykietką "ciemny lud" powisa jej na szyi bezradnie fikając nóżkami. W postaci przystawki z pociotków uzależnionej od wypucowanego szefa z miasta. Kolejni nasi dobroczyńcy się ładnie uśmiechają, kolejne wstęgi się z wdziękiem przecinają i JEST PIĘKNIE. Sielana absolutna. A teraz dodam ja passskudny detal, który tak nas ostatnio wpierdala do białości w wykonaniu Kaczucha [wybierzcie spomiędzy siebie szefa opozycji] i który dopełnia całość wpros przepięknie. Tadadam! System dwupartyjny, w którym rządzi Platforma radośnie i niewzruszenie, a PiS i PSL się pracowicie, boleśnie tudzież beznadziejnie gryzą o stanowisko... Szefa Opozycji. Czytaj: drugiej partii w systemie dwupartyjnym. W tym właśnie momencie objawia się szachownica do cna zastawiona... dupnikiem. Dupnik aż po horyzont. Dupnik elegancki, w białych rękawiczkach. Rozbudowana biegawka dla chomików, w której fffszystkie chomiki przepięknie zapierdalają po wytyczonych torach w kierunku... Prawdziwej Demokracji leżącej gdzieś za horyzontem. W ten sposób chomiki przenigdy owej demokracji nie dognają, bo horyzont ma to do siebie, że nie da się doń zbliżyć, bo się przesuwa, kurwisyn, ciągle dalej i dalej. To znaczy, że tkwi on w stałej wygodnej odległości od spoconego chomika, któremu można pieprzyć, że jak dorośnie on do demokracji, to tak strasznie przyspieszy, że horyzont dorwie. Niektórzy mówią mądrze i flozoficznie, że nie o to chodzi by dorwać króliczka [przepraszam Truu], lecz by gonić go... Ale nikt przy tym jakoś nie fspomina, że trzeba to robić w biegawce imienia PO. Ja lubię mój naród za to, że on kopnął biegawkę. Szczególnie w momentach, kiedy się mniej boję, co będzie dalej. Szanuję mój naród za to, że nie jest chomikiem i nie zamierza nim zostać na wiek wieków ament w zamian za trochę lepsze poidełko. Za to, że ciągle on gryzie te pręty od klatki, przeskakuje przez płoty i... chyba wierzy w siebie dość mocno, żeby ciągle się nie bać gonić króliczka po własnej trajektorii. Mnie ten sondaż, który zalinkowałam w tej wersji utwierdza. Jeżeli demokracja po raz pierwszy od 1992 się cieszy u nas takim niebotycznym rwaniem, to dobrze. To jednak jej nie oddamy Morlokom, po których widać słychać i czuć chęć rozprawy z oną, choć [jak widać] jeszcze nie ma pewności, że Morlokowie nie rozprawiają się głównie z Elojami. Czerpać pewność z krzyku prominentnych Elojów? Widać, naród nie bardzo im wierzy... Może Elojowie zbyt często nań krzyczą i ogólnie za bardzo histeryzują. Strajk Kobiet pokazał, że jak naród ma po co, to jednak wychodzi na ulicę i robi porządek. Nawet w pipidówie wychodzi, choć właśnie do tego trzeba prawdziwej niezłomności. I nawet młodzież wychodzi. Mój Czarny Marsz miał średnią wieku góra 30. Strajk Kobiet pokazał także, że naród z tym wychodzeniem czeka do momentu, kiedy politycy zawiodą oczekiwania NAPRAWDĘ. Kiedy dwa konkurencyjne projekty były w sejmie, manifestacje kobiece były nad wyraz mizerne. Gdy odwalono jeden, nie tylko natychmiast urosły, lecz większość wręcz z dnia na dzień zwołano, a z nich wypączkował Strajk. Też błyskawicznie. W momentach kiedy jestem w stanie tak myśleć i myśleć zamiast się bać i myśleć zamiast się bać coraz bardziej czytając kolejne tragiczne narracje [Elojów], jest mi całkiem fajnie. Idzie nowe i zanim się jaśniej wykluje trzeba trochę poczekać, choć jest trochu straszno. Być może ruszamy w nieznane i może nawet robimy to globalnie. Kto wie? Zdarza się. Mnie i moim rodzicom zdarza się to drugi raz. Moim dziadkom przydarzyły się dwie wojny światowe, czyli 4-5 razy: z zaboru w masakrę, z masakry w wolność, z wolności w masakrę, z masakry do dupy... i wyjścia z dupy nie wszyscy dożyli. Nam póki co udało się bez masakry. To już naprawdę dużo! Czy ja mówię naiwnie, czy naiwnym było sądzić za panem Fukuyamą i panią Szczepkowską, że nastąpił koniec historii, koniec komunizmu i... już zawsze będzie ładnie? Historia otóż ma w dupie i Fukuyamę i Szczepkowską i świetnie jej się zmieści tam jeszcze pan Kononowicz razem z brzuchem, sweterkiem i końcem wszystkiego przez się zapowiadanym. :-) Odpowiedz Link
magdolot Re: nareszcie! 08.02.17, 02:20 Kurzy orzeł nie przełoży Kaczucha przez kolano ale za to... Drgnęło. I to całkiem całkiem: wyborcza.pl/7,75398,21343438,juz-nam-nie-jest-wszystko-jedno-maleje-obojetnosc-polakow-wobec.html#BoxGWImg Odpowiedz Link
gat45 Re: nareszcie! 08.02.17, 06:34 Mam wrażenie, że obserwuję naocznie degradację słowa - a kto wie, czy i nie pojęcia - demokracji. Oby nie było tak, jak z socjalizmem. Odpowiedz Link