Dodaj do ulubionych

Frądzia tyż zasugiwa 2

21.03.17, 11:45
Się uśmiałam, proszę Państwa, oto "Miś":

Czy kiedykolwiek otrzymał Pan jakąkolwiek sugestię od swojego szefa?

Nigdy, tego typu informacje to rzeczy „wyssane z palca”. Nigdy prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski nie stosował żadnego pisma sugerującego. W ogóle nie mamy żadnych instrukcji od zarządu. Mamy kolegium redakcyjne na którym się spotykamy i omawiamy na przykład to, którym tematem warto byłoby się zająć. Trwa dyskusja, czasem się spieramy, przy czym nie ma mowy o jakichkolwiek instrukcjach pisemnych czy ustnych. Tego typu informacje są produkowane przez obóz wrogi „Wiadomościom”.

P.S. Sorki za pogrubienia kilkukrotne, ale bez nich nie widać byłoby linków.
Obserwuj wątek
    • trusiaa Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 25.03.17, 09:25
      Wielka Brytania zabiega o poparcie Polski.

      "Cziri biri bim na wesoło"...


      • ave.duce Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 28.03.17, 08:24
        Pod płaszczykiem tych zabiegów wyrugują nasze narodowe rude baśki?!
      • trusiaa Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 26.11.17, 11:56
        Jak ojciec Witko coś powie, to już powie.

        Najbardziej oczywiste znaki świadczące o wpływie demonów na człowieka mogą zostać sprowadzone do trzech zasadniczych, w zależności od tego czy odnoszą się do:

        Głowy - ustawiczne lub częste migreny, stan bezsenności, koszmary, lęki nocne, nadmierne zmęczenie po obudzeniu, niechęć do czegokolwiek, nieuzasadniony smutek, stany lękowe, itd.;

        Żołądka - wzdęcia, ociężałość, anoreksja lub bulimia, bezskuteczne usiłowanie zwracania pokarmów czy zwracanie pod postacią białej piany;

        Awersja do sacrum - trudności albo niemożność modlenia się; zmęczenie, senność, nawracające ziewanie w czasie modlitwy; odczuwanie przykrości przy znajdowaniu się w miejscu świętym, modlenia w takich miejscach.

        Warto również zwrócić uwagę:

        Na emocje - niepokój, depresja, złość, nienawiść, lęk, obsesje, zazdrość, smutek, poczucie izolacji i inne objawy niepokoju, które nagle się pojawiają i okresowo powtarzają, a nawet mogą trwać przez dłuższy czas.

        Na stany ducha - zamęt, brak zdecydowania, utrata pamięci, wątpliwości, trudności w koncentracji, na przykład w czasie nauki czy podczas egzaminów.

        Na sposób wysławiania się - bluźnierstwa, nieustanne krytykowanie, wyśmiewanie, plotkarstwo, gadulstwo, kłamstwa, niedyskrecja, itd.

        Na szóste i dziewiąte przykazanie (Wj 20,14 i 17) czyli nieczystość pod każdą postacią, a zwłaszcza tą przeciw naturze

        Na różnego rodzaju uzależnienia - tytoń, alkohol, narkotyki, lekomania.

        Na problemy zdrowotne - bardzo często lekarze mają trudności w postawieniu diagnozy a lekarstwa nie doprowadzają do poprawy lub wywołują często katastrofalne skutki uboczne. Należy zauważyć, że wiele chorób jest skutkiem działania duchów nieczystych, natomiast wszystkie choroby mogą z ich powodu ulec zaostrzeniu. Dlatego istnieje bardzo ścisły związek między uwolnieniem a uzdrowieniem (Łk 13,11).

        Na pojawiające się problemy z plecami - choroby pleców, kręgosłupa są często znakiem tego, że działa tu duch nieczysty (warto zauważyć, że 99% czarów ma na celu wywołanie cierpień i chorób).

        Na dziwne wypadki - tych, których następstwo ma często w sobie coś zadziwiającego.

        Na pracę i źródła utrzymania - kiedy coś zaczyna szwankować w tych obszarach.


        • ave.duce Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 26.11.17, 13:36
          A ja na to:

          Modlitwa-egzorcyzm św. Antoniego

          Ecce Crucem Domini!

          Fugite partes adversae!

          Vicit Leo de tribu Juda, Radix David! Alleluia!

          Pomaga odeprzeć wszelkich demonów, no!
          • trusiaa Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 28.11.17, 09:53
            A co z tym fantem zrobi o.Witko?

            F.: - Większość ludzi dziś wpada raczej w niewolę złego ducha nieświadomie, ale zdarzają się przypadki „paktów” czy głupot wyprawianych w dzieciństwie związanych np. z wywoływaniem duchów, przywoływaniem deszczu itp. jakie może rodzić to konsekwencje. Jeżeli ktoś robił kiedyś coś podobnego, co powinien teraz zrobić?

            o. W.: - Takie praktyki są bardzo niebezpieczne. Mogą prowadzić do silnych zniewoleń a nawet do opętania.

            No ba!
        • yoma Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 26.11.17, 18:19
          O jasna cholera, to ja większość tego mam...

          Oprócz toczenia białej piany. Widać demą nie siedzi mie w bżuhó.
        • gat45 Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 26.11.17, 19:30
          Po głębokiej analizie wyznać muszę : nie mam w sobie żadnego, najmniejszego demona. Ja JESTEM demonem, w całości i bez reszty. Chyba teraz czaję się na opanowanie jakiegoś miłego, zdrowego organizmu, posiadającego póki co duszę czystą i nieskażoną siłami nieczystymi. Ale to się zaraz zmieni.
          Jest amator na znajomego demona ?
          • ave.duce Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 26.11.17, 19:39
            "jakiegoś miłego, zdrowego organizmu, posiadającego póki co duszę czystą i nieskażoną siłami nieczystymi" - na mnie dybiesz Gad... sorki: Gatdemonie?!
            • gat45 Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 26.11.17, 22:18
              ave.duce napisała:

              > "jakiegoś miłego, zdrowego organizmu, posiadającego póki co duszę czystą i nies
              > każoną siłami nieczystymi" - na mnie dybiesz Gad... sorki: Gatdemonie?!
              >

              Mogę podybać na Ciebie. Proszę o przysłanie podania z motywacją oraz załącznikiem w postaci szczegółowego dossier zdrowotnego - zastanowię się. Chociaż przyznaję, że jako pierwszą ofiarę chciałam dorwać jakąś silną, zdrową mężczyznę młodą lub w sile wieku. Wydaje mi się, że z facetem łatwiej mi przejdzie mój demoniczny debiut : chyba lepiej czuję, jak na manowce i inne złe drogi sprowadzać osobnika pci męskiej, z kobietami może być mi trudniej.
              Ale nie martw się, w najgorszym razie jesteś druga w kolejce.
              • ave.duce Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 26.11.17, 22:47
                Druga?! Never. Wolę być pierwszą ODRZUCONĄ kandydatką, niż drugą ZDEMONIZOWANĄ.

                ps. nie wystarczy grubsza koperta zamiast tej całej biurokracji?
                • gat45 Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 26.11.17, 23:02
                  No wiesz !
                  Ja jestem demonem ideowym, całym sercem i wszystkimi podrobami oddanym Sprawie.
                  • ave.duce Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 28.11.17, 07:17
                    Ja tam nie jestem takim świętym demonem, więc ta koperta może swobodnie powędrować w wicewersji.
                    • ave.duce Re: Frądzia - bawiąc uczy, ucząc bawi 28.11.17, 12:40
                      Spokojnie poczekam, aż osiągnie odpowiednie gabaryty... ta koperta.
    • trusiaa Jak to: w jakiej sprawie? 01.05.17, 18:03
      Przecież minister obrony spotyka się z arcybiskupem (amerykańskim zresztą), aby omawiać kwestie współpracy w ramach dialogu i bezpieczeństwa międzynarodowego.
      • ave.duce Re: Jak to: w jakiej sprawie? 01.05.17, 18:37
        Najwyraźniej Antoni M. zna już odpowiedź na pytanie zadane niegdyś przez Józefa Wissarionowicza, ot co!
      • trusiaa Re: Jak to: w jakiej sprawie? 04.05.17, 20:15
        Spotkanie nt. bezpieczeństwa narodowego wyglądało tak:

        https://i.wpimg.pl/O/644x389/d.wpimg.pl/2013715018--934982491/edmund-janniger.jpg
    • trusiaa Pozamiatane 03.05.17, 08:25
      Prosty sposób na "wygraną" :(
    • trusiaa Matko Terlikosko! 17.05.17, 18:35
      Wróciła do Frądzi córa marnotrawna i wieszczy ponuro: UWAGA! Nadchodzi era imion „unisex”.

      Na miejscu Jana Marii szczeliłabyn focha jak stąd do Krakowa.
      • ave.duce Re: Matko Terlikosko! 17.05.17, 19:44
        Eh, ta zachodnia zgnilizna, fuj!
    • trusiaa Czyż nie są rozkoszni 19.05.17, 14:37
      frądziowi redaktorzy?

      Historia nózi jest publikowana przynajmniej co kwartał.
      • ave.duce Re: Czyż nie są rozkoszni 19.05.17, 14:54
        "Fakt przywrócenia nogi, która została amputowana dwa lata wcześniej, obala całą misterną argumentację ludzi kwestionujących istnienie Boga"

        Się zabiję i jusz...
        • yoma Re: Czyż nie są rozkoszni 28.11.17, 11:02
          Muminkacja mi się bardzo podoba

          "Musiały się w niej zachować nie tylko kości, ale także ciało, choć o zmniejszonej wielkości wskutek muminkacji".
          • ave.duce Re: Czyż nie są rozkoszni 21.12.17, 17:31
            Muminkom należy się Nobel za muminkację!
    • trusiaa Był taki egzorcysta, 19.12.17, 13:56
      Amorth nomen omen. Frądzia go lubi(ła) i często cytuje (ja cytuję zadko, bo nie mam siły).

      https://www.fronda.pl/site_media/media/uploads/article/.thumbnails/gabriel_amorth_diabel-746x280.jpg

      (To całkowicie przypadkowe podobieństwo uchwyciła Frądzia)
    • trusiaa Frądzię kochać czeba, 19.12.17, 17:38
      skoro bawiąc - uczy, ucząc-bawi :D

      Woody Allen powiedział, że jest „ścisłym ateistą” i wyznaje „nitscheański światopogląd”. Z tego powodu, jak sam mówi, reżyser wiedzie „smutne życie, bez nadziei, przerażające i ponure, bez celu i żadnego znaczenia”. I to jest głęboka prawda o ateizmie. Bo konsekwentnie odrzucając Boga, ludzkie życie traci jakikolwiek sens. I tak naprawdę podstawą faktu, że ateiści w ogóle żyją jest tylko to, że w głębi serca wciąż wierzą w Boga.

    • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 2 11.05.18, 11:10
      Szydzili z Jezusa, pluli na o. Tadeusza Rydzyka. Pójdą siedzieć? - pyta z nadzieją (w imieniu Sobeckiej Anny) anonimowy frądziowy redaktor.

      Tymczasem Suski (Pił-Suski?) pędzi komplementować Nadprezesa:
      Jest to polityk, który swoje dokonania, jeśli mówić o niwie politycznej, ma nawet większe od Józefa Piłsudskiego.


      Obatel Czarnecki na wszelki wypadek mu wtóruje:
      Można go porównywać z Józefem Piłsudskim, który też nigdy nic dla siebie. Jarosław Kaczyński też nigdy nic dla siebie, żyje... no, jest bardzo długo posłem, senatorem był też... bardzo skromnym majątkiem, jako człowiek jest bardzo skromnym człowiekiem...
    • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 2 13.07.18, 11:57
      Mój nowy faworyt z Frądzi - Bodakowski Jan zagrzmiał snofu i jakże kwieciście:

      "Bluźniercza profanacja w koczowisku groteskowej opozycji przed sejmem"

      Były tam obrazy wielkie, płótna kolorowe,
      Z nieskromnymi kobietami szkice nastrojowe,
      Całe szczęście, że naturą martwą jednak były
      ;)
    • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 2 01.10.18, 15:46
      Chwila relaksu dla chętnych (pisownia oryginalna): Wincenty Łaszewski dla Frodny: Geniusz i dobroć Boga... w Potopie.
      Wspomnicie moje słowa - frądziowe artykuły będą w przyszłości materiałami poglądowymi na ćwiczeniach z religioznawstwa i/lub logiki.
    • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 2 27.06.19, 12:21
      Zieloni idą po władzę. Ratują klimat, gardzą Bogiem

      Każdy frądziowy wie, że Pambuk kazał czynić sobie ziemię poddaną, a teraz nic tylko siedzi i z obłoków pilnie nasłuchuje modlitewnych szturmów z Wolski - a to o deszcz, a to o natychmiastowe zakręcenie kurka z deszczem, i spełnia te życzenia - może nierychliwie, może nie całkiem precyzyjnie, ale przecież sprawiedliwie. Bójcież się Pambuka! Po co ratować jakiś klimat?

      A jeszcze: Największy problem w tym, że oprócz ekologii Zieloni niosą na sztandarach... śmierć. Chcą chronić środowisko, ale nie człowieka. Walczą z małżeństwem, promują prawo do swobodnej aborcji, patrzą liberalnie na eutanazję, są gorliwymi piewcami dyktatury myśli LGBT. Ich władza może wyjdzie na zdrowie rzekom czy lasom, ale ludziom - zdecydowanie nie.
      No ba! Ffszak odwrotnie czeba: po bożemu, jak terliki, się rozradzać i rozmnażać, rzeki przykładnie truć, lasy rąbać, powietrze zasmradzać. Buk tak chciał.
    • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 2 07.11.19, 08:09
      Henryk Zieliński, ksiądz broni Głódzia:
      Trudno nie zauważyć, że najczęściej celem ataków są ci duchowni, którzy nie utożsamiają się z tzw. „Kościołem otwartym”, nie podzielają stanowiska „Gazety Wyborczej”, TVN, „Newsweeka”, „Tygodnika Powszechnego” i „Więzi”. Po bezpardonowych atakach na abp. Marka Jędraszewskiego znowu na cel wzięto abp. Sławoja Leszka Głódzia. Ale spokoju nie zaznają również emerytowani już abp Henryk Hoser SAC i abp Józef Michalik. Pewnie nie każdy z nich jest człowiekiem świątobliwym. Ale nie zgodzę się, że to akurat najwięksi grzesznicy w episkopacie. Coś o tym wiem.
      i jeszcze: A jeśli mielibyśmy gdzieś szukać posłuchu i wsparcia, to raczej wśród uczestników Marszu Niepodległości niż parad równości. To chyba oczywiste.
      Więcej kwiatków księdza Henia tu.
    • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 2 03.03.20, 15:14
      W sanktuarium w Lourdes zamknęło wszystkie baseny, w których zanurzają się chorzy w nadziei na uzdrowienie, z powodu obaw o zarażenie wirusem.

      Słuuuucham? Cudowna woda niedostępna dla chorych na COVID-19? Co to za podejrzenie w ogóle, że taka woda uświęcona może być groźna?
      Na szczęście nasi wierni mogą do woli zanurzać dłonie w każdej wolskiej kropielnicy.
    • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 2 29.10.20, 16:00
      Pierwszy raz Frądzia mnie zadziwiła, cytuję:

      Władysław Kosiniak-Kamysz najwidoczniej chciał zbić kapitał polityczny na proteście „Strajku Kobiet”. Uczestniczki odpowiedziały mu jednoznacznie.
      Na Twitterze lider PSL napisał:
      - Rządzący stracili kontrolę nad państwem. Czas zakończyć ideologiczną wojnę. Wpiszmy kompromis do Konstytucji!
      Na jego propozycję również na Twitterze odpowiedziały przedstawicielki „Strajku Kobiet” następująco:
      - Wypier**laj!


      :D To jest koniec świata normalnie. Czyżby po cichu frądziowi popierali protesty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka