Dodaj do ulubionych

ArmaTEN, no, jak mu tam...

11.05.09, 00:48

W poczcie gazetowej znalazlam taka oto wiadomosc:

"Mieszamy konia z kretem. A Ty co namieszasz?"

Wy tez tak macie?

I co ja mam teraz zrobic? Mieszac? Kogo z kim? Co z czym? Sama nie wiem....

Dobranoc.....

Obserwuj wątek
    • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... 11.05.09, 02:47
      https://www.zgapa.pl/zgapedia/data_pictures/_uploads_wiki/m/Mules_Lindos.jpg

      Tu już namieszano ;-)

      To jak będzie, Pani B. ? ;-)
      • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... 11.05.09, 03:51
        Chyba tak bedzie ;)

        www.cours.fse.ulaval.ca/ten-20727/sitesdescours/000_9automne2002/saintlaurent/poisson_chat.jpg
        • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... 11.05.09, 03:59
          Czy to jest osobiście złowiona zakamuflowana złota rybka? ;-)
          • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... 11.05.09, 04:02

            who.is.who napisał:

            > Czy to jest osobiście złowiona zakamuflowana złota rybka? ;-)

            Kazali mieszac - posluszna jestem, przeciez mowilam! ;)

            jymegt.oldiblog.com/sites/images/articles/978/article_978723.jpg
            Tak tez moze byc! ;)
            • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... 11.05.09, 04:08
              belgijska napisała:

              >
              > who.is.who napisał:
              >
              > > Czy to jest osobiście złowiona zakamuflowana złota rybka? ;-)
              >
              > Kazali mieszac - posluszna jestem, przeciez mowilam! ;)

              www.youtube.com/watch?v=3bItXJdXeeg
    • belgijska Re: M Ó W I S Z >>>> M A S Z ! 11.05.09, 03:50
      who.is.who napisał:

      > Pani wie, co mówi ;-)

      Caly Witz w tym, ze nie zawsze ;))

      > Czasem trzeba zdjąć ;-)

      Po prysznicu - turban ;))

      > Dobra przewodniczka to skarb! :-)

      Tylko .... bardzo Pana prosze..... ;)))



      > Przecież Honda wygodniejsza na wycieczkę! ;-) La donna Belgijska e mobile ;-) N
      > a szczęście! ;-)

      A gdzie ma sie podziac patriotyzm ekonomiczny? Hee? ;)))

      >
      > Nie od dziś wiadomo: częste mycie skraca życie ;-)

      Jeszcze nie bylo takiego cudu, zeby kto umarl z brudu ;))

      > Gra Pani w kości? ;-)

      A Pan? ;))

      NA MANEWRY DO SAINT MARCA,
      PRZYPŁYNĘŁA MARYNARKA.
      PRZYPŁYNĘŁA HEN Z DALEKICH,OBCYCH MÓRZ.
      A ŻE KARCZMA BYŁA SŁAWNA,
      U STAREGO OJCA PAWŁA.
      WIĘC TAM SPIESZY PIĘCIU CHŁOPCÓW Z " ALBATROSA "


      I TEN PIERWSZY,CO BYŁ CHUDY,
      I TEN DRUGI,CO BYŁ RUDY,
      I TEN TRZECI,CO BEZ PRZERWY WÓDKĘ CHLAŁ,
      I TEN CZWARTY - TEN OBDARTY -
      CO MIAŁ W GÓRĘ NOS ZADARTY,
      I CO Z CZARTEM O SWĄ DUSZĘ W KOŚCI GRAŁ!

      I TEN PIĄTY - TEN NAJMŁODSZY -
      CO W MIŁOŚCI BYŁ NAJSŁODSZY,
      CO MIAŁ OCZY JAK DIAMENTY CZARNE DWA!
      JAK DZIEWCZYNIE SPOJRZAŁ W OCZY,
      TO OD RAZU ZAUROCZYŁ
      I MÓGŁ WTEDY ROBIĆ WSZYSTKO,TO CO CHCIAŁ!
      KAŻDA JASNO -,CIEMNOWŁOSA,
      ŚNI O CHŁOPCACH Z " ALBATROSA"
      Z " ALBATROSA ",BO ICH STATEK TAK SIĘ ZWAŁ.

      > > Teraz to juz tylko "usiasc i plakac" .....
      >
      > NOT ALLOWED!!!

      Pocieszac prosze!!!

      > > Dobranoc Panu, banalnie ;)

      > Jak tak, to tak:

      Albo tak:

      www.youtube.com/watch?v=zdhukMnox9E&feature=related
      • belgijska Re: M Ó W I S Z >>>> M A S Z ! P.S. 11.05.09, 03:53

        A tu cos sie poTEGO ;))
        A ja nie wiem DLACZEGO?? ;))
        • who.is.who Re: M Ó W I S Z >>>> M A S Z ! 11.05.09, 03:57
          Thank You! :-)))
      • who.is.who Re: M Ó W I S Z >>>> M A S Z ! 11.05.09, 04:06
        belgijska napisała:

        > who.is.who napisał:
        >
        > > Pani wie, co mówi ;-)
        >
        > Caly Witz w tym, ze nie zawsze ;))

        Nikt nie jest idealny ;-)
        >
        > > Czasem trzeba zdjąć ;-)
        >
        > Po prysznicu - turban ;))

        Po prysznicu - tyż nic ;-)

        > > Dobra przewodniczka to skarb! :-)
        >
        > Tylko .... bardzo Pana prosze..... ;)))

        O co? ;-)

        > > Przecież Honda wygodniejsza na wycieczkę! ;-) La donna Belgijska e mobile
        > ;-) N
        > > a szczęście! ;-)
        >
        > A gdzie ma sie podziac patriotyzm ekonomiczny? Hee? ;)))

        Patriotyzm wsiada na WFMeke i zjeżdża ;-)

        >
        > >
        > > Nie od dziś wiadomo: częste mycie skraca życie ;-)
        >
        > Jeszcze nie bylo takiego cudu, zeby kto umarl z brudu ;))

        Ale mnie Pani zażyła! ;-) Muszę pomyśleć ;-))) Proszę o czas!!!
        >
        > > Gra Pani w kości? ;-)
        >
        > A Pan? ;))

        Spytałem PIERWSZY! ;-)

        >
        > NA MANEWRY DO SAINT MARCA,
        > PRZYPŁYNĘŁA MARYNARKA.
        > PRZYPŁYNĘŁA HEN Z DALEKICH,OBCYCH MÓRZ.
        > A ŻE KARCZMA BYŁA SŁAWNA,
        > U STAREGO OJCA PAWŁA.
        > WIĘC TAM SPIESZY PIĘCIU CHŁOPCÓW Z " ALBATROSA "
        >
        >
        > I TEN PIERWSZY,CO BYŁ CHUDY,
        > I TEN DRUGI,CO BYŁ RUDY,
        > I TEN TRZECI,CO BEZ PRZERWY WÓDKĘ CHLAŁ,
        > I TEN CZWARTY - TEN OBDARTY -
        > CO MIAŁ W GÓRĘ NOS ZADARTY,
        > I CO Z CZARTEM O SWĄ DUSZĘ W KOŚCI GRAŁ!

        > I TEN PIĄTY - TEN NAJMŁODSZY -
        > CO W MIŁOŚCI BYŁ NAJSŁODSZY,
        > CO MIAŁ OCZY JAK DIAMENTY CZARNE DWA!
        > JAK DZIEWCZYNIE SPOJRZAŁ W OCZY,
        > TO OD RAZU ZAUROCZYŁ
        > I MÓGŁ WTEDY ROBIĆ WSZYSTKO,TO CO CHCIAŁ!
        > KAŻDA JASNO -,CIEMNOWŁOSA,
        > ŚNI O CHŁOPCACH Z " ALBATROSA"
        > Z " ALBATROSA ",BO ICH STATEK TAK SIĘ ZWAŁ.

        Siedem dziewcząt z Albatrosa, tyś jedyna... lalallala ;-)

        >
        > > > Teraz to juz tylko "usiasc i plakac" .....
        > >
        > > NOT ALLOWED!!!
        >
        > Pocieszac prosze!!!

        www.youtube.com/watch?v=Of064sZfARo&hl=pl
        >
        > > > Dobranoc Panu, banalnie ;)
        >
        > > Jak tak, to tak:
        >
        > Albo tak:
        >
        > www.youtube.com/watch?v=zdhukMnox9E&feature=related

        www.youtube.com/watch?v=4h9ARdPHSBg
        • belgijska Re: M Ó W I S Z >>>> M A S Z ! 11.05.09, 04:19

          Odpowiem Panu wieczorem:

          ecole.lambda.free.fr/IMG/jpg/Vincent_Willem_van_Gogh_137ChambreArles.jpg
          ;) Dobranoc.
          • who.is.who Re: M Ó W I S Z >>>> M A S Z ! 11.05.09, 04:20
            Tak jest!
            Dobranoc.
          • who.is.who Re: M Ó W I S Z >>>> M A S Z ! 11.05.09, 04:31
            www.youtube.com/watch?v=nZvehG_Lgls&feature=related
            https://www.obrazy-vangogh.com/obrazy/f_0238.jpg
        • who.is.who Re: M Ó W I S Z >>>> M A S Z ! 11.05.09, 08:10
          belgijska napisała:

          > Jeszcze nie bylo takiego cudu, zeby kto umarl z brudu ;))

          https://www.salvapantallas.com.es/img/miniaturas/36.gif Lepiej czasem umrzeć z brudu, niż z kaczkami dożyć cudu.
    • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... 11.05.09, 17:51
      Dobry wieczór! Nie będę się dzisiaj specjalnie naprzykrzał, bo mam służbowy
      wyjazd ;-((( Odezwę się najwcześniej ok. 1.00 - z popasu ;-)))
    • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 01:35
      Od godziny wysyłam ten post. Nie mogłem przebrnąć przez "odpowiedz". I wciąż
      mnie wylogowuje z dokładnością do 10 sekund :-(. Mam kiepski dzień. Liczyłem na
      uzyskanie odpowiedzi na pewne pytania ;-)))Pewnie jakaś klątwa ;-)
      Będę próbować odpisywać, ale jeśli się nie uda - nie pozostaje mi nic innego,
      jak zawczasu życzyć Pani dobrej NOcy. Z de Vito mogą być kłopoty ;-) nie lubię
      przebierańców ;-)
      • marouder.eu Utracic de vito.. 12.05.09, 01:39
        ..za klasyczna przebiorke?
        • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 01:57
          Zależy, kto się przebiera i po co.
          Ty jesteś szef - ja jestem tylko gościem, de Vito też. Nie moje forum, nie mój
          de Vito ;-)
          • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 02:05
            who.is.who napisał:

            > Zależy, kto się przebiera i po co.
            > Ty jesteś szef - ja jestem tylko gościem, de Vito też. Nie moje forum, nie mój
            > de Vito ;-)

            Moze ten de Vito (on przez male de? ;) jakies Vici do Veni rozsyla - ja ide
            spac i Panu tez to samo radze - on, na pewno nas Vidi! ;))
            • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 02:33
              Dzisiaj Pani veni, vidi VITO! ;-)
              Dawno już wyrosłem ze starszaków i z leżakowania wieczorem ;-) Jeszcze całkiem
              nieźle się trzymam - wbrew pozorom i przebraniu ;-)
              • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 02:44
                who.is.who napisał:

                > Dzisiaj Pani veni, vidi VITO! ;-)

                A moze Zygmusiowego Vincia? ;)) Mysli Pan, ze on lata (nie o Panskie lata pytam! ;))

                > Dawno już wyrosłem ze starszaków i z leżakowania wieczorem ;-) Jeszcze całkiem
                > nieźle się trzymam - wbrew pozorom i przebraniu ;-)

                Ja Panu wierze - Pan pewno w ogole nie tylko nie-prze-brany ale sie jeszcze
                gdzies wy-biera bez u-brania zeby luby z-bierac a ja jak bylam bosa, tak jestem
                i tylko na skrzydlach dzisiaj moge sie oprzec! ;))

                P.S. Prosze Pana, po tym, co ja fortepianowi zrobilam (nie, nie Szopenowemu) to
                mnie ze staszakow wyrzucili na koci pyszczek - ani mru-mru nie bylo ;))
                • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 03:04
                  1. Jest Pani dzisiaj (!) dla mnie za szybka ;-)
                  2. Czasem trzeba się przebrać - i wykąpać - przed Wielkanocą ;-)
                  3. A ja Pani - nie we wszystko! W brak butów jakoś nie ;-) Dynia zwiędnie,
                  zasuszy się i pęknie. Co ja biedny zrobię? ;-)

                  $. Ani mru-mru - proszę opowiadać po cichutku ;-)
                  • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 03:14
                    who.is.who napisał:

                    > 1. Jest Pani dzisiaj (!) dla mnie za szybka ;-)

                    Moze ma Pan zly dzien i tak sie Panu wydaje... ;))

                    > 2. Czasem trzeba się przebrać - i wykąpać - przed Wielkanocą ;-)

                    Przed NOElem, jak mowia pro-werbia ;))

                    "Prince, tant vit fol qu'il s'avise,
                    Tant va il qu'aprés il revient,
                    Tant le mate on qu'il se ravise ;
                    Tant crye l'on Noël qu'il vient."

                    ;))
                    > 3. A ja Pani - nie we wszystko! W brak butów jakoś nie ;-) Dynia zwiędnie,
                    > zasuszy się i pęknie. Co ja biedny zrobię? ;-)

                    Beda Arbuzy ;)) Zmienimy dekoracje ;)

                    >
                    > $. Ani mru-mru - proszę opowiadać po cichutku ;-)

                    Chat-chat--chat.....;)
                    • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 03:33
                      belgijska napisała:
                      >
                      > Moze ma Pan zly dzien i tak sie Panu wydaje... ;))

                      Mam, fakt. Powinienem nigdzie nie jechać. Zaraz będzie ... do domu daleko ;-(
                      >
                      > Przed NOElem, jak mowia pro-werbia ;))
                      >
                      > "Prince, tant vit fol qu'il s'avise,
                      > Tant va il qu'aprés il revient,
                      > Tant le mate on qu'il se ravise ;
                      > Tant crye l'on Noël qu'il vient."
                      >
                      > ;))

                      Nie mam tłumaczki ani słownika! Po hiszpańsku proszę! ;-)
                      >
                      > Beda Arbuzy ;)) Zmienimy dekoracje ;)

                      Arkebuzy zawsze mi się podobały - robią wrażenie! I na końcu zawsze strzelają. W
                      porządnej sztuce, oczywiście! ;-)

                      > Chat-chat--chat.....;)

                      Gdzie? Nie widzę. Mam go zabrać ze sobą? ;-)

                      Boże.
                      • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 03:47
                        who.is.who napisał:


                        > Mam, fakt. Powinienem nigdzie nie jechać. Zaraz będzie ... do domu daleko ;-(

                        Ale chyba (przynajmniej) nie cimno i nie zimno ? .....


                        > Nie mam tłumaczki ani słownika! Po hiszpańsku proszę! ;-)

                        Po kastylijsku, czy katalonsku? ;))

                        > Arkebuzy zawsze mi się podobały - robią wrażenie! I na końcu zawsze strzelają.
                        > W
                        > porządnej sztuce, oczywiście! ;-)

                        Twardej sztuce sie mowi - albo w sztuce dla sztuki - nie sztukowanej po
                        bezmyslnym cieciu i bez sztukaterii ;))

                        > Gdzie? Nie widzę. Mam go zabrać ze sobą? ;-)
                        >
                        > Boże.

                        Juz od dawna za plotem - Pan bierze i po bozemu tu nie gada - w takich terminach
                        (o opalkach nie wspominajac) obejdzie sie bez niebieskiej laski ;))
                        • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 03:56
                          belgijska napisała:

                          > Ale chyba (przynajmniej) nie cimno i nie zimno ? .....
                          >
                          Jeszcze nie cimno i ani, ani ni zimno ;-)
                          >
                          > Po kastylijsku, czy katalonsku? ;))

                          Sądząc po urodzie kelnerki, to po hiszpańsku-meksykańsku ;-)

                          >
                          > Twardej sztuce sie mowi - albo w sztuce dla sztuki - nie sztukowanej po
                          > bezmyslnym cieciu i bez sztukaterii ;))

                          Twarda sztuka wie, co mówi ;-) Sztuka dla sztuki to para sztuk/owana ;-)
                          Sztukmistrzyni z Pani, ot co! ;-)
                          >
                          > > Gdzie? Nie widzę. Mam go zabrać ze sobą? ;-)
                          > >
                          > > Boże.
                          >
                          > Juz od dawna za plotem - Pan bierze i po bozemu tu nie gada - w takich terminac
                          > h
                          > (o opalkach nie wspominajac) obejdzie sie bez niebieskiej laski ;))
                          >

                          Kot? Bez laski?! No wie Pani! ;-) Bez worka, to i owszem ;-)
                          • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 10:23
                            who.is.who napisał:


                            > Sądząc po urodzie kelnerki, to po hiszpańsku-meksykańsku ;-)

                            Nie! Po argentynsku! ;)))



                            > Twarda sztuka wie, co mówi ;-) Sztuka dla sztuki to para sztuk/owana ;-)
                            > Sztukmistrzyni z Pani, ot co! ;-)

                            Sztukmistrz Magika i w korcu maku znajdzie - jak nie, ptaszki pomoga ;)


                            > > > Gdzie? Nie widzę. Mam go zabrać ze sobą? ;-)

                            > Kot? Bez laski?! No wie Pani! ;-) Bez worka, to i owszem ;-)

                            Laski Pan nie robi - bierze Pan, czy nie sek w tym, ze i tak kosci rzucone a
                            pies pogrzebany! ;)
                            • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 10:50
                              Nie po argentyńsku? No to w końcu po jakiemu hiszpańsku? ;-)
                              Laterna magica - pomogą nasłane słowiki, co to spać nie dawały. W końcu coś za
                              coś ;-)
                              I bardzo dobrze! Może w końcu się dowiem, czy gra Pani w kości czy nie? ;-)

                              www.youtube.com/watch?v=GJDvrNPJf9I&feature=related
                              • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 11:16
                                who.is.who napisał:

                                > Nie po argentyńsku? No to w końcu po jakiemu hiszpańsku? ;-)
                                Po argentynsku hiszpansku z odeskim akcentem! ;))) Pasi??? ;))

                                > Laterna magica - pomogą nasłane słowiki, co to spać nie dawały. W końcu coś za
                                > coś ;-)
                                > I bardzo dobrze! Może w końcu się dowiem, czy gra Pani w kości czy nie? ;-)
                                >
                                > www.youtube.com/watch?v=GJDvrNPJf9I&feature=related

                                Jesli naprawde lubi Pan kosci - zagram! ;) Prosze jednak pamietac: ostatnie
                                kosci gryza psy ;))

                                ""Des mots oui des mots comme le Nouveau Monde
                                Des mots venus de l'autre côté clé la rive
                                Des mots tranquilles comme mon chien qui dort
                                Des mots chargés des lèvres constellées dans le dictionnaire des
                                constellations de mots
                                Et c'est le Bonnet Noir que nous mettrons sur le vocabulaire
                                Nous ferons un séminaire, particulier avec des grammairiens
                                particuliers aussi
                                Et chargés de mettre des perruques aux vieilles pouffiasses
                                Littéromanes"".....

                                (...)Je n'écris pas comme de Gaulle ou comme Perse.... (...)

                                Dlugie.....
                                • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 11:40
                                  belgijska napisała:

                                  > Po argentynsku hiszpansku z odeskim akcentem! ;))) Pasi??? ;))

                                  Pasą się, pasą barany coś tam... lalala ;-)
                                  >
                                  > Jesli naprawde lubi Pan kosci - zagram! ;) Prosze jednak pamietac: ostatnie
                                  > kosci gryza psy ;))

                                  W "jedynki i piątki" umie Pani grać? ;-) Trzeba mieć sześć kości ;-)))
                                  Ostatnie kości zostaną rzucone! ;-)
                                  >
                                  > ""Des mots oui des mots comme le Nouveau Monde
                                  > Des mots venus de l'autre côté clé la rive
                                  > Des mots tranquilles comme mon chien qui dort
                                  > Des mots chargés des lèvres constellées dans le dictionnaire des
                                  > constellations de mots
                                  > Et c'est le Bonnet Noir que nous mettrons sur le vocabulaire
                                  > Nous ferons un séminaire, particulier avec des grammairiens
                                  > particuliers aussi
                                  > Et chargés de mettre des perruques aux vieilles pouffiasses
                                  > Littéromanes"".....
                                  >
                                  > (...)Je n'écris pas comme de Gaulle ou comme Perse.... (...)
                                  >
                                  > Dlugie.....

                                  Pięknie... Cudownie... Daje mi Pani subtelnie do zrozumienia, że najwcześniej za
                                  miesiąc się spotkamy? ;-)

                                  www.youtube.com/watch?v=hLtei5Fr9iE&feature=related
                                  • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 12:04
                                    who.is.who napisał:


                                    > Pasą się, pasą barany coś tam... lalala ;-)

                                    Go on, please... :))

                                    > W "jedynki i piątki" umie Pani grać? ;-) Trzeba mieć sześć kości ;-)))
                                    > Ostatnie kości zostaną rzucone! ;-)

                                    Rubik-ON ? ;))


                                    > Pięknie... Cudownie... Daje mi Pani subtelnie do zrozumienia, że najwcześniej z
                                    > a
                                    > miesiąc się spotkamy? ;-)
                                    > www.youtube.com/watch?v=hLtei5Fr9iE&feature=related

                                    www.youtube.com/watch?v=b6Vua3YPLH8&feature=related
                                    :))
                                    • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 12:28
                                      belgijska napisała:
                                      >
                                      > Go on, please... :))

                                      One były, te barany, wełniane! Tyle pamiętam. Wystarczy? ;-)
                                      Może Cyganka Ellena więcej n/t wywróży. Baran. Nie mój znak.

                                      > Rubik-ON ? ;))

                                      Teraz to już Pani przesadziła! Nie takie wielkie! Mogą być te "z ucha" - i tak
                                      Pani wcale mnie nie słucha ;-)
                                      >

                                      Co to znaczy? Jakaś aluzja? ;-)

                                      Spod Lady KONTRA Lajza ;)

                                      www.youtube.com/watch?v=E3rkLRJ0m0k&hl=pl
                                      • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 13:12
                                        who.is.who napisał:

                                        > One były, te barany, wełniane! Tyle pamiętam. Wystarczy? ;-)

                                        Welniane, to byly koty w katach !!;)) Pan mi lepiej narysuje! ;)

                                        > Może Cyganka Ellena więcej n/t wywróży. Baran. Nie mój znak.

                                        Panie, ona niech lepiej nie wrozy, bo to bedzie ZEMSTA!

                                        "Jeden ogień, drugi woda, chcąc pogodzić, czasu szkoda.” tu do rejenta trzeba! ;)))



                                        > > Rubik-ON ? ;))
                                        >
                                        > Teraz to już Pani przesadziła! Nie takie wielkie! Mogą być te "z ucha" - i tak
                                        > Pani wcale mnie nie słucha ;-)

                                        Slucham, slucham juz sie czuje jak ryba bez osci w muszli koncertowej ;)


                                        > Co to znaczy? Jakaś aluzja? ;-)

                                        Iluzja! ;)

                                        > Spod Lady KONTRA Lajza ;)

                                        Eeee, przy lajzach czuje sie jak menel - zabieram manele i opuszczam (na razie
                                        ;)) ten majdan! ;)

                                        www.youtube.com/watch?v=3vSntXPdhyQ&feature=related
                                        :))

                                        > www.youtube.com/watch?v=E3rkLRJ0m0k&hl=pl
                                        • who.is.who Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 14:14
                                          belgijska napisała:

                                          > who.is.who napisał:
                                          >
                                          > > One były, te barany, wełniane! Tyle pamiętam. Wystarczy? ;-)
                                          >
                                          > Welniane, to byly koty w katach !!;)) Pan mi lepiej narysuje! ;)

                                          Narysuję, a jakże, jak pójdziemy na kalmary. Na serwetce jak artysta ;-)))
                                          >
                                          > > Może Cyganka Ellena więcej n/t wywróży. Baran. Nie mój znak.
                                          >
                                          > Panie, ona niech lepiej nie wrozy, bo to bedzie ZEMSTA!

                                          Zemsta Elleny na baranie? Może być niezły szaszłyk. Byle baran nie stary, młokos
                                          jakiś by się nadał ;-)
                                          >
                                          > "Jeden ogień, drugi woda, chcąc pogodzić, czasu szkoda.” tu do
                                          > rejenta trzeba! ;)))

                                          JUŻ?! Szybka Pani jest. Pani życzenie jest dla mnie rozkazem. Na kiedy umówić
                                          rejenta? Chce Pani z intercyzą czy na żywioł? ;-)

                                          > >
                                          > > Teraz to już Pani przesadziła! Nie takie wielkie! Mogą być te "z > ucha" - i
                                          tak Pani wcale mnie nie słucha ;-)
                                          >
                                          > Slucham, slucham juz sie czuje jak ryba bez osci w muszli koncertowej ;)

                                          O! Kiedy koncert?!

                                          > > Co to znaczy? Jakaś aluzja? ;-)
                                          >
                                          > Iluzja! ;)

                                          Za żaluzją. Tango było, ale już nie mam czasu szukać :-(

                                          > > Spod Lady KONTRA Lajza ;)
                                          >
                                          > Eeee, przy lajzach czuje sie jak menel - zabieram manele i opuszczam (na razie
                                          > ;)) ten majdan! ;)

                                          Na majdanie kwiaty nie rosną, chyba że w szelkach, zakatarzone, głuche i z
                                          kaprawymi oczkami.

                                          > www.youtube.com/watch?v=3vSntXPdhyQ&feature=related
                                          > :))
                                          >
                                          > > www.youtube.com/watch?v=E3rkLRJ0m0k&hl=pl


                                          Wysłucham/zajrzę, jak wrócę.

                                          Do widzenia.
                                          • belgijska Re: Utracic de vito.. 12.05.09, 14:52
                                            who.is.who napisał:


                                            > Narysuję, a jakże, jak pójdziemy na kalmary. Na serwetce jak artysta ;-)))

                                            Niech Pan nie bedzie taki Majakowski z Marr ;)))

                                            > Zemsta Elleny na baranie? Może być niezły szaszłyk. Byle baran nie stary, młoko
                                            > s
                                            > jakiś by się nadał ;-)

                                            Co za temperament! Prawdziwa Cyganka! ;))


                                            > JUŻ?! Szybka Pani jest. Pani życzenie jest dla mnie rozkazem. Na kiedy umówić
                                            > rejenta? Chce Pani z intercyzą czy na żywioł? ;-)

                                            Z Panem na zywiol - wyjatkowo - zyje sie raz! ;))



                                            > O! Kiedy koncert?!

                                            Latawice Pan U-stawil i koncerty panu w glowie???


                                            > Za żaluzją. Tango było, ale już nie mam czasu szukać :-(

                                            Co sie odwlecze... Byle nie za firana ... przy zapalonym swietle "wszystko
                                            widac"! ;)


                                            > Na majdanie kwiaty nie rosną, chyba że w szelkach, zakatarzone, głuche i z
                                            > kaprawymi oczkami.

                                            Moze polskie kwiaty nie rosna - zapewniam Pana, ze jest woda na pustyni ;))))

                                            > Do widzenia.

                                            Do uslyszenia zatem ... ;)
                                            • ave.duce Re: Utracic de vito.. Dobry późny wieczór :-) 13.05.09, 00:38
                                              belgijska napisała:

                                              > Niech Pan nie bedzie taki Majakowski z Marr ;)))

                                              Nie lubi Pani Majakowskiego?
                                              Siedzę w "Ogrodzie Oliwnym" w Santa Monica, popijam wodę z cytryną (nie piwo!) i na serwetce piszę do Pani:

                                              Dosyć już żyliśmy w glorii
                                              praw, które dał Adam i Ewa.
                                              Zajeździmy kobyłę historii.


                                              > Co za temperament! Prawdziwa Cyganka! ;))

                                              Całkiem jak Danny de ;-)

                                              > Z Panem na zywiol - wyjatkowo - zyje sie raz! ;))

                                              Jak na żywioł, to proponuję:

                                              https://robsonik1.webpark.pl/zdobywcy/asgard2.JPG

                                              > Latawice Pan U-stawil i koncerty panu w glowie???

                                              Ja?! ;-)

                                              > Co sie odwlecze... Byle nie za firana ... przy zapalonym swietle
                                              > "wszystko widac"! ;)
                                              >
                                              Zazdrość przez Panią przemawia i tyle. I proszę się nie zarzekać ;-)

                                              > Moze polskie kwiaty nie rosna - zapewniam Pana, ze jest woda na pustyni ;))))

                                              Jednak Nilem do Abu Simbel? ;-)

                                              > Do uslyszenia zatem ... ;)
                                              >

                                              Witam! :-)))
                                              • belgijska Re: Utracic de vito.. Dobry późny wieczór :-) 13.05.09, 15:22
                                                ave.duce napisała:

                                                > Nie lubi Pani Majakowskiego?

                                                Ja nie lubie Majakowskiego? To kto ma lubic? Ja go +lubie+ z calym inwentarzem i
                                                jeszcze troche ;)


                                                > Siedzę w "Ogrodzie Oliwnym" w Santa Monica, popijam wodę z cytryną (nie piwo!)
                                                > i na serwetce piszę do Pani:
                                                >
                                                > Dosyć już żyliśmy w glorii
                                                > praw, które dał Adam i Ewa.
                                                > Zajeździmy kobyłę historii.


                                                .... i uczynimy z niej nasza szkape ;)
                                                Dobrze, ze sie Pan nawraca na "cytrynke" :))

                                                > Całkiem jak Danny de ;-)

                                                Oni by do siebie pasowali, jak ulal, nie sadzi Pan? ;)

                                                > Jak na żywioł, to proponuję:
                                                >
                                                > https://robsonik1.webpark.pl/zdobywcy/asgard2.JPG

                                                Moze byc nawet ;)) "Amerigo Vespucci" (byle nie w Livourne! ;))

                                                > Ja?! ;-)

                                                Moze od tej wilgoci w stawach sie jej poprzewracalo.... :))

                                                > Zazdrość przez Panią przemawia i tyle. I proszę się nie zarzekać ;-)

                                                Jaka zazdrosc - nigdy nie lubilam jak mi bylo "wszystko widac" ;)

                                                > Jednak Nilem do Abu Simbel? ;-)

                                                Sindbad, jako zywo (a juz myslalam, ze Ali Baba) ;)))

                                                > Witam! :-)))

                                                I ja witam - z prawdziwa przyjemnoscia ;)
                                                • who.is.who Re: Utracic de vito.. Dobry późny wieczór :-) 13.05.09, 18:24
                                                  belgijska napisała:

                                                  > Ja nie lubie Majakowskiego? To kto ma lubic? Ja go +lubie+ z calym > inwentarzem i
                                                  > jeszcze troche ;)

                                                  RiP ;-( ,

                                                  > .... i uczynimy z niej nasza szkape ;)

                                                  Jaki los wyznaczyła Pani Łyskowi?! ;-)

                                                  > Dobrze, ze sie Pan nawraca na "cytrynke" :))

                                                  Tanie są? ;-)

                                                  > Oni by do siebie pasowali, jak ulal, nie sadzi Pan? ;)

                                                  Subito by cos z tego było ;-)

                                                  >
                                                  > Moze byc nawet ;)) "Amerigo Vespucci" (byle nie w Livourne! ;))
                                                  >
                                                  Magellan to był gość! ;-)

                                                  > Jaka zazdrosc - nigdy nie lubilam jak mi bylo "wszystko widac" ;)

                                                  Cichociemna Belgijska? ;-)

                                                  > Sindbad, jako zywo (a juz myslalam, ze Ali Baba) ;)))

                                                  Sezamie, otwórz się!

                                                  P/S. To Pani drugie imię? ;-)
                                                  >
                                                  > > Witam! :-)))
                                                  >
                                                  > I ja witam - z prawdziwa przyjemnoscia ;)

                                                  Znowu mnie Pani na te wertepy wiedzie? :-)))
                                                  • belgijska Re: Utracic de vito.. Dobry późny wieczór :-) 14.05.09, 01:35
                                                    who.is.who napisał:


                                                    > RiP ;-( ,

                                                    Majakowskiemu???

                                                    > Jaki los wyznaczyła Pani Łyskowi?! ;-)

                                                    Jesli ja szkapa, to Pan.... :))

                                                    > Tanie są? ;-)

                                                    W eksploatacji? ;)

                                                    > Subito by cos z tego było ;-)

                                                    A po zastanowieniu? ;)

                                                    > Magellan to był gość! ;-)

                                                    Phiii :)

                                                    www.marina.difesa.it/unita/pagine/navi/vespucci/images/vespucci.jpg
                                                    > Cichociemna Belgijska? ;-)

                                                    Belgian Connection ;))


                                                    > Sezamie, otwórz się!

                                                    Caly? Od gory do dolu?? ;))


                                                    >
                                                    > P/S. To Pani drugie imię? ;-)

                                                    Zalezy dla kogo... ;)


                                                    > Znowu mnie Pani na te wertepy wiedzie? :-)))

                                                    Na bagna! Wciaga po szyje! ;)))
                                                  • who.is.who Re: Utracic de vito.. Dobry późny wieczór :-) 14.05.09, 05:12
                                                    belgijska napisała:

                                                    > who.is.who napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > RiP ;-( ,
                                                    >
                                                    > Majakowskiemu???

                                                    Woli Pani, żeby go ciągał IPN jak Jasieńskiego? :-(

                                                    > Jesli ja szkapa, to Pan.... :))

                                                    No wie Pani! Czystej krwi angielka albo arabka. Mogę się ogolić na łyso, co mi tam ;-)

                                                    > W eksploatacji? ;)

                                                    W kupnie.

                                                    > A po zastanowieniu? ;)

                                                    Nie sądzę - różnica wieku i temperamentów. Romansik na boku (de v.) i wróżenie za sowite stawki z ręki (do ręki) z drugiej strony ;-)
                                                    >
                                                    > > Magellan to był gość! ;-)
                                                    >
                                                    > Phiii :)
                                                    >
                                                    > www.marina.difesa.it/unita/pagine/navi/vespucci/images/vespucci.jpg

                                                    Fakty, Droga Pani, fakty!

                                                    tbn1.google.com/images?q=tbn:0aBhA9GbSmkqUM:http://www.oskarpomoceedukacyjne.pl/galerie/d/duo-swiat-w-okresie-wiel_14.jpg

                                                    historia.pgi.pl/odkrycia.html

                                                    > > Cichociemna Belgijska? ;-)
                                                    >
                                                    > Belgian Connection ;))

                                                    MI5 ;-)

                                                    > Caly? Od gory do dolu?? ;))

                                                    To nie ekler ;-)

                                                    > > P/S. To Pani drugie imię? ;-)
                                                    >
                                                    > Zalezy dla kogo... ;)

                                                    Zapiszę ;-)

                                                    > Na bagna! Wciaga po szyje! ;)))
                                                    >
                                                    Na klępy i moczary, pięknie! ;-)

                                                    Ku przestrodze:

                                                    Never argue with a woman

                                                    One morning the husband returns after several hours of fishing and decides to take a nap. Although not familiar with the lake, the wife decides to take the boat out. She motors out a short distance, anchors, and reads her book.

                                                    Along comes a Game Warden in his boat. He pulls up alongside the woman and says, 'Good morning, Ma'am. What are you doing?'

                                                    'Reading a book,' she replies, (thinking, 'Isn't that obvious?')

                                                    'You're in a Restricted Fishing Area,' he informs her.

                                                    'I'm sorry, officer, but I'm not fishing. I'm reading'.

                                                    'Yes, but you have all the equipment. For all I know you could start at any moment. I'll ha
                                                    ve to take you in and write you up.'

                                                    'For reading a book,' she replies,

                                                    'You're in a Restricted Fishing Area,' he informs her again.

                                                    'I'm sorry, officer, but I'm not fishing. I'm reading'.

                                                    'Yes, but you have all the equipment. For all I know you could start at any moment. I'll have to take you in and write you up.'

                                                    'If you do that, I'll have to charge you with Sexual assault,' says the woman.

                                                    'But I haven't even touched you,' says the game warden.

                                                    'That's true, but you have all the equipment. For all I know you could start at any moment.'

                                                    'Have a nice day ma'am,' and he left.


                                                    MORAL: Never argue with a woman who reads. It's likely she can also think. Send this to four women who are thinkers. If you receive this, you know you're intelligent.

                                                    A to na dobranoc/dzień dobry:

                                                    www.youtube.com/watch?v=-wI6uAOHzvo
      • marouder.eu Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 01:43
        To nowopowstaly nick..banuje w podejrzeniu, ze ktos pacynka obchodzi bana:)
        • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:01
          marouder.eu napisał:

          > To nowopowstaly nick..banuje w podejrzeniu, ze ktos pacynka obchodzi bana:)

          To jakis z tej komedii, no, jak jej tam... dell, dell .... Improwizytacji mu sie
          chce ....;))
        • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:02
          Wejść "do kogoś" i z mety interesować się kolorystyką i dywanem? ;-)
          Typowo rozrabiacki wątek.
          • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:10
            who.is.who napisał:

            > Wejść "do kogoś" i z mety interesować się kolorystyką i dywanem? ;-)
            > Typowo rozrabiacki wątek.

            Nie dywanem a tym, co pod dywanem - Ja go widze w Technikolorze - wyszedl jak z
            filmu nowego Kicz-koka - moze ma psychoze albo go obsiadly jakies ptaki ...?
            Niech sobie popatrzy z naszego okna na podworzeC a w razie chcialby sie od nas
            uwolnic, damy mu line (Pan wie, ze na wiezy siedzi diabel i moze go pogonic? ) ;))
            • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:18
              Pani tak pięknie tłumaczy ;-)
              Zgadzam się na wszystko :-)
              • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:27
                who.is.who napisał:

                > Pani tak pięknie tłumaczy ;-)
                > Zgadzam się na wszystko :-)

                Nawet na dobranoc Panu cos zagram:

                www.paris-update.com/images/photos/2009/mar09/mar11/utrillo335.jpg
                www.youtube.com/watch?v=btbvWzhOj94&feature=related
                ;)) A niech sie kreci! ;)
                • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:48
                  Prześliczna wiowiowiowiolonczelistka lalala ;-)
                  Trochę Pani smutna :-( Jutro coś wymyślę. Jest taki wiersz Cendrarsa, że nie
                  chcemy być smutni. Musze pogmerać w googlu - dzisiaj to będzie trudne.
                  Miło.
                  • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 03:00

                    who.is.who napisał:

                    > Prześliczna wiowiowiowiolonczelistka lalala ;-)
                    > Trochę Pani smutna :-( Jutro coś wymyślę. Jest taki wiersz Cendrarsa, że nie
                    > chcemy być smutni. Musze pogmerać w googlu - dzisiaj to będzie trudne.
                    > Miło.

                    Zony, zony, zony .... Na Syberie ani pod kolo (nie ronde) sie dzisiaj nie
                    wybieram - uprzedzam - boso??? Sumienie by Pana nie zzarlo? ;))

                    www.franceweb.fr/poesie/transib7.htm
                    • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 03:25
                      belgijska napisała:

                      >
                      > Zony, zony, zony ....

                      Nie mam zon! Ani tutaj zony! Jam nie mormon jakiś, porządny ateista! ;-)

                      > Na Syberie ani pod kolo (nie ronde) sie dzisiaj nie
                      > wybieram - uprzedzam - boso??? Sumienie by Pana nie zzarlo? ;))

                      A bo to ja wyglądam na takiego, co ma sumienie? W borsalino? ;-)
                      >
                      > www.franceweb.fr/poesie/transib7.htm

                      To nie ten ;-)))
                      • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 03:38
                        who.is.who napisał:


                        > Nie mam zon! Ani tutaj zony! Jam nie mormon jakiś, porządny ateista! ;-)

                        To nie drzewo, nie sosna (rozdarta) a jakas lipa! ;))

                        > A bo to ja wyglądam na takiego, co ma sumienie? W borsalino? ;-)

                        W masce, pelerynie i z meksykanskim rapierem! Tak Pana widze - krzyzowka
                        (western+plaszc i szpada) ;))

                        >
                        > To nie ten ;-)))

                        Nie ten, to tamten - kamien w wode i zony pod woda ;))
                        • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 03:48
                          belgijska napisała:

                          > To nie drzewo, nie sosna (rozdarta) a jakas lipa! ;))

                          Byle nie wierzba płacząca ;-)

                          >
                          > W masce, pelerynie i z meksykanskim rapierem! Tak Pana widze - krzyzowka
                          > (western+plaszc i szpada) ;))

                          ZORRO jak żywy (wciąż) ;-)

                          > Nie ten, to tamten - kamien w wode i zony pod woda ;))
                          >

                          Tamten jest w TAMTYM poście ;-)

                          P/S. Gdzie Pani ostatnio widziała Panią Latawicę? ;-)
                          • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 04:08
                            who.is.who napisał:

                            > Byle nie wierzba płacząca ;-)

                            W zyciu! ;))


                            > ZORRO jak żywy (wciąż) ;-)

                            A ma byc martwy? Strzelac nie umiem! ;))

                            > Tamten jest w TAMTYM poście ;-)

                            Widzialam ;)

                            >
                            > P/S. Gdzie Pani ostatnio widziała Panią Latawicę? ;-)
                            >
                            Nie widzialam - pewnie Lotto! ;)))

                            Bonne nuit! ;)
                            • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 09:38
                              belgijska napisała:
                              >
                              > W zyciu! ;))

                              Ach, Ty w życiu, Ty w życiu jedyna! - to nie ja, to Młynarski ;-)

                              >
                              > A ma byc martwy? Strzelac nie umiem! ;))

                              Strzelać?! To niebezpieczne - człowiek strzela, a wie Pani, kto kule nosi? ;-)
                              Wystarczy, jak go Pani zwabi nad ten staw koło dworu ;-)

                              > Widzialam ;)

                              I co? Może być? ;-)

                              > Nie widzialam - pewnie Lotto! ;)))

                              Pewnie wpadła do stawu ;-) I nikt jej w tym nie pomagał ;-)

                              >
                              > Bonne nuit! ;)
                              >

                              BON JOUR! pour toi Madame :-)

                              P/S. To 2w1 - na rozweselenie dla pani i dla mnie też ;-)

                              www.youtube.com/watch?v=Y7kpI0OaN1o&hl=pl
                              • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 10:09
                                who.is.who napisał:

                                > Ach, Ty w życiu, Ty w życiu jedyna! - to nie ja, to Młynarski ;-)

                                Pamietam, pamietam - robmy swoje! ;)

                                > Strzelać?! To niebezpieczne - człowiek strzela, a wie Pani, kto kule nosi? ;-)

                                Nam strzelac nie kazano - juz 10 raz mowie, zem do posluszenstwa nawykla! ;)

                                Chyba, ze zaloze laszki sierzanta Garciji ;))

                                > Wystarczy, jak go Pani zwabi nad ten staw koło dworu ;-)

                                Tam gdzie sie teczkami rzucaja? ;))


                                > I co? Może być? ;-)

                                To Pan? ;)


                                > Pewnie wpadła do stawu ;-) I nikt jej w tym nie pomagał ;-)

                                Co Pan z tymi stawami - rabie Pana w kosciach, rumantyzmy Pana lupia? ;) Utopila
                                sie moze z milosci do Pana - ona Goplana a Pan Wawel - niebezpieczne zwiazki... ;)


                                > BON JOUR! pour toi Madame :-)
                                >
                                > P/S. To 2w1 - na rozweselenie dla pani i dla mnie też ;-)

                                Zimno Panu? To na rozgrzewke:

                                www.youtube.com/watch?v=XSdVC0fsvBg&feature=related
                                :))
                                • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 11:04
                                  belgijska napisała:
                                  >
                                  > Pamietam, pamietam - robmy swoje! ;)

                                  Czasami to nawet alpagi nie chce mi się ;-(

                                  > Nam strzelac nie kazano - juz 10 raz mowie, zem do posluszenstwa nawykla! ;)

                                  A Pani swoje - nie dam sobie NIC wmówić, basta! ;-)

                                  > Chyba, ze zaloze laszki sierzanta Garciji ;))

                                  Szelki koloru? ;-)
                                  >
                                  > Tam gdzie sie teczkami rzucaja? ;))

                                  Nie, tam gdzie Ave coś podejrzewa, ha! ;-)

                                  > To Pan? ;)

                                  Co ja? Wiersz.
                                  >
                                  > Co Pan z tymi stawami - rabie Pana w kosciach, rumantyzmy Pana lupia? ;) Utopil
                                  > a
                                  > sie moze z milosci do Pana - ona Goplana a Pan Wawel - niebezpieczne zwiazki...
                                  > ;)

                                  Sama się tak utopiła? Detektyw na trOOpie trOOpa ;-)
                                  Stawy - kości. Zagramy? :-)
                                  >
                                  > Zimno Panu? To na rozgrzewke:
                                  >
                                  > www.youtube.com/watch?v=XSdVC0fsvBg&feature=related
                                  > :))

                                  P/S. Mam dobrego niusa! Ciekawa Pani, co to takiego, czy wręcz przeciwnie? :-)
                                  • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 11:26
                                    who.is.who napisał:

                                    > Czasami to nawet alpagi nie chce mi się ;-(

                                    Al-pagi, czy Al-paki? ;))


                                    > A Pani swoje - nie dam sobie NIC wmówić, basta! ;-)

                                    Czort swoje, baba swoje! ;)

                                    > > Chyba, ze zaloze laszki sierzanta Garciji ;))
                                    >
                                    > Szelki koloru? ;-)

                                    Papuzie! ;)))

                                    > Nie, tam gdzie Ave coś podejrzewa, ha! ;-)

                                    Uwieziona???

                                    > Co ja? Wiersz.

                                    Muzyka, to przedluzenie jezyka ;)))



                                    > Sama się tak utopiła? Detektyw na trOOpie trOOpa ;-)

                                    Jest Trop? ;))


                                    > Stawy - kości. Zagramy? :-)

                                    Zastaw sie a postaw sie - gramy! ;)


                                    > > Zimno Panu? To na rozgrzewke:

                                    > P/S. Mam dobrego niusa! Ciekawa Pani, co to takiego, czy wręcz przeciwnie? :-)

                                    Ciekawosc zabila kota - Pan, tera wie co robi... ;)) Oczywiscie, ze ciekawam -
                                    mam to od dziecka... ;)
                                    • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 11:58
                                      belgijska napisała:

                                      > Al-pagi, czy Al-paki? ;))

                                      Ani pagi, ani paki - lubi Pani Pacino? ;-)
                                      >
                                      > Czort swoje, baba swoje! ;)

                                      Czort Panią znajet, Madame Belle ;-)
                                      >
                                      > Papuzie! ;)))

                                      O! Pod kolor Pani kaprawych oczu! ;-)
                                      >
                                      > Uwieziona???

                                      Uwieziona? Żeby tylko! Odcięta!
                                      Zdradzę Pani na ucho, że miałem mieć fuchę stójkowego we dworze (jak w "Klubie
                                      wesołego Szampana") - chciałaby Pani? ;-)

                                      > Muzyka, to przedluzenie jezyka ;)))

                                      Przedłużeniem języka jest jędza ;-)

                                      > Jest Trop? ;))
                                      Trop trupa, a trup ściele sie gęsto! Ogary już poszły ;-)
                                      >
                                      > Zastaw sie a postaw sie - gramy! ;)

                                      Ma Pani te kości czy nie? Ja muszę swoich poszukać. Tu rzadko grywam. Najlepiej
                                      w Polsce na Mazurach, na łódce na jeziorze ;-)
                                      Za rozgrzewke dziękuję - skąd Pani wiedziała, że znowu brałem prysznic ;-)

                                      > > P/S. Mam dobrego niusa! Ciekawa Pani, co to takiego, czy wręcz przeciwnie
                                      > ? :-)
                                      >
                                      > Ciekawosc zabila kota - Pan, tera wie co robi... ;)) Oczywiscie, ze ciekawam -
                                      > mam to od dziecka... ;)

                                      Mr. Harley właśnie odzyskał oryginalne OKO! Opatrzność? ;-)

                                      www.youtube.com/watch?v=_Z524KeouH8&feature=related
                                      • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 12:20
                                        who.is.who napisał:


                                        > Czort Panią znajet, Madame Belle ;-)

                                        A Pana, Monsieur Bête? ;))

                                        > O! Pod kolor Pani kaprawych oczu! ;-)

                                        Nie. Panskiego konia, co oko tuczy:

                                        www.youtube.com/watch?v=ix5tN9ae9WI&feature=related

                                        > Uwieziona? Żeby tylko! Odcięta!

                                        Cos sie zacina???

                                        > Zdradzę Pani na ucho, że miałem mieć fuchę stójkowego we dworze (jak w "Klubie
                                        > wesołego Szampana") - chciałaby Pani? ;-)

                                        A Szampanskoje budjet? ;)

                                        > Przedłużeniem języka jest jędza ;-)

                                        Czarownik/ca z bagien! ;))

                                        > Trop trupa, a trup ściele sie gęsto! Ogary już poszły ;-)

                                        Czas na karczowanie? ;)


                                        > Ma Pani te kości czy nie? Ja muszę swoich poszukać. Tu rzadko grywam. Najlepiej
                                        > w Polsce na Mazurach, na łódce na jeziorze ;-)

                                        Same kosci! ;))-)) Pan, Samochodzik? ;))

                                        > Za rozgrzewke dziękuję - skąd Pani wiedziała, że znowu brałem prysznic ;-)

                                        Intuicja mi to mowi - Pan taki Wodny....;)


                                        > Mr. Harley właśnie odzyskał oryginalne OKO! Opatrzność? ;-)

                                        Perskie? ;))

                                        www.youtube.com/watch?v=AMb6d4_3Vgo&feature=related
                                        • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 12:43
                                          łbelgijska napisała:
                                          >
                                          > A Pana, Monsieur Bête? ;))

                                          Zajrzałem do słownika (jedno słowo to akurat porcja dla mnie!). Są podane dwa
                                          znaczenia. Które mam wybrać? ;-)
                                          >
                                          > Nie. Panskiego konia, co oko tuczy:
                                          >
                                          > www.youtube.com/watch?v=ix5tN9ae9WI&feature=related

                                          No comments.
                                          >
                                          > Cos sie zacina???

                                          ... Bo to się zwykle tak zacina (plus tradycyjne) lalala ;-)
                                          >
                                          > A Szampanskoje budjet? ;)

                                          Kanieczno! ;-)

                                          > Czarownik/ca z bagien! ;))

                                          Nie znam :-(
                                          >
                                          > Czas na karczowanie? ;)

                                          Mamy jakiś sprzęt? ;-)
                                          >
                                          > Same kosci! ;))-)) Pan, Samochodzik? ;))

                                          Nie - człowieczek ;-)

                                          > Intuicja mi to mowi - Pan taki Wodny....;)

                                          Zawodny też bywam, c'est la vie (ok?) ;-)
                                          >
                                          > Perskie? ;))
                                          >
                                          > www.youtube.com/watch?v=AMb6d4_3Vgo&feature=related
                                          >

                                          :))) PRZEDNIE! ŚRODKOWE. CYKLOPIE :-)))
                                          • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 13:34
                                            who.is.who napisał:

                                            > łbelgijska napisała:

                                            Pan tez ma! ;))

                                            > Zajrzałem do słownika (jedno słowo to akurat porcja dla mnie!). Są podane dwa
                                            > znaczenia. Które mam wybrać? ;-)

                                            Zawsze pan patrzy tam gdzie nie trzeba!:

                                            www.femmeactuelle.fr/var/femmeactuelle/storage/images-versioned/2785632/1-fre-FR/la_belle_et_la_bete1_diapo_horizontal.jpg
                                            > No comments.

                                            Comment, comment - najpierw pan pasyje podrzuca a potem raczki umywa i komentu
                                            odmawia! ;)

                                            > ... Bo to się zwykle tak zacina (plus tradycyjne) lalala ;-)

                                            Zupelnie jak zamek blyskawiczny! ;)

                                            > Kanieczno! ;-)

                                            I hjumor toze? ;)


                                            > Nie znam :-(

                                            Niech Pan nie bedzie taki Vlad! ;)

                                            > Mamy jakiś sprzęt? ;-)

                                            Pile mam - trzeba uwazac zeby nie przygniotlo! ;)

                                            > Nie - człowieczek ;-)

                                            Na Warmii i Mazurach nawet Kopernik moze byc kobieta! ;))

                                            > Zawodny też bywam, c'est la vie (ok?) ;-)

                                            Pan pije! Zebu sie pan nie odwodnil i nie ulotnil! ;)

                                            > :))) PRZEDNIE! ŚRODKOWE. CYKLOPIE :-)))

                                            On tourne? ;)))
                                            • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 14:00
                                              belgijska napisała:
                                              >
                                              > Pan tez ma! ;))

                                              Zazdrości mi Pani? ;-)))
                                              >
                                              > Zawsze pan patrzy tam gdzie nie trzeba!:)
                                              >
                                              > www.femmeactuelle.fr/var/femmeactuelle/storage/images-versioned/2785632/1-fre-FR/la_belle_et_la_bete1_diapo_horizontal.jpg

                                              Nie udało mi się Pani wywieść w pole z tych manowców, an które mnie Pani zawodła :-(

                                              > Comment, comment - najpierw pan pasyje podrzuca a potem raczki umywa i komentu
                                              > odmawia! ;)

                                              Rączki myte wcześniej - są czyste jak łza ;-) Gdyby Pani KIEDYŚ zechciała
                                              przejrzeć nasze pogaduchy, to w komentach ma Pani taaaaaaakie manko jak stąd do
                                              Antarktydy i z powrotem ;-)
                                              >
                                              > Zupelnie jak zamek blyskawiczny! ;)

                                              Eklerki Pani jada? ;-)
                                              >
                                              > I hjumor toze? ;)

                                              Nu, tak toczno! ;-)
                                              >
                                              > Niech Pan nie bedzie taki Vlad! ;)

                                              Jędruś mi dali na chrzcie ;-)))
                                              >
                                              > Pile mam - trzeba uwazac zeby nie przygniotlo! ;)

                                              Piły nie będziemy męczyć - wypuścimy do stawu. Coś się wymyśli.

                                              > Na Warmii i Mazurach nawet Kopernik moze byc kobieta! ;))

                                              Już gdzieś to kiedyś słyszałem ;-)))
                                              >
                                              > Pan pije! Zebu sie pan nie odwodnil i nie ulotnil! ;)

                                              Ani kropli! Za godzinę wyjeżdżam, a Pani wie, jakie tu są konsekwencje złapania
                                              kierowcy po pijaku?! Lepiej, żeby Pani nie wiedziała, tyle Pani powiem :-)
                                              >
                                              > On tourne? ;)))

                                              Nie mam siły szukać ;-( Proszę o tłumacza przysięgłego. A jeszcze lepiej -
                                              tłumaczkę! ;-)

                                              Proszę - ma Pani do wyboru, w zależności od potrzeb ducha i ciała:

                                              www.youtube.com/watch?v=__lqkrH0crc&feature=related

                                              www.youtube.com/watch?v=YcVcJOnNlFo&feature=related

                                              Życzę bardzo miłego dnia bez kataru! A jeżeli... Tuwim, to do miłego
                                              wieczoru/nocy :-)
                                              • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 14:42
                                                who.is.who napisał:

                                                > Zazdrości mi Pani? ;-)))

                                                Nie! Z natury i od dziecka nie jestem zazdrosna - natura byla szczodra a fortuna
                                                kolem sie toczy - tylko w jednym przypadku trafil mnie szlag! ;)))


                                                > Nie udało mi się Pani wywieść w pole z tych manowców, an które mnie Pani zawodł
                                                > a :-(

                                                Nie - z Pana jest :

                                                imago.joueb.com/images/LePrinceCrapaud-SG.jpg
                                                Juz ja sie na tym znam! ;)))

                                                > Rączki myte wcześniej - są czyste jak łza ;-) Gdyby Pani KIEDYŚ zechciała
                                                > przejrzeć nasze pogaduchy, to w komentach ma Pani taaaaaaakie manko jak stąd do
                                                > Antarktydy i z powrotem ;-)

                                                Wiem! Mocne postanowienie poprawy i zadoscuczynienie gwarantowane ;)))

                                                > Eklerki Pani jada? ;-)

                                                Wuzetki! I chalwe!;))

                                                > Nu, tak toczno! ;-)

                                                Trzymam za palete! ;)

                                                > Jędruś mi dali na chrzcie ;-)))

                                                Ladnie - takie sienkiewiczowskie - mnie dali dwa, a jak by mogli, to i trecie
                                                tez by dali! ;))

                                                >
                                                > Piły nie będziemy męczyć - wypuścimy do stawu. Coś się wymyśli.

                                                Nie watpie - w koncu to Pan spec od koncepcji! ;)

                                                > Już gdzieś to kiedyś słyszałem ;-)))

                                                Jesli Pan uslyszy jeszcze trzeci raz, to znaczy - prawda! ;)

                                                > Ani kropli! Za godzinę wyjeżdżam, a Pani wie, jakie tu są konsekwencje złapania
                                                > kierowcy po pijaku?! Lepiej, żeby Pani nie wiedziała, tyle Pani powiem :-)

                                                Przynosilabym Panu mandarynki i pomarancze - na zmiane ;)

                                                > Nie mam siły szukać ;-( Proszę o tłumacza przysięgłego. A jeszcze lepiej -
                                                > tłumaczkę! ;-)

                                                Jak to nie ma Pan sily!?? Cisnienie Panu spadlo? Poziom cukru sie obnizyl?
                                                Prosze o siebie zadbac .... na wizyty w mamrze sie zgadzam - szpital odpada ;))
                                                Nie mam zamiaru ani tlumaczyc ani przysiegac - bo tak! ;))


                                                > Proszę - ma Pani do wyboru, w zależności od potrzeb ducha i ciała:
                                                >
                                                > www.youtube.com/watch?v=__lqkrH0crc&feature=related
                                                >
                                                > www.youtube.com/watch?v=YcVcJOnNlFo&feature=related
                                                >
                                                > Życzę bardzo miłego dnia bez kataru! A jeżeli... Tuwim, to do miłego
                                                > wieczoru/nocy :-)

                                                Biore obie. Z roznych wzgledow estetycznych i tymicznych

                                                W Saskim ogrodzie koło fontanny
                                                Jakiś się frajer przysiadł do panny
                                                Była niewinna jak wonna lilia
                                                Na imię miała panna Cecylia
                                                Tak z nią flirtował aż przebrał miarę
                                                Skradł jej całusa, ona mu zegarek
                                                Tak z nią flirtował aż przebrał miarę
                                                Skradł jej całusa, ona mu zegarek
                                                Nad modrą Wisłą goniąc spojrzeniem
                                                Siedzi Marianna ze swoim Heniem
                                                On jak to mówią jest chłop morowy
                                                I bezrobotny jest zawodowy
                                                Raz ją poklepie, raz ją pobije
                                                I chwalić Boga jakoś się żyje
                                                Raz ją poklepie, raz ją pobije
                                                I chwalić Boga jakoś się żyje

                                                Jak pokochałem swoją Walerię
                                                To jej kupiłem los na loterię
                                                Moja Walerio w twe szczęście wierzę
                                                Jak wygrasz stawkę to się pobierzem
                                                Na los wypadło 20 tysięcy
                                                I jam jej odtąd nie ujrzał więcej
                                                Na los wypadło 20 tysięcy
                                                I jam jej odtąd nie ujrzał więcej
                                                Ojciec Edmunda miał wzniosłe cele
                                                Na dobroczynny cel dawał wiele
                                                I nieraz mawiał mój przyjacielu
                                                Człowiek powinien dążyć do celu
                                                I posłuchali ojca synowie
                                                Każdy ma cele lecz w Mokotowie
                                                I posłuchali ojca synowie
                                                Każdy ma cele lecz w Mokotowie

                                                ;)))
                                                • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 13.05.09, 02:36
                                                  Udało się! Lepiej (bardzo) późno niż wcale. Pewnie Pani już śpi. Za zamieszanie przepraszam, głupio wyszło :-))) Kalmarów nie mieli ;-(

                                                  belgijska napisała:

                                                  > Nie! Z natury i od dziecka nie jestem zazdrosna - natura byla szczodra a fortun
                                                  > a kolem sie toczy - tylko w jednym przypadku trafil mnie szlag! ;)))

                                                  Proszę kontynuować :-)
                                                  >
                                                  > Nie - z Pana jest :
                                                  >
                                                  > imago.joueb.com/images/LePrinceCrapaud-SG.jpg
                                                  > Juz ja sie na tym znam! ;)))

                                                  Teraz tylko:

                                                  https://www.skijumping.pl/artykuly/images/Morgedal_mini.jpg mi pozostaje ;-(

                                                  > Wiem! Mocne postanowienie poprawy i zadoscuczynienie gwarantowane ;)))

                                                  Trzymam za słowo? za wyraz? :-)))

                                                  > Wuzetki! I chalwe!;))

                                                  Szkoda :-(
                                                  >
                                                  > Trzymam za palete! ;)

                                                  Malarka?! :-)

                                                  > Ladnie - takie sienkiewiczowskie - mnie dali dwa, a jak by mogli, to i trecie
                                                  > tez by dali! ;))

                                                  Zacznijmy po kolei: na pierwsze jak? :-)))

                                                  > Nie watpie - w koncu to Pan spec od koncepcji! ;)

                                                  Spec nie spec. Staram się, jak mogę ;-)

                                                  > Jesli Pan uslyszy jeszcze trzeci raz, to znaczy - prawda! ;)

                                                  Zapamiętam! :-)

                                                  > Przynosilabym Panu mandarynki i pomarancze - na zmiane ;)

                                                  Wierzę, bo muszę. Na zmianę z kim? ;-)

                                                  > Jak to nie ma Pan sily!?? Cisnienie Panu spadlo? Poziom cukru sie obnizyl?
                                                  > Prosze o siebie zadbac .... na wizyty w mamrze sie zgadzam - szpital odpada ;))
                                                  > Nie mam zamiaru ani tlumaczyc ani przysiegac - bo tak! ;))

                                                  Moja kondycja FIZYCZNA nie pozostawia nic do życzenia ;-)
                                                  Dobrze, dobrze, spokojnie! ;-)
                                                  >
                                                  > Biore obie. Z roznych wzgledow estetycznych i tymicznych

                                                  Mogę dorzucić:

                                                  www.youtube.com/watch?v=8srgfw7GDkM
                                                  >
                                                  > W Saskim ogrodzie koło fontanny
                                                  > Jakiś się frajer przysiadł do panny
                                                  > Była niewinna jak wonna lilia
                                                  > Na imię miała panna Cecylia
                                                  > Tak z nią flirtował aż przebrał miarę
                                                  > Skradł jej całusa, ona mu zegarek
                                                  > Tak z nią flirtował aż przebrał miarę
                                                  > Skradł jej całusa, ona mu zegarek
                                                  > Nad modrą Wisłą goniąc spojrzeniem
                                                  > Siedzi Marianna ze swoim Heniem
                                                  > On jak to mówią jest chłop morowy
                                                  > I bezrobotny jest zawodowy
                                                  > Raz ją poklepie, raz ją pobije
                                                  > I chwalić Boga jakoś się żyje
                                                  > Raz ją poklepie, raz ją pobije
                                                  > I chwalić Boga jakoś się żyje
                                                  >
                                                  > Jak pokochałem swoją Walerię
                                                  > To jej kupiłem los na loterię
                                                  > Moja Walerio w twe szczęście wierzę
                                                  > Jak wygrasz stawkę to się pobierzem
                                                  > Na los wypadło 20 tysięcy
                                                  > I jam jej odtąd nie ujrzał więcej
                                                  > Na los wypadło 20 tysięcy
                                                  > I jam jej odtąd nie ujrzał więcej
                                                  > Ojciec Edmunda miał wzniosłe cele
                                                  > Na dobroczynny cel dawał wiele
                                                  > I nieraz mawiał mój przyjacielu
                                                  > Człowiek powinien dążyć do celu
                                                  > I posłuchali ojca synowie
                                                  > Każdy ma cele lecz w Mokotowie
                                                  > I posłuchali ojca synowie
                                                  > Każdy ma cele lecz w Mokotowie
                                                  >
                                                  > ;)))

                                                  Który wariant Pani pasuje? Jestem otwarty na propozycje ;-)
                                                  • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 13.05.09, 15:51
                                                    who.is.who napisał:

                                                    > Udało się! Lepiej (bardzo) późno niż wcale. Pewnie Pani już śpi. Za zamieszanie
                                                    > przepraszam, głupio wyszło :-))) Kalmarów nie mieli ;-(

                                                    Tam, to chyba raczej sledziki;)))

                                                    maps.google.be/maps?q=kalmar&oe=utf-8&rls=org.mozilla:fr:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&split=0&gl=be&ei=gcwKSrjRFMmMjAfg6fGzCw&sa=X&oi=geocode_result&ct=image&resnum=1
                                                    > Proszę kontynuować :-)

                                                    Rodzinna dintojra - ma Pan jakas kozetke w poblizu? ;))


                                                    > Teraz tylko:

                                                    Dlaczego? To najlepsza z najlepszych wrozb! ;))


                                                    > Trzymam za słowo? za wyraz? :-)))

                                                    Za wyraz skruchy ;)

                                                    > Szkoda :-(

                                                    Piorunska szkoda, czy umiarkowana? ;)

                                                    > Malarka?! :-)

                                                    Skad! Lubie kolor a pan jest:

                                                    www.larry-bolch.com/shade/color-light/Hue2.jpg

                                                    > Zacznijmy po kolei: na pierwsze jak? :-)))

                                                    Jak Madonna! ;))))))))))

                                                    > Spec nie spec. Staram się, jak mogę ;-)

                                                    Mysli Pan, ze gleba zyzna a stopien wilgotnosci i temperatura sprzyjajace? ;)

                                                    > Zapamiętam! :-)

                                                    Byle nie na "cale zycie" ;)))


                                                    > Wierzę, bo muszę. Na zmianę z kim? ;-)

                                                    Jak to z kim? Z nikim! Mam sie dzieli? Dobre sobie! Raz mandarynki, raz
                                                    pomarancze... a od czasu do czasu E-clair! ;)))

                                                    >
                                                    > Moja kondycja FIZYCZNA nie pozostawia nic do życzenia ;-)
                                                    > Dobrze, dobrze, spokojnie! ;-)

                                                    A ta druga? Prosze kontynuowac.....slucham Pana... ;))))


                                                    > Który wariant Pani pasuje? Jestem otwarty na propozycje ;-)

                                                    Kazdy - mam niesamowita zdolnosc przystosowawcza - zalezy jak mnie Pan u-stawi
                                                    ....:))))
                                                  • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 13.05.09, 18:23
                                                    belgijska napisała:

                                                    > Tam, to chyba raczej sledziki;)))

                                                    To włoska knajpka, ale wiem już gdzie są dobre kalmary. Czyniłem przygotowania
                                                    do wycieczki ;-)
                                                    >
                                                    > Rodzinna dintojra - ma Pan jakas kozetke w poblizu? ;))

                                                    Odstąpię Pani własną, raz się żyje! ;-)

                                                    >
                                                    > Dlaczego? To najlepsza z najlepszych wrozb! ;))

                                                    Proszę o wyjśnienie - i tak ma Pani manko! ;-)
                                                    >
                                                    > Za wyraz skruchy ;)

                                                    Skruszona, nie wstrząśnięta? ;-)
                                                    >
                                                    > Piorunska szkoda, czy umiarkowana? ;)

                                                    Nie wrażam się brzydko przy damach ;-)

                                                    > Skad! Lubie kolor a pan jest:
                                                    >
                                                    > www.larry-bolch.com/shade/color-light/Hue2.jpg

                                                    Przesadza Pani :-)))

                                                    > Jak Madonna! ;))))))))))

                                                    Zanotowałem.

                                                    > Mysli Pan, ze gleba zyzna a stopien wilgotnosci i temperatura sprzyjajace? ;)

                                                    Spokojnie, wszystko będzie jak należy! ;-)

                                                    > Byle nie na "cale zycie" ;)))

                                                    Why not? ;-)

                                                    > Jak to z kim? Z nikim! Mam sie dzieli? Dobre sobie! Raz mandarynki, raz
                                                    > pomarancze... a od czasu do czasu E-clair! ;)))

                                                    Cytryna też się znajdzie i jakiś grejpfrut od święta? ;-)
                                                    >
                                                    > A ta druga? Prosze kontynuowac.....slucham Pana... ;))))

                                                    Druga? Nie wiem, o czym Pani mówi ;-)))

                                                    > Kazdy - mam niesamowita zdolnosc przystosowawcza - zalezy jak mnie > Pan
                                                    u-stawi....:))))

                                                    Roz-stawianie po kątach to raczej Pani domena ;-) Ale nie skarzę się, wręcz
                                                    odwrotnie ;-)))
                                                  • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 14.05.09, 01:25
                                                    who.is.who napisał:

                                                    > To włoska knajpka, ale wiem już gdzie są dobre kalmary. Czyniłem przygotowania
                                                    > do wycieczki ;-)

                                                    www.turnhout.be/toerismefr/
                                                    Tu, to raczej nie kalamary - moze kuskus ;)))


                                                    > Odstąpię Pani własną, raz się żyje! ;-)

                                                    A Pan? Na dywanie? Bo jezeli razem - uprzedzam - ja nie od sciany!! ;))))

                                                    > Proszę o wyjśnienie - i tak ma Pani manko! ;-)

                                                    A co? Lepsza superata? ;))

                                                    Potrzasnieta i troche juz snieta - wiadomo - (nie, nie stolica) ryba ;))

                                                    > Nie wrażam się brzydko przy damach ;-)

                                                    W zyciu Panu nie uwierze! ;)))


                                                    > Przesadza Pani :-)))

                                                    To tylko podstawa ;)))

                                                    > Zanotowałem.

                                                    W sztambuchu, raptularzu, czy na twardym dysku? ;)

                                                    > Spokojnie, wszystko będzie jak należy! ;-)

                                                    Czasem sa i szpasy i figle ;)))

                                                    > Why not? ;-)

                                                    Bo 'na cale zycie', to tylko pralka Miele moze byc! ;))


                                                    > Cytryna też się znajdzie i jakiś grejpfrut od święta? ;-)

                                                    Ma Pan ochote dusic? ;)

                                                    > Druga? Nie wiem, o czym Pani mówi ;-)))

                                                    Juz 'sama nie wiem' ;))

                                                    > Roz-stawianie po kątach to raczej Pani domena ;-) Ale nie skarzę się, wręcz
                                                    > odwrotnie ;-)))

                                                    Czasem sie tylko przy-stawiam - po odpowiedniej u-stawce, jak lokomotywa ide
                                                    sobie, w od-stawke (zalezy jaka stawka) ;))
                                                  • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 14.05.09, 02:32
                                                    belgijska napisała:
                                                    >
                                                    > www.turnhout.be/toerismefr/
                                                    > Tu, to raczej nie kalamary - moze kuskus ;)))

                                                    Kalmary tu:

                                                    www.cityofventura.net/
                                                    Koło starego portu ;-)

                                                    > A Pan? Na dywanie? Bo jezeli razem - uprzedzam - ja nie od sciany!! ;))))

                                                    Nie ma "od ściany" ;-)
                                                    >
                                                    > A co? Lepsza superata? ;))

                                                    To zależy dla kogo ;-)
                                                    >
                                                    > Potrzasnieta i troche juz snieta - wiadomo - (nie, nie stolica) ryba ;))

                                                    Musiałem wywalić włamywacza z cudzego sprzętu, bardzo przepraszam!
                                                    >
                                                    > W zyciu Panu nie uwierze! ;)))
                                                    >
                                                    A jednak.
                                                    >
                                                    > To tylko podstawa ;)))

                                                    Bo to się zawsze tak zaczyna ;-)
                                                    .
                                                    >
                                                    > W sztambuchu, raptularzu, czy na twardym dysku? ;)

                                                    W głowie.
                                                    >
                                                    > Czasem sa i szpasy i figle ;)))

                                                    Jak najczęściej! ;-)
                                                    >
                                                    > Bo 'na cale zycie', to tylko pralka Miele moze byc! ;))

                                                    Myślałem, że Frania! ;-)
                                                    >
                                                    > Ma Pan ochote dusic? ;)

                                                    Też.

                                                    > Juz 'sama nie wiem' ;))

                                                    Nieważne, w końcu nie chodzi o to, by złapać króliczka ;-)
                                                    >
                                                    > Czasem sie tylko przy-stawiam - po odpowiedniej u-stawce, jak lokomotywa ide
                                                    > sobie, w od-stawke (zalezy jaka stawka) ;))

                                                    Wysoka! ;-)
      • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 01:58

        who.is.who napisał:

        Z de Vito mogą być kłopoty ;-) nie lubię
        > przebierańców ;-)

        Przeciez tu wszyscy (z wyjatkami ;)) poprzebierani jak na ostatki - musze sie za
        jakas inwentaryzacje kostiumow zabrac ale potrzebne beda Posilki i Osilki! ;))

        DobraNOC ;)
        • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:07
          Osiołki nie? Ja i Franciszek? ;-)
          Pani też przebrana? Nie mieszajmy pojęć ;-)
          • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:13
            who.is.who napisał:

            > Osiołki nie? Ja i Franciszek? ;-)
            > Pani też przebrana? Nie mieszajmy pojęć ;-)

            Jakich pojec, pojecia nie mam co Pan tak zgrabnie, zza parawanu chce ujac -
            ujmujaco Pan zmysla - ja niczego nie mieszam - zmieszanam... ;))
            • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:38
              Pani brak pojęcia, mnie dzisiaj - zacięcia ;-) Bo nie zajęcia! ;-)
              Nie zmyślam, bom bezmyślny. Dlatego w parze z Franciszkiem polecam swoje usługi
              przy garderobie ;-) Zmieszana, ale raczej nie wstrząśnięta ;-)
              • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 02:56
                who.is.who napisał:

                > Pani brak pojęcia, mnie dzisiaj - zacięcia ;-) Bo nie zajęcia! ;-)

                Mnie nie tylko pojecia ale i wziecia z powodu zajecia - odcietam od swiata... i
                gdyby nie zaciecie ... ;))

                > Nie zmyślam, bom bezmyślny. Dlatego w parze z Franciszkiem polecam swoje usługi
                > przy garderobie ;-) Zmieszana, ale raczej nie wstrząśnięta ;-)

                Zmieszana czulam sie z blotem i odnowilam garderobe - wstrzasniecia jeszcze nie
                doznalam ale po glowie chodza mi iscie szatanskie wersety, ktore moge uslyszec,
                wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa:

                (...) Ah ! j'ai décroché le gros lot
                Le jour où je t'ai rencontrée(...) ;)))))))))

                Przy garderobie? Odnowionej? Rustykalnej? Pod borem, czy jaworem? ;))
                • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 03:16
                  belgijska napisała:

                  >
                  > Mnie nie tylko pojecia ale i wziecia z powodu zajecia - odcietam od swiata... i
                  > gdyby nie zaciecie ... ;))

                  Mogę Panią zabrać, dokąd Pani sobie życzy - w ten sposób załatwimy sprawę
                  wzięcia ;-) Zajęcie się Panią to będzie zaszczyt! Wycięcie zrobimy w murze i
                  okno na świat ;-)


                  > Zmieszana czulam sie z blotem i odnowilam garderobe - wstrzasniecia jeszcze nie
                  > doznalam ale po glowie chodza mi iscie szatanskie wersety, ktore moge uslyszec,
                  > wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa:
                  >
                  > (...) Ah ! j'ai décroché le gros lot
                  > Le jour où je t'ai rencontrée(...) ;)))))))))

                  AAA... bardzo ładne ;-))) Oui, oui ;-)

                  >
                  > Przy garderobie? Odnowionej? Rustykalnej? Pod borem, czy jaworem? ;))
                  >

                  I tu, i tu! I w dodatku pod sosną! ;-)
              • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 03:08
                Dobranoc:)

                "Je suis triste je suis triste
                J'irai au Lapin Agile me ressouvenir de ma jeunesse perdue
                Et boire des petits verres
                Puis je rentrerai seul"

                france.jeditoo.com/IleDeFrance/Paris/18eme/lapin%20agile/Utrillo%20Lapin%20agile%201912.jpg
                Widzi Pan - dzisiaj M.U. :))
                • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 03:42
                  Nie zgadzam się! Protestuję!

                  Znalazłem po polsku - przynajmniej JA też rozumiem:

                  Nie chcemy być smutni
                  To zbyt łatwe
                  To zbyt głupie
                  Zbyt często ma się okazję
                  To żadna sztuka
                  Cały świat jest smutny
                  My nie chcemy więcej być smutni.

                  O! To jest polecenie służbowe aż do następnego ;-)

                  Dobranoc.
                  • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 03:55
                    who.is.who napisał:

                    > Nie zgadzam się! Protestuję!

                    www.youtube.com/watch?v=WWp9onuo1w4
                    ;)))

                    > Znalazłem po polsku - przynajmniej JA też rozumiem:
                    >
                    > Nie chcemy być smutni
                    > To zbyt łatwe
                    > To zbyt głupie
                    > Zbyt często ma się okazję
                    > To żadna sztuka
                    > Cały świat jest smutny
                    > My nie chcemy więcej być smutni.
                    >
                    > O! To jest polecenie służbowe aż do następnego ;-)

                    Do nastepnego - jak widac, sluzba nie druzba a juz myslalam, ze szefa nigdy
                    miala nie bede! ;))

                    www.youtube.com/watch?v=z_JJRN_GFd4
                    ;((



                    > Dobranoc.
                    • who.is.who Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... Dobranoc ??? ;-) 12.05.09, 04:03
                      belgijska napisała:

                      > >
                      > > Nie chcemy być smutni
                      > > To zbyt łatwe
                      > > To zbyt głupie
                      > > Zbyt często ma się okazję
                      > > To żadna sztuka
                      > > Cały świat jest smutny
                      > > My nie chcemy więcej być smutni.
                      > >
                      > > O! To jest polecenie służbowe aż do następnego ;-)
                      >
                      > Do nastepnego - jak widac, sluzba nie druzba a juz myslalam, ze szefa nigdy
                      > miala nie bede! ;))

                      Jaki tam ze mnie szef, co się daje za nos wodzić tu i tam ;-)

                      > > Dobranoc.

                      Dobranoc po raz ;-)
    • ave.duce ArmaTEN, no, jak mu tam... GNAC!!! ;) 12.05.09, 21:53
      ZdrOOFko wsiech! ;)

      https://g-ec2.images-amazon.com/images/G/01/kitchen/blog/armagnac.jpg

      Mniammm... from tajm tu tajm łaj not? ;)

      :p
      • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... GNAC!!! ;) 12.05.09, 22:09
        ave.duce napisała:

        > ZdrOOFko wsiech! ;)

        He, he, po takich zyczonkacm moz kichac przestane ;)))


        > Mniammm... from tajm tu tajm łaj not? ;)

        Kobieta pracujaca pokazywala ze tzeba od dolu, za bukiet! ;)
        • ave.duce Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... GNAC!!! ;) 13.05.09, 14:38
          belgijska napisała:

          > ave.duce napisała:
          >
          > > ZdrOOFko wsiech! ;)
          >
          > He, he, po takich zyczonkacm moz kichac przestane ;)))

          Coś mi się zdaje, że kichasz bardziej na wszystko, chyba że za wiele toaścików
          tym ArmaTYM, no, jak mu tam... wzniosłaś! ;)))

          >
          > > Mniammm... from tajm tu tajm łaj not? ;)
          >
          > Kobieta pracujaca pokazywala ze tzeba od dolu, za bukiet! ;)
          >

          Zielonym do góry? ;)

          :p
          • belgijska Re: ArmaTEN, no, jak mu tam... GNAC!!! ;) 13.05.09, 15:12
            ave.duce napisała:

            > Coś mi się zdaje, że kichasz bardziej na wszystko, chyba że za wiele toaścików
            > tym ArmaTYM, no, jak mu tam... wzniosłaś! ;)))

            Nic nie wznioslam, jenom czasowa a i niekompletnoM metamorfoze w kobiete
            pracujaca dobrowolnie aczkolwiek pod presjoM wewnetrznoM przeszla ;)))

            Nie kicham - ale jezyk (JeRZyk;))) chyba mnie niezle w nocy poklul ;))))

            > Zielonym do góry? ;)

            Zielonego jak najmniej ... ;))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka