Dodaj do ulubionych

Leciutko bądź letko się zagotowałem

08.08.18, 22:43
Ikonowicz, artykuł w swojej treści i wymowie i jeszcze coś tam dla podgrzania, dzielny socjalista na łamach, udzielający się w tej czy innej, generalnie obrońca. Reportaże, relacje są naciągane w te i w tamte. Wracając do mistera czerwonej koszuli, gdzie był ów obrońca gdy jego siostra a raczej mąż kantował ? No nie.
Obserwuj wątek
    • erte2 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 01:07
      behemot17-13

      Wybacz, ale to tak trochę bez ładu i składu. To w końcu jak - jesteś za czy przeciw? Pro czy anty?
      • behemot17-13 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 03:14
        Masz rację, na emocjach jechałem i tak jakoś w rozkroku.
        Naprawiam, jeden wart drugiego, w mojej ocenie.
    • ave.duce Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 06:22
      Jakiś link?
      • behemot17-13 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 10:00
        Tu w gazecie były artykuły w temacie szwagra pana Ikonowicza, dwa - trzy lata wstecz.
        • erte2 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 12:31
          behemot17-13 napisał:
          Tu w gazecie były artykuły w temacie szwagra pana Ikonowicza, dwa - trzy lata wstecz.

          No dobrze, ale zdaje się że Ikonowicz nie jest swoim szwagrem. Nie każdy jest ze swoim szwagrem w wielkiej zażyłości (że tak to oględnie ujmę), i trudno wymagać żeby ponosił odpowiedzialność za jego czyny.
          Generalnie nie powinno się odpowiadać za to co robili nasi przodkowie, potomkowie, krewni czy powinowaci. Oczywiście są wyjątki - np. takie kiedy syn stąpa po śladach ojca (przypadek panów kryże).
          Żeby nie było nieporozumień - nie jestem fanem Piotra Ikonowicza, nie podzielam jego dość bolszewickich poglądów niemających wiele wspólnego z socjalizmem w wydaniu Daszyńskiego czy Pużaka, ale jedno mu przyznaję - wiernie przy nich trwa, nie wykorzystuje dla kariery "kryminalnej" przeszłości (siedział w więzieniu za złamanie dekretu o stanie wojennym), a jego kancelaria prawna działająca "pro bono" (Piotr Ikonowicz z wykształcenia jest prawnikiem) pomogła wielu ludziom (w odróżnieniu od sławetnej "dudapomocy" stworzonej na potrzeby jego zakłamanej kampanii wyborczej).
          • behemot17-13 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 12:51
            Przeczytałem. Zdania nie zmienię, raczej. Fajnie się czytało Twój wpis, pozdrawiam.
        • yoma Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 10.08.18, 10:51
          No sorry, ale teraz będziesz walił w Ikonowicza za artykuły sprzed trzech lat o jego szwagrze??
    • 99venus Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 06:35
      Uczulenie na czerwony kolor powoduje dolegliwosci zdrowotne.
      • behemot17-13 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 10:07
        Możesz mieć rację. Uczulenie na hipokryzję bywa bardziej dokuczliwe.
        • 99venus Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 13:12
          Hipokryzja (od gr. ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych.
          Jeżeli twoja uwaga odnosi się do Ikonowicza to jest moim zdaniem calkowicie bezzasadna.Zwracam uwagę,ze odpowiedzialnosc rodzinna,zbiorowa to domena ustrojów totalitarnych(bolszewia,nazizm).
          Jeżeli do mnie to proszę o uzasadnienie.
          • behemot17-13 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 13:40
            Ludzie, nie bierzcie mojej paplaniny do siebie. Piszę bzdury, fakt,. Tu na tym forum staram się być uczciwy, bez wycieczek osobistych.
      • erte2 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 12:58
        99venus napisał:

        Uczulenie na czerwony kolor powoduje dolegliwosci zdrowotne.

        Z czerwonym kolorem mam pewien kłopot. Bo czerwień na sztandarach była symbolem walki ludzi pracy (przepraszam za użycie wyświechtanego sloganu), słusznie walczących na przełomie wieków XIX i XX o prawo do godnego życia i demokrację (wypisz-wymaluj o to samo walczyli Polacy w roku 1980.)
        Ale niestety symbol ten został perfidnie zawłaszczony przez reżimy demoludowe, niemające nic wspólnego z ideałami które oficjalnie głosiły, i które wymordowały wielokrotnie więcej własnych obywateli niż osławieni "krwawi kapitaliści i obszarnicy". A wszystko to pod czerwonymi sztandarami i szczytnymi hasłami o sprawiedliwości społecznej i dziejowej.
        I stąd nasze dzisiejsze uczulenie na ten kolor, stąd negatywne skojarzenia, stąd alergia.
        Niestety, podobny mechanizm obserwujemy dziś, bo rządzące PiS robi dokładnie to samo, zawłaszczając wszystkie symbole, daty i wydarzenia historyczne, a także uzurpując sobie prawo do jedynie słusznych poglądów. I właśnie obserwuję u siebie podobny syndrom, widząc niejakiego dudę piotra bez wazeliny włażącego w dupę kaczyńskiemu i uzurpującego sobie prawo do dorobku tamtej Solidarności", tego dudę który 13. grudnia 1981. roku stał tam gdzie stało ZOMO, a opluwani przez niego prawdziwi bohaterowie tamtych lat właśnie byli zamykani do więzień.
        • 99venus Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 13:08
          1."I stąd NASZE dzisiejsze uczulenie na ten kolor".Ja takiego uczulenia nie mam.Bardzo lubie czerwony,niebieski,granatowy i biały w dowolnych konfiguracjach.Nie demoludy zawłaszczyły ten kolor tylko bolszewicka ideologia.
          2.PiS jest krystalicznym wzorcem partii bolszewickiej.
          • erte2 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 09.08.18, 19:30
            99venus napisał:
            Nie demoludy zawłaszczyły ten kolor tylko bolszewicka ideologia.

            "Demoludy" to jest w jakimś sensie skrót myślowy będący czymś w rodzaju próby określenia reżimów które władały imperium sowieckim wraz z przyległościami. Bo ten system, ten sposób i te metody nawet z ideologią bolszewicką (nie mówiąc o komunizmie czy socjalizmie) nie miały wiele wspólnego. To była dyktatura z absolutnie fasadowymi pozorami demokracji, państwowym monopolem informacyjnym i podporządkowanym rządzącej partii aparatem przemocy.

            A co do PiS-u - oczywiście masz rację. To zawłaszczanie państwa, jego historii i instytucji jest właśnie dokładna kopią tego co działo się jeszcze całkiem niedawno. Na razie jeszcze w wersji "soft" i tylko od nas zależy czy zdołamy się temu przeciwstawić.
    • ave.duce Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 10.08.18, 06:26
      "gdzie był ów obrońca gdy jego siostra a raczej mąż kantował ?"

      Starał się o ułaskawienie..?
      • 99venus Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 10.08.18, 08:02
        Zadziwiające są polskie tęsknoty do wprowadzenia odpowiedzialności rodzinnej.Tęsknota za bolszewią tkwi ciągle w duszach i umysłach.Niektórych.
        • ave.duce Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 10.08.18, 13:13
          Ikonowicz to taki swojski bolszewik.
          • erte2 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 10.08.18, 16:11
            Ikonowicz to taki swojski bolszewik.
            Otóż nie zgadzam się z Tobą. Bo co prawda, jeśli sięgnąć do etymologii słowa "bolszewik" to w zasadzie jest ono neutralne (pochodzi od jednej z frakcji komunistycznej partii Związku Sowieckiego), ale bardziej oddający istotę rzeczy jest negatywny odbiór tego określenia w Polsce (w moim rodzinnym domu nazwanie kogoś "bolszewikiem" było najwyższym stopniem obrazy).
            Bo "bolszewik" w naszym rozumieniu oznacza funkcjonariusza sowieckiego reżimu, utożsamianego z mordercami z Katynia, katami z NKWD i wygłodniałymi i obdartymi sołdatami- krasnoarmiejcami od których po 17. września '39. roku zaroiły się Kresy.
            I w tym rozumieniu nazywanie Ikonowicza bolszewikiem jest jednak nadużyciem; bo jest on co prawda utopistą i nie uznaje realiów świata, ale bolszewikiem to jednak nie jest.

            P.s. Tak, wiem, sam w tej dyskusji nazwałem jego poglądy "bolszewickimi" (co prawda nie jest to to samo - patrz wyżej), ale jednak się z tego wycofuję, bo mimo wszystko jest to niesprawiedliwe.
            • ave.duce Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 11.08.18, 07:58
              To był skrót myślowy. Mnie też chodziło o poglądy Ikonowicza.
              • ave.duce ps. 11.08.18, 08:01
                Swego czasu (nie wiem, czy obecnie) Ikonowicz traktował prawo niczym kaczysta, czyli wybiórczo.
                • erte2 Re: ps. 11.08.18, 10:53
                  ave.duce napisała:

                  Swego czasu (nie wiem, czy obecnie) Ikonowicz traktował prawo niczym kaczysta, czyli wybiórczo.
                  Powtarzam raz jeszcze: nie jestem fanem Ikonowicza, uważam że w jego działaniach jest więcej złego niż dobrego, więcej psucia niż naprawiania, i więcej celebry niż realnego zaangażowania. Może to wynika z przypadłości która go trawi, może z dość narcystycznej natury, ale na pewno (przynajmniej częściowo) z rzeczywistych przekonań.
        • erte2 Re: Leciutko bądź letko się zagotowałem 10.08.18, 13:24
          99venus napisał:
          Zadziwiające są polskie tęsknoty do wprowadzenia odpowiedzialności rodzinnej.

          To chyba nie jest tylko polska specyfika; drastyczne zasady odpowiedzialności za "grzechy" przodków czy krewnych wprowadziła już rewolucja francuska (żeby sięgnąć do czasów tylko stosunkowo niedawnych), była ona integralną częścią wszelkich rewolucji czy wstrząsów społecznych, a wszystkie systemy totalitarne lub autokratyczne wprowadziły ją jako obowiązujące prawo. Także wszelkiego rodzaju organizacje przestępcze (z włoską mafią na czele) kierując się tą zasadą wyrzynają konkurentów z niemowlakami włącznie.
          A dziś w Polsce możemy zaobserwować "rewolucjonistów dnia ostatniego" którzy w czasach kiedy walka z opresyjnym reżimem groziła utratą wolności lub nawet życia, poczuwszy przypływ taniej odwagi domagają się karania za realne lub domniemane grzechy rodziców, dziadków, wujów czy szwagrów. I co ciekawe - ci którzy rzeczywiście, niesymbolicznie i realnie ucierpieli w tamtym trudnym czasie są dużo bardziej skłonni (po chrześcijańsku, choć często są ateistami) wybaczyć sprawcom swoich prześladowań niż ci którzy "13 grudnia spali do południa" albo "stali tam gdzie stało ZOMO".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka